ExecutionInProgress

Players
  • Content count

    555
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    7339

1 Follower

About ExecutionInProgress

Profile Information

Recent Profile Visitors

359 profile views
  1. Post wyżej smok opisał aktualnie najbardziej optymalne zestawienie, na łowcę niszczycieli. PM - preventive maintenance, czyli zapobiegawcze utrzymanie, LS - last stand, czyli ostatni bastion, AR - adrenaline rush, czyli wiadomo, SE - survivability expert, czyli ekspert przeżywalności, VG - vigiliance, czyli czujność, CE - concealment expert, czyli ekspert w kamuflażu, RL - radio location aka radio position finding aka magiczna kula. Można oczywiście kombinować, bft zamiast vigiliance, expert marksman zamiast adreanliny, priority target zamiast preventive maintenance. Aft i podpałki nie ma za bardzo obecnie sensu.
  2. I w ten sposób tworzą się oświecone "teorie"
  3. Nie mierz innych swoją super-unicumową miarą Poza tym, mimo wszystko masz te "tylko" 66% przeżywalności na Chabie, więc w co najmniej 34% gier schodzisz na 50% hp i niżej Spieram się tylko z poglądem, że BFT jest "lepsze", według mnie jest przynajmniej równoważne z adrenaliną i oba perki trzeba traktować jako sensowną alternatywę. PT oczywiście nie pokazuje kto strzela, ale daje informację np. ile osób znajduje się w zasięgu (szczególnie ważne na początku gry kiedy możesz w ten sposób z grubsza ocenić liczbę okrętów przeciwnika na swojej flance zanim w ogóle zostaną wyspotowane, nawet jeśli nie wystrzelą). To czy ktoś strzela mogę sobie dodatkowo sprawdzić rzucając okiem czy coś leci albo czy ktoś obraca działa. Ale z reguły nie ma potrzeby, bo i tak jeśli ktoś celuje to strzeli albo w ciągu kilku sekund to zrobi. To jest po prostu kolejna część układanki informacyjnej, która zwiększa "świadomość sytuacyjną". Informacji nigdy za dużo. Nie wiem dlaczego miałbym pozbawiać się takiego źródła informacji, tym bardziej że kosztuje tylko 1 pkt, a efektywność DPM przy braku BFT mam zrównoważoną adrenaliną Dobra, chowam się
  4. Hm, dyskusyjne, według mnie to jest bardziej kwestia osobistej preferencji, niż "lepszego" wyboru. Przy adrenalinie reload zmniejsza się stopniowo, nie jest przecież tak że dopiero jak masz 50% hp to dopiero adrenalina działa. Jak masz 90%, 80% itd. też dodaje do zmniejszenia reloadu (mało ale jednak się kumuluje, przy np. 70% to 6% zmniejszonego reloadu), co w perspektywie całej bitwy po dodaniu silnie działającej adrenaliny na dolnej połowie hp może wyjść nawet lepiej niż sztywne 10% od samego startu. Trzeba by było to precyzyjnie obliczać, ale nie byłbym taki pewny, że BFT daje więcej niż adrenalina. Zależy też oczywiście od przebiegu bitwy. I nie, nikt nie mówi o skróceniu reloadu torped. Co do priority target, można dużo wyciągnąć z tej informacji i odpowiednio wykorzystać ją szczególnie przy przemieszczaniu i pozycjonowaniu. Jeśli jedna osoba celuje to mogę się skupić na niej, jeśli dołącza się inna, muszę to brać pod uwagę i bardziej odchodzić. Chodzi o niuanse np. kiedy mogę sobie pozwolić na strzelanie całą burtą, a kiedy muszę całkowicie wiać i strzelać tylko tylnymi wieżami. Zdarza się też że jednak nikt nie strzela, wtedy mogę spokojnie zacząć nawracać itp. Osobiście wolę priority target i adrenalinę, daje mi dużo więcej do oceny sytuacji, dmg jest (przynajmniej w teorii) porównywalny do BFT. Nawet jeśli BFT jest efektywniejszy to są to różnice znikome, na pewno dla mnie warte poświęcenia na rzecz informacji z PT.
  5. Jeśli to jest jedyna trójka (czyli nie masz jeszcze kapitana 13 pkt) to lepiej wziąć survivability expert, 3500 hp przyda się w każdej bitwie, czwarta naprawka i spood beast już rzadziej. Najlepsza ścieżka kapitańska według mnie to priority target->last stand->survivability expert->aft->demolition expert->adrenalina->superintendent->preventive maintenance. Stały kamuflaż warto brać, ale tylko gdy gra na okręcie sprawia przyjemność i jako tako się go ogarnia. Jeśli nie to za te ~5k dublonów lepiej wziąć premkę T5-T7 do zarabiania, zawsze się wtedy wyjdzie na plusie, nawet przy słabych wynikach bitwy. Na permanentnym kamuflażu na T10 można zarobić kupę kasy, ale trzeba też wykręcać mocne wyniki, a przy słabiutkiej grze można co najwyżej wyjść na zero.
  6. Nie wiem czy jestem teraz wystarczająco "kompetentny" w tego typu sprawach, ale z tego poniższego ogólnego opisu wynikałoby, że masz prawo do swobodnego używania i rozpowszechniania, bez ograniczeń czasowych. Oczywiście jeśli jesteś "subsrybentem". Digital distribution Unlimited! No matter your membership level, your subscription includes limitless digital distribution rights, such as publishing to YouTube and blog platforms. This is true for both Membership Library and Contributor Marketplace content. On top of that, every creative asset you download from the Membership Library or purchase from the Marketplace is yours to keep and use forever.
  7. Tak, chodziło o wowsft, dzięki. Przypomniał mi się ten suwaczek, który oblicza efektywność adrenaliny, jest tam.
  8. Dzięki. Ale nie ma jakiejś jeszcze? Tutaj niektórych okrętów i upgradów nie ma w bazie danych, do tego wydaje mi się że była jeszcze inna strona gdzie był inny layout strony, nie taki surowy.
  9. Jak się nazywa strona ze statystykami okrętów, która oblicza także perki kapitańskie i zainstalowane moduły (np. przy wartości camo)? Było kiedyś rzucone na forum, ale nie pamiętam już dokładnie adresu.
  10. Znowu gadacie do ściany
  11. Wczoraj widziałem jak gość na Tirpie próbował Gorgonę zramować i ta go wyminęła. True story
  12. W porcie po prawej nad karuzelą można zaznaczać i odznaczać pokazywanie okrętów i camo (np. Bismarcka czy Kobayashi), jest tam też Halloween, więc powinno działać też do tych nowych camo, jeśli odznaczymy to sami nie będziemy widzieli u kogoś innego.
  13. Zgadza się, ale jedna poprawka - z tego co wiem wyniku nie zaokrągla się w górę, więc przebicie jest tylko do 21 mm. Nigdzie nie znalazłem potwierdzenia, że zaokrągla się w górę, więc zostaje 21,66 mm, czyli teoretycznego 22 mm nie przebije.
  14. Kolego, teraz to sobie piszesz o krążkach i pancernikach, odwracasz kota ogonem. Wtedy pisałeś o niszczycielach, też z doświadczenia i twierdziłeś, że dzięki IFHE zadałeś więcej obrażeń niż gdybyś nie miał IFHE, czyli kompletna bzdura - i teoretycznie, i praktycznie. Teoretycznie już ci to wykazałem, praktycznie masz poniżej. Penetracja i obrażenia bez IFHE: Penetracja i obrażenia z IFHE: