Jump to content

Odo_Toothless

Players
  • Content Сount

    3,298
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    17049
  • Clan

    [BUSHI]

4 Followers

About Odo_Toothless

  • Rank
    Commander
  • Insignia
    [BUSHI]

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Location
    Poland

Recent Profile Visitors

2,042 profile views
  1. Odo_Toothless

    Taktyka bitewna

    Wbrew pozorom celowanie jest dosyć proste. Przynajmniej jeśli chodzi o okręty idące do nas idealnie burtą. Jeśli na danym okręcie trafiasz np. krążek idący 32 węzły na celowniku statycznym np. na 15 kresek na 10 km, to strzelając do niego na np. 15 km dodajesz około 2,5 kreski. Bliżej - minimalnie ujmujesz od tych 15 kresek. Czemu ? Bo pociski wraz z odległością zwalniają i każdy następny kilometr pokonują trochę wolniej. Czym prostsza jest ich trajektoria, tym te widełki odchyleń są mniejsze. W przypadku najszybciej lecących pocisków w grze, strzelam w zasadzie prawie na tą samą kreskę dla danego typu okrętu bez względu na odległość. Najwyżej jesli się trochę pomylę, to zamiast w środek trafię w jego rufę. A co jeśli zmieniasz okręt na inny i chcesz wiedzieć jakie wyprzedzenia brać na celowniku ? A no porównujesz balistyki okrętów. Powiedzmy, że już wstrzelałeś się Furutaką i zaczynasz grać np. pancernikiem V Bretagne. Wchodzisz na stronę http://proships.ru/stat/ships/ i porównujesz czasy lotu pocisków. I okazuje się, że Bretagne strzela tak samo jak przykłądowa Furutaka. (Wykresy pokazują co prawda tylko AP). Takich okretów jest wiele. Np. japońskie krązków V Furtaka do IX Ibuki, z US VI Pensacola i Nowy Orlean i Franuskie krążki z 203 mm, ruskie plujki 152 mm od VI do VIII, pancerze: Bretagne, Bayern, Queen Elizabeth, Hood można traktować jako mające te same działa. itd. Z czasem będziesz wiedział jak dokładnie strzela każdy okręt. Ja np. jeśli nie pamietam, to sprawdzam balistykę na tej stronie przed bitwą i już wszystko wiem.
  2. Odo_Toothless

    Taktyka bitewna

    Taktyka zależy od naszych umiejętności i doświadczenia. Rozegraj parę tysięcy bitew, zostań dobrym graczem, a będziesz pływał gdzie chciał i jak chciał. No prawie, bo to zależy najczęściej od okrętu jakim gramy. Podstawowa zasada to obserwacja minimapy i nie pchania się do przodu bez wiedzy, gdzie kto jest. Pływanie w lemming trainie, gdzie ślepy prowadzi kulawego, zazwyczaj prowadzi do przegranej na punkty. Samo posuwanie do przodu bez pilnowania flank i kapów to prosta droga do otoczenia przez wroga i szybkiej wtopy. Chcesz coś sensownego ugrać ? Zawsze musisz być tak blisko przeciwnika jak to możliwe, ale nie na tyle, żeby zostać rozstrzelanym. Staraj się ani nie kampić, anie nie iść yolo do przodu bez możliwości wycofania, a lepiej bądź na średnim dystansie. Planuj zawczasu możliwe odejścia np. za osłoną wysp i cały czas sprawdzaj, czy nie zostałeś sam. Z czasem instynktownie będziesz wiedział co robić.
  3. Odo_Toothless

    ARP and Dragon camo bonus

    Give them just ability to put on disposable camouflages. Problem solved. I had all of them, and sold everyone for free port slots, becouse that. For not anime fans, they have no value. Just worse ships with rather ugly, pseudo camos.
  4. Odo_Toothless

