Bazil_Lion

Players
  • Content count

    51
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    2089

About Bazil_Lion

  • Rank
    Able Seaman
  • Birthday
  • Portal profile Bazil_Lion

Profile Information

Recent Profile Visitors

76 profile views
  1. Właśnie go ukończyłem, bowiem chciałem się załapać jeszcze na zniżkę by zakupić Monarcha. Dobry okręt, naprawdę bardzo dużo zabawy. Jako top tier - morderca, na VIII spokojnie daje radę, na IX to już zależy od okrętów wspierających (przede wszystkim CV). Jako frontliner może nie sprawdza się najlepiej przez miękkość, ale "w kupie" robi rozwałkę. Podobał mi się reload dział i niezła podpałka - w tej chwili wsiadłem na Monarcha i po pierwszej bitwie cieszy mnie to, że dalej jest krótki reload. Jak będzie? Zobaczymy. KGV został w porcie z osobnym kapitanem, którego miałem kiedyś na Warspicie, Jack poszedł dalej.
  2. W tej bitwie przeciwnik miał całe szczęście po swojej stronie.
  3. Dawno nie było dobrej bitwy na Szarym. Szkoda tylko, że nie zaliczyłem 4 etapu Zanzibara wcześniej, to by wpadł na tej bitwie piąty. :(
  4. O, to ta bitwa w której przeciwnik poszedł wszystkimi pancernikami przez C i nie było nic co by mogło go zatrzymać. Super się ubawiłem na tej flance...
  5. Do zrobienia. Ja musiałbym na swoim nabić 180k jeśli dobrze pamiętam, a jakoś specjalnie się z tym okrętem nie lubimy. No i raczej wolę cisnąć na KGV, więc niestety SK nie będzie. :(
  6. Ja też bym nie namawiał do przeskakiwania za free exp, no chyba, że komuś naprawdę zbywa (ja tam zbieram na Missouri). Sam mam na QE wyniki podobne do Warspite, choć uważam ten drugi okręt za przyjemniejszy w prowadzeniu. Niemniej - męczyłem się trochę na nim, stąd przejazd części grindu na flagach i camo.
  7. Nie każdy umie na fioletowo. Co do buildu, mam Jacka Dunkirka zbudowanego dokładnie tak jak pisze @Zlociutk1. Akurat ma 12 punktów, więc wszystko wymienione jest. Docelowo myślę jeszcze o AFT a potem BFT dla podbicia AA na Lionie i/lub CQ. Nie wiem, czy coś się zmieni po drodze, bo jeszcze zanim dogrinduję, to trochę minie, zwłaszcza że może za jakiś czas znów wrócę do WoW-a.
  8. Po męczącej QE ten okręt to jakieś objawienie. Pali się? Pali. Obrywa mocne buły? No niestety tak. Ale kurczę, dawno nie grałem czymś tak satysfakcjonującym w prowadzeniu. Świetny damage, szybki reload dział, sieje upierdliwym ogniem i robi robotę. Do tego jak na razie losowania w miarę przystępne, większość na topce, ale i na VIII i IX daje radę. Najgorzej się walczy z krążownikami wysokiego tieru, ale niższe, czy jakiekolwiek pancki... miodzio. To będzie chyba pierwszy od bardzo dawna drzewkowy okręt, który zostawię sobie w porcie po grindzie.
  9. Dziś WG oddaje to, co zabrało wczoraj - 8 wygranych, 2 porażki (ale z dobrym wynikiem), z czego 7 bitew już na KGV i kurczę różnica w stosunku do QE w gameplayu jest drastyczna in plus. Wprawdzie tylko raz póki co rzuciło na IX więc próba statystyczna bardzo słaba, ale i grało mi się dobrze, i w miarę sensownie ogarniałem. Póki co byle wyjść ze stocka. Jak jest top tier i team na tyle ogarnia, by nie było ciągłęgo focusa i braku spota - morduje bezlitośnie.
  10. No ja dziś pobiłem chyba swój własny rekord sromotnych klęsk - chyba z 9 z rzędu, a ogólnie jakieś 12 czy coś. Głównie na QE. Aż nie wytrzymałem i zacząłem ubierać camo na expa i tak skończyłem na niecałych 4k brakującego do KGV. Jutro żegnam powolne wieże.
  11. Pojęcie cytadeli nie do końca obce bo pojedyncza czasem wpadnie... ale to jak ślepej kurze ziarno. Wczoraj w już i tak przegranej bitwie poszedłem na noże z pancernikami, wypływa Fuso na 6 km, salwa centralnie w śródokręcie... 4k damage. Dziś stojący krążek na 6km - penetracja i 4 overpeny, też w śródokręcie. Ogólnie jakoś mega tragicznie mi się nie gra, ale nie potrafię nią wyciągać bitew (nie to, że w ogóle potrafię ) - głównie przez te tragicznie obracające się działa. Jak tańczysz między torpedami z CV to w d... możesz sobie wsadzić DPM. Wyświeci się na chwilę krążek burtą między wyspami? Sorry, zanim okręcisz te 6 stopni to wypruje już za skałę. Czasem istotnie konkretnie przyłoży, ale tak no... czasem.
  12. Ostatecznie jak się z nim żegnałem, to stwierdziłem, że mimo swoich wad to w sumie dobra łajba jest. Stock mnie trochę przestraszył, ale po ulepszeniu zaczął jakoś przestawiać ster i można było pograć. Za radą grałem nim głównie na dystansach 11-16 km i to chyba taki sweet spot. Lubi zebrać na dziób, lubi penetracje, ale za to jak oddaje... Głównie grill, ale i z AP czasem weszło. Ogólnie jak się walczy przeciwko Iron Duke'owi, dobrze jest celować nie na linię wody, ale na górny pas, nieco pod pokładem - tam jest najbardziej miękki. Rekordowo chyba 18k weszło w salwie z AP.
  13. Eee... nie. Ja mam jeszcze premium, a jestem na 6. :P Ale od 3-4 dni biedabitwy i takie tam, a że ja nerwowy człowiek jestem to mniej gram i stąd dopiero tyle. Prawie w połowie do 7 póki co, z QE się średnio lubimy...
  14. Ależ wchodzą cytadele, ale te działa są dziwnie kapryśne. Wczoraj grałem - buły latały na prawo i lewo. Dzisiaj - głównie overpeny i jakieś marne penetracje. Warspite wydaje się bardziej pewny jeśli chodzi o skupienie pocisków, ale nie skreślałbym QE, bo też potrafi przyłożyć. No i ten prawie że kilometr zasięgu więcej często pomaga, jak wróg nie chce się zbliżyć, a nie masz jak wyjść przed szereg, bo zaraz spadnie focus całej drużyny.
  15. Na razie dopiero 3 bitwy za mną. Jest jeszcze lekko mułowata, ale stockowe niedogodności rekompensuje trochę ulepszenie przestawiania steru na czwartym slocie. Póki co gram głównie na AP, bo kaliber jednak robi swoje i niezłe plomby potrafią wejść.