-
Content Сount
1,020 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
31110 -
Clan
[TF16]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by Escapist7
-
Tak, nie tonie, wczoraj rozwaliłem Yamato z Kagero...jedną torpedą- detonacja z full HP. A tak propo Yamato, choć nie tylko-budowa i działanie głównych wież-fajna animacja:
-
Teoretycznie tak było Bismarck miał 320mm, a Scharnhorst 350mm. Kwestia jedynie typu stali i jakości, ta na Bismarcku była lepsza.
-
Wracając do tematu:
-
W oczekiwaniu na francuza: https://thearmoredpatrol.com/2016/07/21/wows-dunkerque-in-game-pictures/#more-28006
-
A czemu obstawiacie, że 2 Scharnhorsty vs 2 Nagato nie mają szans? Przecież mogą je spalić, albo i storpedować jak apeki będą za słabe. Prosty przykład Isizuchi na IV tierze też niby pancernik, ale gra się nim jak krążkiem wszystko pali dookoła. Dziś miałem bitwę 2 Wyomingi i 2 Isizuchi vs 4 Wyomingi i co dało radę spalić Wyomingi i wygrać, choć ja bardziej waliłem po krążkach... Właśnie chyba tak większość ludzi celuje w Scharnhorsta- jako bat na krążki a na BBeki palacz/torpedowiec. Tym bardziej że pancerz ma BBeka, a działa nawet mocniejsze od krążków, no i ma zaletę krążków-torpedy. Połączenie świetnych cech BBeka i CA.
-
Wygląda na to że Dunkerque ma niezłe skupienie:
-
Za to jest coś ciekawego z wczorajszego Q&A: [quote name=
-
W ustawieniach-animacja małych obiektów
-
Ale Tirpitz też królem trafień nie jest. Jakoś od połowy maja to niezły miotacz kartofli, być może niemieckie BB będą właśnie takimi miotaczami kartofli... i Scharnhorst tak samo. Jakby nie patrzeć historycznie najcelniejsze działa mieli Brytyjczycy, najgorszy rozrzut mieli na typie Nelson i dlatego po części narzekali na niego mocno. Tylko żeby było śmieszniej rozrzut Nelsona i tak był lepszy niż amerykańskich 406mm [czyli tych dział na South Dacota/North Carolina/Iowa], a Amerykańce mówili że to świetne skupienie , bo na reszcie pancerników mieli jeszcze gorsze.
-
Bardziej właściwe w takim razie kiedy będzie patch 0.5.9, a tak serio to pewnie koniec tego/początek następnego miesiąca. Jak patrzyłem to Dunkierka jest w testowym 0.5.9, więc może w 0.5.10 [0.6.0?] być może już będzie...
-
Też czekam na ten okręt, nawet bardziej niż na Scharnhorsta.
-
Zdarzają się takie dziwne bitwy gdy wygrywa RNG... Dziś na Kutuzowie na przykład miałem bitwę 68 trafień HE za 11700 i cóż? Mam powiedzieć że okręt jest słaby?
-
Owszem istnieje nawet duże prawdopodobieństwo że ta płyta nie była gotowa. Bo pancerz dział Shinano miał mieć 630mm [Yamato/Musashi miały 650mm],a ta znaleziona płyta miała 660mm. Więc być może wraz ze zmniejszeniem grubości płyty miała się zwiększyć jej wytrzymałość.
-
W oryginale to Scharnhorst miał tak naprawdę gorszy pancerz od Bismarcka, a to ze względu że jego był ze stali KC, a Bismarcka KC N/a, która była bardziej odporniejsza na przebicia, więc dlatego zastosowano cieńszy pancerz, ale i tak o lepszej charakterystyce niż na Scharnhorście. Nie wiem jak WG sobie liczy to w modelach, ale z tego co kojarzę z różnych tekstów to chyba nie uwzględniają jakości pancerza, tylko w zamian w ramach balansu (jak dla kogo) dają różne współczynniki na przebicia dla danego pancerza (więc można powiedzieć że ten współczynnik odwzorowywałby jakość pancerza...). Tak dla ciekawostki, bo może nie wszyscy to znają-po wojnie jak były przeprowadzane testy na pozostawionych w stoczniach płytach z Shinano to amerykanom wyszło, że ich odporność jest 8% gorsza od amerykańskich, gdy zdjęli z Tirpitza to wyszło, że niemiecki pancerz jest relatywnie ok.22% bardziej odporny-czyli z pancerza Yamato 410-8% robi się 377mm, a z Bismarcka 320+22% robi się 390mm ot taki paradoks jak to grubość i ciężar można zastąpić jakością. Zresztą chyba najlepszą stal na pancerz w latach 30 mieli chyba francuzi jak się nie mylę, Niemcy ich chyba pod koniec lat 30 dopiero prześcignęli.
-
Ja tam bardzo lubię ten okręcik. Na pewno nie można grać nim jak krążkiem. Bardziej jak pancernikiem z uwagi na prędkość, ale te 30k średniego DMG można na nim wyciągnąć zważywszy że na tych niskich tierach ludzie zazwyczaj walą do tych co są na samym przedzie... a zasięg 13,5km jest spory. No i plotka jest świetna.
