Jump to content

RADAMANTHYSEK

Players
  • Content Сount

    467
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    10708
  • Clan

    [COMA]

About RADAMANTHYSEK

  • Rank
    Warrant Officer
  • Insignia

Recent Profile Visitors

806 profile views
  1. RADAMANTHYSEK

    Na randomach nie da się grać....

    Nie da się wygrać bitwy z zespołem, który tego nie chce i robi wszystko na opak by tylko nie wygrać... Człowiek wrócił po długiej przerwie, licząc na relaks i dobra zabawę, a tu na przywitanie cztery bitwy pod rząd przegrana poprzez gwałt :D. Nie powiedziałbym nic, jeżeli byłyby chociaż wyrównane bitwy, ale najwyraźniej zapomniałem, że to produkt od WG. Pomyśleć, że wystarczyła zaledwie godzina rozgrywki by skutecznie przypomnieć mi powód porzucenia tego tytułu... PS: Do zobaczenia, jak znowu zachce mi się "strzelić bitwę" :)
  2. RADAMANTHYSEK

    14 SEZON - Rankedy

    System utrzymania klienta/gracza (niepotrzebne skreślić :D) działa w najlepsze. Po prostu serwer zakwalifikował Ciebie do grona osób podwyższonego ryzyka, które mogą porzucić produkt i by zachęcić Ciebie z powrotem, przez chwile będziesz miał 'z górki" (MM i RNG będzie baaardzo łaskawe ). Kto wie ile potrwa taka seria, ale zadowolony z wyników gracz, może skusić się na jakiś zakup ( np. 25 tys dublonów za jedyne 400 zeta :P ) i jeszcze na tym zyskają. W tym wszystkim może SK wypadnie :P... PS: Współczuje momentu, gdy wróci wszystko do "normy"...
  3. RADAMANTHYSEK

    14 SEZON - Rankedy

    ładne losowania RNG, gdyż przeważnie losuje po 1-2 pestkach z salwy za 0 ( "poważne uszkodzenie" ) lub dowala skromne 1-2 k dmg . Fakt, okręt jest potężny, lecz tylko wtedy gdy nie masz dyspersji przeciwko sobie bo inaczej możesz sobie pogwizdać... Iowa od przodu nic nie zrobi (chyba, ze to neptun lub inny CL, a przy CA masz już problem) zatem jej skuteczność w tym trybie jest mocno ograniczona. Z kolei Alaska ma zbyt słaby DPM oraz bywa skażona choroba RNG, które raz skupia pociski, ze jesteś w szoku, a za drugim masz taki rozrzut, ze nie trafia w pushujacego JB na 8 km... Ponadto radar jest najbardziej przydatny przy grze z klanem, ponieważ tylko zgrani ludzie potrafią wykorzystać ten czas, a tak kitrasz się za wyspą (np. epicentrum) i tylko świecisz, samemu nic z tego nie mając (często bywasz wyłączony z ostrzału). Dlatego polecam przesiąść się na coś z dobrą artą (celną) i pływać ze swoimi DD, gdyż zespoły z przewagą radarów zapominają, ze to działa niszczą, a radar jest tylko instrumentem, który sama obecnością nie wygrywa bitew. Praktycznie gdy widziałem Alaske, czy tez innego radarowca, to z góry widziałem, gdzie delikwent będzie stał i jeszcze schowany bo jak tylko się wychylił to zaraz gangbang... Podsumowując, stojąc za skałką gówno zrobisz i w sumie, to tak jakby zespól grał w osłabieniu (np. 5 vs. 6), tylko powszechnie akceptuje się takie coś bo za frajer mają szanse nabić sobie DMG i ewentualnie zachować gwiachę. Najlepszym rozwiązaniem przy grze takim radarowcem( krążownik) jest gra w ruchu (trudno sie gra Alaską w ten sposób), sytuacyjne podchodzenie i aktywna gra pod koniec ( jeżeli na DD masz marnych graczy, to i tak zginą , nawet z Twoim radarem przy/na capie), ale wtedy Twój zespół zlinczuje Ciebie, ze nie poszedłeś pod skałkę i im nie świeciłeś celów (dlaczego takie osobniki nie graja okrętem z radarem, to już Sam sobie odpowiedz bo przecież każdy może :) )...
  4. RADAMANTHYSEK

