Jump to content

Kruzensztern

Players
  • Content Сount

    44
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    5954

About Kruzensztern

  • Rank
    Able Seaman
  • Insignia
  1. Kruzensztern

    Bany, spam i sens życia.

    Gaijin uwolnj mnie od WOWsa!! Jedyny powód dla którego ja nie spamowałem po całym Internecie to to że nie "łączy mnie troska o przyszłość tej gry" Swoją drogą ciekawe że Moderator się ruszył dopiero kiedy ludzie poszli docierać do szerszego grona z uświadamianiem jak jesteśmy traktowani jako konsumenci. Fatahi czy przesyłasz górze również pomysły by zreformowała moderacje na ForumPL?
  2. Kruzensztern

    Zebranie społeczności WoWs

    Niemcy aktualnie przyjmują miliony agresywnych analfabetów/imigrantów. To kwestia mentalności narodowej. N się słuchają bez szemrania góry niezależnie czy jest to dobry pomysł czy nie. Jeżeli w tej sytuacji góra to słowiańskie ruskie cwaniaki to mamy taki obrazek jaki możemy teraz zobaczyć.
  3. Kruzensztern

    Wielkie Bitwy Morskie

    Aczkolwiek teraz przy 15 000 000 diametów na stronie cały czas pisze o tajemnicy więc może jeszcze czeka nas jakiś punkt kulminacyjny na koniec? i jednak zaraz pojawi się Falathi i potoczy bekę z siania gównoburzy?
  4. Kruzensztern

    Wielkie Bitwy Morskie

    Szczęka jednak trochę opada jeśli to się potwiedzi. Marketingowe stopniowanie napięcia i iii... werble... Gówno! drodzy klienci! zapraszamy do sklepu premium
  5. Kruzensztern

    Kanał ProGamer - Filmy o World of Warships

    Nie rozumiem tego pocisku po Ujea. CC ma popularyzować grę i nie lamić. Nie każdy musi być asem (jak większość silących się na uszczypliwości). Ujea jako jedyny CC tworzy takie materiały dla szerszej publiczności. (Aktualnie jako jedyny) Reszta CCków, albo zawsze miała wywalone na wszystko, albo aktualnie ma. Dziwi mnie ten ostracyzm wobec jedynego CCka który się stara bardziej niż to niezbędne. @Hultaj Mamy wolny rynek. Możesz sobie ogarnąć dedykowany WOWsowi kanał na YT (to warunek mojego suba xD), prowadź go po angielsku, ogarnij stronę graficzną oraz Fuso i Myoko. I masz receptę na topowy kanał o WOWsie na YT. I nie będziesz miał wtedy potrzeby prostować CCków mniej ogarniających na CV. Słusznie że zwracasz uwagę że CVki to znacznie szerszy temat niż powierzchowny filmik Ujeii, ale domyślam się że nie czynisz mu zarzutów że nie stworzył wielogodzinnej monografii.
  6. Kruzensztern

