Jump to content

DrunkenFish

Players
  • Content count

    264
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    9925

About DrunkenFish

  • Rank
    Petty Officer
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

273 profile views
  1. HMS Neptune Tier IX

    Przecież Neptun ma radar....
  2. Optymalny line-up na bitwy klanowe

    Co było doskonale widać w finale KotS 5 EU vs NA........
  3. Kronstadt IXT

    A po pierwszej bitwie BBrajanek wywali go w cholerę "bo jak to możliwe że dostałem 3 cytadele od dziobu", a krążowniczy puryści pozbędą się jeszcze szybciej bo nie można w nic trafić....
  4. Bretagne, V tier

    Myślę że jest OK. Zadaje niezłe obrażenia, skupienie pocisków jest w miarę dobre. Pancerza nie posiada. Secondary jest bezużyteczne - beznadziejne kąty ostrzału, wolno strzela i mało co robi. AA żaden lotniskowiec nie chciał przetestować więc nie wiem jak złe jest. Cudo to to nie jest, ale tragedii nie ma.
  5. Losowania misji na francuskie pancerniki

    Kupiłem 5 skrzynek w sklepie - z pierwszej wypadła misja na Bretagne.
  6. PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Czy oni kiedyś zaczną pisać co dają kamuflaże???
  7. Przecież to jest bez sensu! Jakie to bitwy nocne? W nocy spot powinien być obcięty o jakieś 3/4, jak wystrzelisz to przez 15 sekund cię widać normalnie. Jak się palisz to jesteś normalnie widoczny (albo nawet bardziej). Rozrzut i samoloty chyba OK, chociaż każda CV-ka zrobi ragequit jak trafi do takiej bitwy.
  8. Oczekiwanie na 9 sezon rankingówek :)

    Jeżeli następny sezon będzie na siódemkach to pojawi się od cholery nowych pancerników: King George V, Duke of York, Nelson, Hood i Lyon. Dodatkowo Gadjah Mada. DoY to taki gorszy KGV (ma lepsze AA, ale na rankingówkach nie ma / da się unikać CV) więc nie ma sensu go brać. KGV może być bardzo dobry - sporo dział, dobra amunicja, niezłe kamo. Hood - myślę że nie ma sensu, jak chcesz mieć 8 dział to weź Nagato / Colorado - większy kaliber. Nelson może być zabójczy. Super HE i AP. Lolheal. Lyon z 16 działami? Auć. W sumie trochę strach krążkiem będzie wypłynąć... Co do azjaty nie mam zdania. Podobno jest OP: może z dział zniszczyć każdy równotierowy niszczyciel, a większe okręty z torped. Wypowie się ktoś kto go ma?
  9. Tylko z tego co widziałem Francja ma problem żeby trafić.......
  10. Oczekiwanie na 9 sezon rankingówek :)

    Problem jest w tym że nie za wszystko co się robi jest przyznawany exp. Np. BB który przez pół bitwy ściągał na siebie ogień tak że reszta drużyny mogła bezkarnie capować i zatapiać zajmie ostatnie miejsce. Tak samo DD który będzie tylko spotować i zadymiać. Więc pomysł jest OK, ale system przyznawania doświadczenia już nie bardzo. Może jeszcze inaczej? WG twierdzi że jest to tryb drużynowy. Jak wiadomo każda drużyna w trakcie bitwy zdobywa punkty (za capy i zatopienia). Więc niech drużyna zwycięska zdobywa różnicę w punktach między drużynami, a przegrana niech traci tyle samo. Żeby zdobyć kolejną rangę trzeba nazbierać określoną ilość punktów. Wtedy faktycznie wkład (zarówno pozytywny jak i negatywny) każdego członka drużyny się liczy. Przy tragicznej grze można stracić dużo punktów, ale przy wyrównanej grze niewiele.
  11. New Orlean

    Main Armaments Mod 1 - bo nie ma nic lepszego Damage Control 1 - bo ani ster ani silnik nie padają AA guns Mod 2 - bo to w końcu krążownik AA, zresztą nie ma nic lepszego Steering Gears Mod 2 - bo zwrotność jest pancerzem krążowników Concealment System Mod 1 - bo łatwiej podejść do celu oraz oderwać się od wroga
  12. HMS Lion Tier IX

    Chodzi o spam HE? Powiedziałbym że zbiera umiarkowanie, ale nie jest to problem. HE leczy się lolhealem (oczywiście jak się ma czas i miejsce)
  13. HMS Lion Tier IX

