Jump to content

umbra_arboris

Players
  • Content Сount

    1,251
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    10790
  • Clan

    [B-EYE]

1 Follower

About umbra_arboris

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    W_zasiedmiogórogrodzie
  • Interests
    foto, futbol, internet

Recent Profile Visitors

1,046 profile views
  1. umbra_arboris

    CV Rework - Oficjalny temat do zbiórki opinii

    Przepraszam, a czy zwróciliście panowie uwagę na bardzo ostre słowa lobuza odnośnie koncepcji całego revorku? Od 53:20, gdyby ktoś nie chciał tracić czasu na szukanie... Jak dla mnie balans pomiędzy CV a obroną AA na poszczególnych okrętach to komedia. To że amerykańskie łajby mają bardzo silne AA, to nic nowego. Przeleciał lobuz raz i drugi z nawrotem koło "czerwonej" Iowy - i natychmiast stracił większość samolotów. Podejść Minotaura też się nie udało. Natomiast w innym filmiku (StuntMan czy Zerra, nie chcę pomylić) atakowanie krążowników innych nacji było zabawnie proste. Pierwszy klucz z lotniska T8 wbija pożar równotierowemu Ch. Martelowi. Kółeczko, kolejny klucz trafia go bombą + wchodzi cytadela. OK, jedyna względnie silna pelota u Martela to aura średnia. Ale żeby okręt był aż tak bezradny?? To oczywiście tylko jeden z przykładów. Zaatakowana rakietami deska (Benson) dostaje pożar, a przywołane w to miejsce myśliwce mogą DD-ka zaspotować na śmierć. Dym niszczyciela kiedyś się kończy, a lotnisko ma nielimitowaną liczbę samolotów. Oj, ciężko będzie :-( EDIT. I jeszcze jeden smaczek. Od 01:01:01. Łobuz pakuje Minotaura wszelkimi perkami i flagami pod A, startuje do bitwy testowej lotniskowców, po czym okazuje się, że nie ma w grze ani jednego CV, choćby bota. Mistrzostwo świata to mało powiedziane. Jeśli ktoś w WG chciał wyprowadzić graczy z równowagi, to na pewno mu się to udało. Tylko czy po takich "kwiatkach" ktoś jeszcze zechce być za darmo królikiem doświadczalnym??
  2. umbra_arboris

    czemu Amagi to beznadziejny okręt ?

    Z rankedów na T8 wyniosłem wrażenie, że Amagi / Kii czy też wspomniany Rysiek są bardziej celne niż np. Tirpitz. Mój Ch. Martel nieraz oberwał boleśnie od Ryśka czy Amagi, nawet jeśli nie "płynąłem burtą". Z drugiej strony, uwielbiałem wnerwiać takiego Tirpitza, ostrzeliwując go np. z 15 km (szczególnie gdy widziałem, że nasz niszczyciel już płynął po niego). Niemiecki okręt kierował na mnie swą uwagę, strzelał, ja go w rewanżu podpalałem... i czekałem na torpedy sojusznika, które kończyły sprawę. Natomiast nigdy nie ryzykowałem takiego numeru z Amagim - zbyt duże ryzyko, ilość i kaliber dział, plus jeszcze ta celność...
  3. W moim przypadku gra "rozkraczyła się" ze 3 razy w ciągu paru dni. Raz nie pomógł szybki reset, więc dostałem dwa mecze kary "na różowo" za nieaktywność w grze. A straty? Martwiłem się, że komp mi się popsuł, więc diagnostyka ruszyła z kopyta. Czas premium zawsze się przyda, kontenery również. A duplikaty, co zauważyłem, na kredyty zamienia - no i bardzo fajnie. OK, zawsze może być mniej - albo więcej. Szklanka do połowy pełna - lub pusta, zależy z której strony patrzeć :-)
  4. umbra_arboris

    czemu Amagi to beznadziejny okręt ?