    HMS Nelson - Tier VII Okręt Premium

    Dawno nim nie grałem, ale patrząc po statach, to Nelson (sigma 1.9) ma tylko minimalnie większą celność (identyczne czasy lotu, a różnica leży tylko w sigmie) niż KGV (sigma 1.8), który lubi rozrzucać. Wyniki robimy stosując głównie AP (DPM na HE jest 2 razy mniejszy i nawet wliczając pożary będzie on gorszy) i długo żyjąc dzięki naprawce. Jeżeli w grze jest wiele kalibrów pod 400mm, to stanie naprzeciwko nich nosem, to czekanie na nieuchronny zgon, bo możemy nie odbić prawie nic. Taki np. Bismarck z 11 km roznosi go w pył pod prawie każdym kątem. Ugrywałem nim więcej niż KGV, a nawet on mając zwykłą naprawkę i słabsze AP, potrafi na nich nabijać średnią i po 90k za grę. To samo dotyczy np. francuskiego Lyona. Na czystym HE będziemy robić 3/4 wyników tego, co można osiągnąć strzelając głównie z AP z sytuacyjną domieszką HE. Najważniejsze to wybór celów, które możemy penetrować, nie zwracając aż tak bardzo uwagi na odległości do nich, bo często się okazuje, że w okręt stojący do nas nosem na 10km możemy całkowicie obramować, a np. zdewastować krążka idącego burtą na 16. To jest czysta loteria, ale czym więcej klikamy w odpowiednim momencie, tym mamy większe szanse na dobre losowanie. jeżeli chodzi o średnie statystyki okresowe Nelsona na EU za: http://maplesyrup.sweet.coocan.jp/wows/shipstats/index.html 2017/06/24 - 2017/09/30 obrażenia: 63672, celność: 28.62% 2017/09/30 - 2017/12/23 obrażenia: 62313, celność: 27.85% 2017/12/23 - 2018/03/31 obrażenia: 62708, celność: 28.18% 2018/03/31 - 2018/06/30 obrażenia: 61634, celność: 28.13% 2018/06/30 - 2018/09/29 obrażenia: 60419, celność: 27.61% 2018/09/29 - 2018/12/22 obrażenia: 59047, celność: 27.29% to faktycznie one spadają, ale może to wynikać z gorszej jakości graczy i innej mety, bądź MM. Nie wykluczam jakiegoś cichego nerfa, bo tego nie wie nikt. Statystyczna różnica do celności według tego co było na początku to: -8% do obrażeń i -5% do celności. Z drugiej strony nawet jeśli obecnie jest trudniej, to powinniśmy to zniwelować zdobytym doświadczeniem i lepszym kapitanem. edit. staty KGV nawet mocniej spadają. Z 62k średniej na początku, do 50K obecnie. Wygląda, że z czasem grali nimi jednak coraz słabsi gracze. Nic dziwnego, skoro spotykane obecnie przeze mnie np. Nelsony waliły do np. mego papierowego KGV, głównie z HE nawet na średnich i bliskich odległościach. A jaki one mają na nim DPM ? Równy słabszemu od tej dwójki - Duke of York.
  5. Odo_Toothless

    HMS Exeter Tier V

    Uważam, że jest świetny do walki podjazdowej. Przyjąłem 40k obrażeń i przeżyłem z 5.5k. Jak na V tierowy krążek, to góra HP. Dodatkowo 33.6 węzła z flagą i kamo 9.6 km powodują, że możemy wić się jak piskorz i znikać kiedy praktycznie chcemy. Ma dosyć krótki zasięg (Marblehead ma jeszcze krótszy - 13,9 km), ale też ma wszelkie atuty, żeby na nim wyżyć. Niby długie przeładowanie, ale mamy po 40% celności na tak krótkich dystansach. Przy 19% szans na podpałkę z perkiem i flagami, wrzuca pożar co 1-3 salwy. W zasadzie jest kopią VII Nowego Orleanu z podobną cytadelą, identyczną balistyką, mniejszym DPM-em, ale z torpedami i naprawką. Moim zdaniem spokojnie mógłby być i VI, bo obecna wersja to V+. Little Mouse miała rację - nawet bez dymu jest nawet bardziej niż ok. Z nim i naprawką, byłby zdrowo przegięty. Ktoś widziałby go jako dymowa VI ? Są tam bardzo podobne do niego okręty - Perth i Huang He, a ich 152 mm sprawują się nie gorzej z 2x większym DPM-em . Pierwsza gra i drednot, a obrażenia wpadły z grilowania BB-ków :-)
  6. Odo_Toothless

    HMS Exeter Tier V

    Potrzebowałem tylko 2 cytek do skończenia misji. Belfast na coopie wydrukował je x10 ;-)
  7. Odo_Toothless

    Na randomach nie da się grać....

    Wręcz przeciwnie. Po postu jakiekolwiek sugerowanie strategii przez innych graczy można by było śmiało ignorować, a fiolety mogłyby milczeć. Czemu by to działało ? Bo gra z 3 b. dobrymi ludźmi w zespole, prawie się nie zdarza na randomie. Teraz staram się czytać między wierszami. Np. ktoś pozdrawia na starcie gry ? Jest spora szansa, że wkrótce padnie jak leszcz. Ktoś proponuje strategię ? Wielka, że to pewnie jakiś noob któremu wydaje się nie wiadomo co. Czemu tak sądzę ? Po rozegraniu tysięcy bitew, nie chce się już robić, ani tego, ani tego, bo i tak wygra strona z mniejszą ilością słabeuszy, no chyba, że sami przeważymy na czas. A te wszystkie komendy, informacje o radarach, czy hydro, są praktycznie nic nie warte. W zasadzie w większości przypadków informują tylko o tym, że ktoś nie ma pojęcia o grze.
  8. Jeszcze raz ponawiam pytanie o sens brania 5 naprawki. W teorii 5 z flagą podwaja HP BB-ka. Z samą flagą mamy ich 4,8. Rozegrałem dziesiątki bitew i w nielicznych dostałem podwójne obrażenia. W większości nawet się nie zbliżyłem do tej magicznej granicy na BB czy krążkach. Niby można dzięki zapasowi grać bardziej ofensywnie, ale wystarczy jedna torpeda, albo cytka i ten perk nie ma żadnej wartości. Żeby to wykorzystać to chyba cały czas trzeba było stać dziobem i zbierać od połowy zespołu przeciwnika. Z drugiej strony co niby innego mam brać za te 3 punkty ? Mając FP i flagę na pożary, tak samo podstawy żywotności nigdy mi się nie przydają. Może, może to ma sens na tierach VIII-X na pancerzach typu Yamato, ale poniżej i na manewrowych, branie tych perków to jest jakiś bezsens z mego doświadczenia. 0,01 % bitew gdzie otrzymuję 200% obrażeń. Najczęściej zostają naprawki i albo nie ma czego naprawiać, albo skończył się czas gry.
  9. Odo_Toothless

