Jump to content

Eric_Wolf

Players
  • Content count

    93
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    7105
  • Clan

    [IMPR0]

About Eric_Wolf

  • Rank
    Leading Rate
  • Birthday 03/10/1979
  • Insignia

Profile Information

  • Gender

Recent Profile Visitors

244 profile views
  1. Aigle

    Maraton na Aigle skończyłem w ubiegły piątek, przez weekend trochę nim pograłem (26 bitew), czas na moją krótką recenzję. Rys historyczny W latach międzywojennych francuska Marine Nationale budowała dwa rodzaje niszczycieli - klasyczne niszczyciele (torpilleur), których przykładem jest bliska sercu miłośników Polskiej Marynarki Wojennej seria Borrasque, z której wywodziły się polskie niszczyciele Burza i Wicher (w WoWs przedstawicielem tej serii jest V tierowy Cyclone, którym można było grać w operacji Dunkierka), oraz duże niszczyciele (zwane contre-torpilleurs), które przeznaczone były przede wszystkim do zwalczania innych niszczycieli (głównie włoskich, bo właśnie we włoskiej marynarce wojennej Francuzi upatrywali głównego przeciwnika w kolejnej wojnie), które miały być duże, szybkie oraz dysponować dużą siłą ognia. Właśnie do tego drugiego rodzaju niszczycieli zalicza się Aigle ("Orzeł") (VI tierowy niszczyciel premium), wzorowany na serii 6 francuskich dużych kontrtorpedowców okresu międzywojennego. Aigle w WoWs. Już na pierwszy rzut oka rzuca się się w oczy charakterystyczna 4 kominowa sylwetka niszczyciela (francuscy konstruktorzy dla każdego kotła przewidywali odrębny komin, a że Aigle kotłów ma 4 to ma i 4 kominy). Niszczyciel jest duży ma prawie 130 metrów długości (większość klasycznych niszczycieli okresu międzywojennego miała długość około 100 metrów). Żywotność Wielkość pierwowzoru okrętu w realiach WoWs przekłada się na dużą pulę HP i tu Aigle na swoim tierze jest absolutnym rekordzistą - 17.000 hp (z kapitanem w perkiem ekspert przeżywalności 19100hp) to wartość, której nie powstydziłby się nawet niektóre DD VIII tieru, o VII nawet nie wspominając. Dla porównania nasza Błyskawica (TVII) ma 15.500 hp i z kapitanem ze zdolnością eksperta w przeżywalności ma niecałe 18000 hp, czyli mniej niż VI tierowy Aigle. Na VI tierze francuski Orzeł jest lepszy od dotychczasowego rekordzisty - niemieckiego Gaede (16500/18600); Artyleria - pięć pojedynczych dział nietypowego jak na niszczyciele (ale typowego dla Marine Nationale , która skopiowała te działa z niemieckich dział morskich z czasów I wojny światowej z uwagi na ich półautomatyczny system ładowania) kalibru 139mm umieszczonych po dwie na dziobie i rufie oraz jednej bliżej rufy za ostatnim kominem. Kaliber dział zapewnia dużą siłę ognia, ale nie ma róży bez kolców. Jeśli spojrzymy na te działa, to rzuca się w oczy stosunkowa krótka lufa (o długości ledwo 40 kalibrów). Ci co znają się nieco na balistyce wiedzą, że długość lufy działa przekłada się na ogół na prędkość wylotową pocisku. