Jump to content

Zlociutk1

Alpha Tester
  • Content Сount

    2,115
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    9796
  • Clan

    [LOBUZ]

1 Follower

About Zlociutk1

  • Rank
    Lieutenant
  • Birthday 04/06/1981
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

1,050 profile views
  1. Wszystkie okrety powinny miec mniejszy zasieg radaru niz zasieg wykrycia, zarowno wooster(ktory jest *edited* przegiety) jak i mino. Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: naruszenie 1 punktu regulaminu (wulgaryzmy).
  2. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    Wino bardzo lubie, w sumie lampka wina albo butelka :D do rankedow, podniesie ich prestiz i image
  3. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    Nie lubie whisky:) a wodki tak sam nie bede pil :D
  4. Zlociutk1

    Weekend w Zoo vol. 2

    Jako ze ostatni tak potrzebny temat wyparowal, a moja pierwsza czesc tez... wyparowala Może pozwoli części z was odreagować psychicznie po grach w tym zwierzyńcu. Gdzie MM i RNG robi sobie jaja, z jakiekolwiek skilla czy umiejętności. Byle równać w dół Generalnie biletów kupować nie trzeba, wystarczy zagrać randoma albo rankeda. Emocje i satysfakcja gwarantowana
  5. Porabało już do reszty?

  6. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak sie denerwowalem i jak mnie wnerwialy te rankedy. Napiecie to malo powiedziane. Na 5 to nawet nie byl mur to byla betonowa oporwa sciana, chwilami czulem sie tak niesamowicie bezradny ze poprostu mi sie odechciewalo, z tych ponad 300 gier pewnie ze 150 mam na rangach 6-4 Chyba zaczne brac albo pic
  7. Zlociutk1

    Weekend w Zoo

    Moja oszalamiajaca gra kagero na 10, wsadzilem cale 2 torpedy i zajalem jednego capa, ostrzelalem ciutke cossacka padlem na samiutkim poczatku, bo jednak 2 radarow nie da sie przetrzymac, bylem.... Co robila reszta? Weekend w wowsie jest caly tydzien
  8. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    JEsli naprawde chcesz odszukam powtorke, tylko zejdzie mi na to pewnie ze 2h, nie koloryzuje stwierdzam fakty
  9. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    Normalnie? Jak zawsze po nadbuduwkach? W poprzednim sezonie tez mnie zabral na 1, gdybym nie gral BB to pewnie bym machnal sezon w maks 150 gier. To byl zeszly ten to zupelnia inna bajka Wiem, bo jest to przypade czesto opisywany i wdzialem jego staty. Ten koles wbil 3, ja nie moglem wyjsc z 4. Jak wczoraj poznym wieczorem zlapalem passe 6 winow na mino, to nagle dostalem takich cudakow do druzyny ze dwoch idiotow w salemie i worcu poplyneli na lzach na capa B i tam stali a mnie i tylko DD zostawili na A, no bo oczywiscie BB poplynely za nimi. Nie bylem zdziwiony jak sie okazalo ze debil na worcesterze to polak. Polozyli gre koncertowo, ale to ja dostalem kolejnego bana na czat bo smialem im wytknac ze zagrali jak idioci. Wogole swietna sprawa z 85-88 karmy zjechalem na 45. Rankedy nie sluza karmie. W nastepnej grze wzialem i go storpedowalem i sam sie zabilem kladac gre, bez zadnych wyrzutow sumienia. Jakas czesc wscieklosci wyparowala ze mnie dzieki temu. JAk pisze wyzej w poprzednim sezonie tak swietnie mi szlo Hindim, mim porazek 80% gwiazdek zachowanych i w dniach z ujemnym WR szedlem powoli do przodu. W tym sezonie niczym, doslownie niczym mi nie szlo. Akurat wiekszosc dych(poza worckiem i kurwerorem) mam ogranych wiec wiem jak sie nimi zachowac. Poprostu nie dalo sie nic zrobic, festiwal ludzkiego debilizmu i glupoty przekorczyl wszelkie granice. Widac jestem za slaby na 1, skonczylem na 5, zobacze jak beda wygladac rankedy z dywizjami. Bo jesli fajnie to bede je gral, jesli nie odpuszczam. W sumie poswiecilem 2 dni i okolo 50 gier, zeby spasc z 4 na 5, to bylo moje weekendowe osiagniecie.
  10. Zlociutk1