    Temat się rozwija więc skorzystam z okazji, aby nieco się dokształcić: gdyby porównać Amagi i Kii, często rzucane na T10, który z nich jest teraz bardziej odporny? Czy 10 km torpedy, jakie ma dostać Kii, dużo zmienią w jego stylu gry? No i który z tych dwóch jest de facto bardziej celny, kiedy często przychodzi grać jako "underdog"? Nie mam żadnego z nich, ale ciekawi mnie gameplay obydwu. Thx za ewentualne komentarze.
  5. umbra_arboris

    operacja narai

    Przepraszam, czy ja dobrze rozumiem? Urządzenie "losujące" wpycha graczy na randomy w sytuacji, kiedy wybrali inny tryb? A jeśli wybiorę scenariusz i ustawię okręt pod daną misję, czy też może się zdarzyć, że zostanę wepchany na losówki? Z randomów zrezygnowałem swego czasu, gdyż obrzydzeniem napełniają mnie wszystkie wipe-outy, chaos tu i tam, łajdackie "losowania" w stylu jedenaście T10 i jeden nieszczęśnik T8. Grywam wszystkie inne tryby oprócz losówek, i jestem z tej decyzji zadowolony. Czy to, co podaliście, to jakiś błąd wewnętrzny, czy "delikatne zachęcanie" do trybu, który niejednego (nawet b. spokojnego) człowieka może doprowadzić do szału?
  6. umbra_arboris

    WWGU World of Warships for Grown Ups szukamy aktywnych na klanówki

    @blacman_pl zatem to nie jest klan dla nas, i kropka :-) Do tej pory myślałem, że przyjmując do pracy / klanu - patrzy się przede wszystkim na kompetencje. Umiejętność gry taką czy inną deską, korzystanie z radaru, flankowanie gdy potrzeba - OK. Język angielski do komunikacji - zgoda. Ale poglądy polityczne? Prywatnie może mi się nie podobać taki czy inny polityk, tylko co to ma wspólnego z grą??? Jak to dobrze, że w moim klanie nikt nie wyrzuca za poglądy polityczne. Znacznie częściej pada u nas pytanie: kto dzisiaj gra? - więc dokupiłem okręt, aby nie być jedynie statystą. Ale rozumiem, że każdy klan ma swoje uregulowania. Wot i wsio :-)
  7. Jeśli chodzi o super-kamuflaż, to przydałoby się coś takiego: Abraham Crijnssen :-) Nie wiem, czy ów holenderski okręt miał naprawdę takie "camo" ale kto pomysłowemu zabroni? A co do okrętów T7 i T6 - wiele z nich ma fatalne camo, które teraz jeszcze będzie gorsze o 2 % (oczywiście piszę o krążkach, nie deskach). Dostępu do slotu 5 nie mają (poza Belfastem) więc nawet na wyspą nie bardzo jak się można schować. Wielkie krowy T7, jak Algeria czy Yorck mają camo niewiele lepsze (bodajże 400 czy 500 m różnicy) od KGV pod full camo, a Pensacola na T6 ma chyba ponad 14 km podstawowego. To niestety dużo, i wymaga ostrożne gry, co niejeden kapitan cyfrowej łajby może uznać za jeszcze większą zachętę do kampingu. O ile nie będzie jakichś dodatkowych zmian (zwłaszcza u premek średniotierowych) to gra może zamienić się jeszcze bardziej w statyczną zabawę w chowanego, bo kto zechce wyściubić nosa jako pierwszy? Dywagujemy tu sobie o słabych parametrach camo T6 i T7, a nie samym okręcie pod względem wartości bojowych (działa, torpedy, pelota, prędkość). Ja np. lubię Algerię czy Grasownika, ale ich kamuflaż to pip.pip.piiip [autocenzura] za każdym razem :-) Druga rzecz, dobrze że buffują DD-ki, one i tak nie będą miały łatwego życia po wejściu nerfworku 0-8-0. Przy okazji - co ty mike sądzisz o kamuflażu Abrahama Crijnssena ?? :-)
  8. umbra_arboris

