Jump to content

lapserdak_

Players
  • Content count

    72
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    364

About lapserdak_

  • Rank
    Leading Rate
  • Insignia

1 Follower

Recent Profile Visitors

152 profile views
  1. Ciekawi mnie co tacy gracze przeżywają w MMORPG:D Pamiętam akcje z Metin2 kiedy wprowadzili nową lokację do farmy expa i w tydzień robiło się taki level jak wcześniej przez 6 miesięcy. To samo w Tera online, kiedy trzeba było pół roku chodzić na Nexusy, a później wprowadzili patcha, że to samo można zdobyć w parę dni. W jeszcze innym MMO po latach zmieniło się tak, że level, który kiedyś biło się 3 lata po patchach dało się wbić w tydzień. Gra ewoluuje, zmienia się, mają na to stosowne regulaminy i paragrafy, pozostaje być elastycznym i dostosowywać się albo rzucić grę i grać w coś innego.
  2. Polska Liga Klanów WOWS

    Nie no nie zdzierżę. Będzie dosadnie: Twój post jest niczym "zbudujemy wspaniały socjalizm, tylko dajcie nam czas!" w momencie, gdy większość radzących co i jak budowała już ten socjalizm dziesiątki razy i wie, czym to się kończy. Ja i baart graliśmy w ALN, graliśmy ligę MDIV, graliśmy OMNI cup, graliśmy kilka sezonów KoTSa, kilka sezonów LoTSa, kilka sezonów CW, drużynówki w czasie, gdy były z lotniami. NESI (którego część siedzi w łobuzach, część w goferach, a część na emeryturze) tak samo ma długą historię grania przeróżnych competitivów, drużynówki skończylo bodaj na 3cim miejscu w europie. Widzieliśmy jak były organizowane i z jakimi problemami spotykały się turnieje i ligi, padło w tym temacie sporo rad (z czego patrząc na limit okrętów dymowych korzystacie), nie ma się co obrażać na kolejne. Największym waszym problemem nie jest nieprecyzyjny regulamin (przez który będziecie się później męczyć), dziwne zasady (typu "uznawanie gracza za używającego cheatów", &$^&a, co 2 bitwę słyszę od przeciętnych i słabych graczy, że jestem cheaterem, kto to będzie uznawał? Przeciwny team czy kurczak? Gruby lol) ani wybrany tier (przez który sporej części osób nie będzie się chciało brać udziału) czy brak sensownych nagród (jak poprzednio, mniejsza frekwencja) tylko wybrany format - LIGA. LoTS, który ma o wiele bardziej doświadczonych organizatorów, rozbudowaną międzysezonową formułę, lepiej dopasowane tiery i nagrody borykał i boryka się z problemem walkowerów. Gdy braliśmy udział nawet zespoły dość dobre (niebiesko-fioletowe) określające się jako competitive potrafiły oddawać mecze bo nie udało się zebrać ludzi. Większość playerbase to gracze 35-45 lat patrząc na zloty, klany, w których grałem itd. Ludzie w tym wieku mają żony, dzieci i pracę. I wy między KoTSa, LoTSa, CW, rankedy chcecie wcisnąć kolejny competitive, organizowany przez niedoświadczonych w organizacji ludzi, na niepasującym żadnym innym turniejom tierze i bez nagród. Już abstrahując od problemu, że większość biorących udział po 4-5 tygodniach zamiast przyjść na bitwę będzie wolało obalić połówkę ze szwagrem albo posiedzieć z żoną to dochodzi czynnik zniechęcenia - weźmy taki HUSAR - postaw ich naprzeciw TF-16, LOBUZ, GREY, MS-B czy choćby ZK - dostaną tak sromotny wpierdziel, że po 2 tygodniach ligi będą do końca oddawać walkowery (zakładając, że wymienione klany by się w ogóle zgłosiły), a nie ma nic gorszego niż zbieranie ludzi na bitwę w klanie, po czym przeciwnik się nie stawia (wiem z doświadczenia). Dużo większy sens miałby jednodniowy turniej co jakiś czas (choćby raz na kwartał), każdy dorosły człowiek jest w stanie ustawić sobie w życiu tak, żeby kilka godzin spędzić przed komputerem raz na dłuższy czas. Zamiast ligi turniej, zamiast T6 tiery używane w innych competitivach (T8/T10), zamiast wymyślania zasad branie gotowych i sprawdzonych z KoTSa czy CW, pozostaje dogadać z Drwalem nagrody i voilà - fajny polski competitive dla wszystkich. Zamiast tego jest obrona Częstochowy i kpiny z ludzi, którzy zjedli na tym zęby.
  3. Polska Liga Klanów WOWS

