Jump to content

lapserdak_

Players
  • Content Сount

    83
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    364

1 Follower

About lapserdak_

  • Rank
    Leading Rate
  • Insignia

Recent Profile Visitors

177 profile views
  1. lapserdak_

    Korona Bałtyku - Polski Turniej WoWs

    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1zDAWcGu_NejCj7NHh5Dkg8boOg49fs9uH-LWrTO1ZFc/edit?usp=sharing Lista streamowanych bitew z korony bałtyku (WIP, będziemy ją updateować). Dziś streamowane 5 bitew - część u MageTa i Evila, część u mnie, zapraszamy:)
  2. lapserdak_

    Korona Bałtyku - Polski Turniej WoWs

    O 21 pojedynek TF16 i S-J-W, komentowany z dwóch perspektyw na dwóch kanałach: 1. hultaj/lobuz: 2. EvilSeequ: Zapraszamy!
  3. lapserdak_

    [GRAY] 50 shades of RNG

    Nie obrażaj Krycina, on mi robi 1400% przyrost widzów na streamie:D Wybaczcie Greje za spam.
  4. lapserdak_

    [GRAY] 50 shades of RNG

    Bo ustalono na forum, że klan, który osiągnie najlepszy wynik z Polski w ostatnim sezonie CW dostanie przypięty temat. Nie pamiętam w jakich okolicznościach, ale tak było:P
  5. lapserdak_

    CV Rework Beta Test - Oficjalny temat do zbiórki opinii

    Fixed that for you:D
  6. lapserdak_

    W co gra spolecznosc Wowsa i WoT

    No Kutuzowa i Tirpitza od Ciebie miałem, coś tam fajnego jest teraz w sklepie?:P Najgorsze jest to, że nawet jakbym chciał się ukryć, że ja to nie ja pod innym nickiem to i tak mnie papugi zdradzą na discordzie czy streamie :c
  7. lapserdak_

    W co gra spolecznosc Wowsa i WoT

    Grałem kiedyś sporo w single player, ale multiplayer ma tę zaletę, że ludzie w przeciwieństwie do AI są kompletnie nieprzewidywalni. Patrząc na WoWSa - masz te parędziesiąt okrętów, masz kilka map, a mimo kilku lat gry co chwila scenariusz bitwy jest inny.
  8. lapserdak_

    W co gra spolecznosc Wowsa i WoT

    Ja mam dramat. Przeglądam od paru dni i próbuję w co tu pograć i... nic. Lubię gry multiplayer, competitive i z dużym playerbase. Z obecnych tytułów spełniających te warunki są battle royale (PUBG i Fortnite), próbowałem, spędziłem ~150h i rzygałem nudą później. Są moby (DOTA i LOL) do których się nigdy nie przekonam mimo prób. Jest Eve Online, w którego grałem i przygoda zawsze kończyła się na utracie statku wartego kupę forsy bo *edited* rzuciłem się na kogoś:P Z MMORPG duży playerbase ma tylko WoW, który mnie odrzuca grafiką i systemem walki, inne nowoczesne i w miarę popularne wynalazki jak Black Desert Online stały się P2W, którego też mam dość po kilku latach w Metin2 kiedyś. Inne gry spełniające moje oczekiwania to niestety shootery i hero shootery (CS, Overwatch, Paladins), które mnie odrzucają mimo, że próbowałem. Z gier podobnych do WoWSa: WoT doi kasę gorzej niż WoWS, w WT grałem 3 lata i mam dość, Dreadnought jest ciekawy, ale playerbase malutki. W Monster Hunter World ubiłem wszystko co mogłem, mam 150h+ i nie widzę dalszego sensu gry. Nie dziwię się, że ludzie wracają do WoWSa, bo jeśli nie masz refleksu nastolatka to nie pograsz w FPSy, a jeśli nie chcesz grać z nastolatkami to nie pograsz w Battle Royale. Może wymyślę sobie znów jakiś cudaczny cel w WoWS typu "wygrindować wszystko od zera solo na streamie", ale żyję jeszcze nadzieją, że jakąś grę odkryję i mi podejdzie, bo WoWS oprócz zajebistych pozytywnych emocji wzbudza przez większość czasu zajebiście negatywne - od kiedy nie gram narzeczona jest super zadowolona, w domu nie latają "*edited* * i zwierzęta" co dzień, sam zauważyłem, że się kompletnie nie denerwuję. Ale w coś trzeba grać, tylko w co? Help me, bo jak tak dalej pójdzie za parę dni założę nowe konto i @Greyshark nie doliczy się rerolli. Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: naruszenie 1 punktu regulaminu (wulgaryzmy).
  9. lapserdak_

