Ten okręt to rzeźnik. Ze względu na specyfikę eskadr na 5 slocie bierzemy koniecznie modyfikację kontroli lotów zamiast kamuflażu. +2 samoloty jednak robią zauważalną różnicę (wtedy hangar mieści prawie 2 pełne eskadry każdego typu!), a kadłub z samym domyślnym camo ma już wystarczający kamuflaż. Do tego standardowa taktyka rzucania 1 lub 2 ładunków w wodę przed podejściem do celu o mocnym AA / grupy okrętów w celu ograniczenia strat, trochę świadomości sytuacyjnej i problem małej ilości samolotów znika. A uzbrojenie to poezja. Jest tylko jeden haczyk. W odróżnieniu od innych CV USN niszczyciele atakujemy rakietami, a nie bombami. Mając tylko 4 bomby trudno trafić więcej niż jedną (a to jest ~3k obrażeń), czasami wszystkie lądują obok celu. Rakiety przy odrobinie wprawy robią co najmniej tyle samo, a często sporo więcej i to przy mniejszej losowości. No i przy zbliżających się zmianach elipsy zrzutu atakowanie DDków bombami będzie miało pewnie jeszcze gorsze skutki niż obecnie.
Zdecydowanie mój ulubiony carrier, można gdzieś sprawdzić ile mam już na nim krakenów? :D