    14 SEZON - Rankedy

    Perki kapitana: Moduły: Oczywiście sprzęt eksploatacyjny ( hydro + samolocik zwiadowczy ) , a flagi wspomagające przeżywalność oraz podpałki . Owszem można zrobić go pod DPM, ale zasięg przydaje się w walce z BB, a także przy paleniu Alasek oraz Kronsztadów, które grają bardzo statycznie. Kompletny must have to perk 1 na -30% do poważnych uszkodzeń modułów, gdyż na okrągło coś pada. Przypływ adrenaliny też jest opcją, lecz moim zdaniem zbędny perk, ponieważ przydatny tylko, gdy walczysz na noże (gdy ibukim zapuścisz się za blisko, jesteś martwy) ...
  5. RADAMANTHYSEK

    14 SEZON - Rankedy

    Rank 1 wbity w 120 bitew. Szkoda, ze późno zacząłem grac ibukim, gdyż zwyczajnie nie męczyłbym się tyle. Na starcie mogę powiedzieć, że Alaskę, czy Kronsztada możesz sobie odpuścić ( zbyt słaby DPM i jeszcze wkrada się RNG pancernika). Zastanawiałem sie nad buffalo, jednak przy DD'kach liczy się bardziej spot oraz celność dział, a stojąc za górką z radarem cudów nie zrobisz (ułatwisz tylko reszcie zachowanie gwiachy - smutna prawda). Dmitri Donskoi, irytuje zadawanym DMG i bez IFHE ani rusz, lecz trajektoria lotu pocisków i zasięg robią swoje więc możesz go tez rozważyć. Linii RN oraz francuskich CA nie posiadam, ale pierwsza nacja zbyt papierowa, a druga nadaje sie do palenia BB'czków, a tych masz mało w tym sezonie. Wkurzony na RNG (grałem JB) przesiadłem się na Ibuki i był to strzał w dychę, gdyż fajnie się tępiło DD, a torpedki skutecznie wykurzały DD z dymku (czasem je tam uszczuplając o połowę HP). Spot 9,9 km pozwala podejśc blisko z Twoimi DD'kami, a z flagą na szybkość zasuwasz prawie 37 węzłów więc naprawdę można zaskoczyć wrogie DD zadufane w odczycie RPF ( dążysz do sytuacji w której wyskakują zza wyspy, wrogie kitakaze, licząc, że zgwałcą Blacka lub innego DD, a tu "suprise" i salwy od 5 k DMG w górę - najczęściej przed tobą ~3-4 km płynie inny DD i ten jest na RPF'ie xD). Warunkiem jest tylko trzymanie się w ramach możliwości priorytetów ( DD > CA/CL > BB) i baczne przyglądanie się BB'czkom, gdyz te można wziąć na siebie, tańcząc pomiędzy salwami, tylko niestety to takie igranie z ogniem bo w końcu i tak mu dobrze wylosuje... W spoilerze dwie bitwy. Ta druga była przegrana bo nasze dwa JB padły w 4-5 minut po starcie :E, ale jednak gracze na DD zrobili swoje, a mi udało się nie zginąć i wytarmosić gracza na Alasce :D
  6. RADAMANTHYSEK

    14 SEZON - Rankedy

    W mojej ocenie sezon lepszy niżeli sezon 12 (brak CV), ale zdecydowanie gorszy od pozostałych za sprawą braku skutecznego narzędzia do walki z DD. Próbowałem grać Alaską, ale jej marny DPM z rozrzutem pancernika (nawet jak trafię 2-3 penami HE to za 1-3 k DMG więc szalu nie robi , a w tym samym czasie tracę 6-8 k i mam przynajmniej jeden pożar) nie pozwala skutecznie ścigać niszczycieli. Z kolei przy grze BB jestem skazany na kretyńskie RNG, które pomimo dobrego celowania w niszczarki robi co chce obramowując cel lub zadając śmieciowe obrażenia w bonusie z ikonkami poważnego uszkodzenia za zero DMG ( co to kuźwa jest ? nic to zmienia jeżeli pchła robi dalej co chce bez uszczerbku, a na exp'a to się nie przedkłada). Dzisiaj miałem sytuacje w której Kagero szarżował na mojego JB (5 He'ków 380 mm, penetrujących DD'ka z 3 km zadało tylko 5,5 k DMG, a z dwóch salw nie przekroczyło nawet 10 k) i oczywiście yolo się udało bo przecież według mechaniki tej gry DPM>Kaliber... Póki co mecze do zrzygania przez kalkę i wygrywa zespół z bardziej ogranymi niszczarkami, a to co zrobi BB, czy krążek, to już marginalna sprawa (Zwykle jest ich po 1 sztuce na stronę), ponieważ niszczyciele mają wszystko ( radary, sonary, dym, torpedy oraz lepsze działa). PS: Zapomniałbym , klasa DD umarła i własnie widać to po tym sezonie ...
  7. RADAMANTHYSEK