    CV Rework - Oficjalny temat do zbiórki opinii

    Co do reworku na tierach do VII, to gra mi się np. pancerzami o niebo przyjemniej. Kiedyś miałem tam wrzucone często AFT + MAA, a teraz stosuję tylko moduł, a resztę wrzucam w przeżywalność. To robi olbrzymią różnicę. Pewnie można było tak i kiedyś, ale za często zostawałem do końca boju i jeżeli w grze był lotniskowiec (na tych tierach było to nagminne), to z perkami AA było się prawie nie do ugryzienia nawet na okrętach znanych z marnego AA w stoku. Teraz to on może mnie atakować i cały mecz i nie dać rady zatopić, bez żadnych inwestycji w perki z mojej strony. Od chwili reworku grając wszystkim klasami na prawie każdym tierze, chyba raz zatopiło mnie lotnisko. Nawet nie przełączam stref, bo uważam, że takie rozpraszanie się, przynosi więcej szkody, niż pożytku. Pewnie będę odpalając doładowanie na jakiejś niszczarce, ale tylko w tym wypadku. Z mego punktu widzenia, tak jak pisałem wielokrotnie, gra stała się łatwiejsza. (możliwość przetasowania perków, bo CV w grze to już nie natychmiastowy zgon). Jeżeli chodzi o wysoko tierowe niszczarki, to tyle co ugrywałem przed, to ugrywam po.
  10. Odo_Toothless

    Na randomach nie da się grać....

    No właśnie. Gra mogłaby chociaż pokazywać jednego, dwóch najlepszych zawodników w zespole - domyślnie kapitanów zespołu, których zdanie warto by było brać pod uwagę. Może wtedy gra byłaby by bardziej zespołowa. A tak nie stosując jakichś programów do statów (dla których trzeba mieć raczej odpalony drugi monitor), jest to wolna amerykanka.
  11. Odo_Toothless

    Motivation for joining a clan

    Beeing in clan has one huge disadvantage, at least when your clan is using only WoWs chat. You just can't even do some port stuff without constant harassment about joining div. WG at least shoud give us an option to show player status: ready do play in div and not ready. Much better just ability to be invisible in chat. Becouse that i have very mixed feelings about beeing in clan. For example when there is clan games time and i dont what to participate, I am just forced to not log into a game at all. Nobody likes to explain Yourself again and again.
  12. Odo_Toothless

    HMS Exeter Tier V

    Daj spokój - szkoda free XP, a i bez ogrania nic z tego nie wyjdzie z ludźmi, a boty zasuwają dziobami. Bierz lepiej Leandera.
  13. Odo_Toothless

    HMS Exeter Tier V

    KGV robię 4-5 cytek na meczyk vs ludziki. Trzeba tylko grać głównie na AP i polować na krążki - burtochody. 25s reload bardzo pomaga. Z krążków, to raczej najłatwiej będzie to zrobić Leanderem na biednych Maszkach i temu podobnych papierkach.
  14. Odo_Toothless

    HMS Exeter Tier V

    Emerald to papier. Z 7-8 km to wbijają w niego cytki DD-ki Ruskie ze 130 mm, czy 152 mm Omahy. Dla 203 mm to on musi na takim dystansie się choć trochę skątować. AP używasz przez 90% gry na wszystkim co jest do spenetrowania. HE to ostateczność (skątowane pancerze) , bo DPM na nich ma on żałosny. Jako przykład siły AP podam KGV, który ma być niby grany na HE w potocznym rozumieniu, a ja głównie walę z AP po krążkach, wyczekując na odpowiedni moment do strzału. Ostatnie wyniki ? Pod 100k jak w Nelsonie.
  15. Odo_Toothless

    PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Kod KotS zapowiedziany na głównej stronie na misję osobistą na: 7 camo, kontener Twitch i flagę LONGLIVETHEKING
×