    O RNG i Falathim

    Wydaje mi się że APekiem desce można zrobić podtopienie.
  7. Kruzensztern

    O RNG i Falathim

    Nie ma czegoś takiego jak noob protection. Jest determinizm która drużyna ma wygrać. W dłuższej jednostce czasu znajdujemy się mniej więcej po równo w obydwu kategoriach. O tym w której kategorii się znajdziemy decyduje krótkookresowy WR, jego stosunek do WR ewentualnych oponentów i ewentualne zakupy w sklepie premium (na zasadzie wyrobienia odruchu Pawłowa). Dlatego wymiatacze pokroju Hultaja w weekendy przegrywają czy mają wrażenie że znaleźli się w małpim teamie. Są też inne niepisane reguły. RNG dąży do balansu wewnątrz bitwy. Np.: jeżeli jedna drużyna zdominuje na starcie wszystkie capy jeszcze nie daj Boże ta co nie ma wygrać zaczynają się dziać cuda. Tak samo jeżeli w połowie bitwy jedna strona wypracuje znaczną przewagę w niezatopionych okrętach. Uściślając co do noob protection. Nie istnieje o tyle że ceglany/pancerny okręt w końcu wyparuje po dłuższym czasie przyjmowania salw na jeden bok. Natomiast było to zauważone i opisane przez wielu użytkowników że wystawienie cytadeli na ostrzał przez "fioleta" zazwyczaj kończy się natychmiastową karą. W przypadku "czerwonych recydywistów" jest dłuższa chwila w której są odporni na ostrzał przeciwnika. Dopiero uporczywość w trwaniu w złej pozycji taktycznej mści się na nich z opóźnieniem. RNG nie działa w sposób losowy - Reaguje na sytuacje i w sposób aktywny wpływa na rozgrywkę. R - xD Opisany mechanizm na przestrzeni czasu kiedy gram ma dociskaną coraz bardziej śrubę no i bywa coraz bardziej kuriozalny. Nie jestem jakimś asem. Bywam również beneficjentem opisanego wyżej determinizmu. Rozumiem korzyści dla WG z 50%wr. Jednak jest to osiągane z radziecką subtelnością. Niezależnie od osiąganego wyniku zbyt bezwstydny determinizm odbiera sporo przyjemności grania okrętami. Tezy zawarte w tym poście są tylko moimi przypuszczeniami.
  8. Kruzensztern

    Admiral Hipper, VIII tier

    Mam mieszane uczucia co do Hippera. Przemęczyłem całą niemiecką linię żeby do niego dojść. Odblokowałem teraz Roona, ale dalsze papiery mnie nie interesują. Wady -jesteśmy widoczni z daleka -jesteśmy duzi, łatwiej nas trafić -słabe he, mało lufek: ubicie DDka to mordęga -niby AP o rewelacyjnym potencjale, ale na tym tierze to już jest mało jeleni którzy płyną bokiem Reasumując jesteśmy widoczni cały czas trzeba ostro kręcić. Grywalność poprawia tutaj fakt że wieże kręcą się szybko i przy rozpaczliwych zwrotach nie musimy długo czekać na zbiegnięcie się celownika. Ani plus ani minus -zwrotność -rezygnujemy z rozbicia za to mamy przyzwoity sonar, ale brak radaru -po wymaksowaniu przyzwoite AA (stanęło u mnie na AFT zamiast podpałki) Zalety -odporność (prawie całkowita) na cytadelowanie ze strony równotierowych i niższych krążków. Hp spada ale równomiernie. Najtwardszy (?) (, ale największy krążownik na VIII). -bardzo incydentalnie, ale jak już się zdarzy to torpedy robią swoje. Cóż nie jest to mój ulubiony okręt, ale jeżeli wzmocnią mu HE to może być ciekawie. Ktoś się orientuje jaki to będzie buff?
  9. Kruzensztern

    New Orlean [VII]

    Bo Atago to taki 8.5 tier. Natomiast będę się upierał że NO jest lepszy do ścigania desek w bliskim dystansie na capach, szczególnie tych osłoniętych. A z fragami niszczycieli to jest tak że zawsze się wychyli zza twoich pleców jakiś Benson i ostatni sztych on wsadzi. Dmg nie przekłada się linowo na skuteczność bitewną szczególnie na krążownikach. Atago to taki szybki, mało zwrotny król otwartych przestrzeni gdzie spoza zasięgu spota polujemy na Nowe Orleany (nie odwrotnie) i okładamy BBki. Większe cele to i dmg większy, ale myślę że podobnie przyczyniają się do wygranej.
  10. Kruzensztern

