Jump to content

umbra_arboris

Players
  • Content Сount

    1,404
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    12977
  • Clan

    [B-EYE]

1 Follower

About umbra_arboris

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    W_zasiedmiogórogrodzie
  • Interests
    foto, futbol, internet

Recent Profile Visitors

1,253 profile views
  1. Pokrzywdzone?? To jeszcze im mało, że "sKOŃstruowali" od zera prawie całą linię ruskich super-goodlike bebeczków? Prócz Gangutów czy cokolwiek z tego kiedyś pływało i strzelało? Tymczasem w grze są tak "goodlike" że człowiek się zastanawia, co to za super stalinium zastosowano do jego "budowy"... Jakiś czas temu płynąc Myoko na tych szybkich rankedach wpakowałem w ruska BB T7 ponad 40 pocisków 203 - w nadbudówki, w pokład, gdzie się dało. Efekt - ani jednego pożaru, uszkodzenia ledwie kilkanaście kilo. To się nazywa konstrukcja, nie jakieś tam makarońskie krążki! :-D Jeden z moich kumpli zwykł był mawiać: im mniejszy piesek, tym głośniej szczeka. A tutaj: im mniej sukcesów w realu, tym więcej w cyfrowym świecie WoWsa. Może właśnie dlatego ruskie bebeczki mają stalinium za pancerz, podczas gdy włoskie shipy mają wejść do gry bez DFAA, bez radaru, bez sonaru, bez klasycznych HE, bez dobrej pelotki... Ciekawe, jak w takiej sytuacji włoski okręt ma pokonać swój rosyjski odpowiednik, na tym samym tierze...? Może taranem?
  2. No cóż... jak dla mnie - rozczarowanie. Mogli dać na T8 Bolzano - nie dali. Mogli dać na T10 projekt Ansaldo z działami 254 - ale po co :-( Fajnie wyglądałby na tle Moskwy 220 i i Henryka 240, niestety uznali że papierowy ship będzie lepszy :-(((( Ktoś pozazdrościł Mogami i postanowił zrobić włoską odmianę heavy Mogami, już nie 15x155, ale z działami 203??? I jeszcze te nazwy. Verona, Milano??? A odkąd to Mediolan leży nad morzem?? Na ang. forum użytkownicy już zwracali uwagę, że Włosi nie nadaliby okrętowi nazwy miasta, które leży hoho jak daleko od morza. Niestety devsi WG wiedzą lepiej, co zrobiłaby Regia Marina :-0 Szkoda mi też, że kolejna premka (u makaroniarzy to będzie już szósta) ląduje na T5. "Szóstki" można by wykorzystać choćby do operacji/ scenariuszy, zaś na T5 nie będzie takiej możliwości. Kiedyś chciałem kupić Exetera na T6. Jednak, gdy finalnie znerfiono go i butami wciśnięto na T5, zrezygnowałem. Jeśli włoska "piątka" okaże się słaba - wobec współmieszkańców swojego tieru - to wątpię, by gracze rzucili się na nią jak na świeże bułeczki :-) EDIT. Z dedykacją dla Wargaming - cała litania włoskich pancerników, krążowników pancernych/ pancernopokładowych, ciężkich i wszelakich. @WG_Lumberjack jaki był sens wprowadzania tych paper-shipów, gdy tyle realnie istniejących okrętów aż się prosi, by wypuścić je na cyfrowe "wody" WOWSa. Zresztą, wystarczy rzucić okiem: Navi da guerra in visita Ni ch. [omika] nie rozumiem tej "logiki".