    CV Rework - Oficjalny temat do zbiórki opinii

    @WG_Lumberjack - mam jeszcze jedną (podwójną) feedback-propozycję. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że całe to pisanie może trafić do kosza, ale co mi szkodzi. Zatem: FEEDBACK ON 1. Perk jednopunktowy DCCA. Do tej pory był pewnym buffem, dawał dodatkowy samolot. Po wejściu 0-8-0 DCCA będzie potężnym nerfem, ograniczającym o 40 % i tak już bardzo krótki czas latania samolocików (z 30 do 18 sekund). Z tego, co widziałem na filmikach, jest to mniej więcej czas potrzebny do ataku 1 klucza samolotów. Zatem po 30 sekundach (i po ataku pierwszego klucza) samolociki lądują, a 2-3 pozostałe klucze CV mają autostradę + czerwony dywan zachęcający do ataku na wybrany okręt. No chyba że ktoś uważa dekoracyjne obłoczki + bardzo krótki zasięg AA na wielu okrętach za "skuteczną obronę przeciwlotniczą". Moja propozycja: niech DCCA zwiększa 2 razy czas lotu myśliwców pokładowych (z 30 do 60 lub nawet więcej) sekund, zmniejszając 2 razy ilość samolotów. W ten sposób każdy gracz będzie miał "regulację" - albo więcej samolotów (na 30 sek) albo mniej samolotów za to dłuższy (60+ sek) czas działania. I niech każdy gracz sam zdecyduje, co bardziej mu się przyda. To chyba bardziej uczciwa propozycja niż 18 sek w powietrzu i natychmiastowe lądowanie w momencie, gdy samoloty są akurat potrzebne DO OBRONY w powietrzu, prawda? 2. Dodatkowy moduł przeciwlotniczy z gatunku Special Upgrades. Jeden taki już istnieje, ale: Po pierwsze, nadaje się tylko dla okrętów high-tier (co ze średnimi?), po drugie - tylko wydłuża działanie o 20 % (a zatem, słaba pelotka nawet po wydłużeniu pozostanie słaba i nie obroni okrętu). Nie zapominajmy, że WoWs nie składa się wyłącznie z re-workowanych :-)) lotniskowców + Desów, Minotaurów, pancerników Montana, jeszcze kilku AA-shipów, i kropka. W grze oprócz pokazywanych ostatnio na filmikach okrętów T10 są jeszcze niższe tiery, oprócz okrętów amerykańskich - są inne nacje, etc. Widziałem sporo filmików, jak zachowuje się Mino, Des, Montana czy Gearing. Fajnie, a co z okrętami innych krajów i z niższych tierów? Stąd propozycja modułu dla tierów średnich. Nazwę go "Defensive AA Fire Modification 2". Zamiast dla high tierów, byłby dostępny dla okrętów z przedziału T5-T8. Zamiast wydłużania o 20 % niezbyt mocnych na tych tierach pelotek, wzmocnienie działania o 10-12 % (przykładowo) tudzież wydłużenie zasięgu o 10-12 %. Możliwe, że byłby to jedyny moduł "podbijający" pelotkę i jednocześnie wydłużający trochę zasięg. W sytuacji całościowego nerfa wszystkich pelotek byłoby to jakieś rozwiązanie, by zaatakowany okręt mógł się obronić i przeżyć dłużej niż do końca ataku ostatniego klucza z pierwszego zgrupowania. Jeśli takie rozwiązanie uznane by zostało za nazbyt OP, to proszę bardzo: niech ktoś w ramach testu 0-8-0 spróbuje obronić się Romą z krótką AA przed atakiem z Midwaya, Tirpitzem - przed wizytą z Kukuryku. Niech płynie Ashitaką i nie da się zatopić Saipanowi, niech weźmie de Grasse (już bez manual AA) lub Aostę i spróbuje odeprzeć kilka ataków z Entera czy Zeppelina. Dwa tiery różnicy to dużo? Hmm, przecież to jest ulubiony matchmaking WG, zwłaszcza w odniesieniu do tieru 8 [sorry za złośliwość w tym względzie]. FEEDBACK OFF Zostawiam @WG_Lumberjack te propozycje do przemyślenia / rozważenia. A jeśli ktoś mnie wyśmieje - mówi się trudno
  9. @drut5- nie zapominajmy że święta na Wschodzie są dwa tygodnie później. Zatem, jeśli ktoś je tam w ogóle obchodzi, to może dopiero niedawno ustąpiła im "pomroczność jasna" tudzież "choroba filipińska". Kto ich tam znajet :-))) Zresztą, nie tylko staff. Serwery też chyba dostały po szklance wódki, bo dziś jeszcze nie doszły do siebie :-)))
  10. Rano? Mnie przed chwilą wywaliło dwa razy pod rząd. Dobrze, jeśli za to nie dostanę kary za nieaktywność, jak to miało miejsce przedwczoraj (2 bitwy kary za wyrzucenie z gry). A ja naiwnie sądziłem, że nazbieram dzisiaj trochę freeXP i elite XP kapitańskiego. Haha! A jeśli dadzą jakąś "rekompensatę" na niedzielę, to guzik z tego, bo przecież gracze maja własne życie i niektórzy mogą gdzieś wyjechać na weekend/ całą niedzielę :-( Trudno. PS 1. I oni zamierzają przed 1 dodatkowy tydzień uporządkować rework CV? Może najpierw niech serwer zacznie działać, please... PS2. Na anglojęzycznym forum zamieścili już nawet piosenkę. Taki słodko-gorzki song:
  11. umbra_arboris

    czemu Amagi to beznadziejny okręt ?