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że im dłuższa lufa, tym większa prędkość wylotowa pocisku, a co za tym idzie dłuższy zasięg i lepsza celność (w dłuższej lufie gwintowanie zapewnia większą prędkość obrotową pocisku stabilizując lot). Jak to wygląda w WoWs - prędkość wylotowa pocisków miotanych z dział Aigle to 700 m/s, czyli najmniej ze wszystkich niszczycieli VI tieru. Prędkość wylotowa pocisków z japońskich niszczycieli VI tieru wynosi ponad 900 m/s, rosyjskiego Gniewnego (i pochodnych) 870 m/s, niemieckiego Gaede (na działach 150mm) 835 m/s. Do czasu wprowadzenia Aigle najwolniejsze pociski miotał amerykański Farragut (792 m/s). Jakie to ma skutek w grze? Ano taki, że parabola lotu pocisków z dział Aigle jest bardzo wysoka, śmiem twierdzić, że nawet gorsza niż amerykańskich. Celne strzelanie do małych i szybko ruszających się celów (innych DD) na dystansie powyżej 7-8 km mija się z celem.Zasięg maksymalny (12,8km) nie wymaga wydłużania przy pomocy AFT, bo na tym dystansie sens strzelać będzie tylko do nieruchomych, dużych celów). Jak wyglądają uszkodzenia zadawane przez działa Aigle? Duży kaliber działa przekłada się na dużą wagę pocisku, a to na duże (w porównaniu z innymi niszczycielami VI tieru) obrażenia - 2000 na OB (z 9% szansą na podpalenie) oraz 2600 na AP. Pociski AP mają dużą zdolność penetracji, w ustawione bokiem krążowniki można bez większych problemów wsadzać cytadele, moim małym rekordem było posłanie na dno w 4 salwach burtowych ustawionego idealnie bokiem brytyjskiego Emeralda z full HP. Szybkostrzelność dział 4,8s, ustępuje jedynie amerykańskiemu Farragutowi (4s), przykładowo Gaede i japońskie drzewkowe DD VI tieru strzelają bez mała o 50% wolniej, Shinome prawie o 100% wolniej). Niestety szybkość obrotu wież jest marna (27,69 sekundy), gorsza nawet od japońskich DD (nie wspominając o sowieckich), kąty ostrzału poszczególnych wież (szczególnie 3 i 4 patrząc od dziobu) również są bardzo wąskie, by strzelać pełną salwą burtową trzeba ustawić się prawie prostopadle do przeciwnika, przez co stajemy się duży celem. Jeśli chodzi o celność to rozrzut maksymalny (bez modułu na celność) wynosi 111 metrów, czyli słabo, ale jest pochodna niskiej prędkości wylotowej pocisków, przy czym z uwagi na to, iż Aigle walczy na ogół na krótkich dystansach nie jest to aż tak zauważalne. Torpedy - 2 potrójne aparaty torpedowe o kalibrze 550mm (no Francuzi musieli mieć inaczej niż cała reszta świata). Duży kaliber torpedy przekłada się na największą na VI tierze głowicę bojową, mogącą zadać maksymalnie 18400 uszkodzeń (dla porównania japońskie Fubuki z torpedami 610 mm zadaje 16267). Zasięg i prędkość torped mówiąc delikatnie jest mocno średni, (7km oraz 57 węzłów), ale te niedostatki rekompensuje niska wykrywalność (1.2 km, najlepsza na VI tierze). Czas przeładowania - 77 sekund (bez perka) - bardzo przyzwoity, gorszy tylko od japońskich DD i zdecydowanie lepszy niż niemieckie, amerykańskie, czy brytyjskie odpowiedniki. Obrona przeciwlotnicza - szczątkowa i niewarta wzmianki, złożona wyłącznie z wielkokalibrowych karabinów maszynowych kalibru 13.2 mm oraz działek 37mm zadających symboliczne uszkodzenia na krótkim dystansie (ale i tak lepiej niż na brytyjskim Gallancie); Manewrowość Francuzka Marynarka Wojenna kładła duży nacisk na prędkość okrętów (w WoWs jest to zresztą dobrze oddane) i Aigle nie jest tu wyjątkiem. Prędkość maksymalna 36 węzłów (37,8 z flagą) sprawia, że na swoim tierze Aigle, mimo swojej wielkości ustępuje jedynie sowieckiemu Gniewnemu i pochodnym (38 węzłów prędkość bazowa); To co sprawia, że Aigle bije na głowę swoich pobratymców to francuskie, unikatowe doładowanie silnika, które daje dodatkowe 20% do prędkości maksymalnej okrętu (niszczyciele innych nacji mają doładowanie dające +8%) okrętu przez 2 