  3. Powęszyłem trochę w poszukiwaniu informacji na makarońskiej stronie. Ciekawe rzeczy piszą, szkoda tylko że tekst taki "zbity". - krążowników "Capitani Romani" miało być 12; - do lata 1943 r. ukończono trzy z nich (Attilio Regolo - od którego miała nazywać się cała seria, Scipione Africano i Pompeo Magno); - czwarty krążownik, Giulio Germanico, jeszcze nie gotowy, został zatopiony w porcie. Po wojnie wydobyto go, naprawiono i przebudowano na "przewodnika flotylli" czyli niszczyciel-lider. Taka sama konwersja spotkała wspomniany już Pompeo Magno; - kolejne cztery, w tym Paolo Emilio, nie dożyło wodowania - zostały rozebrane na pochylni na przełomie 1941/42. Szkoda, że WG wybrało akurat okręt, który nigdy nie pływał. Scypion Afrykański byłby znacznie lepszym wyborem i ukłonem w stronę graczy, którzy lubią historycznie istniejące okręty; - reszta, mimo że zwodowana, nie popływała sobie długo - jednostki zostały zatopione lub samozatopione. Ot, pizza na dnie :-) Capitani Romani z działami 4x135 mm można uznać za włoską odpowiedź na francuskie Mogadory (4x138). Co ciekawe, dwie poczwórne wyrzutnie torpedowe często ulegały awarii i nie były w stanie spełnić oczekiwań konstruktorów. Dumą wspomnianych krążowników była natomiast prędkość. Wspomniany tu już Scipione Africano osiągnął prędkość przekraczającą 43 węzły. Podczas bitwy (strzelanki właściwie) z kurtami torpedowymi US w Cieśninie Messyńskiej (lipiec 1943) włoski krążek rozstrzelał trzy spośród atakujących go kutrów, a torped uniknął w dużym stopniu dzięki swej wielkiej prędkości. Zobaczymy, czy prędkość ta zostanie odzwierciedlona w grze (doładowanie silnika?). Ciekawi mnie też jaką prędkość i wykrywalność dostaną torpedy włoskiego krążownika, przeklasyfikowanego na duży niszczyciel -lider.
  4. Obawiam się, że brak hydro i DFAA to może nie być koniec złych wiadomości dla incrociatori leggeri italiani. Taki Raimondo Montecuccoli, CL planowany na T5, oryginalnie miał tylko po 2 dwururowe wyrzutnie torped (coś jak FR Galisonierka na T6), wyciągał zaś 37 węzłów max. Ciekawe, że w późniejszym czasie przechodził też modernizację, gdzie 8 sześciocalówek (oryginalnie) zmieniono na sześć takich dział, w zamian dorzucając mu 8 dział p-lot Bofors (4x2, quattro installazioni binate). Poprzednik wspomnianego krążka, planowany na T4 Alberto di Giussano, nie różnił się specjalnie pod względem artyleryjskim od swego kolegi (8x152, 6x100, dwie podwójne WT). Tyle, że Giussano wszedł do służby w 1931 r., zaś Montecuccoli - cztery lata później. No i ten drugi miał znacznie więcej szczęścia, bo przetrwał wojnę. Jeszcze dwa grosze o krążownikach ciężkich. O ile dobrze widzę, a włoski serwis się nie myli, to Zara nie posiadał torped, natomiast Bolzano (strzelam, że trafi na T8) miał tylko 4 podwójne wyrzutnie torpedowe stałe/ nieruchome (jak zwał tak zwał). Nie wiadomo zatem, jak to rozegra WG - czy da ciężkim krążownikom włoskim podwójne wyrzutnie z domyślnie szybszym reloadem, czy też coś w zamian? Bo jakiś "gimmick" się przydał - a tu, skoro zabraknie i sonaru, i DFAA, i radaru, w dodatku pelota wygląda na słabą - okręt będzie wyraźnie niedomagał. Skoro jutro sztrim ma być po rosyjsku, może warto zapytać: РГ, что вы еще скрывали от пользователей? WG, che cosa avete ancora nascosto dagli utenti?
  5. No i trochę parametrów - "nieco" różnią się od szipów, jakie do tej pory znamy...