    Dyskusja o reworku CV

    Według mnie i dobry i słaby psują grę 22 osobom. Ale całe szczęście cyrk obserwuję teraz z pozycji Christofa w Truman Show:P
  10. lapserdak_

    Klan Pomidory_Rzeczypospolitej_Polskiej (PRP) Rekrutuje

    Nie wiem czemu się chłopaków czepiasz. Są czerwoni, wiedzą o tym doskonale, nawet klan nazwali "Pomidory". Gnębić trzeba tzw. czerwonych admirałów, którzy mają czerwony poziom, a fioletowe mniemanie o swoich umiejętnościach, takich, którzy gardzą dobrymi radami, bo "wiedzą lepiej", którzy kampią całą bitwę i narzekają na team, którzy próbują dowodzić nie mając pojęcia o grze. A tu? Chłopaki są świadomi, że słabo im idzie, nawet klan nazwali tak, żeby od razu było widać, że się uczą. Zamiast na nich wjeżdżać mogłeś napisać PW do nich (albo nawet posta na forum) z radami co zrobili nie tak i na co powinni zwracać uwagę. Nawet na Twoją ewidentną zaczepkę o lamach zareagowali na forum kulturalnie. Chrońmy i uczmy pomidorki chcące być zielone!:D
  11. Ustawy są już omijane, polecam przeczytać: "Co najważniejsze, przed kupieniem danej skrzynki holenderscy gracze mogą dokładnie zobaczyć jej zawartość. Nie muszą płacić za coś niewiadomego. Szczegółowo wiedzą, co wypadnie, zanim wyłożą pieniądze. Nie ma więc żadnego hazardu! Wszyscy wygrywają! Koniec z żerującymi na najniższych instynktach mechanizmami… Tylko że dopiero po kupieniu tej konkretnej skrzynki gracz jest w stanie zobaczyć, co może dostać kupując kolejną. To przerażające w swojej efektywności rozwiązanie. Z jednej strony ciężko mówić o hazardzie, bo przecież gracz zawsze dokładnie wie, za co płaci, a z drugiej przecież kompletnie nic się nie zmieniło. Wciąż można zapłacić pieniądze, żeby zobaczyć jakąś losową, nieznaną zawartość – tylko że teraz dotyczy to tej, którą będzie można kupić jako następną." https://polygamia.pl/diabelnie-sprytny-sposob-valve-na-unikniecie-oskarzen-o-hazard/
  12. Ciekawi mnie co tacy gracze przeżywają w MMORPG:D Pamiętam akcje z Metin2 kiedy wprowadzili nową lokację do farmy expa i w tydzień robiło się taki level jak wcześniej przez 6 miesięcy. To samo w Tera online, kiedy trzeba było pół roku chodzić na Nexusy, a później wprowadzili patcha, że to samo można zdobyć w parę dni. W jeszcze innym MMO po latach zmieniło się tak, że level, który kiedyś biło się 3 lata po patchach dało się wbić w tydzień. Gra ewoluuje, zmienia się, mają na to stosowne regulaminy i paragrafy, pozostaje być elastycznym i dostosowywać się albo rzucić grę i grać w coś innego.
  13. lapserdak_

