Jump to content

Maximilian_von_Spee

Players
  • Content Сount

    169
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    1026
  • Clan

    [Z-F]

About Maximilian_von_Spee

  1. Maximilian_von_Spee

    Co wiemy o okrętach ?

    To nie była żadna procedura, dlatego dostali po uszach Nie jestem w stanie sobie przypomnieć, gdzie oglądałem czy czytałem o przyczynach klęski Japoczyków, mimo że po Pearl Harbor przewyższali Amerykanów we wszystkim. Pomijając sprawy gospodarcze, była to mentalnośc samuraja, kompletnie nie dostosowana do realiów nowoczesej wojny. Przykład Midway - Yamamoto poszedł na całośc praktycznie bez jakiegokolwiek zwiadu (te 5 samolotów które wysłał sie nie liczy, amerykański admirał wysłal 30 na ten sam rejon) wszystko według zasady - liczy się tylko brutalny atak. Amerykanie nie dość że wcześniej złamali częsciowo szyfr i podstępem dowiedzieli się gdzie będzie atak, tuż przed bitwą rozesłali szeroki wachlarz samolotów zwiadowczych... dlatego to Japończycy zostali złapani ze spodniami na kostkach nie Amerykanie Wszystko to tylko dlatego że stosowali archaiczne zasady. Nawet dobry zwiad uważali za objaw małego ducha. Dobry samuraj nie patrzy na nic tylko prze do ataku, nieważne czy ranny czy nie, ma atakować lub zginąć. Yamamoto jak i inni admirałowie, pod względem podejmowania decyzji na podstawie zmiennych warunków, był sztywny jak kij od szczotki, dostał rozkaz zajęcia wysp i mimo że pierwsza faza mu nie poszła, nie wycofał się i nie przegrupował, tylko z uporem maniaka parł naprzód. Dostał rozkaz i niech sie wali, pali, sam zginie, ale się nie cofnie. Poza tym admirałwie japońscy mieli głupi zwyczaj zostawania na tonącym okręcie flagowym. Amerykanie nie mieli tego problemu, dlatego Japończykami wciąz dowodził ktoś nowy mało doświadczony Przykład drugi - japoński as lotniczy (nie pytać o nazwisko, nie mam pamięci) "twórca" kilku taktyk podejścia do bombardowania, wsiada w niesprawny samolot i leci z misją w jedną stronę. Początki wojny, więc jeszcze nie stosowano kamikaze. W każdej innej kulturze dowódca zabroniłby mu lecieć, bo nie traci sie dobrych ludzi bez sensu. Japońscy ofierowie przyklasnęli pomysłowi, bo był "bohaterski". W materiałach tych było także o kontroli uszkodzeń, było jasno powiedziane, że nawet oficerowie na okręcie bagatelizowali sprawy bezpieczeństwa, bo "honor samuraja" nie pozwalał im troszczyć się o to bezpieczeństwo. Tak było jeszcze na Midway, taki lotniskowiec posiadał jedną, kilkuosobową drużynę praktycznie bez wyposażenia, która nikt nie chciał dowodzić bo "samuraj walczy nie naprawia". W późniejszym okresie zmieniło sie to troche na lepsze, ale było już za późno, najbardziej wartościowy sprzęt i ludzie zwiedzali dno pacyfiku. EDYTA: wszystko to co tu wypisałem to fakty i wnioski badaczy drugiej wojny, ja się z nimi po prostu zgadzam
  2. Maximilian_von_Spee

    Co wiemy o okrętach ?

    @Seth Ale ja nie próbuje udowadniać że np. amerykańskie były najlepsiejsze... Jedne, drugie i trzecie miały swoje zalety i wady, a jaki byłby efekt spotkania takiego Big Five z Yamato, to możemy se tylko spekulować... Owszem, Yamato miał grubszy pancerz, ale (z tego co czytałem) z gorszej stali, montowany w gorszej technologii, miał większe działa...ale gorszą kontrolę ognia, a trzeba jeszcze trafić Jest tak wiele czynników wpływających na skutecznośc danego okrętu, że dopóki nie skonfrontuje się obu, można tylko teoretyzować "co by było gdyby" Ja po prostu uważam że taki Bismarck, Yamato, były dobrymi i skutecznymi "maszynami zagłady" ale mocno przereklamowane przez twórców, którzy znali ich niedociągnięcia i słabości, ale głosili wszem i wobec ich potęgę i niezniszczalność. Dobra propaganda to połowa sukcesu. A co do Midway, tak, owszem, Japończyki zostali złapani z ręką w nocniku, ale sami tę rękę tam wsadzili. Podczas przezbrajania olali kompletnie wszelkie zasady BHP (wszystko zgodnie ze swoją mentalnością, że tylko tchórz martwi się o swoje bezpieczeństwo). Podczas przezbrajania amunicja była składowana po prostu pod ścianami. To musiało się zemścić. Jakby to zrobili Amerykanie? Cholera wie, może zrobiliby podobnie, a może poświęcili "kilka minut" na skład w wydzielonym miejscu. Nawet paliwo samolotowe było inaczej przechowywane, pomieszczenia ze zbiornikami u Amerykanów były o wiele lepiej zabezpieczone, choćby tym że były wypełniane CO2. Na japońskich okrętach nie było czegoś takiego jak drużyny remontowe/pożarowe. Do tego szkoleni byli do ślepego wykonywania rozkazów, własnej inicjatywy nie wykazywali praktycznie wcale. Jak oficer kazał gasić to gaszono, jak nie to nie. Amerykanie mieli wiele samodzielnych drużyn które decyzje podejmowały same w zależności od sytuacji. Nawet najlepszy okręt będzie nic nie warty gdy załoga jest do niczego, czego przykładem jest Pearl Harbor i USS California. Załoga tak zaniedbała sprawy bezpieczeństwa (pootwierane grodzie, włazy, poluzowane śruby pokryw) że mimo że doznała najmniejszych uszkodzeń, poszła na dno jak kamień
  3. Maximilian_von_Spee

    Kod dla nowych graczy na konto premium oraz okręt premium

    Wszystko działa, tydzień premium, Aurora w porcie.
  4. Maximilian_von_Spee

    Co wiemy o okrętach ?