  6. Chodziło mi @Dark_Havoc o bonusy, widoczne na tym screenie, jaki wytropiłem na rosyjskiej ships not tanks (naczislienije bonusow). 1278 wszystkiego, rozłożone na niewielkie sumy przy poszczególnych okrętach, przy czym T10 ma sumę największą. Zdaję sobie sprawę, że to jest Work in Progress, jednak pytań jest znacznie więcej niż możliwych odpowiedzi... Tak czy siak, dodając wieści o IFHE, cruiser plating oraz nowy priority AA sector - szykują się gorące tygodnie, nie tylko za oknem :-)
  7. Dzięki @Porezowy . Tym samym na okrętach T1 uzbiera się tak dużo "uwięzionego" XP, że bez paczki dublonów do konwersji ani rusz... Wystarczy, że poinformują, że dnia XY będzie konwersja 35:1 i towarzystwo rzuci się do kupowania i przetapiania dublonów :-) Dodatkowo, przechodząc na kolejne "silver" okręty, trzeba będzie jeszcze doszkalać kapitanów. Z marketingowego punktu widzenia - świetny ruch. Przy okazji, chłopaki z WG wzięli się za IFHE i central plating. Na ang forum już spora dyskusja. W sumie - gdyby się nic nie działo, to gracze, znudzeni, mogliby odejść. Ale skoro jest tyle nowości... to czemu nie spróbować? Link * IFHE and plating changes
  8. Zwłaszcza, że randomy czy rankedy nie są jedyną możliwością pozyskiwania sporej ilości XP. Ja na przykład często biorę na spacer Leandera z 16 pkt. kapitanem - efekt nałogowego pływania na scenariuszach (które bardzo lubię). Tak samo u Francuzów - 19 pkt. elite kapitan na Martelu "wyszkolił się" na Wisience (ciekawe, kiedy ona powróci). Druga rzecz - podany tu bonus dla krążowników może niekoniecznie okazać się przydatny np. dla amerykańskich CL. Torped nie mają (poza 2 silver i 2 premkami T7), a przestawienie steru? Może się przydać, tylko że dla okrętów zaparkowanych za wyspą może bardziej przydałoby się przyspieszenie przód- tył. Jasne, dla Japończyków bonus do torped będzie śmiertelnym dodatkiem - Agato, Mogami, etc. będą mogły pruć torpami z większego marginesu niewidki jak jakaś wielka deska :-)) A jeśli chodzi o HP pancerników - czy wystarczy czasu, by "po nowemu" zgładzić takiego potwora w 20 minut? Jeśli nie wpadnie na dywan z Zao czy Siemki, to... policzmy: 105.800 podstawowego + 3.500 perk na Hp :-)) + 15 % bazowego (15.870) - wychodzi mi 125.170. Do tego dodajmy naprawki... Żesz qu... nieśmiertelnik, jak babcię kocham :-)) Stanie taki na 18 - 20 km, będzie se plumkał, a jak coś bliżej podpłynie, odpali sonar i uruchomi "wydłużoną" i celniejszą o dodatkowe 10 % sekondarkę. Po prostu strach się bać! :-)) @Dark_Havoc Jeszcze takie zapytanko, a nawet dwa. "Premium consumables become Free" - OK, a co ze zgromadzonymi premium samolotami, dymem, naprawkami, torbodoładowaniem dział i torped - te zgromadzone zostaną automatycznie sprzedane, czy jak? Bo wszystkie mają stać się "premium". "A special interface will allow you to sell all the ships of the branch according to the standard rules and cancel their research" - rozumiem sprzedaż okrętów, ale co XP wygrindowanych okrętów - zostanie zamienione na FXP czy jakąś inną walutę? Na tym obrazku trudno się połapać, na co zostanie zamieniony nasz dotychczasowy dorobek? Zdołałem tylko odczytać, że chodzi o jap. okręty od Aoby do Zao. "Wyrobiony" XP się zmarnuje, czy zostanie zamieniony na coś korzystnego? THX
  9. umbra_arboris