    Cóż, mnie to specjalnie nie boli bo jak widać nie przynależę do żadnego klanu. Starałem się tylko zwrócić uwagę, że obecna formuła powoduje, że wiele klanów może nie chcieć wziąć udziału, a tym samym liga jako taka nie będzie miała sensu w odzwierciedleniu "kondycji polskich klanów". Kapitanów zrobić można, okręty zrobić można, poświęcić czas na treningi, opracowywanie taktyk i bitwy ligowe można, tylko po co? Weźmy takie MSB - są w stanie wygrywać z najlepszymi klanami EU na CW, i mają poświęcić czas, kredyty/dublony żeby udowodnić, że są w stanie wygrać z ZGZ? W skrócie: wymagany wysiłek żeby brać udział w lidze jest niewspółmierny do nagród, bo wybacz, ale wygrana z ZGZ, HOB czy BBPolishWarriors jest zerową nagrodą za ilość poświęconego na branie udziału czasu. Tak jeszcze nawiązując do ligi: kiedyś wygrałem ogólnopolski turniej Mortal Kombat 9 w Łodzi. Czy jestem najlepszy w Polsce w MK? Nie, po prostu większość pro graczy w MK nie przyjechało, bo a) były tragiczne nagrody i b) turniej był mały, ktoś go sobie po prostu nazwał "ogólnopolski". Z mojej strony kończę, wiele osób radzi co jest nie tak, chcecie po swojemu, nikt nie broni, po prostu ludzie odpuszczą sobie udział.
  4. Polska Liga Klanów WOWS

    To samo mówiłem Cristofowii na zlocie - tiery inne niż T8 i T10 powodują, że ludzie nie mają przygotowanych ani kapitanów 19pkt. ani okrętów. Dodatkowo mid tiery 5/6/7 nie mają radarów o ile pamiętam na niepremkowych okrętach co z automatu spowoduje kampę w dymie i nudne oglądanie. Dodać do tego długi czas trwania, w czasie którego jest KoTS, LoTS i CW, brak sensownych nagród i mamy przepis na porażkę, ewentualnie niszową ligę, w której najlepszym klanom po prostu nie będzie się chciało brać udziału. Nie chcę zniechęcać organizatorów bo mają zapał, ale póki co nie zapowiada się żeby do ligi zapisało się sporo klanów.
  5. W co gra spolecznosc Wowsa i WoT

    Ktoś ze szlachetnych plebejuszy grywa w PCtową wersję Monster Hunter World?
  6. Program Zaproś przyjaciela

    Pytanie: nowe konta zakładane z linka mają premkę choć na tydzień? Czy null, jeno diana i texas?
  7. Z zimną krwią !

    Teraz nic. Wiem, bo miałem ponad 130. Ale MOŻE kiedyś WG przestanie traktować EU jak dojne krowy i wrzuci nam takie bonusy jak na RU, a tam za wysoką karmę mają dodatkowe bonusy.
  8. Saipan - kupić czy nie kupić?

    Nie kupić. Wziąć i potargać banknoty, pójdzie szybciej i zamiast uczucia straty kasy i piekącego zada będzie tylko uczucie straty kasy.Dobre zarabiarki są na T8, ale bez premki i tak nie robią szału. W skrócie: zapłać jednokrotnie 150-260zł + miesięcznie 50zł, a nie będziesz grindował jak głupi. Zawsze też możesz zapłacić tyle co 2-4 premki w sklepie WG i kupić konto z 10tkami bez grindowania. Ale to nic nie da, bo wyjdzie nowa linia łódek i (tak, zgadłeś) nowe premki, a panowie na cyprze znów będą zapracowani:
  9. Jak jest, a jakby być mogło - bitwy rankingowe

    Bo nie widzą, kiedy RNG im pomaga, tylko kiedy przeszkadza. Ja doskonale zdawałem sobie sprawę, że triple citadel na Midwayu Flamu z 23km był losowaniem RNG a nie moim skillem, zdaję sobie sprawę, że DM skręcił i moja salwa nie powinna trafić ale mimo to jedna pestka zahaczyła wroga i wsadziła 14k, zdaję sobie sprawę, gdy bombery wsadziły na auto 14k i 3 pożary. Pytanie, czy Ci ze słabymi wynikami wiedzą co jest ich zasługą, a co nie? Małe porównanie żeby nadać powyższej wypowiedzi kontekstu: Sytuacja 1: w WT lecę BF 109 G6 wprost na wrogiego BF 109 G6. Strzelamy w tym samym momencie, zabijam go, on mnie nie - znaczenie miało szczęście i rozrzut pocisków a nie nasze umiejętności. Sytuacja 2: w WT lecę BF 109 G6, obserwując wrogi team zdobywam przewagę wysokości, widząc, że wrogi BF 109 skupia się na moim bombowcu nurkuję na jego plecy i odcinam skrzydła pociskami kaliber 30mm - znaczenie miał skill i doświadczenie w grze a nie szczęście. WoWS przypomina w ogromnej większości sytuację 1, pytanie, czy da się grę przerobić tak, żeby przypominała sytuację 2, a jednocześnie nie odstraszała nowych/słabych graczy
  10. Jak jest, a jakby być mogło - bitwy rankingowe