    Okręty T8? Mogę odpowiedzieć, jak to wygląda w przeciętnym porcie przeciętnego gracza. - z pancerników: wypływam Bismarckiem (jeśli już), a Monarchem b. rzadko. - krążki: Cleveland i Martel. Scenariusze, rankedy, również co-opy. Inne krążki (Mogami - zdarza się, Edin i Balti - rzaaadko). - deski T8 - mam tylko jedną (Cossacka) zrobioną przy okazji misji. Od czasu do czasu wyruszam z portu, zwłaszcza gdy jest jakaś brytyjska okazja. ERGO: na 8 okrętów T8 w ciągłej grze są dwa - gdzie tylko się nadają. Zatem u mnie jest to 25 % posiadanego inwentarza T8. Wiesz, ktoś kiedyś żartobliwie napisał na forum, że b. dobry gracz wygra bitwę nawet na desce do prasowania. Niemniej, wspomniana deska (nie mylić z DD), krążownikiem nigdy nie zostanie. Aobę, będącą w grze od dawna, podałem jako przykład "starzenia się" okrętu. Kiedyś była tylko ona i Cleve. Tyle, że Amerykaniec powędrował na T8, zaś mały japoński krążownik został tam gdzie jest. Czy Aoba jest zła? Może inaczej: została prześcignięta przez nowo wchodzące go gry okręty. Kompaktowa? OK, ale FuroTaczka też. Leander i Perth również. Huang He jeszcze bardziej. 6x203 na T6 to było coś - kiedyś. Teraz nie jest to nic wielkiego. Pensacola ma 10x203, Mołotow 9x180, Graf Spee 6x280. Lekkie krążki znów mają często 9x152, zaś po wzmocnieniu perkiem IFHE ich szybkostrzelny ogień jest bardzo groźny. Aoba wystrzeli 6 pocisków 203, a w tym czasie lekki krążek, taki Nurnberg, wystrzeli 18 pocisków. Zasięg? Nurnberg, Grasownik, Spee, Budyń - strzelają na 16 bądź więcej km. Spora różnica. Do tego trzeba dodać słabą i krótką pelotkę (realna obrona zaczyna się od 3,1 km), oraz torpedy - "niby" takie same jak u Furutaki, ale o dłuższym reloadzie i tragicznym kącie strzału. Dlatego napisałem, że Aoba jest do wymiany. Oczywiście, szanuję twój dorobek i odmienne zdanie. Dla mnie gra Aobą nie sprawia żadnej przyjemności. Niestety, też tego doświadczyłem, nawet kilkakrotnie w ostatnim tygodniu. Rozpoczyna się gra, płynę, skręcam, nagle biały ekran (czy coś w tym stylu) wszystko się wywala. Szybki restart, hurra, zdążyłem zanim zatopiono mój okręt. Jednak nie zawsze mi się to udawało. Nie miałem żadnych dodatkowych programów otwartych, zaktualizowałem sterowniki, mimo to wywalało mnie z gry - BO TAK. Czego mogłem być wówczas pewny to faktu, że zostanę natychmiast ukarany za nieaktywność w grze. Gdyby tak szybko naprawiano błędy, jak wymierzane są kary dla graczy - marzenie. Ale żarty na bok, trudno doliczać do statystyk tych graczy, którym "wyłożyła się" gra.
  12. umbra_arboris

    czemu Amagi to beznadziejny okręt ?