    CV Rework - Oficjalny temat do zbiórki opinii

    hehe, a na ang. forum kilka godzin temu pojawiło się "wyzwanie": 12 tys. dublonów nagrody dla gracza, który w trakcie obecnego patcha wykręci na CV 250 tys. lub więcej "dorobku. Jaaaasne, teraz to można. Jak już przewoźniki dostały po głowie, to nagroda może wynosić choćby 20 tys. dublonów, i co z tego? Bajdełej - ile poprzednio wynosił max rekord CV na którymś z serwerów? 400k? 500k? W każdym razie, wynik był szokujący, teraz wątpię, by ktoś go powtórzył :-)
  10. ...czego Cleveland był chyba najlepszym przykładem. Tak na marginesie, osobiście uważam Furutakę (kadłub C) za lepszy wariant Aoby (choć w realu tak to nie wyglądało). Śmieszne, że okręt tier niżej szybciej ładuje te same co u Aoby torpedy, szybciej kręci wieżami, ma znacznie lepszy kąt zrzutu torped... Ot, pomyślunek made by WG. Właściwie nie obraziłbym się, gdyby Furutace podbito reload do 12 sek. i zamieniono miejscami z Aobą (casus Mogami - Myoko). Cóż, WG wie lepiej :-D KGV i Monarch - pełna zgoda. Jeden sfi-fi okręt mniej, a w zamian coś realnego. Ale może na widok Rodneya Helmuciki wpadłyby w panikę, sprzedaż Bismarcków poszła by w dół, więc... WG nie chciało ryzykować. Tym samym mamy w grze "coś czego nie było" (w 2WŚ). I jeszcze taka sobie ciekawostka: Bayard final stats. Dwie rzeczy są tu dla mnie kompletnie niezrozumiałe: nowo wprowadzany lekki FR krążownik ma pancerz śródokręcia 27 mm, natomiast istniejący w grze T8 Martel - tylko 25 mm. Pancerz śródokręcia u lekkiego jest mocniejszy niż u ciężkiego. Biez vodki - Smirnoff, Żubrówka, cokolwiek - nie razbieriosz. I druga sprawa - 152 mm Alpha Piercing HE: 30 mm. Wygląda na to, że po cichu wchodzi nowy "przelicznik" HE-ków 1/5. Trudno jednak dowiedzieć się czegoś konkretnego w tej sprawie - nawet gdy na ang. forum próbowaliśmy podpytać Crysantosa. Zostają domysły i nadzieja, że może devsom WG znudzi się w końcu ten riłork CV i "na tapetę" trafią inne, ciekawsze tematy. Howgh!
  11. Sam się podpiszę pod zacytowanym tekstem. Chciałbym np. aby w grze pojawiły się np. * brytyjski CA Suffolk, wytrwale i długo radarujący Bismarcka; * japońska CA Maya - przerobiona pod pelotkę; * norweski DD Stord, jeden z DD przeprowadzających ataki na Scharnhorsta; * japoński pancerniko-lotniskowiec Ise - dla miłośników wypuszczania na raz dużej ilości samolotów z czegoś innego niż CV; * hiszpański CA Canarias - czyli gen. Franco też miał swoje krążki :-) Pewnie jeszcze więcej by się takich znalazło. A tymczasem mamy np. Azur Lane w kusych spódniczkach... Aż się człowiek chwilami boi, żeby nie zostać o coś oskarżonym :-))))
  12. Rozumiem @WG_Lumberjack, tylko jeśli znany wows jutuber podaje wieści z eventu WG, to nie mam powodu, by mu nie wierzyć. Zresztą, sam zobacz o czym mówił. Jeśli nie dowiedział się tego na WG evencie pod koniec 2018 r., to po prostu kurcze, jakiegoś jasnowidza mamy :-)) - AP secondaries become HE - wprowadzone; - zmiany w funkcjonowaniu radaru; - buffy dla pancerników (reload, secondaries) - wprowadzone; - zmiana cytadeli u Konkerora; - IJN buffs w patchu 0.7.11 - wprowadzone; - zmiana uszkodzeń AP pancerników w niszczyciele; - i tylko jedno pozostało - cruiser plating reinforcement (start from 11:38) - ciekawe, czy dożyjemy. Nie zrozum mnie źle - po prostu mi szkoda. "Brakuje" tego ważnego elementu, aby "układanka" była kompletna. Uszanowanie i dzięki za cierpliwość :-)
  13. Służę z przyjemnością - filmik od Flamu, z podpisem : A huge compilation of the massive chunk of information that was available from the WG event yesterday.... (uploaded November 2018)
  14. A ja w sprawie balansu mam pytanie do @WG_Lumberjack. Informacja z tego tekstu: Dla niemieckich pancerników będzie to fajna rzecz, tyle że wytłuszczony fragment jest nie do końca ścisły. No właśnie. Jeśli chodzi o ciężkie krążowniki T8 - tier porównywalny z Bismarckiem i jego bratem - zdecydowana większość CA da sobie radę ze "wzmocnionymi" 105 -tkami niemieckimi, tak samo jak ze wzmocnionymi kiedyś tam japońskimi "setkami". Niestety, WG raczyło "zapomnieć" o jednym ciężkim krążowniku, którego będzie można zatłuc ze wspomnianych japońskich 100 mm czy niemieckich 105 secondary. Dziwne, bo jeśli chodzi o nerfy do zarobków (tutaj, sekcja ekonomia bitewna) WG oczywiście pamiętało o francuskich krążownikach, natomiast o obiecanym dawno temu wzmocnieniu śródokręcia - już nie bardzo. Chodzi mi o T8 Charlesa Martela i jego "pancerz" o odporności zużytego papieru toaletowego. I to wszystko w odniesieniu do innych T8. Masakryczne "losowania" na T10 to odrębna kwestia. Z jednym z forumowiczów robiliśmy ostatnio testy "krążowniczo-lotnicze" w pokoju testowym. Dla Ch. Martela wyglądały one tak: - 4 ataki lotnicze z CV T8, trzykrotne rozwalenie steru POMIMO perka PM i wzmocnienia steru (20 % moduł); - samolociki katapultowane latały sobie jak chciały, niezbyt wykazując ochotę do obrony macierzystego okrętu; - pelotkę to ma Baltimore, ale na pewno nie Ch. Martel, pomimo zainwestowanych perków; - obecny "pancerz" Martela służy tylko do tego, że pociski AP mają się gdzie uzbrajać, natomiast o większej ochronie... pomarzyć zawsze można; - całkowity brak "defensywy" (vide: naprawka / dym / 27 mm pancerz / dobra pelotka / dobre camo) zachęca rywali, by uznać CM za cel priorytetowy :-( Zatem: Szanowny @WG_Lumberjack czy jest szansa, by WG zajęło się nie tylko produkcją rosyjskich nieistniejących w realu BB, tudzież copy-and-paste premek (przykład AL Montpelier), ale łaskawym okiem spojrzało również na - obiecane - cruiser middle section reinforcement? thx
  15. umbra_arboris