minuty. Pozwala to rozwinąć teoretycznie ponad 45 węzłów, czyniąc z Aigle istnego demona prędkości. Promień skrętu - mimo wielkości okrętu - jest całkiem znośny (680m) i wcale nie najgorszy na VI tierze (Gaede ma 690m). Czas przestawiania steru - 4.1 sekundy - wystarczająca i nie wymaga w mojej ocenie poprawy modułem. Kamuflaż - duży okręt jest widoczny z daleka - 6,8 km zasięgu wykrywalności z powierzchni (z perkiem kapitańskim na eksperta w kamuflażu) to najgorszy wynik na swoim tierze, ale typowy dla gunboatów. Jakie moduły? Modyfikacja głównego uzbrojenia (1 slot), modyfikacja kontroli uszkodzeń na 2 slocie (gram z kapitanem perkiem ostatni bastion, więc pozostałe opcje ulepszeń na 2 slocie są dla mnie nieprzydatne), na trzecim slocie zamiast modyfikacji systemów celowniczych zamontowałem modyfikację głównej baterii 2, która co prawda zmniejsza szybkostrzelność (do 5 sekund), ale poprawia obrót wież o 3,5 sekundy. Co prawda przy takim ulepszeniu tracę bonus -7% do rozrzutu, jakie oferuje mi ulepszenie przyrządów celowniczych, ale o 8 metrów mniejszy rozrzut jakie daje to ulepszenie jest w walce na krótkich dystansach , preferowanych przez Aigle pomijalne. Na czwartym slocie zamontowałem modyfikację napędu 2, by poprawić przyśpieszenie. Żeby jeszcze bardziej podkręcić obrót wież (która w wersji bazowej jest największą słabością tego niszczyciela) na moim Aigle pływa francuski kapitam J.J.Honore, który dzięki unikalnym wartościom perka "strzelec wyborowy" pozwolił zmniejszyć czas obrotu wież do 17,2 sekund, a więc ponad 10 sekund ponad wartość bazową. Jakie perki kapitańskie? Poza standardowym układem na DD za pierwsze 10 punktów (zapobiegawcze utrzymanie, ostatni bastion, ekspert przeżywalności, ekspert w kamuflażu) "must have" to strzelec wyborowy i przypływ adrenaliny (szczególnie na J.J.Honore). Pozostałe pięć punktów wedle uznania. Jak nim grać? Agresywnie. Tak jak swój pierwowzór Aigle w realiach WoWs to doskonały łowca niszczycieli. Czyli w pierwszej kolejności polujemy na wrogie DD. Po włączeniu doładowania silnika będziemy w stanie dogonić prawie każdy niszczyciel jaki możemy spotkać. A tego którego nie możemy dogonić (sowieckiego Kijowa) lepiej unikać. Na swoim tierze na dystansie 5-6 km (czyli dystansie na którym wykryjemy wszystko) jesteśmy w stanie zmasakrować z dział każdego DD V i VI tieru, problemy może nam sprawić co najwyżej Farragut, ale i on przegra mając mniejszą pulę HP. Na T7 nie jesteśmy bez szans na zwycięstwo w starciu z azjatycką Gandzią (jeśli popełni błąd i ustawi się bokiem lub rufą zamiast dziobem) czy amerykańskim Mahanem. Błyskawica, Mińsk czy Leningrad mogą się zdziwić, jeśli nie będą z nami walczyć na kursie odchodzącym, przy którym uwypukli się lepsza trajektoria pocisków. Główną bronią są oczywiście działa, ale i torpedy mogą się przydać, bo choć margines mamy niewielki (200 metrów), to kilka razy srodze skarciłem nacierające pancerniki czy krążowniki, które "wpłynęły" w zasięg rzuconych torped. Szybkie przeładowanie torped pozwala również na skuteczne wyganianie DD czy CA chowających się w dymie. Po eliminacji wrogich DD można zabrać się z ostrzał (z dymu) wrogich CA i BB, przełączając w stosownych okolicznościach na AP, które są w stanie wyrządzić spore spustoszenie w nadbudówkach pancerników i boleśnie trafiać w cytadele krążowników.
  2. Jakość i stabilność