    Hehe, Mogami na 155 bodajże 2 lata (albo i więcej) czekał na poprawę obrotu dział (z 51 sek. na 36 sek). Komedią była sytuacja, że równotierowe pancerniki szybciej kręciły potężnymi wieżami (Bismarck - 36 sek), nż ten japoński CL na 155. Po 2 latach - hurra! - udało się. Nieświeża panienka odzyskała nieco blasku :-)) W tej chwili dla mnie przykładem takiego mocno przestarzałego okrętu jest Aoba. Reload i kąt zrzutu torped znacznie gorszy niż u poprzednika - Furutaki. Zasięg - większość krążków (tych "bezdymnych") strzela dalej o kilometr lub dwa. Pelotka - nawet połową Pensacoli Aoba nie zostanie. Polowanie na DD-ki? Ciężko się walczy, gdy musisz skręcać całym okrętem (i jeszcze uważać na torpedy) bo inaczej działa nie nadążają (nawet z modułem) za uciekającym DD-kiem. Tu nie pomoże jeden buff, po prostu cały okręt jest do wymiany - więc po prostu nim nie gram. Jestem po prostu zdania, by gracz na dobrym okręcie walczył przeciwko innemu dobremu okrętowi. Nie podoba mi się Aoba, to biorę Leandera, czy innego Grasownika. NOWSZE okręty, ot cały zonk :-) Tak samo może być z pancernikami, jeden się starzeje, pojawia się kolejny. No chyba że z Mikasą ktoś sobie żarty stroi :-)
  13. umbra_arboris

    czemu Amagi to beznadziejny okręt ?

    @DariusJacek - mimo wszystko zaprezentowane przez ciebie na screenie "losowanie" jest nienormalne. Same dychy i jedna ósemka? A co z okrętami T9, są pod jakąś specjalną ochroną? Na reddicie widziałem jeszcze kilka podobnych screenów. Jednemu (jak tobie) się uda, kilku słabszych zostanie zmasakrowanych i się zniechęci. Chyba nie tak powinien działać MatchMaker :-( @MageT91 - oglądam filmiki zarówno u ciebie, jak też na innych kanałach. Czasem naprawdę żal graczy - z obydwu zespołów - gdy w 7-8 minut "pada" ponad połowa jednej drużyny. Wówczas mamy 24 przegranych i ani jednego zwycięzcy :-(( 12 przegrało bitwę, kolejnych 12 jest "do tyłu" z zarobkami (nie zdążyli zająć bazy, nabić dmg). Ciekawy sposób "pogodzenia" obu stron :-) @WG_Lumberjack - nie zdziwiłbym się, gdyby ludzie na pewnych tierach woleli MM+1 (zwłaszcza na T5 czy T8 - sam bym chętnie spróbował), natomiast na innych byłoby to obojętnie (T9, T10 - co zrozumiałe, T7 - pewnie też, choć wobec planowanego nerfa do camo niektóre okręty bardzo to zaboli). Aha, na ulubione scenariusze mogę czekać, minutę, dwie - i wcale mi to nie przeszkadza. Liczę po prostu na ciekawą bitwę.
  14. umbra_arboris

    czemu Amagi to beznadziejny okręt ?