    Propozycja

    Zajrzałem jeszcze do J. Pertka (Morze w ogniu), żeby się przekonać, co jego pozycja mówi o ataku K21. Na str. 247- 248 znalazłem 3 ciekawostki. No i rzecz się chyba układa w logiczną całość: 1. Łunin, rozdrażniony nagabywaniem go w tej sprawie, miał odpowiedzieć: Nigdy nie meldowałem dowództwu, że storpedowałem Tirpitza, zameldowałem tylko adm. Gołowce, że wystrzeliłem w tego bydlaka 4 torpedy z aparatów rufowych... Sprawdzić naocznie skutków ataku nie za bardzo miał jak. 2. Niemieckiemu wywiadowi udało się ustalić miejsce pobytu ojca kpt. Łunina w okupowanym Rostowie nad Donem. W odwecie za atak ojciec podwodniaka został publicznie powieszony na placu miejskim. Ostro... 3. Konkludując: Tirpitz został zaatakowany, ale nie trafiony. Eksplozje, które wyłapała aparatura K21, mogły pochodzić np. od przedwcześnie zdetonowanych torped (tak zresztą uratowała się nasza Błyskawica płynąc do Norwegii. Niemiecki dowódca UBoota widział eksplozję - przedwczesną - i sądził, że zniszczył naszego destroyera). Któraś z torped mogła też trafić z jeden z niemieckich okrętów, który towarzyszył Tirpitzowi podczas rejsu. Dalej - fakt ewentualnych napraw po ewentualnym storpedowaniu trudno by było ukryć przed setkami stoczniowców i członkami norweskiego ruchu oporu. No i rzecz ostatnia - złomowany po wojnie wrak Tirpitza również powinien był nosić ślady poważnych napraw w następstwie trafień torpedami. I to by było na tyle.
×