-
Nie oni po prostu inaczej liczą te 30%, gdy masz miejsce w porcie i kupisz Saipana to masz zniżkę 30%. Ale do niego nie możesz dokupić miejsca w porcie ze zniżką (cena miejsca jest stała 300 dublonów). W sklepie kupujesz okręt+miejsce w porcie.
-
Powiem tak na pewno jest to okręt przy którym można się świetnie bawić, niekiedy dłużej, niekiedy bardzo krótko jeśli zrobisz błąd to szybko popłyniesz na zwiedzanie dna. Właśnie granie Atlantą polega na tm żeby strzelać tak żeby inni nie mogli strzelać do Ciebie, bo wtedy jest niewesoło. Więc albo zza górki, albo się kręcisz-niestety manewrowość ma z krążowników-trochę słabą. Choć wczoraj wyleciałem już pod koniec bitwy na otwartą przestrzeń żeby ostrzelać pancernik i tak się kręciłem że ani on ani Pensa i chyba jeszcze Nurnberg nie mógł we mnie trafić. A z odległości gdzieś poniżej 5-6km to potrafi nieźle cytadele walić-choć tylko 2000-2100DMGc [przy takiej ilości luf i szybkostrzelności 4-5sec.Pensa z 60% HP znikła moment]. choć powyżej tych 6km to głównie w pancerniki tymi śmiesznymi działami można trafiać. W krążki przy 10km na lornetce brakuje ekranu... (mam dynamiczny i celuje się w podziałkę 14-16)-wiadome 3 salwy w powietrzu nawet poprawkę niekiedy ciężko brać tyle tych pocisków w powietrzu-strzelam ogniem ciągłym nie salwami.
-
Masz, bo wymóg jest co najmniej kadłub B... Na C działają tak samo. Podobnie jest na przykład z wieżami 203mm dla Mogami zamontować je możesz na kadłubie B, ale C też możesz mieć- akurat ja od razu kupiłem kadłub C i wieże 203mm, bo nie chciałem wydawać kasy na 2 kadłuby.
-
U mnie niestety też pojawia się taki sam komunikat- "nie znaleziono gettex_r.dll" co można poradzić?
-
Wczoraj gość do mnie na czacie pisał jak śmiałem atakować jego pancernik i co gorsza nic mi nie zestrzelił i jak to możliwe, bo on ma świetne AA...chciałbym go zobaczyć gdy usłyszał ode mnie że mam samoloty z tieru IX xD (Saipan). Tak więc Texsas może liczyć na ataki torpedowe i zatopienia xD.
-
Akurat średnio w tym pojedynku się popisałem [tylko 15k DMG], ale zważywszy że wróg miał przewagę w dd 4:6 to taki wynik to chyba coś-dominacja w niecałe 9 minut? W pewnym momencie miałem torpedy chyba ze trzech stron, gorzej niż na tierach IX-X bo walka chyba 3 na 4dd była na dystansie coś koło 4km, później zmalała nawet do 1-2.. [nawet nie wiem kiedy krążki odpadły]
-
Wczoraj go zakupiłem i mam pytanie- jaka jest teraz różnica w zasięgu dział 155 vs 203mm? Według tej porównywarki: http://ship-compare.core.pl/?ver=0.5.4.3&ship1=4285445840&ship2=4285445840&ship3=4286494416&artillery1=3643780816&artillery2=3642732240&artillery3=3748638416&hull1=3641454288&hull2=3641454288&hull3=3536596688&torpedoes1=3660984016&torpedoes2=3660984016&torpedoes3=3660984016&fire_control1=3642142416&fire_control2=3642142416&fire_control3=3538333392&engine1=3654135504&engine2=3654135504&engine3=3558715088&1up1=2&1up2=0&1up6=1&2up2=0&2up6=1&3up1=2&3up2=0&1perk0=1&2perk0=1&1perk1=1&2perk1=1&1perk3=1&2perk3=1&1perk4=1&2perk4=1 mają takie same zasięgi i co ciekawe przy 203mm pokazuje prawie dwa razy większe szanse na podpalenie. Na szybkostrzelności aż tak mi nie zależy, wolę z reguły mniej ale porządnie. A jeszcze co do wcześniejszych postów na temat ilości wyrzutni torpedowych- to typ Takao [w grze jako Atago- co dziwne, bo jednak mało które opracowanie wspomina o typie Atago... nie pamiętam czy to Brytyjczycy głównie, czy Rosjanie nazwę typu uzależniają od tego, który pierwszy wejdzie do służby, ale jak pamiętam były przypadki, że przez to zmieniali nazwę typu okrętu] miał 4x4 a Mogami tak jak Myoko 4x3.