    Polska Liga Klanów WOWS

    Nie no nie zdzierżę. Będzie dosadnie: Twój post jest niczym "zbudujemy wspaniały socjalizm, tylko dajcie nam czas!" w momencie, gdy większość radzących co i jak budowała już ten socjalizm dziesiątki razy i wie, czym to się kończy. Ja i baart graliśmy w ALN, graliśmy ligę MDIV, graliśmy OMNI cup, graliśmy kilka sezonów KoTSa, kilka sezonów LoTSa, kilka sezonów CW, drużynówki w czasie, gdy były z lotniami. NESI (którego część siedzi w łobuzach, część w goferach, a część na emeryturze) tak samo ma długą historię grania przeróżnych competitivów, drużynówki skończylo bodaj na 3cim miejscu w europie. Widzieliśmy jak były organizowane i z jakimi problemami spotykały się turnieje i ligi, padło w tym temacie sporo rad (z czego patrząc na limit okrętów dymowych korzystacie), nie ma się co obrażać na kolejne. Największym waszym problemem nie jest nieprecyzyjny regulamin (przez który będziecie się później męczyć), dziwne zasady (typu "uznawanie gracza za używającego cheatów", &$^&a, co 2 bitwę słyszę od przeciętnych i słabych graczy, że jestem cheaterem, kto to będzie uznawał? Przeciwny team czy kurczak? Gruby lol) ani wybrany tier (przez który sporej części osób nie będzie się chciało brać udziału) czy brak sensownych nagród (jak poprzednio, mniejsza frekwencja) tylko wybrany format - LIGA. LoTS, który ma o wiele bardziej doświadczonych organizatorów, rozbudowaną międzysezonową formułę, lepiej dopasowane tiery i nagrody borykał i boryka się z problemem walkowerów. Gdy braliśmy udział nawet zespoły dość dobre (niebiesko-fioletowe) określające się jako competitive potrafiły oddawać mecze bo nie udało się zebrać ludzi. Większość playerbase to gracze 35-45 lat patrząc na zloty, klany, w których grałem itd. Ludzie w tym wieku mają żony, dzieci i pracę. I wy między KoTSa, LoTSa, CW, rankedy chcecie wcisnąć kolejny competitive, organizowany przez niedoświadczonych w organizacji ludzi, na niepasującym żadnym innym turniejom tierze i bez nagród. Już abstrahując od problemu, że większość biorących udział po 4-5 tygodniach zamiast przyjść na bitwę będzie wolało obalić połówkę ze szwagrem albo posiedzieć z żoną to dochodzi czynnik zniechęcenia - weźmy taki HUSAR - postaw ich naprzeciw TF-16, LOBUZ, GREY, MS-B czy choćby ZK - dostaną tak sromotny wpierdziel, że po 2 tygodniach ligi będą do końca oddawać walkowery (zakładając, że wymienione klany by się w ogóle zgłosiły), a nie ma nic gorszego niż zbieranie ludzi na bitwę w klanie, po czym przeciwnik się nie stawia (wiem z doświadczenia). Dużo większy sens miałby jednodniowy turniej co jakiś czas (choćby raz na kwartał), każdy dorosły człowiek jest w stanie ustawić sobie w życiu tak, żeby kilka godzin spędzić przed komputerem raz na dłuższy czas. Zamiast ligi turniej, zamiast T6 tiery używane w innych competitivach (T8/T10), zamiast wymyślania zasad branie gotowych i sprawdzonych z KoTSa czy CW, pozostaje dogadać z Drwalem nagrody i voilà - fajny polski competitive dla wszystkich. Zamiast tego jest obrona Częstochowy i kpiny z ludzi, którzy zjedli na tym zęby.
  14. lapserdak_

    Polska Liga Klanów WOWS

    Cóż, mnie to specjalnie nie boli bo jak widać nie przynależę do żadnego klanu. Starałem się tylko zwrócić uwagę, że obecna formuła powoduje, że wiele klanów może nie chcieć wziąć udziału, a tym samym liga jako taka nie będzie miała sensu w odzwierciedleniu "kondycji polskich klanów". Kapitanów zrobić można, okręty zrobić można, poświęcić czas na treningi, opracowywanie taktyk i bitwy ligowe można, tylko po co? Weźmy takie MSB - są w stanie wygrywać z najlepszymi klanami EU na CW, i mają poświęcić czas, kredyty/dublony żeby udowodnić, że są w stanie wygrać z ZGZ? W skrócie: wymagany wysiłek żeby brać udział w lidze jest niewspółmierny do nagród, bo wybacz, ale wygrana z ZGZ, HOB czy BBPolishWarriors jest zerową nagrodą za ilość poświęconego na branie udziału czasu. Tak jeszcze nawiązując do ligi: kiedyś wygrałem ogólnopolski turniej Mortal Kombat 9 w Łodzi. Czy jestem najlepszy w Polsce w MK? Nie, po prostu większość pro graczy w MK nie przyjechało, bo a) były tragiczne nagrody i b) turniej był mały, ktoś go sobie po prostu nazwał "ogólnopolski". Z mojej strony kończę, wiele osób radzi co jest nie tak, chcecie po swojemu, nikt nie broni, po prostu ludzie odpuszczą sobie udział.
  15. lapserdak_

    Polska Liga Klanów WOWS

    To samo mówiłem Cristofowii na zlocie - tiery inne niż T8 i T10 powodują, że ludzie nie mają przygotowanych ani kapitanów 19pkt. ani okrętów. Dodatkowo mid tiery 5/6/7 nie mają radarów o ile pamiętam na niepremkowych okrętach co z automatu spowoduje kampę w dymie i nudne oglądanie. Dodać do tego długi czas trwania, w czasie którego jest KoTS, LoTS i CW, brak sensownych nagród i mamy przepis na porażkę, ewentualnie niszową ligę, w której najlepszym klanom po prostu nie będzie się chciało brać udziału. Nie chcę zniechęcać organizatorów bo mają zapał, ale póki co nie zapowiada się żeby do ligi zapisało się sporo klanów.
×