Jump to content

ExecutionInProgress

Players
  • Content count

    592
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    8096
  • Clan

    [LOBUZ]

About ExecutionInProgress

Profile Information

  • Gender

1 Follower

Recent Profile Visitors

515 profile views
  1. Losowania misji na francuskie pancerniki

    Żadnej misji w 25 kontenerach. Przynajmniej kolekcja się zrobiła. Honoré będzie w najbliższym czasie młotkowym
  2. Pensacola

    W miarę przyjemny grind, na pewno nie będę miał do Pensacoli awersji. Nie czuję dużego wpływu na przebieg bitwy, ale AP wchodzi pod dobrymi kątami, wychylenie wieży też bardzo dobre, spot komfortowy. Zostaje w porcie do splitu, zobaczymy co zrobią z niego na T6, chociaż nie spodziewam się żeby mógł zastąpić Clevelanda w przyjemności gry.
  3. szukam fajnej gry o piratach

    Może to, nie grałem, ale wygląda ok. http://store.steampowered.com/app/418180/Tempest_Pirate_Action_RPG/
  4. Cleveland

    A ja i tak mam dłuższego: Mołotow 34%, Aoba 34%, Leander 41%, Budionny 33%, Cleveland 31%, AGS 35%. Ktoś inny ma zapewne jeszcze dłuższego. Dajcie spokój już tymi porównaniami. Może statystycznie Budionny ma lepszą celność, ale minimalnie. Na obu okrętach strzela się przy tym na różne dystanse i z różnych pozycji, co też ma wpływ na teoretyczną celność. A i tak ostateczny wynik gry i wpływ na rozgrywkę jest zależny od tysiąca innych czynników. Ja uwielbiam i Budynia i Cleva, obydwoma można kręcić zawrotne wyniki, pomimo różnych stylów gry. Omaha natomiast to dla mnie porażka, nie miałem siły żeby go ostatnio przechodzić, przeskoczyłem na free xpa po kilku grach - męczarniach, mimo że staram się żeby free expa chomikować, tutaj nie wytrzymałem.
  5. Optymalny line-up na bitwy klanowe

    Niesprawiedliwość to sobie robi gracz, który w ogóle gra na wypożyczonym okręcie. Robi to sobie, a przede wszystkim swojej drużynie. Pal sześć kamo gorsze o 400 m. Bez ogrania i wyczucia okrętu na randomach, poznania mocnych i słabych stron, tego jakie są możliwości okrętu, jak współpracuje z innymi okrętami - nie ma sensu co wsiadać na klanówki. Mam kilka T10, ale raczej nie odważyłbym się zagrać pożyczonym okrętem, na którym nigdy nie grałem, a tym bardziej gdy w ogóle nie grałem na T10 żadnym okrętem. Zagrałem kiedyś 2-3 gry na klanówkach Moskwą, którą zrobiłem wcześniej ledwie kilkanaście bitew i tego żałuję, pomimo że w ostatecznym rozrachunku rezultat nie był aż tak zły. Bo mógł być o wiele lepszy, gdybym zagrał tym co czuję i co dobrze znam. Ratowało mnie tylko ogólne doświadczenie na T10, w tym innymi krążkami. Nie mam okrętu to nim nie gram, więc jak nie mam T10 to nie mogę grać na klanówkach. Tak powinno podchodzić do tematu WG. Nazwijcie to elitaryzmem, albo po prostu poważnym pochodzeniem do kompetetywnej (przynajmniej w założeniu) rozgrywki.
  6. Cleveland

    Cleveland to twój pierwszy nie tylko krążownik, ale i okręt na T6. Trafiasz, i to dużo na T8, więc nie dziw się że dostajesz baty. Każdy tier wyżej to trochę inna rozgrywka, mniej marginesu na błędy. Nie wiń okrętu, który jest dobry, graj więcej, przyzwyczajaj się do okrętów (swoich i przeciwnika), których jeszcze przecież nie znasz. Grając krążownikiem bądź świadomy że przyjmując jakikolwiek ostrzał od pancernika możesz dostać bułę na pół hp albo być całkowicie skasowany. Dlatego w ogóle unikasz ostrzału albo przez ciągłe manewrowanie i ustawianie się żeby być jak najmniejszym celem albo chowanie za wyspą (Clevelandowi najlepiej to wychodzi) albo wstrzymywanie się od strzału żeby po 20 sekundach zniknąć albo flankowanie (trzymanie się z boku) żeby w ogóle żaden pancernik się tobą nie zainteresował. A najczęściej gra na krążowniku to kombinacja tych wszystkich działań. I nie, Omaha nie znosi lepiej ostrzału od Clevelanda. Jęczeć możesz na Nurmberga, który jest prawdopodobnie najgorszym krążownikiem na T6, ale nie na Clevelenda. I na Clevelandzie musisz mieć zapalniki bezwładnościowe (IFHE) jako 14 pkt kapitański, poczujesz znacznie różnicę w efektywnej sile ognia.
  7. WoWs Wiki - PL?

