Jump to content

Yasawasay

Players
  • Content Сount

    39
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    5660
  • Clan

    [PSS]

About Yasawasay

  • Rank
    Able Seaman
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

140 profile views
  1. Yasawasay

    MM na VIII tierze

    A widzisz rtfm. Można się bez sensu przyczepić, albo nie. Można zadawać pytanie , na które odpowiedź jest oczywista lub nie. Rozumiem także, że uproszczenia są problematyczne. Inna jest sytuacja drużyny, która ma dwa minotaury, a dwa zao czy dwie shimy vs dwie khaby itp. Gra to sprowadza do jednej klasy. Krążki brytyjskie czy sowieckie niszczyciele (nie wszystkie) wplasowują się dla mnie między klasy. Zadania wynikające z możliwości są w tym wypadku inne/różne od większości jednostek w grze. Podałem ogólne przykłady, nie mam ochoty, ani czasu na nikomu niepotrzebny elaborat nt. każdego możliwego wariantu i każdego okrętu. Uznajmy zatem, że wyczerpałem w ten sposób ten poboczny wątek.
  2. Yasawasay

    MM na VIII tierze

    Regularnie jestem jedyną lub jedną z dwóch VIII w grze X tierów. W zależności od okrętu i stylu gry jest to mniej lub bardziej dotkliwe. Zarówno VIII jak i VI są tierami poszkodowanymi przez RNG. Osobiście w trybie random chętnie poczekam dłużej na grę w zamian za zmianę na +1. Chętnie natomiast zobaczyłbym jakiś tryb, w którym rozstrzał tierów byłby większy np. V-X przy dużej ilości jednostek itp (pamiętam, że coś takiego było w navy field). Kolejna sprawa - klasy jednostek. Ten wątek nakłada się na mm. Uważam, ze powinna być wydzielona klasa "okrętów specjalnych" (nazewnictwo przykładowe) zawierająca okręty, które nie spełniają podstawowych zadań danej klasy no. RN CA, RU DD. W tym momencie jeżeli jest totalny outspot z jednej strony to druga ma spory problem.
  3. Yasawasay

    Mikołajkowe (i inne) kontenery, a typ okrętu.

    Generalnie losowanie jest spoko, o ile się realnie coś dostanie. Mamy właściwie dwa przypadki skrajnie zniechęcające wobec rentowności zakupu: 1) tak naprawdę nie trafiasz nic 2) dostajesz coś zupełnie Ci niepotrzebnego Usprawnienie: - Wystarczy, żeby pojawiały się 3 okręty do wyboru. Tiery losowe żeby nie było za pięknie, że wybierasz np. z trzech IX. - Progi gwarantowane, za które dostajesz coś. I to coś konkretnego. Oczywiście rozumiem idee, że nie dostajesz tego na co polujesz, że niby spróbujesz następnym razem. Jednak niezadowolony klient to może być kiepski interes.
  4. Yasawasay

    Kontenery „Prezenty” od Mikołaja 2018-2019

    30 sztuk mega... KII T-61 Reszta pomijalna bo i tak patrzymy tylko na okręty. Przy tej ilości to już delikatnie mówiąc czuć niedosyt.
  5. Yasawasay

    Émile Bertin (V)

    Jak zacząłem nim grać to dało się tym naprawdę wyciągnąć grę na T5. Wchodziły nadpenetracje od BBków, co i raz jakaś cytka za pół hp i było ok. Spotkanie DDka oznaczało, że go nie ma, BBki się grilowały bardzo miło, a z krążownikami nie bylo źle - zależy który. Generalnie okręt był super pod warunkiem dzikiego manewrowania i dobrego dobierania pozycji. Można było grac dość agresywnie. Na szczęście już jest ok, naprawili! :D Jak przeładowuje to w międzyczasie można ze 2 razy zatonąć. Zacząłem łapać normalne devastaty od byle pomidora (sprawdziłem, ostatni z dziś miał 48% WR i 800 PR, zdjał mnie Nagato, trafił w rufę - 23k z 2 pestek AP), wczoraj to samo z Bayerna (tu co ciekawe widziałem, że trafia mnie 1 pocisk, a dostałem tak naprawdę 4, ale dobra - ślepy jestem, zresztą co za różnica, efekt jeden). Miałem zostawić, ale mi przeszło. Zbijam tylko gwiazdki idąc ochoczo na dno. Żeby nie było - nadal podpala fajnie, a AP potrafią zaskoczyć.
  6. Yasawasay