    Głównym problemem nie jest to, że nie ma możliwości rozwiązać problemów WoWS (rng based gameplay), tylko fakt, że wydawca nie widzi takiej potrzeby. Ba! rozwiązanie problemu rng based gameplay jest wręcz stworzeniem problemu dla wydawcy Patrzymy na to jak gracze - wkurza nas gdy wypływa na nas Kuma na 5 km bokiem i dostaje 1k kiedy według nas powinna malowniczo wybuchnąć po przytuleniu 7 ton pocisków i wolelibyśmy, żeby w takiej sytuacji Kuma zawsze wybuchała popełniając błąd. Popatrzcie jednak na to ze strony wydawcy - słabszy/niedoświadczony/nowy gracz wchodzi do bitwy Kumą i nagle wybucha. Sytuacja powtarza się w 5 bitwach pod rząd, gracz rezygnuje. Nie zrobił nic, nie miał żadnego funu z gry, to po co ma grać a tym bardziej płacić? Zlikwidowanie lub zmniejszenie drastycznie wpływu RNG na grę spowodowałoby znaczący odpływ słabych graczy i brak nowych. Serio, zainstalujcie sobie XVMa z ostatniej paczki Aslaina i zobaczcie z kim na codzień gracie - ogromna większość ludzi np. na rankach 10-5 to 45-49% wr pomidorki ze średnią expa 500-700. To ludzie, którzy grają (i być może płacą) tylko dlatego, że raz za czas siadają im dwie cytadele albo jednym pociskiem detonują wroga i mają poczucie "mocy" i że nie są tacy źli. Bez RNG mogę jedynie przypuszczać, że ponad 70% bazy graczy wykruszy się z tej gry. Podsumowując: rozwiązanie Nephilimra brzmi dobrze i jest sensowne, ale z punktu widzenia wargamingu nieakceptowalne. Jedyne, co możecie zrobić to zaakceptować fakt, że gracie w kolejną papkę dla mas, w zupę, w której każde gówno pływa szczęśliwe, albo zakończyć "przygodę" z tym tytułem i zostawić pomidorową samą sobie. Rozumiem, że to drugie może być bolesne ze względu na zainwestowany w grę czas i/lub pieniądze, ale to drugie różnymi metodami da się odzyskać.
  11. Na wszystkim poza Indykiem i USN DD idzie Ci przeciętnie, więc celowałbym w Saipana lub Lo Yanga ze względu na fakt, że to niemal Benson (sprawdzałem po PR na wows stats). Dla pewności możesz zapytać supportu.
  12. Co to za aktualizacja?

    Niekoniecznie, po prostu gry teraz tyle zajmują;) Przykład: ściągam sobie Terę Online EU - 40gb. Po ściągnięciu okazuje się, że gameforge jest łasy na kasę niemal jak wargaming, więc ściągasz wersję NA - 40gb. Tam tempo ekspa jest w porządku, support świetny, ale... 200 ping. Więc ściągasz sobie Warframe, żeby potestować - 35+gb. Okazuje się, że gra jest słaba i nie ma PvP, więc ściągasz Overwatch - 20gb. Itd. Ostatnio w jeden wieczór zassałem 100+ giga gier tylko dla testów co będzie fajne (120mb/s upc, więc szybko szło).
  13. opinie o rankingówkach

    Masz rację, ale oni też Przecież nikt (chyba?) nie mówi, żeby krązkiem wparywywać na capa, bo to "one way ticket". Po prostu są niemal na każdej mapie takie miejsca, z których możesz ostrzeliwać deski na capie z max 13km jednocześnie będąc osłoniętym od BBków, ale większość CA i tak pływa za górami i lasami zostawiając dechy same. Graczom CA polecam zainstalowanie którejś z mapek aslaina, która pokazuje ile km ma każdy kwadrat mapy (od 3,2 do 4,8 bodaj są mapy) i pływać tak, żeby od krańcowej granicy osłanianego capa być max 12-13km, z większej odległości trafienie deski czymś innym niż Zao mija się z celem. Najlepsza odległość do ~10km. Oczywiście pozycjonować się tak, żeby żaden lub max jeden BB mógł w nas strzelać (wyspy).
  14. opinie o rankingówkach

    Pfrrrrr, tak mogę podsumować rankedy. Ściągała mi się inna gra i wpadłem pograć trochę, zobaczyć jak się zmieniło. Pomidorki zamiast ginąć na YOLO jak w poprzednich sezonach obecnie czają się jak pedofil pod szkołą byle tylko przeżyć, może coś scapować i a nuż uda się być pierwszym. Żałosne. Sytuacje, w których proszę grając Kijovem Mutsuki o spota (mam 8,7 a on 6) a on pisze, że płynie dookoła mapy bo tam nabije expa na pancernikach Mimo odmiennych pomidorowych zachowań dzięki nowego funkcjonalności nietracenia gwiazdki jebłem 9 rankedów w górę w 3h, z 18/22 wygranych bitew. Po miesiącu przerwy stwierdzam, że świeże spojrzenie na tę grę odsłania jaka jest płytka. Z bitew morskich, w których liczyła się taktyka, strategia, zaskoczenie i umiejętności stworzono zręcznościówkę opartą na losowości. Powodzenia tym, którzy chcą dobić 1 o/
  15. Wyślijcie wincyj szwadronuf

    Wyobraziłem sobie co bym zrobił mając 8 eskadr TB naraz na Haku:
×