    nowe efekty piany wyglądają super, ale zwalono optymalizacje. w poprzedniej wersji gra na max detali chodziła mi płynnie na 60 fps w każdych okolicznosciach, teraz przy nagłej zmianie kąta widzenia, albo bsrdziej dynamicznej akcji nagle spowalnia na kilka sekund do do 40 fps i tnie.
  3. Hsienyang VIII tier

    Bardzo przyjemny okręcik. Ciekawą opcją jest montaż radaru zamiast dymu, szczególnie w dywizjonach. Pływamy tak z @malahaj1 - On w Bensonie, ja za nim w Hsienyangu. Jeśli czerwona deska schowa się przed nim w dymie odpalam radar i wspólnie ostrzeliwujemy cel. Radar co prawda trwa tylko 15 sekund, ale wystarczy na zdemolowanie wyświetlonej radarem deski w dymie sfokusowanymi 4-5 salwami z Bensona i Hsienyanga.
  4. Nasze osiągnięcia

    Samotny DD, bez dymu (akurat założyłem sobie radar) vis 6 radarowych krążków oraz CV...największe osiągnięcie - przetrwałem całą bitwę (choć zdrowo obity) i jeszcze pierwsze miejsce (choć wynik niezbyt oszałamiający);
  5. Normandie. VI tier

    Mam nieodparte wrażenie, że OB na dystanie powyżej 15 km są zdecydowanie celniejsze niż AP.
  6. Normandie. VI tier

    Czytaj ze zrozumieniem. Nie napisałem, że masz strzelać na 19km, czyli max zasięgu dział Normandie. Trzymanie dystansu wg. mnie to utrzymywanie odległości na granicy kamuflażu to jest - gdy przestaniesz strzelać to znikasz. Czyli dla Normandie to koło 14 km. Na tym dystansie OB, dzięki swojej wysokiej prędkosci wylotowej są b. celne. Z celnością pp jest gorzej, bo mają dużo niższą prędkość wylotową, co przekłada się na celność.
  7. Richelieu, tier VIII