    Trochę pograłem Lionem i szczerze mówiąc jestem wstrząśnięty na tyle żeby napisać recenzję. Podchodziłem do Liona na entuzjazmie – w zasadzie cała linia do tej pory była dobra, a tiery 6 i 7 były genialne. Po nich solidna ósemka, no a o dziewiątce i dziesiątce to cały internet pisał że cud, miód i OP. Więc kupiłem Liona zagrałem i ….. stwierdziłem że na stocku to w zasadzie każdy okręt jest beznadzieny. Wymaksowałem. Hm….. dalej szału nie ma. Wiecie, w grze są złe okręty, takie co to zagrasz nimi bitwę i wiesz że są złe. Że trzeba je przechodzić po pijaku, albo przeskakiwać za freexp. Lion jest inny. On jest podstępnie zły. On na pozór sprawia wrażenie że jest mocny i fajny. Utwierdza gracza w tym mniemaniu po czym spektakularnie zawodzi gdy najbardziej go potrzebujesz. Podstępny, zdradziecko zły okręt. No to lecimy po kolei: 1. Pancerz i HP Lion ma całkiem dobry pancerz….. na papierze. Tym zagadnieniem powinna się zająć jakaś komisja wojskowa. Koniecznie trzeba znaleźć odpowiedzialnych za użycie stali konstrukcyjnej zamiast przeciwpancernej i rozstrzelanie ich. Lion zbiera obrażenia od wszystkich AP-ków. Nie ważne czy strzela pancernik, krążownik czy niszczyciel. Obrywamy z każdego dystansu i pod każdym kątem. Lolheal natomiast jest przereklamowany. Jasne, pozwala ignorować nawet 3 ogniska na pokładzie, ale pod focusem czy na AP-ki zbytnio nie pomoże. 2. Artyleria Na Lionie mamy 9 dział dużego kalibru o zasięgu 20 km. Jest moc! Jest?? No nie bardzo. Stocznie wymagają odwiedzin kolejnej komisji która zrobi przegląd zatrudnionych pracowników i mimo wszystko wywali z sekcji montażu przyrządów celowniczych tych ślepych i zezowatych. Lion nie trafia. Rozrzut pocisków na dystansach powyżej 15km jest epicki. Czasami uda nam się nie trafić w żaden z 3 okrętów które się zderzyły i stoją nieruchomo tuż obok siebie. Kontrwywiad też będzie mieć zajęcie, powinien odnaleźć i powiesić sabotażystów i wrogich agentów którzy podmienili pociski AP Liona na jakieś inne, wybrakowane. AP od pancerników zawsze się odbija. W burtą ustawione krążki salwa z 8km potrafi zabrać 5000…. No ale są Wspaniałe i Cudowne Brytyjskie HE! Hm…… no szału nie ma. Ich największym problemem jest nieprzewidywalność. Raz wejdzie salwa za 20000, innym razem za 8000 z 3 pożarami, a jeszcze innym za zero plus 18 zniszczonych modułów. Ciężko planować grę nie wiedząc co się wydarzy po strzale. No i gdybym chciał strzelać z HE-ków z 15km to wziąłbym Zao. Z obowiązku należy dodać że wieże się wolno obracają, ale to feature całej linii i był czas przywyknąć. 3. Secondary No jakieś tam jest, ale w sumie nie ma o czym mówić. Jest go za mało i ma za mały zasięg żeby opłacało się je wzmacniać. 4. AA Jest nawet dobre. Wymaga jednak zwiększenia zasięgu modułem i AFT żeby być sensownie skutecznym. 5. Manewrowość Szybkość jest OK, zwrotność jak na pancernik też. Według mnie w normie. 6. Kamo Jest przegięte. Fakt że pancernik ma lepsze camo niż niektóre krążowniki jest jak dla mnie maksymalnym przegięciem i największym minusem tej gry. Niemniej jest super i pomaga w ucieczkach. Wnioski: Lion to smutny okręt. To chyba najlepsze określenie. Nie jest bowiem ani zły, ani dobry, ani przeciętny. Jest dziwny. Można na nim mieć dobre wyniki, ale nie sprawia radości w graniu. Albo od początku bitwy jest frustrujący i nudny, albo ma się rewelacyjny początek…. po czym zapomina się o wadach okrętu i tonie się. Więc jestem rozczarowany. Czy Conqueror jest równie smutny?
  14. HMS King George V - Tier VII... zasadniczo.

    Obawiam się że tak. Na Monarchu jakoś tego bardzo nie odczuwałem, ale wg. mnie Lion zbiera z AP wszystko, od każdego i z każdego kąta.
×