    Rozumiem jak najbardziej, w związku z tym mam pewną propozycję. Feedback ON W konfiguracji gry można by dołożyć jeszcze jedną opcję / przełącznik: MM+1 / MM+2. Plusy i minusy? Przy MM+1 gra nie będzie tak bardzo "pod górkę", okręt T8 nie będzie niemal non stop napotykał żelaznej ściany Kurfurstów, Montann, nie zostanie kaleką bez AA / secondarek po 2-3 salwach z Lamerora, nie będą go prześladowały loby Worka czy Desa, nie będzie musiał non-stop tańczyć pomiędzy rybkami ze Siemki. Ale wówczas gracz niech się liczy, że jego okręt będzie mniej zarabiał, no i dłużej stał w kolejce. Przy MM+2 - tak jak do tej pory. Krótkie czekanie w kolejce, nielimitowane gwałty i takie tam. Tyle że będą to gwałty za trochę większą kasę, przynajmniej tyle :-))))))) Wybór będzie należał do gracza, co kto lubi. Czy gwałt za większa kasę, czy raczej zrównoważony tryb gry. The choice is yours :-) Feedback OFF Co sądzisz o takim rozwiązaniu @WG_Lumberjack ? Zechciałbyś "podać je wyżej"? Wielu graczy może sądzić, że MM+2 jest "delikatną zachętą" by gracze robili T10 i nie byli non stop gwałceni przez silniejsze okręty, mające więcej modułów, dostęp do kolejnych slotów, więcej HP, naprawek (który krążek T8 by jej nie chciał mieć!) i zawsze będących "na górze". Jeżeli nie jest to prawdą, co wam szkodzi, by przynajmniej zrobić TEST na takie rozwiązanie? Almeno una prova, per favore :-)
  15. Lubię czytać historyczne pozycję o 2WŚ na morzu i nie mogę się nadziwić, jak bardzo sprzeczna jest ta gra z rzeczywistością. Przy czym - zaznaczam - nie chodzi mi tu o kompresję czasu (20 minutowe bitwy), łagodna tafla morza (łatwiej celować i strzelać), różne uproszczenia, etc. Do tej pory nie potrafię np. zrozumieć, czemu - tak jak w rzeczywistości - okręty nie walczą "burta w burtę", a rozrzut nie jest bardziej "przed i za" okrętami. Gra byłaby wtedy o wiele płynniejsza, gdyby można było przepływać obok rywala, ostrzelać go, posłać torpedy, zrobić zwrot unikowy, potem zawrócić, znowu ostrzelać... Tymczasem w grze mamy walkę "na dziób" przez co okręty pływają na wstecznym. Ile komentarzy napisano np. na temat biednej Dunkierki :-)) okręt który stoi przy wyspie i pływa tylko na wstecznym :-)) A przecież nie tak powinny walczyć jednostki wojenne. Co ciekawsze, walcząc "na dziób" wiele okrętów nie jest w stanie wykorzystać nawet 50 % swego potencjału. Przykłady można podawać z różnych krajów: brytyjski Nelson i jego 3. dziobowa wieża, podobny przypadek jest na Helenie, tak samo jak na Atago czy Myoko. W dodatku większość japońskich krążków nie może rzucać torped w przód, gdyż nie w taki sposób miały walczyć. Zupełnie tego nie rozumiem. "Obrócono" mechanikę o 90 stopni, przez co okręty tracą dużą część swojej mocy bojowej. Śmiejemy się, gdy nieuważny okręt "płynący burtą" dostaje jedną czy dwie cytadele. Tyle, że właśnie tak walczono! OK, wiem że celność w realiach 2WŚ była dużo mniejsza - ja to rozumiem. Ale okręty zbudowano właśnie do walki burtowej - tak strzelał Bismarck, Hood, Missouri; również wiele krążowników ma działa rozłożone "po połowie" na dziobie i rufie (Fiji, Hipstery, Algeria, Belfast, Norfolk, Pensacola, etc.). Biedni budowniczowie realnych okrętów, nie przewidzieli w jak nietypowy sposób przyjdzie walczyć tylu zasłużonym okrętom "na wodach WoWSa" :-)) Kolejny "smaczek" będziemy mieli przy okazji reworku CV i nerfworku peloty. Wiele okrętów ma część AA zgrupowanych na dziobie lub rufie. Niestety, wzmocnienie ognia będzie "na boki". Kolejny super-pomysł :-(( Zaatakują mnie od dziobu bombowce, tymczasem "łaskawa" mechanika pozwoli mi wzmocnić ogień na burtę. Niby po co? Perki BFT / AFT rozumiem jako ekwiwalent lepszego wyszkolenia załogi, modernizacji okrętu, lepszych pelotek, urządzeń do kierowania ogniem. Niestety, o ile w realiach wojny wyścig zbrojeń polegał na wprowadzaniu coraz lepszego sprzętu / nowszych jednostek / bardziej skutecznych rozwiązań - patch 0-8-0 (o ile nie zostanie poprawiony) przynosi wielki, technologiczny "skok" w dół. Producenci Boforsa czy ACAD pewnie się w grobie przewracają, na wieść o tym co pozostało z ich skutecznych w realu działek. I jeszcze brak "pokrywania się" aur. Czy naprawdę, gdy strzelają Oerlikony, to nie mogą też strzelać Boforsy? Minimalny zasięg? Przecież to nie jest 5-calowe działo... Przesunięcie aktualizacji 0-8-0 najprawdopodobniej pokazuje, że w WG dostrzegają problem ze zbalansowaniem tego całego bałaganu. Osobiście wolałbym, aby przynajmniej niektóre perki (jak AFT) pozostały w niezmienionej wersji. Inaczej, "krótka" pelotka (której skuteczność może zaczynać się od ok. 3 km), będzie zachęcała do bardzo egoistycznej gry. Możliwe, że będziemy też obserwować kolejny wysyp lemming-trainów, ale czyżby akurat na tym miał polegać nerfwork rework??? Czy ktoś bardziej zorientowany zechciałby podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
×