    Wczoraj wypadła mi misja na ten okręt, po południu udało się uzbierać te 16k bazowego doświadczenia i w sumie najbardziej wyczekiwany przeze mnie francuski BB zawitał w moim porcie. Dostajemy ten okręt ze wszystkimi odkrytymi ulepszeniami (aczkolwiek musimy je zamontować, bo są w inwentarzu). Ja, przyznaje się - tak się napaliłem na ten okręt, że przed pierwszą bitwą zapomniałem o tym i popłynąłem do niej w wersji "fabrycznej". Cóż można powiedzieć o tym okręcie? Wygląda jak Dunkierka na sterydach, co nie dziwi o tyle, że francuscy konstruktorzy projektując serie tych pancerników wzorowali się właśnie na Dunkierce, którą...powiększyli. O ile jednak Dunkierka nie jest jakimś wielce wybitnym okrętem (choć osobiście bardzo ją lubię), to jej młodszy i większy brat jest naprawdę mocnym i potężnym zawodnikiem. Poniżej moja krótka charakterystyka tego okrętu (parametry po montażu wszystkich ulepszeń); Żywotność Francuskie pancerniki niższych tierów nie oszałamiały ilością HP w porównaniu do swoich tierowych odpowiedników z innych drzewek. Nie inaczej jest i z Kardynałem, który mając 63700 HP odstaje zarówno od japońskiego Amagi (66300), amerykańskiej NC (66000), nie wspominając o niemieckim Bismarcku (69200). O dziwo z drzewkowych BB mniej HP ma brytyjski Monarch (60.500), który jednak nadrabia ten brak fantastyczną grupą naprawczą. W porównaniu z BB Premium VIII tieru, to Kardynał przegrywa z niemieckim Tirpitzem (69.300), japońską Kii (68200), włoską Romą (65400) będąc minimalnie lepszym od amerykańskiej Alabamy (63300). Maksymalnie (z perkiem super intendenta, zestawem naprawczym premium oraz flagą India Delta) mamy 5 grup naprawczych, które mogą usunąć łącznie 53480 hp uszkodzeń (po 10696); Coś, czym Kardynał może się pochwalić, to bez wątpienia grubość pancerza...430mm, który co prawda występuje wyłącznie na przednich ścianach wież artylerii głównej, ale robi wrażenie (wiem, Amagi i Kii w tym miejscu ma więcej, ale ogólnie ich wieże artylerii głównej są słabiej opancerzone niż te w Kardynale); Cytadele minimalnie wystaje ponad linię wody i jest chroniona pasem pancernym o grubości 330mm. Ochrona przeciwtorpedowa 37% - czyli nie tak dobrze jak na Alabamie czy Romie, ale całkiem przyzwoita. Ogólnie - grając dziobem - jesteśmy w stanie sporo pocisków odbić lub skruszyć, zaś pokazanie boku - mimo iż zaboli to nie powinno aż tak bardzo, jak np. w Romie; Artyleria Artyleria główna składa się z 8 dział kalibru 380mm zgrupowanych w dwóch poczwórnych wieżach na dziobie. Zasięg dział robi wrażenie (25,3 km), ale celność (z ulepszeniem na -7% do rozrzutu) pozostawia nieco do życzenia (292m vis 227m Romy). Duży rozrzut kompensowany jest tym, że zazwyczaj mamy do dyspozycji wszystkie osiem dział i w miarę skupiona salwa 8 pocisków czyni naprawdę duże spustoszenie. Prędkość wylotowa pocisków wynosi 830m/s dla obu rodzajów pocisków. Obrażenia 11900 z PP, 5400 z OB z szansą 36% na podpalenie; Obrót wież o 180 stopni -36 sekund (z perkiem kapitańskim 31,6 sekundy), aczkolwiek z uwagi na zgrupowanie wież artylerii głównej oraz styl gry to nie jest aż tak istotny parametr dla tego okrętu. Przeładowanie - 30 sekund,czyli standard; Artyleria dodatkowa składa się z 12 (6x2, po trzy na burtę) uniwersalnych (to zarówno przeciw okrętom jak i samolotom) dział kalibru 100 mm (szybkostrzelność 3,8s, zasięg 7,7km) oraz 9 (3x3) zgrupowanych na rufie uniwersalnych dział 152 mm (szybkostrzelność 11,4s, zasięg 7,7km). PO wymaksowaniu za pomocą BFT i AFT okręt ten będzie miał bardzo przyzwoitą artylerię dodatkową (aczkolwiek nie tak dobrą jak na Bismarcku czy Tirpitzie). Artyleria przeciwlotnicza - poza działami artylerii dodatkowej (które są działami uniwersalnymi) składa się z 48 pojedynczych działem 20mm oraz 56 (14x4) działek 40mm. Daje nam to na dystansie 5km (działa 100mm + 152mm) 66dps, na dystansie 3,5km 223dps i na dystansie 2 km 173dps). Oczywiście są to wartości bazowe, bez BFT i bez ATF oraz ulepszenia na artylerię przeciwlotniczą dostępną pod slotem 3); Nie będzie ona z pewnością tak dobra, jak na NC czy Alabamie, ale niewiele im będzie ustępować (choć trochę będzie brakować siły ognia plot na długim dystansie); Niestety w tych bitwach, które stoczyłem lotniskowce mną się nie interesowały (może to i dobrze, bo kapitan był bez BFT i AFT); Manewrowość Jeśli chodzi o prędkość - jest wręcz wyśmienicie - 32 węzły, czyli szybciej od Romy (31,5) Bismarcka (31), Tirpitza (30,5), Amagi (30), Kii (29,5), Monarcha (28), North Caroliny czy Alabamy (27,5). Dodatkowo - Kardynał jako póki co jedyny dostępny pancernik w grze może użyć doładowania silnika zwiększającego na 3 minuty prędkość do 34,5 węzła. Promień skrętu - 850 metrów, czas przestawienia steru (po montażu ulepszenia 12,3 sekundy); Kamuflaż Z perkiem kapitańskim oraz ulepszeniem kamuflażu na 5 slocie osiągamy bardzo przyzwoite 12,6 km wykrywalności z powierzchni (dla porównania Bismarck 12,3 km). Jak tym grać? Daleki zasięg dział artylerii głównej sprawi, że pewnie wielu graczy grając tym okrętem będzie strzelać na dalekim dystansie. Ja tak nie umiem, wszystkie gry jakie nim stoczyłem grałem agresywnie, na granicy spota (około 13-15 km), tak by w razie kłopotów móc zniknąć i korzystając z mobilności okrętu zmienić pozycję. Ten okręt świetnie nadaje się do pushowania - mając dostępną całą artylerię na dziobie, w mocno opancerzonych wieżach jest w stanie być w szpicy natarcia. Jeśli zmusimy przeciwnika do ucieczki lub odwrotu dzięki naszej prędkości nie damy mu wytchnienia. Żaden pancernik przed nami nie będzie w stanie uciec, uda się to nielicznym krążownikom. Bardzo przyjemnie atakuje się nim capy bronione przez niszczyciele - dzięki temu, że mamy całą artylerie zgromadzoną na dziobie, który stanowi niewielki cel dla salwy torped jesteśmy w stanie bardzo efektywnie zajmować capy eliminując broniące je DD. W mojej opinii taki agresywny styl gry dużo lepiej będzie sprawdzał się na Kardynale, niż kampienie na 20 km.
  8. Losowania misji na francuskie pancerniki