    A tego udowodnić nie potrafisz
  5. Maximilian_von_Spee

    Co wiemy o okrętach ?

    Ekspertem nie jestem Nie mam zamiaru broń boże się spierać który okręt lepszy itp Po prostu zacytowałem jedną z wielu opinii na temat w/w sprzętu. A opinie, jak w prawie każdym przypadku, są od ochów i achów do totalnej pogardy Fakt faktem, że w wielu opracowaniach się spotykałem z tym, że amerykańskie, pod względem opancerzenia i systemów kierowania ogniem górował i nad Yamato, i nad Bismarckiem. Że Bismarck i Yamato to tak na prawdę przerost formy nad treścią pełne przestarzałych technologii, że taki Nagato był mimo wszystko lepszy od Yamato i wiele wiele podobnych opinii. Moim zdaniem nie ma co porównywać który lepszy z jednej przyczyny, te okręty nie spotkały sie w prawdziwym pojedynku, wszelkie rozważania pozostaną tylko rozważaniami teoretycznymi. EDYTA: Jest jeszcze jedna bardzo ważna sprawa o której się nie mówi porównując okręty amerykańskie i japońskie - kontrola uszkodzeń. Na japońskich praktycznie nie istniała, Amerykanie mieli ją świetnie zorganizowaną i rozbudowaną. I tak w bitwie o Midway flagowy lotniskowiec japoński poszedł w chusteczkę po jednej bombie, amerykański utrzymał zdolność bojową po czterech. Japończycy z ich durną mentalnością uważali że martwienie sie o rany jest niehonorowe i cokolwiek by się działo trzeba atakować. I w ten sposób stracili masę dobrego sprzętu i ludzi. Tak więc porównując takiego Yamato do pancerników Big Five trzeba koniecznie i to brać pod uwagę, bo być może Yamato bez kontroli uszkodzeń poszedłby na dno po jednym dobrym trafieniu, gdy Amerykanin walczyłby na wpół zanurzony
  6. Maximilian_von_Spee

    Co wiemy o okrętach ?

    Nie pamiętam, nie zwróciłem uwagi. Ale rzeczywiście wychwala amerykańskie pancerniki pod niebiosa Swoją drogą na podstawie przedstawianych różnic ma troche racji. Po prostu mit Bismarcka i Yamato jest rzeczywiście mitem, owszem, były to potęzne okręty, ale w rzeczywistości to giganty na glinianych nogach. Były od nich lepsze, z tym że nikt nie budował wokół nich mitów niezwyciężoności... na zasadzie "dużo ryczy ale mało mleka daje"
  7. Maximilian_von_Spee

    CV vs CV Rush

    Nie da się... pozostało tylko umierać co bitwę... Pozostaje tylko wybór, płacząc jak dziecko czy jak mężczyzna patrząc pociskom/torpedom/samolotom (wybrać co bardziej pasuje : P) w oczy Czy tam w zapalniki, jak zwał tak zwał
  8. Maximilian_von_Spee

    CV vs CV Rush

    Reasumując - boziu... jakie ci gracze mają ciężkie życie w tym WoWS... ZMUSZAJĄ (nie wiem kto, pewnie to jakiś spisek rządowy) ich do grania.. mało tego, do grania czymś czym nie chcą... Dręczą, męczą, katują... ONI są wszędzie...
  9. Maximilian_von_Spee

    Co wiemy o okrętach ?

    "Encyklopedia Okrętów Wojennych numer 36 - Big Five pancerniki typów Tenessee i Colorado"
  10. Maximilian_von_Spee

    Co wiemy o okrętach ?

    Cieżko o jakieś wspólne wnioski gdy obiekty badań leżą przedzewiałe gdzieś głęboko na dnie od kilkudziesięciu lat Pozostaje tylko mniemanologia stosowana na podstawie zachowanej dokumentacji (ciekawe na ile kompletnej) i wspomnień czestników wydarzeń (ciekawe na ile tez kompletnych )
  11. Maximilian_von_Spee

    CV vs CV Rush

    Dziekuję
  12. Maximilian_von_Spee

    CV vs CV Rush

    Canapca made in własna chałupka popita kawą Stołówka... boziu, tu chyba nawet nie wiedza co to jest
  13. Maximilian_von_Spee

    CV vs CV Rush

    Dobra, zmączyłem się czytaniem tego wątku, wracam do pracy, chyba jednak ciekawsza
  14. Maximilian_von_Spee

    Torpedy torpedy torpedy....

    Najczęściej bardzo krótka Ostatnio MM z uporem maniaka wrzuca mnie w Hatsuharu na tier IX-X. Bitwa trwa dla mnie do pięciu minut, czyli do wyspotowania przez samoloty i do dywanowego nalotu torpedowców
×