-
Content Сount
2,849 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
8501 -
Clan
[_BFB_]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by Manco_
-
Na dniach nabywam, free expa mam od groma zapasu, więc mogę od razu napakować, stąd pytanie. Czy faktycznie zostawać na kadłubie B?
-
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
BTW, czy i kiedy będzie Arizona? Bo brałbym premkę US w rozsądnej cenie. A jako, że zaraz będę miał Omahe i pewnie Murmańk, to Marble średnio mnie interesuje. -
Za expa z danego okrętu badasz tylko ten bezpośrednio pod nim. Dopiero kiedy masz okręt wymaksowany i wybadasz kolejny, zyskuje on status elitarnego, wtedy expa z niego razem z dublonami wymienisz na wolne doświadczenie, którym dysponujesz swobodnie. Ale żeby zbadać dany okręt i tak musisz w pełni wybadać wszystkie wcześniejsze w danej linii.
-
Kto zjadł członqa i przede wszystkim, czy jego członqa zjedli?
-
Nimitz lingwistą?
-
E tam. Dobrzy gracze na BBkach będą mieli beczkę śmiechu, topiąc to grindujące jak oszalałe (to)warzystwo. Aż żałuję w tym momencie, że nie jestem wymiataczem.
-
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
Wyoming również u mnie zostanie, muszę poprawić lekkopółśnieszne dmg na nim, nawet kosztem pogorszenia statystyki wygranych. Poza tym czuję, że rosyjskich krążków do zbijania nie zabraknie. Niesamowicie user-friendly okręt, nie wiem, czy coś w tej grze wybacza więcej. Generalnie moja obserwacja jest taka, że na BB IV i V tieru(a NY rzuca często na VII) pływa się niemal zupełnie bezstresowo, jeśli ginę, to albo przez swoje błędy, albo brak wsparcia i hekatombę teamu. Ludzie, którzy chcą być jak pape, raczej grindują z prędkością światła ku najlepszym lotniskom, na średnich tirach są raczej normalni gracze na CV, lepsi i gorsi, raz się obronisz, raz coś przyjmiesz, raz cię osłabią na tyle, że zaraz schodzisz, taka gra. Pelotka już jakaś tam jest, a nawet dwie torpy z samolotu, nie robią na tych okrętach większego wrażenia(o ile rozsądnie gospodaruje się klawiszem R). Natomiast japońskie DDki są tępione dość konkretnie na średnio-wyższych tierach. Są krążki, są ruskie i amerykańskie dechy, są lotniska. Takie KamikazeR, jeśli tylko wyjdzie z niewidziałki, natychmiast jest celem dla wszystkich, walnie bąka, to zaraz puszczają w niego dywany, a kto żyw tłucze choćby i na ślepo. Natomiast rację ma hultaji, są dobrzy gracze, którzy trzymają Umikaze i czasem pazują na niskich tierach. Zagrałem w ubiegłym tygodniu ze 4 bitwy na Hermelinie, już w pierwszej trafił się Umikaze, który zanim poległ od ostrzału 4 kanonierek, wytopił 1/3 naszego teamu. Potem spojrzałem w staty - koleś niebiesko-fioletowy od góry do dołu, po kilkadziesiąt bitew na okrętach IX i X tieru. I jak taki trafi MM przeciw 3 BB III tieru, to ma używanie. Wniosek - chcesz mieć frajdę z gry BB - idź wyżej. -
Ok, odkupiłem i dalej mam tego expa.
-
Na NY celność jest straszliwa. To chyba ma pomóc tłumom które rzucą się na ruskie krążki, żeby za szybko nie schodzili.
-
Ta parabola lotu jest po prostu kosmiczno-komiczna, trzeba brać poprawkę jak przy waleniu z pancernika do niszczyciela na 10 km... A byłby mały rejpiciel z trochę normalniejszą, cóż, pewnie trzeba przecierpieć pierwsze tiery.