    W zeszłym roku trafiłem piątkę - wierz mi, nie ma nic gorszego, kiedy jednej cyfry brakuje Ci do pełni szczęścia, a w dodatku typowałeś obok. I dla jasności - skończyłem cały drugi etap. Więc z kontenerów z obu etapów uzbierałem całą kolekcję;
  9. Losowania misji na francuskie pancerniki

    Z kontenerów za drugą misję drugiego etapu wypadła misja na Richelieu. Z pozostałych kontenerów za II etap wypadły pozostałe brakujące elementy kolekcji i dostałem tego kapitama Jean-Jacques Honore;
  10. Akizuki

    Jeśli chodzo perki na Akizuki to ja zrobiłem sobie kapitana z następującymi perkami: zapobiegawcze utrzymanie, ostatni bastion, adrenalina, ekspert w wyburzaniu, ekspert przeżywalności, ekspert w kamuflażu i zapalnik bezwładnościowy. Niektórzy robią go pod AA (pakując BFT czy AFT) co jest moim zdaniem bezcelowe bo nie mając rozbicia drugim Kidem nie będzie, a słaba zwrotność nie pozwala na wiele przy ataku TB i ogarnięte CV nas zatopi bez względu na to jak wymaksujemy swoje AA. Akizuki to DD hunter i bicz boży na pushujące BB (dlatego ekspert w wyburzaniu, bo przy takim spamie pocisków pożary wchodzą aż miło).
  11. Bretagne, V tier

    Te z Normandii mają niższe opory powietrza, przez co przy tej samej prędkosci wylotowej i masie mają większy zasięg i penetracje.
  12. Bretagne, V tier

    Działa te same, ale różna amunicja (pociski pp w Bretagne są innego typu niż w Normandii.
  13. Lyon, VII tier

    Może być ciekawą opcją na rankingach. salwa z 16 luf może być dewastująca dla każdego krążownika czy DD. Przy takiej ilości ołowiu coś musi trafić.
  14. SuperTest - plotki, ploteczki, newsy

    Szkoda, że chłopaki z Hooda tego nie doczekali. Albo z Arizony. Swoją drogą uważam, że to bezdennie głupi pomysł. Obecny mechanizm jest ok. Dostajesz trafienie w okolicy magazynu i bum. Ja bym to jeszcze bardziej rozszerzył, że w trakcie pożaru występuje jakiś tam % szansy, że pożar dostanie się do magazynu i bum.
  15. Normandie. VI tier

