Jump to content

mickecobra

Players
  • Content Сount

    2,336
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    26994
  • Clan

    [DK-PL]

About mickecobra

  • Rank
    Lieutenant
  • Birthday 09/13/1982
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

1,903 profile views
  1. W sumie z tymi lotniami Kriegsmarine to ja mam mniejszy problem niż z klasami okrętów artyleryjsko-torpedowych jakie mamy w grze. Zastanówmy się i popatrzmy na gameplay CV. Tak naprawdę, to nie jest symulacja arcade lotniskowców jako okrętów, tylko eskadr samolotów jakie z nich startują (no chyba że ktoś z premedytacją robi swojego CV pod dodatkową i gra jak niemieckim BB bez art głównej ). Mamy tu po prostu, czy się to komuś podoba czy nie, namiastkę World of Warplanes Tak więc, parametry samych "przewoźników" nie są aż tak istotne, równie dobrze można by zamiast nich dać graczowi do dyspozycji bazy-lotniska na wyspach jakie są rozmieszczone na mapach. Zaś co do samych parametrów eskadr samolotów, tutaj jest o wiele łatwiej WG "zainstalować" na pokładach CV samoloty jakie Luftwaffe testowało, wyprodukowało (nawet w małych seriach), a które będą w 100% historyczne. Chyba już nie do zdobycia nowe, a używane w chorych cenach, ale zainteresowanych tym tematem odsyłam do znakomitego, dwutomowego wydawnictwa Lampart: "Samoloty Luftwaffe" M. Murawskiego. Wracając do naszej gry i nowych lotni, ponieważ nie ma jeszcze stosownego wątku, to może zostawię podsumowanie bitwy na drzewkowej czwórce. Wciąż próbuję znaleźć zastosowanie nowych lotni. Na pewno DeDeki poczują ulgę, rakiety są zdecydowanie zabrane wprost z frontu wschodniego = przeciwczołgowe czyli przeciwpancerne Ale w dwóch bitwach jakie rozegrałem nie udało mi się wbić cytadel w krążki T4 i T5, za to w inne CV wchodzą jak w masło Szkoda że nie ma możliwości podpalania celu, mam też Graff Zeppelina i on ma bardzo mocne rakiety z tym że HE, jego kapitan z Demo Expertem na drzewkowych CV oczywiście nie będzie pasował. Torpy po przyspieszeniu niby maja być naszą najskuteczniejszą bronią przeciw DD, w praktyce są ok, ale szału nie robią, tym bardziej że dmg marny (to już "zwykłe" trzy trafienia w jednej salwie torpedami z Kagi potrafi być mało by zatopić Z-46). Bombowce horyzontalne, nie powiem, ciekawa sprawa. Wysoki pułap lotu jest bardzo odczuwalny, w sumie mamy tutaj całkowicie nową mechanikę co uważam za ogromny plus naszej już dość leciwej gry. Trzeba się przyzwyczaić do celowania bo jest mocno inne niż na bombowcach innych nacji.
  2. mickecobra

    Premka brytyjska

    Nie powiedziałbym żeby KGV był we wszystkim lepszy od DoY, lepszy to ma tylko reload i przestawianie steru (15s vs 17,5s, więc w sumie kosmetyka). Za spottera/myśliwiec masz za to na DoY hydro, poza tym lepsze AA, co jest nie do przecenienia w obecnym paczu, gdzie sporo ludzi będzie grindować GE CV. Ale chyba najważniejszym gimmickiem DoY (również Hooda) są APki o poprawionych kątach rykoszetowania czego brak na BeBekach drzewkowych. DoY gra się jednak troszkę inaczej niż KGV, warto częściej używać APków i można skuteczniej zrushować DeDeka w dymie. Głos przeciw zakupowi tej premki? Jakiś czas temu większość BeBeków RN dostała nerfa przez podniesienie cytadeli, DoY również ucierpiał. Przed nerfem ta linia była bardzo mocna, teraz jest taka średnia. Do grania jak krążownikami (liniowymi BC) nadają się średnio właśnie przez słabą manewrowość (żeby jeszcze były szybkie jak Jean Bart). Dopiero Vanguard i Thunderer oraz drzewkowy Conqueror, zwłaszcza z legendarką się nadają pod taki styl. Z prem BeBe mogę polecić Vanguarda. Na papierze wydaje się nieszczególny, zero specjalnych umiejejek (nawet tier niżej Hood ma rozbicie), APki normalne, HEki względem drzewkowych podpalają gorzej. Ale mamy jak na T8 bardzo dużo HP, nawet bez wzmocnienia perkami dobre AA, dobrą celność z "krążownikową" sigmą 2.0, dobre kamo, no i najważniejsze, bardzo szybkie przestawianie steru. Sam nie lubię, nudnej, stacjonarnej gry BB, a Vanguardem dzięki temu że jest zwrotny gra się jak krążownikiem. Głos przeciw zakupowi tej premki? Dostępny za zasoby Thunderer to w sumie to samo ale oczywiście lepiej. Rzecz jasna to T10, więc już nie okręt premium tylko specjalny. Z low tierów Warspite jest bardzo fajny, również głównie za sprawą dobrej celności (w sumie historycznie to niemal identyczne działa jak na Vanguardzie) i jak na swój T6 dużego kalibru, bo tutaj już 381 robią siekę. Bardzo zwrotny, choć oczywiście to wolna krowa, więc szybko traci energię przy manewrowaniu. Taka ciekawostka, promień skrętu po poprawkach w najnowszym patchu wynosi 550m, dla porównania jeden z najzwrotniejszych DD w grze Fletcher ma 560m. Głos przeciw?: Drzewkowa Queen Elizabeth niewiele się różni, poza tym Warspite był do ugrania za darmo (i możliwe że kiedyś jeszcze będzie) oraz do zdobycia gdy ktoś założył konto w WoWsie z reflinka, więc wydawać na niego specjalnie hajs jest troszkę bez sensu, bardziej opłaca się poczekać. Co do Londona mogę się zgodzić, dym i naprawka przy tak marnym zasięgu to za mało zwłaszcza jak MM rzuci na samym dole. Co do Exetera wg mnie jest bardzo dobry. Na tierach którymi się nim gra jego APki robią siekę (polecam używać głównie ich), nawet z tym typowym, low tierowym reloadem 203jek 15s.
  3. mickecobra