-
Oczywiście nie wytrzymałem i go zakupiłem wczoraj. Pierwsza bitwa z bombowcami i myśl co to za szajs? 8 bombowców w pierwszym nalocie poszło i zostałem z...4 pięknie [nie wiem jakim cudem ma on pasek samoloty większy o 5-6 od Rangera i Hiryu-a przy torpedowcach ma -16...] może z 12k DMG tyle że troszku postrzelałem. Druga bitwa już z torpedowcami, ale gorsza bo trafiłem na Hiryu z 5perkiem... pierwszy nalot wszystko strącone, a ten mnie topi. Plus obrona przeciwlotnicza Saipana, bo chyba ze 4-5 samolotów zestrzeliła [przynajmniej cokolwiek miałem]. Wkurzyłem się i zagrałem przeciw botom żeby go wyczuć... no i 100k weszło. Ogólnie z pierwsze 7 bitew trudno mi go było wyczuć, bo jest dość specyficzny. Raz grałem z Lexingtonem na Saipan+Lexington i tu już ciężko.. może z 4-5torped za 20k DMG mi weszło... i zostałem zwyzywany od noobów i nie umiejących grać na lotniskach, myślałeś że jak zapłacisz to samo będzie grało itd... Szczegół że nasz Lex poległ szybko, mnie załatwił niszczyciel (nie zauważyłem campił naszą bazę, ale zrezygnował i poszedł na mnie...), a bitwa i tak szybka, bo wszystko utłukli przy stratach może 3-4 własnych. Szkoda, że tak długo się zastanawiałem na niego, bo okręcik jest świetny, tylko z uwagi na małe grupy powietrzne wymaga ostrożniejszego grania. Na pewno dla tych którzy lubią japońskie CV polubią i tego malucha. Mając tylko max.6 torped [w praktyce trzeba liczyć że 3-4 wchodzi] lepiej atakować albo krążki/niszczyciele (dziś nawet 2-3zatopiłem, co na japońskich mi się niezbyt zdarza, już szybciej na Langleyu-ze względu na ciasny zrzut), albo pancerniki które są nie dość że zajęte walką to już bez 50-75% życia. Wówczas albo takiego delikwenta zatapiamy albo zostawiamy na ogryzku (a jak w pobliżu jest kilka naszych okrętów to szybko wszyscy się przyłączają do dobitki). Niestety torpedy wchodzą zazwyczaj po prawie 6tyś, więc przy tych 4średnio to tylko 24k HP, takiego Tirpitza co ma 69k to sami byśmy chyba całą bitwę ubijali, bo jeszcze dodatkowo 10-12k regenerowałby się nim powrócimy do niego. 3 Myśliwce to trochę mało przeciwko 4 Hiryu lub 5 Rangera (a jak mają 5perki to nawet podchodzić nie ma co), więc należy grać albo zachowawczo albo taktyką ze skośnookich desek- wabienie myśliwcami (wielki plus że są szybsze) nad nasze krążki lub pancerniki i wtedy je atakujemy-szybko giną przy stratach góra jedna maszyna. Zresztą-myśliwcami można zwiać, a torpedowcami tez w miarę spokojnie (zależy z której strony wróg leci i z jak daleka), bo mają podobną prędkość do myśliwców VII tieru. Ktoś tu wspominał o wpakowaniu 3 torped- jak okręt płynie bokiem to taki Tirpitz/Amagi spokojnie tulą wszystkie 3 jeśli dobrze się trafi (oczywiście ręcznie-automat to może w Yamato by trafił...), do mniejszych okrętów trzeba zrzucać pod kątem i wtedy też można trafić trzema (oczywiście jakieś co najmniej 190m długości cel, w mniejsze to chyba tylko jak stoją i walenie na max zasięg). Dziś rozwalił mnie Hiryu płynie bokiem zrzucam prostopadle, byle jak żeby chociaż dwa przytulił [goniły mnie jego myśliwce, więc cel to jak najszybciej zrzucić] i zaczął skręcać w stronę torped, żeby wyminąć...efekt taki że przytulił 3. Tak więc przy tych torpedowcach skręcanie, żeby wyminąć może powodować więcej szkody niż pożytku. Jak się ma szczęście to zamiast dwóch trafi tylko jedna, a jak pech to zamiast dwóch trafi trzy... Poniżej najlepsza bitewka [pod względem zarobków] na Saipanie. Pod względem DMG mam coś ok.114k. Gdy w drużynie są tiery V-VI-VII to mamy raj, gorzej przy VI-VII-VIII (najczęściej tak rzuca) a przy VII-VIII-IX to zależy od naszej drużyny, jeśli sporo niszczy po drodze to można troszku polatać i poobijać na te 40-60k, gdy naszą drużynę leją to i z 30k można się cieszyć (jak go troszku wyczułem to już poniżej nie schodzę), bo z 6 samolotów gdy krążki mają dobre AA lub ich jest ze 2-3 blisko to jak jedna torpeda wchodzi to spoko (bo ze 4 samoloty przed zrzutem tracimy). Dobrze że w zapasie mamy sporo torpedowców. Czasami wręcz żałuje że mi nie zestrzeliwują ich... bo nim wrócą, uzbroją się (długo trwa-coś koło 25s jak pamiętam-więc razem nawet 90-120s tracimy, bo jeden samolot raczył wrócić) a tak to chyba 40s i można startować.