    Team killer

    A swoją drogą....miałem ostatnio ciekawą sytuacje, w której zostałem celowo storpedowany. Dostałem kilka torped zupełnie bez dmg. Teamkiller odparował idealnie w tym momencie, kiedy we mnie trafiły torpy. Nie wykluczam, że ktoś go idealnie w tym samym momencie odstrzelił bo "rządził na czacie". Aczkolwiek jakby tak wyglądała zmiana mechaniki to byłoby interesujące.
  7. Yasawasay

    CV OP, nerf ASAP

    Ja tam absolutnie nie chcę nić nerfić. Po prostu takie moje wrażenia, że to w spocie jest kłopot roli CV. Samoloty zapierdzielają wszędzie w kółko tak, że praktycznie masz pełne info i dobór celu. Niech CV przyleci i se kogoś zabije, a co tam - luz, o to chodzi w grze. Po prostu ma zbyt dużą autonomię. Pamiętam gry, kiedy po jednej stronie nie było CV i chciałbym żeby taka możliwość wróciła poprzez większe uzależnienie CV od innych klas oraz zmniejszenia jego roli. Czasem się trafia gra, w której np Twój team nie ma żadnego dd, a przeciwnik ma jeden. I co? ok jest jakaś przewaga na jednej flance w spocie, ale nie oznacza automatycznej wygranej. Być może wymusi to szybszy serwis samolotów lub inną zmianę dodatkową - tego nie wiem. Dzięki za linka.
  8. Yasawasay

    CV OP, nerf ASAP

    Możecie mnie zjechać, w końcu mam marne staty i nie mam doświadczenia w CV. Ok, dziś zacząłem IJN T6 Natomiast coś tam czaje po tych 3,5k bitew. Mam przeświadczenie, że problem CV to problem spotowania. mam wrażenie, że do tego celu CV powinien mieć samoloty zwiadowcze oprócz standardowych dwóch typów. Zarówno TB i DB powinny mieć ograniczone pole widzenia. Poza spoterem CV musiałby bazować na spocie DD (i reszty) pomagając sobie własnym zasobem. Ochrona spotera byłaby ważna, a zależność od innych graczy większa. Co na to ogarniacze CVkowi? dodatkowo kilka "ale": - no-fly zone powinny zaliczyć błyskawicznego nerfa, - system perków kapitańskich i w tym spec AA itp to ponury żart twórców biorąc pod uwagę jakie tu są możliwości - z perspektywy ofiary CV bywa dla mnie frustrujące poprzez totalny brak możliwości obrony, jak np. wyciągam warspite i widzę 2 CVki to tylko czekam na zgon - ta perspektywa też nie jest zbyt ciekawa - z perspektywy ofiary w CA bazującym na kamo - obecność CV jest frustrująca bo nic nie musi robić żeby zabić Twój gameplay. Na dno sprowadzi Cię w tym wypadku chętnie jakiś BBek. - zabiera robotę DDkom (ok - można powiedzieć - wymusza zmianę taktyki lub śmierć) - w wielu tematach pada stwierdzenie "jak dobry CV chce to i tak Cię zabije" co stawia tę klasę w świetle "OP." P.S. Jak ktoś jest mi wstanie wrzucić na prv dobry, rozbudowany "kurs użytkowania CV" - będę wdzięczny (te z forum znam).
  9. Yasawasay