    Aktualizacja 0.9.6: Niemieckie lotniskowce

    Wiadomo coś za co i za ile ? Czy już raczej pewne że za hajs/dublony ?
  4. Taa, wszyscy którzy grali kiedyś w Harpoona przekonali się już chyba że one-shotowanie nie jest super ciekawą rozrywką. Najwięcej strategii i kombinowania było zawsze gdy latały tylko głowice konwencjonalne. No ale można i tak, nic nie stoi na przeszkodzie by WG kiedyś urządziło taki odmóżdżający, na maxa arcadowy event:
  5. Nie śmieszkowałbym. Taki nosiciel torped jak Kitakami, czyli nic innego jak przestarzała Kuma z T4 uzbrojona w broń dalekiego zasięgu, niewiele się różni koncepcją od nosicieli pocisków balistycznych czy, samosterujących, a więc pakujemy do powolnych, bezbronnych, przestarzałych bombowców z lat 50-tych (B-52, Tu-95) pociski samosterujące cruise i już mamy nowoczesną, groźną broń która doskonale spisze się nawet współcześnie. Z naszego WoWsowego podwórka identyczna koncepcja to oczywiście Benham na T9 (Mahan z T7 + dywan torped) czy choćby Somers, gdzie po AA widać od razu że to max T8 (a historycznie okręt rok nowszy od Mahana), dodanie dywanu torped podnosi bez problemu jego firepower do poziomu T10. A więc teraz czekamy już niecierpliwie tylko na zimnowojenne okręty rakietowe
  6. Omg, oddam za niego Missouri, Musashi, Thunderera i w gratisie dorzucam Stalingrada !!!
  7. Unikalne ulepszenia, również dla CV i tych okrętów które ich jeszcze nie miały. Hmm... głównie same nerfy
  8. Z czasem może wprowadzą mechanikę rakiet i wyjdą poza tematykę IIWŚ. Z samego zimnowojennego złomku można by zrobić drugą, całą grę
  9. mickecobra

    Nasze osiągnięcia

    Ciąg dalszy niechlubnej serii. Wybicie połowy wrogiego teamu to jak się okazuje wciąż za mało:
  10. No tak, nadchodzące okręty podwodne będą musiały się czymś żywić
  11. mickecobra

    PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Dzięki ! Darmowe dublony zawsze się przydadzą
  12. A u mnie niestety znów głupi BB: Arizona. Szkoda, liczyłem właśnie na T-61 albo Ark Royala
  13. Nareszcie !!! Czekałem na ten tryb, może też przy okazji ruszą coś z obiecanymi konwojami ? W końcu koniec z nudnymi szachami na wodzie. Teraz tylko jeszcze mogliby pod to dopasować historyczne scenariusze PvP z warunkami zwycięstwa (a nie w kółko ten oklepany deathmatch ).
  14. mickecobra

    Scharnhorst (Tier: VII) Premium

    W zdziobowane krążki czy nawet lekko skątowane, to już wcześniej był problem bo coś zbić z AP, już nie musiał być t9 ale nawet niskie tiery potrafiły odbić. A więc teraz po buffie pancerza tym bardziej strzelać do takich celów z HE. Na Grafie przy dyspersji raczej nic robione nie było, na pewno nie w paczu buffującym BB, inaczej by o tym głośno trąbili jak o każdym buffie premki (tylko nerfy są cichaczem). Graf to krążek w realiach WoWsa, zresztą historycznie też od 25 listopada 1939 były przez Niemców tak klasyfikowane (wcześniej okręt pancerny). "Pancernik kieszonkowy" to określenie nadane przez anglików i to nawet żadne fachowe tylko czysto propagandowe.
×