    Kolejny pancernik, jaki dostałem za wypełnienie misji z francuskich kontenerów. Po rozczarowaniu V tierowym Bretagne następca mile mnie zaskoczył. Tak jak przy wszystkich francuskich pancernikach we wczesnym dostępie dostajemy go jako okręt premium, z odkrytymi wszystkimi ulepszeniami, które wystarczy zamontować (są w inwentarzu); Po ich zainstalowaniu otrzymujemy całkiem przyjemny w graniu okręt, który mimo swoich wad, na swoim tierze jest bardzo mocny. Ilość HP, tak jak u Bretagne - nie powala. 48.300 hp, to dalece mniej od japońskiego Fuso (57.100), amerykańskiego New Mexico (53.200), niemieckiego Bayerna (51.600), czy brytyjskiej QE (55.300). Punktów HP Normandia ma mniej niż VI tierowe pancerniki premium - francuska Dunkierka ma 52.600, brytyjski Warspite 53800, japoński Mutsu 58.400). Opancerzenie maksymalne - 364mm (barbety wież artylerii głównej), pas pancerny 240mm, słabo opancerzona cytadela znajduje się pod linią wody. Przy pomocy grupy naprawczej jesteśmy w stanie przywrócić maksymalnie 8092hp (max z perkiem SU na kapitanie można mieć 5 ładunków). Artyleria - to chyba najmocniejszy punkt Normandie. Kaliber 340mm może nie powala (odpowiednicy na tym tierze mają już działa kalibru 380mm), zamontowane w 3 poczwórnych wieżach zlokalizowane na dziobie, śródokręciu oraz rufie. Niestety wieża na śródokręciu nie ma obrotu o 360 stopni. Przeładowanie - 30 sekund, obrót dział o 180 stopni 45 sekund (z perkiem 38,3 sec), rozrzut 242 metry (z modułem) oraz zasięg - 19,8 km, czyli tyle co ma Fuso. Jeśli chodzi o zasięg, to bijemy na głowę pozostałe VI tierowe BB. Pociski PP (max 9500 hp uszkodzeń) nie mają jakieś wybitnej prędkości wylotowej - 780m/s, ale nie mają kłopotów z penetracją nawet 8 tierowych pancerników. OB mają wyśmienitą prędkość wylotową (921m/s), zadają max 4700 obrażeń i mają 26% szans na podpalenie. ale z uwagi na ilość luf (12) daje sporą szansę pożaru w każdej salwie z OB. Jeśli chodzi o artylerię dodatkową, to nie miałem okazji jej przetestować. Na papierze wygląda ciekawie - 6 podwójnych 90mm (zasięg 5,3km i przeładowanie 4s), 18 pojedyńczych 139mm w kazamatach (w tym nietypowo 6 w kazamatach strzelających na wprost) też o zasięgu 5.3km ale aż 10sec przeładowaniu. Obrona przeciwlotnicza słaba - 6 podwójnych 90mm o zasięgu 4km, 6 podwójnych 37mm o zasięgu 3km oraz 14 podwójnych wkm 13,2mm o zasięgu 1,2km) - raczej nie obroni nas przed niczym co lata. Jeśli chodzi o manewrowość - to Normandie jest najszybszym BB wśród 6 tierów - 29,5 węzła zapewnia fantastyczną mobilność. Równie szybka jest też francuska Dunkierka (premium). Japońskie Fuso jest o całe 5 węzłów wolniejsze (24,5w), amerykański NM to przy Normandii żółw (21 węzłów), niemiecki Bayern zostaje daleko w tyle (25 węzłów), podobnie jak brytyjska QE (23,5 węzła). Z okrętów premium japoński Mutsu wyciąga z 26,5 węzła, brytyjski Warspite 23,5 węzła. Promień skrętu 640 metrów, czyli nie tak dobrze jak poprzednik, czy brytyjskie QE czy Warspite, ale nie jest źle. Czas przestawieniu steru 13,4km. Kamuflaż (z perkiem) 13,5 km z wody, 8,9 km z powietrza. Jak nim grać? Przede wszystkim trzeba wykorzystać największe zalety tego okrętu - czyli wysoką mobilność i zasięg dział - staramy się utrzymać dystans zasypując przeciwnika ogniem 12 dział. Należy unikać wymian na krótkim dystansie, gdzie niska pula HP i relatywnie słabe opancerzenie skazuje nas na porażkę.
×