    Biuletyn deweloperów 0.8.7

    jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniążki ;)
  8. Lepiej zrobić 10 misji (po każdej na każdy Tier, tym samym wymuszając odkupienie okrętu, ale nie blokując możliwości wykorzystywania końcowego okrętu w starej specyfikacji) i dać je spersonalizowane do każdego poziomu ( te misje powinny być trudne i czasochłonne, bez możliwości przyspieszania). Na sama myśl ciułania stokową T8 , gdzie MM będzie łaskawe wystawiać same T10 , aż mnie mdli... Zresztą ten cały "pomysł" to nic innego jak skok na kasę (jak doić, to na maksa) , gdyż zapewne będzie możliwość przetapiania za free exp'a. PS: Dziękuję nie skorzystam, a jak mnie wkurzą, to w końcu sprzedam konto za parę Ojro , dołożę trochę kasy i kupię sobie porządną kierownice do symulatora :)
  9. RADAMANTHYSEK

    Pancernik GEORGIA IX Premium.

    Poraz n-ty napiszę, że wszystko w tej grze zależy od RNG. Wczoraj delikwent w Iowie powinien zdechnąć równie szybko, jak odważył się pokazać burtę (ktokolwiek inny spróbowałby tak zrobić dostałby dewastujące jak nic), lecz standardowo RNG pokazało środkowy palec i mogłem sobie pogwizdać. Dodam, że wcześniejszej fazie gry, gostek dwa razy włożył mi cyty poprzez oderwaną od salwy pestkę ( ani razu dobrze nie przycerował, lecz system wspomagania pomidorów działa jak należy). Podsumowując, okręt jest tak samo wspaniały jak to zakichane RNG zaimplementowane w tej grze...
  10. RADAMANTHYSEK

    Rekompensata za CV premium

    Zakup premki CV po wdrożeniu wersji 8.0, gdy wiadomym było, ze jest szereg luk i niedociągnięć na korzyść tej klasy, jest niczym innym jak tzw. "januszowym cwaniactwem" ( kupię CV i będę wymiatać - taka myśl przewodnia towarzyszy 99% graczy ). Ryzyko nerfa/zmiany istnieje od zawsze i dziwi mnie to oburzenie, gdyż bywały już wcześniej podobne historie z innymi premkami. Fakt, że WG nie zna umiaru w trakcie wdrażania zmian, to wiadomo od zawsze, ale w przypadku CV jest ten komfort, że mogą jeszcze coś przywrócić/zmienić bo przecież nadal je balansują. Tak też właścicielom latadeł współczuje, ale z drugiej strony stale grzebią przy OPL i CV więc za jakiś czas znowu będzie balans na ich korzyść ... PS: Skupienie ognia OPL na jednym z samolotów jest dobrym posunięciem, gdyż przynajmniej samoloty spadają przed dolotem (w końcu AA służy do prewencji), a wcześniej spadały tuż po nalocie, gdzie była już musztarda po obiedzie (kuriozalna sytuacja)...
  11. RADAMANTHYSEK

    Japoński Krążownik Yoshino X

    Tak tragicznie, to nie jest, bez przesady, ale nie widzę w nim potencjału do chociażby rankingówek, gdyż ma AP'ki, które działają wręcz irracjonalnie (niczym Tirpitz - wchodzi pod z dupy kątem, a przy full odsłoniętym boku nie trafia w nic lub rykoszetuje), a 100% błąd przeciwnika (DM bokiem na 8 km w sztormie) ma się kończyć źle, a nie sztuczne przetrzymywać delikwenta przy życiu ("kochane" RNG ) . Póki co 24/34 bitew w tym okręcie skończyły się przed 10 minutami (ekspresowe gwałty jednej ze stron), tak więc trudno mi mówić pozytywy. EDIT: Kolejne bardziej miarodajne wyniki (pierwszy screen z kontem premium i flagami na zarabianie forsy,a drugi z samymi flagami): PS: Niestety wraz ze wzrostem kalibru dział, wzrasta wpływ RNG, który potrafi zepsuć wszystko...
  12. RADAMANTHYSEK