-
Głupie pytanie mam. Sprzedałem omyłkowo pancerną Kumę(z podfarmionym kapitanem, a jakże) i 14 k nabitego doświadczenia. Czy jeśli ją znowu kupię, będę miała dalej tego expa, czy będzie wyzerowny? Jakoś nie palę się do gringu japońskich krążków, ale chciałbym to wiedzieć...
-
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
Owszem, było tam wiele czynników. Okręty, procedury, materiały miotające, no i sama taktyka w bitwie, mając okręty z działami 343(u Niemców tylko dwa z 305...), pójście na skrócenie dystansu. Mnie właśnie na dwóch braciach KamikazeR zatopiło, 4 okręty siedziały w środku bazy, reszta łącznie ze mną wyginęła bez wsparcia na bokach... Chowałem się na resztach za wysepką, czekając na wsparcie, daremnie. Bez minimum gry zespołowej nic się nie zrobi. Byłem drugi w teamie z 35 k dmg i bez fraga. To dobrze oddaje jego siłę. Jutro liczę na serię lepszych MM. -
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
Wiem, ale od ich wycofania trochę czasu minęło. Zawsze dobrze zrobi nowy radar, rakiety, laser. -
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
No właśnie Iowa jako ostat No właśnie Iowa odeszła jako ostatnio, aczkolwiek pewnie można ten okręt uznać za zdolny do służby. Zresztą przywrócenie i unowocześnienie Missouri, a nawet New Jersey pewnie też byłoby możliwe w razie potrzeby. Tak btw podobno w czasie prób przed wojną w Korei, New Jersey wyciągnął 35 węzłów. Daliby Iowe w ostatniej konfiguracji jak nagrodę w konkursie, do wykorzystania powiedzmy w 20 bitwach. -
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
Iowa już chyba od 4 lat jest okrętem-muzeum, podobnie jak reszta ich BB. Swoją drogą piękną służbę miały okręty tej klasy. Wielka szkoda, że wysadzili w próbach atomowych superdrednoty, dla mnie Tennessee/New Mexico i Colorado to były najpiękniejsze okręty w historii. -
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
Tam były wątpliwości co do jakości kordytu, brytyjskie okręty wylatywały w powietrze również w portach. Okręty Hippera też były obrywały grożąc wybuchem, ale jednak do eksplozji nie doszło. Niemniej Queen Mary oberwała w okolice wieży, Indefatigable w barbetę(pociskiem 280 mm!), Invincible w dach wieży. Lion cudem uniknął ich losu po trafieniu w magazyn. A weź pod uwagę, że Kongo miał pas burtowy jeszcze cieńszy niż Lion, tylko pokład zadaje się lepszy, ale to też było o wiele za mało. Zresztą efektem takiego pomysłu na krążownik liniowy był również Hood, który owszem, był już dużo lepiej opancerzony, ale dalej miał słabe punkty. -
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
Powiedz to ofiarom szaleństw Fishera i Beatty'ego. Na dobrą sprawę Kongo powinny schodzić na salwę z NY i NM, a nawet Wyominga. Albo przynajmniej co jakiś czas wylatywać w powietrze. -
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
O ile obecny MM dobrym graczom na wysokich tierach, przeszkadza, ale zupełnie inaczej, nawałem DD, to tym na niskich utrudnia życie dając za wysoko. Ja rozumiem, że ma to zapobiegać nabijaniu sobie statów na nowych, ale generalnie okręty IV tieru na VI częściej niż co kilka bitew, to już lekka przesada. Dwa dni temu temu o 23 takie coś. Dresden z Lousiem, liczyli że trafią na III, a tu same V i IV tiery u rywali, a jeszcze nam kolejnego nieszczęśnika na Kolbergu dołożyło. Jakby mnie premką IV w połowie losowań wrzucało na VI, to dałbym sobie spokój pewnie. -
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
Wiesz, jak ktoś wydał kasę na okręt, to nie będzie go przechodzić... Są Ishizuchi i Imperator, ma być jak rozumiem Arkansas(który chętnie bym nabył), przecież nie po to ludzie kupili te pływaki, żeby ładnie wyglądały w porcie i służyły tylko do przekładania kapitanów. Powinno dać się tym również grać w miarę przyjemnie. -
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
Mnie w ostatniej bitwie zatopiła ruska decha, waliłem do krążków, a ten zaszedł mnie od tyłu, nawet miałem czas na reakcję, ale po salwie z NY dalej miał ogryzek i mnie storpedował. A wystarczyło patrzeć na minimapę, życie, po chwili posłał na dno i naszego Myogi, ten już dawno powinien to przewidzieć, ale robił widać coś innego, dopiero jak reszta teamu się obudziła, zatopili drania. Taki urok tej gry. Zagapisz się, idziesz na dno. A SC trzeba jak najszybciej przejść, co jakoś bardzo długo znowu nie trwa, bez doświadczenia to straszny okręt. Wyoming jest już dużo przyjaźniejszy, DD idzie tym nawet PP co najmniej mocno uszkodzić i zniechęcić. E: Wiesz, jak ktoś nie ma doświadczenia w takich grach, to jednoczesne ogarnianie kilku rzeczy wymaga nauki. Dlatego kiedy ginę, bo przykleiłem się do lornetki, pretensje mam do siebie, a nie podstępnych przeciwników. -
Kto twórców balansu tak nie lubi pancerników?