    Zuiho

    Ja się na lotniskach nie znam zupełnie. Czasem sobie gwiazdkę zbije i tyle. Granie tym po zmianach to nieporozumienie. FD Bołgi + AA okrętów z T6 i cała mapa jest jednym wielkim nofly zone. Coś się uciuła, ale ani to stresujące ani fajne, ten CV to takie marnotrawstwo czasu odbierające ochotę do gry.
  10. Yasawasay

    przymusowa gra z botami dla nieogarniających graczy

    Masz całkowitą racje. Element edukacyjny w grze nie istnieje, o czym sam się boleśnie przekonałem, ot "grałem w statki" i to długo. Teraz ciężko wyciągnąć mi staty bo próba za duża. Szkoda mi premek/grindu żeby zakładać nowe konto. Natomiast to, że można kogoś zaraportować po złości nie powinno być problemem. Ten chlubny wyjątek to jednak nie reguła Taki łobuz zbije to zaraz komplementami i w życiu nie dojdzie do 50 skarg za botowanie (inna sprawa, że za przyznawanie powinna być nagroda tak jak na serwerze RU jak ktoś tu na forum wspominał). Typowe boty jednak zbierają większe ilości skarg jak mniemam co powinno skutkować dość szybkim trafieniem na co-opy.
  11. Yasawasay

    przymusowa gra z botami dla nieogarniających graczy

    Wprawdzie wątek kiepsko rozpoczęty i przecudnie zaspamowany, ale.. A jakby tak wysyłać na "tutorial/boty" każdego kto załapie powiedzmy 50 raportów? Za recydywę coraz większy wymiar kary. W końcu punkty karmy miałyby jakiś sens.
  12. Yasawasay

    Jak francuscy jesteście?

    Całe szczęście ghash, że mamy razem z WG spójna politykę w tym momencie i przy tym statusie gry. Swoją drogą to zdecydowanie najdroższa gra w mojej historii.
  13. Yasawasay

    Jak francuscy jesteście?

    Słyszycie dźwięk werbli? Zapowiadają one kolejny miesiąc bez wydania złamanego plna na wowsa. Te "eventy" to jak dla mnie taka wisienka na torcie w temacie "jak zniechęcić gracza do gry".
  14. Yasawasay

    Aktualizacja 0.6.3 - dyskusja ogólna

    Pierwsze wrażenie po paru bitwach. Gameplay stał się jeszcze bardziej absurdalnie strachliwy. Odważni giną szybko. Team dopływa na kilka km od capa i zawraca aby trzymać możliwie duży zasięg. Do capa krążownikiem to nawet nie ma co podchodzić. Spróbowałem 2xNO (jako osłona własnego dd + pułapka na wwrogiego ddka) to jak strzeliłem do wrogiego niszczyciela dostałem instant focus z całego wrogiego teamu (wrogiego ddka upolowałem i skończyłem w ten sposób grę bo nie ma żadnej opcji na wycofanie się, manewry i strzelanie przez chwilę - zależnie od celności BB i do portu). Super kampienie albo nie ma wyniku. W mojej ocenie sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej korzystna dla BBków. Najbardziej ucierpią krążki. DDki ograniczą strzelanie bo też momentalnie wyparowują, tym bardziej, że na żadną osłonę nie mają co liczyć.
  15. Yasawasay

    WoWs jako eSport - chcesz pomóc?

    Ja bardzo chętnie zobaczę WoWs jako tytuł e-sportowy. Tylko mam jedno pytanie. Czy developerzy są gotowi całkowicie przebudować gre? Tak na szybko: - rng w takiej postaci....w esporcie? - brak system ligowego / awans w oparciu o umiejętności - system perków kapitańskich - wpływ na rozgrywkę okrętów premium - balans Śmiem wątpić P.S.spectators mode itp to już pomijam, ale jak mam coś obstawiac, to to jedyne co zostanie zrobione;) P.S.2. chętnie pomogę, mam trochę doświadczeń (i nie mówię tu o graniu) w tym temacie...o ile ktoś mi udowodni, że ten temat jest poważnie traktowany.
×