    Dowcipy RNG

    Dwie bitwy Des Moinem pod rząd. W obydwu w pierwszych trzech minutach tracę dwie przednie wierze. W drugiej zresztą RNG się zreflektowało że może to za dużo i żebym nie rzucił produktów WG postanowiło mi dać przeżywalność pancernej Kumy. tyle że nie miałem z czego strzelać.. I jeszcze uwagi natury ogólnej. Wiele osób ostatnio zauważyło że przykręcono śrubę w balansie win ratio. Mam teraz serie bitw w których np. przeciwny team zasłużenie wychodzi na prowadzenie. Detonacja, cytadela i o już nie. Albo przegrane, jak wyżej, Des Moinem. Wczoraj po malej przerwie wyciągnąłem go z portu. Seria samych epickich zwycięstw, rekordowe wyniki. Dzisiaj same porażki, popylam bez dział po wystrzeleniu dwóch salw. Wiem natomiast że jutro znowu będę potrafił nim grać. A pojutrze nie. Za to dzisiaj koszę na Szczorosie bo wczoraj nim lamiłem. Od kilkunastu dni mniej więcej takim rytmem mi wychodzą bitwy. Fajnie WG że coraz skuteczniej spłaszczacie wszystkim WRa do 50%. Tylko że człowiek obojętnieje na rozgrywkę na którą wie że nie ma wpływu. (Ha! cała sztuka w tym by gracze nie byli tego świadomi.) Na końcu tej drogi jest WOWs w którym gracz ogląda tylko filmik w którym wypełni autonomiczny okręt z perfekcyjnie równym WRerem bez udziału operatora walczy w perfekcyjnie wyrównanych bitwach. Nie wiem jak blisko jesteście przegięcia pały, ale bez wątpienia się zbliżacie.
  11. Kruzensztern

    Atlanta

    Dobry okręt, ale słaby krążownik. Nie polecam na pierwszą premkę. Trzeba sobie na nim wyrobić dość specyficzny styl gry by odnajdywać się sam na sam w bliskim kontakcie z niszczycielami przeciwnika. Flankujemy capy, wpływamy na osłonięte capy itd. W dalszej kolejności wynajdujemy pozycje za górką i za pomocą katapulty bombardujemy grochem większe okręty przeciwnika. Mordując DDki czasem capując można regularnie zarabiać 300 tyś i więcej czyli jest dobrze. Po wymaksowaniu mamy nie miażdżącą, ale o dalekim zasięgu AA. Jak się dobrze wypozycjonujemy czasem możemy mieć istotny wpływ na rozgrywkę w powietrzu. Podstawową wadą dla mnie jest brak możliwości "pociągnięcia" bitwy jeśli ta idzie w złym kierunku. Jeżeli postawimy się większym miśkom z przeciwnej drużyny po prostu przejadą po nas walcem. Np. wszystkie krążki od 6tieru w normalnej konfrontacji nas pokonają.
  12. Kruzensztern

    Skróty klawiszowe

    Musisz wbić się w sojuszniczy okręt wtedy twoja załoga zacznie trąbić na Ciebie.
  13. Kruzensztern

    WG i MM

    Cieszę się nowym okrętem.
  14. Kruzensztern

    New Orlean [VII]

    O Nowym Orleanie krążą lekceważące opinie, ale niesłusznie. Do niszczenia DD, podstawowej roli CA (przekładającej się na WR), jest najlepszy na 8T. Radar + zwrotność i czyścimy capy. Cóż z tego że Atago skuteczniej okłada się pancerniki? Przy grze na dziób potrafi też sporo przetrwać i ukąsić: 2/3 siły ognia z przodu. Przyzwoite jak to u amerykańcow AA. Najbardziej krążowniczy krążownik na swoim tierze. Czasem tylko trochę tęskni się za torpedami.
  15. Kruzensztern

    Des Moines

    Jaki czwarty perk dla kapitana DM? Podpalanie? Zaawansowany trening art.? czy może ręczne AA? Czy opłaca się łączyć moduł na zasięg AA z perkiem na zasięg i mieć te 7km? W innych okrętach taki zestaw daje ze 20pkt AA ale Des ma już na starcie 90, a 100 nie można przebić.
×