    Japoński Krążownik Yoshino X

    Spodziewałem się dużego ZAO i w zasadzie nim jest, ale w krytycznych momentach działa ZAO mniej zawodzą, a AP'ki Yoshino uwielbiają trollować (od z dupy kilku cyt na raz, po same rykoszety i kompletne braki trafień - nie polecam strzelać z nich powyżej 15 km bo nawet stojący Mino rykoszetuje wszystko). Z kolei HE'ki mają identyczną charakterystykę co ZAO, czyli wchodzi wszystko, albo skubiesz po 1-2 pestki na salwę. Torpedy z 20 km zasięgiem są kompletnym nieporozumieniem, gdyż zbyt duży spot, a i tak procent graczy grających w tej konfiguracji powala. Póki co, nie miałem szansy poddać go bardziej miarodajnym testom, ponieważ mamy weekend, a to co serwuje MM przypomina kabaret ( prawie same szybkie wygranie i szybkie przegrane), lecz mimo wszystko wyselekcjonowałem dwie "dobre" bitwy . Jak dla mnie nie ma czym się zachwycać w tym okręcie, gdyż nie jest szczególnie wybitny, ani też nie jest w czymkolwiek zły. Jest po prostu bardzo średni, a o jakości gry i tak zadecyduje kochane RNG, tak też na tym można by było skończyć ocenę "nowości"od WG . PS: Yoshino wymaga podobnego stylu gry co ZAO, ale jeżeli nie umiesz grac na CA, to zakup tego okrętu nic w tym nie zmieni w tej materii . Zresztą co ja tam wiem bo i tak z pomocą wspaniałego MM jestem noob...
  13. Dzięki za sprostowanie, po prostu nie interesuje się ta klasą i nie wiem nic co z nią związane... Wiesz, z "sytuacyjnością" dyskutowałbym bo po tym co widziałem w pierwszym tygodniu na rankingówkach w koszyku 1-5, to bardzo mocno odbiegało od sporadycznego zastosowania . Pamiętam jak jeden gostek zdjął prawie 1/3 HP sojuszniczego DM pomimo, że sojusznik był w parasolu full AA mojej Montany (150 % na burtę, gdzie jegomość fruwał) i bodajże jeszcze jakiegoś CA, tak też wiesz... Problemem nie tyle jest sam fakt, że jest coś takiego możliwe, ale to iż samoloty spadają po takim ataku, a AA ma z założenia przeciwdziałać takim sytuacjom, a nie nabijać Tobie baretki zestrzeleń po fakcie ( co Tobie po 8 baretkach jeżeli jesteś w 1/3 drogi do portu , a rekompensata w expie żadna).
  14. Nie latałem nigdy lotniami, ale dzięki za wstawienie bo przynajmniej teraz wiem dlaczego AA w rankingówkach było o dupę potłuc. Szczerze powiedziawszy wkurwiłem się jeszcze bardziej, gdyż 12 sezon został zapowiedziana miesiąc po ujawnieniu pierwszych danych nt. tego cwanego obejścia, a WG jeszcze uwikłało CV'ki w ten tryb. Cynizm i idiotyzm producenta w najczystszej postaci, ale na moje szczęście, nie łoże na tą grę od dawna. Póki co jestem zniesmaczony i coraz bardziej zniechęcają mnie do dalszego grania... PS: Na dobrą sprawę zamiast wzmacniać obronę przeciwlotniczą, to można zrobić sobie ją stockową, gdyż i tak z Unicumem za sterami, AA będzie tylko wiwatówkami...
  15. RADAMANTHYSEK

    14 SEZON - Rankedy

    Nie wiem, czy się cieszyć, czy też psioczyć, ale RANK 1 wbity w 205 bitew :E. Muszę zaznaczyć iż MM od WG było tak uprzejme, że pomiędzy rangą 5, a 4 spędziłem z 60-70 bitew (bodajże 33 razy wbijałem 4 :E). Gdybym miał podsumować Sezon 12 , to chyba napisałbym, że był to jeden z najdurniejszych sezonów w historii tego trybu. Pomijając już OP CV'ki , to kolejnym na liście nowotworów jest Kreml na sterydach (okręt praktycznie bez wad o ile nie wystawił się idealnie bokiem ). Sam muszę przyznać się do błędu, gdyz przez ponad 160 bitew bitew w tym powalonym trybie korzystałem głownie ze złych okrętów ( ZAO/YAMATO/ MONTANA) i dopiero dzisiaj tknęło mnie by sięgnąć po Conqerora. (wcześniej nie cierpiałem tego okrętu). Nagle się okazało, ze Kremlin'y wcale nie są takie straszne (WG zapomniało dąć im ponad 100 mm pancerz pokładowy ) i po kilkunastu wygranych z wynikami dochodzącymi do 200 k DMG , dziwnym trafem MM przestał mi je hurtowo losować. Ostatecznie w 35 bitew przebiłem się z rangi 5 z trzema gwiazdami na jedynkę ( przy okazji pobiłem swój rekord, gdyż przez 5 bitew pod rząd obroniłem gwiazdę )... Ostatnie podrygi zdechłej ostrygi: PS: Pomyśleć, że tyle zachodu po tą durną stal...
×