    Myślę że będę miał czas żeby na spokojnie przysiąść nad takim tłumaczeniem, mam teoretyczne przygotowanie (adwansy, tolesy itp.), też trochę praktycznego przy tłumaczeniu ang>pl, do tego trochę wiedzy o samej grze. Ustawię sobie tylko polskiego klienta żeby wszystko było zgodne z polskim tłumaczeniem w grze.
  8. HMAS Perth VI Tier Premium

    Zostawiłem sobie oba po jednym egzemplarzu, na wszelki wypadek, nie potrzeba więcej niż jeden bo zawsze można zdemontować za dublony (resztę sprzedałem). I się opłaciło. Na pewno ten na dym jest bardzo przydatny, ten na samolot już mniej, da radę bez niego.
  9. Przecieki i inne wieści z lubianych przez WG serwerów

    Bo w cyklonie jest jeden bezwzględny spot (8 km) dla wszystkich większych okrętów. Przy względnym obcięciu wartości spota w takiej bitwie nocnej bebeczki będą spotowane wcześniej i grając krążkiem będzie można samemu uniknąć spota. W cyklonie samotne pływanie krążkiem jest samobójstwem, a bebeczki idą sobie w kupie od kapa do kapa jak milordy. W nocnej bitwie role powinny się odwrócić, tym bardziej przy deskach z jeszcze mniejszym niż normalnie spotem (krótszy dystans do torpedowania=krotszy czas na zapobiegawcze manewry=wieksza skuteczność torpedowania). Generalnie będzie płacz bbrajanków.
  10. HMAS Perth VI Tier Premium

    Mi sie wydaje czy przyda się na nim kochane przez wszystkich ulepszenie wytwornicy dymu i samolotu zwiadowczego? To chyba jedyny okręt na którym oba się przydadzą. Przynaniej w teorii, nie wiem jak z praktyką, chociaż mam wielkie plany kupić Pertha jutro i wypróbować.
  11. [LOBUZ] Grande Gringos Niosą Kaganek Oświaty

    Wiedziałem!
  12. [ALN] Alliance rekrutacja

    Umarł król (ALN), niech żyje król (EP)? Niechaj trwa na wieki!
  13. Nasze osiągnięcia

    Niby pierdoła, a cieszy (wiadomo, dłuższy/większy/dłużej stojący... kraken... zawsze w cenie). Zawziąłem się, że zrobię to solo, wyszedł całkiem niezły WR jakieś 65%, głównie HIndenburg, mniej Zao i Moskwa, dmg ok. 102k, , mimo wszystko nie mogłem się pozbyć odruchu żeby strzelać do ddków zamiast do pancków w pobliżu czy żeby trzymać sie blisko kapa zamiast bezpiecznie z dystansu klepać damycz.
  14. Najlepsze zarabiarki

    Mam perma camo na Hindenburgu, ostatnio gram nim dość dużo i zauważyłem, że generalnie przy takiej mojej średniej bitwie, czyli 90k-120k średniego dmg, z czego duża część w krążowniki i niszczyciele, bez premki, ze złotą erką, sonarem i leczeniem, z dwiema flagami na zarobki i bonusem klanowym dostaję 200k-300k kredytów do ręki. Przy lepszej bitwie do 400k. Żeby być na minusie trzeba zrobić poniżej 10k dmg i zejść w 3 minuty prowadząc do ataku stado baranów, eeee... bebeczków (jak co najmniej jedna bitwa ostatnio). Zarobki na perma camo to nie jest poziom Missouri, czy nawet premki T8, ale nic mi nie da tyle funu jak gra na Hindenburgu. Dzięki perma camo na T10 można grać bez strat kasy, a wręcz można mieć zrównoważony, stały przypływ gotówki. Trzeba tylko znaleźć odpowiedni dla siebie okręt, nie rzucać się na pierwszy z brzegu czy taki który inni polecają. Po rozegraniu 20-30 gier zdecydować czy będzie się miało przyjemność grania na tym okręcie przez kolejne 200-300.
×