Manco_ replied to PolishFactor1's topic in Nowi gracze
No nie przeinaczaj. Hultaji napisał o tierach III-V. Ja tam gram i faktycznie DD z dobrym graczem potrafi masakrować bazkarnie. Jak trafiam na VI-VII, to kiedy decha się zaświeci blisko wrogich okrętów, zaraz idzie na dno. Do tych najwyższych tierów mi daleko, tam jest jak czytam problem z dywanami z niewidziałki i dlatego WG wprowadzi zmiany. A na tych niskich... Moim zdaniem dobrze, że są te dechy. Kapitanowie BB muszą się przecież gdzieś nauczyć trafiania w mały, szybki cel i unikania/mądrego przyjmowania torped, zwłaszcza że do V-VI tieru lotniska często mało robią. -
Okręt wymaksowany i czas zacząć powoli go ogarniać. Kiedy rzuca na prawie same VI i VII jest źle, krążki z tych tierów krzywdzą mnie strasznie, a tak wyglądała na razie większość moich gier nim, na bezradny chwilami byłem. Natomiast ostatnio kilka razy rzuciło na V z dodatkiem IV i od razu była inna zabawa. Konig schodzi na salwe, lekko nadgryziony Wyoming na dwie z kawałkiem, Kongo topię, inne NY też krzywdzę, ostatnio średnio 55 k w trzech bitwach wbite bez wielkiego problemu. Na pewno nie jest to taka przyjemna zabawka jak Wyoming, głównie właśnie dlatego, że często masz już poważnych rywali. Ale dobrze, gdzieś trzeba nauczyć się grać. Jeszcze trochę nim pogram zmierzając ku legendarnemu New Mexico, zobaczymy jak będzie.
-
Faktem jest, że jak rzuca dwa tiery wyżej, co u mnie na NY jest normą, to lekko nie jest. A przy mojej śmiesznej liczbie bitew, nie powinien być chyba w ten sposób zniechęcany do gry. Ale to jeszcze czegoś mogę próbować przynajmniej. Ostatnio Phoenixem z VI wylądowałem, tu w ogóle nie ma o czym gadać w moim przypadku. A kto jeśli nie tacy gracze jak ja ma wydawać kasę na premki i dublony do grindu, garstka wyjadaczy z portami pełnymi dziesiątek?
-
No przecież wyraźnie piszę, że po wrzuceniu do gry. Jakbym miał, to bym dał, ale takiego czegoś bym nie wymyślił...
-
Miałem ciekawy przypadek na Kumie. Wrzuciło mnie, płynę, płynę, patrzę, jakaś dziwna ta Kuma, jakby czegoś brakowało... Myślę, przyglądam się... NIE MA SAMOLOTU Jego szyna jest, ale pusta... Teleportował się na swoje miejsce gdzieś po 3 min gry i normalnie zadziałał. Ewidentnie jest jakaś magia w tym okręcie.