    Weekend w Zoo

    No i czego to dowodzi? Niczego Poprostu masz dobry dzien, nie boj sie w tygodniu albo nawet jutro upomna sie o Ciebie :)
  11. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    wzialem zao no bo przeciez tak mocne ma te pociski i dziala a z ap jak cos bokiem zlapie to wsadze soczyste buly :) zlapalem henryka bokiem cofajacego :D salwa za 8k :D juz mocno odbijalem wyjebal mi za polowe hp :) W tym czasie juz bylo po grze bo sie nasi poskladali :D. Mowie storpeduje yame, mial dziala odwrocone no to siup. montana na 12km, ja w mocnym koncie trach plomba za 22k:D. [edited] mac jak ja gram montana to bokiem zao i inne sa bezkarne :). Autentycznie poplakalem sie ze smiechu:) Gra wczesniej moj hindi salwy w w wrogiego hindena odbijaly i sie kruszyly a jak zadawaly to 825, on mi oddawal tylko z tylnych dzial za 2-4k :D. Edit W nastepnej grze tak potezny i super stalin od wursta przez dziob dostal 30k :). Oczywiscie moj stalin :D. Spadlem na 6. Ja chcialem 3 wbic :D hahahah
  12. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    Sytuacja sekunde temu, spiacy olbrzym wplywam na c srodkiem i capuje trzymam na radarze za gorkami zao gearina i stalina, powstrzymuje przed atakiem na C, nasza druzyna powolutku mimo przewagi pada na B, ostrzelalem desa, i pilnuje capa, nasze zao i worc zwiedzaja mape, zamiast pomoc na B albo wybic to co plynie na A robia nic. Rushuja mnie gearing, zao i stalin, dziekuje dowidzenia nawet gwiazdki nie uratowalem. Nie da sie kuzwa grac z ta bana pieprzonych debili
  13. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    Ale co ma wprawa do RNG i do tego ze u CIebie jest hindi i zao a u wrogra Worcester i DM czy Mino, lub u nas jedynym DD jest khaba a u wroga YY albo shima? Wlasnie przez ta wprawe i to jak umiem grac montana widze patologie tej gry w calej okazalosci. Strzelam z drugiej flanki w stojacego worca i nagle z 12 pestek 1 trafia overpenem za 1450. Bo wsysztko magicznie obramowuje cel. Ok to moge jeszcze przelknac no bo na 20-26km jest to mozliwe, ale w momencie kiedy strzelam za wyspe w parkujacego mino/worca/desa i trafiaja 2 pociski i czasami 1 potrafi sie odbic to chyba cos jest nie halo?
  14. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    Uwierz mi umiem grac Montana(pewnie ponad 1k gier) i Hindenburgiem(300 gier?), to samo DM, ale co z tego skoro nie potrafie nimi wygrywac? Teraz wlasnie zaliczylem 4 porazke z rzedu mino, 4 raz zachowalem gwiazdke :). Jeszcze gram chce zobaczyc do ilu porazek z rzedu dojde na nim :D i ogolnie poki 7 z rzedu
  15. Zlociutk1

    "Rankingowy sprint"

    Ja juz moge oficjalnie powiedziec ze nie wbije 1, od ponad 100 gier bujam sie na rankach 6-4, ani razu nie liznalem 3, nie wiem czym grac, niczym mi nie wychodzi, biore radar nikt nie bije do tego co wyswiecone, biore deske nikt nie wspiera w walce z wrogimi dd. Biore pancernik to zachowuje tylko gwiazdke w momencie kiedy mnie RNG nie wali w dupe, bo inaczej potrafi obramowywac stojace okrety na dystansie -12km. To co widac to tylko dzisiaj, z ostatnich dni mam wr 42% troche zachowanych gwiazdek ale glownie bez. Widac za slaby jestem by rownowazyc debili ktorzy padaja w 2-3 minucie gry. Idiotow ktorzy robia yolo, mistrzow taktyki ktory wiedza na ktore capy plynac. Pieprzonych kretynow w radarowych krazkach ktorzy plyna na skrajnego capa, zostawiajac druzyne bez zadnego radaru. BB ktore strzelaja tylko Z HE, jak montana czy wurst. Ludzi chyba ktorzy przez przypadek nacisneli przycisk bitwa. Udalo mi sie wyciagnac pare-parenascie takich gier, ale to byly naprawde super gry w moim wykonaniu, dla gracza ktory tylko w miare dobrze gra, nie jestem wstanie zrownowazyc 6 pozostalych debili. Najgorszy sezon jaki mialem na rankedach do tej pory, to juz wczesniejsze na tier 7 i 8 gdzie krolowaly okrety p2w, mnie tak nie zniszczyly nerwowo. Podbilem ostatnio pod 90 karmy na rankedach spadlo mi do 50, bo zaczalem pisac debilom ze sa debilami, widac nie wszystkim to odpowiada. Bylbym cholernyn hipokryta twierdzac ze na te prawie 300 gier nie zlamilem zadnej. Jasne pewnie ze tak ale bylo to maks moze z 10 gier. Caly system RNG losowan MM, jest tak chory i tak promuje debili ze az sie odechciewa. Wystarczylo ze mialem 2-3 graczy ktorzy ogarniali podstawy to momentalnie byl gwalt na wrogu do zera moze 1 okretu. To byli gracze z koloru zielonego czasami niebieskiego. W momencie kiedy dostawalem ameby nie bylem wstanie nic ugrac. No i RNG ktore najbardziej potrafilo mnie rozgoryczyc w tym sezonie. Nie oczekuje co salwy dewasta czy pieciu cytadel w pancernik, Tylko ja celujac w stojace/cofajace/wyplazowane pancerniki zabieralem im glownie po 8-10k. W momencie kiedy mnie zdarzyl sie blad, musialem odkrecic sie od wrogich BB pod spotem przylatywaly salwy po 30-50k. Na tym ma polega rywalizacja? Na rownaniu wszystkich w dol? NA ochronie kretynow ktorzy paraduja bokiem a i tak nie mozna im nic zrobic. W bylym klanie uslyszalem ze widac jestem za slaby, no widac, pisalem wyzej nie jestem unicumem ktory wyciagnie gre za 5-6 debili. Mam nadzieje ze nowy system tych rankedow cos zmieni, boje sie tylko ze teraz wszyscy najlepsi wbija szybko 1, a zostana totalnie skretynienie, i zacznie sie placz i wroca do starego beznadziejnego systemu. Zaraz mnie ktos spyta to po co sie meczylem? Bo to jedyny endgame jaki jest w tej grze, bo dziala to jak narkotyk ze moze sie tym razem uda. Oprocz 4 zwyciestw czy 5 pod rzad, nie mialem ani razu takiej passy wygranych jak z zeszlego sezonu po 10-15 winow. Teraz to ja mam passe samych przegranych. Kiedy bylem juz 1 gwiazdke od 3, taki festiwal cudownych gier ze odrazu spadalem na 5. Wyzej mieliscie jak oszukalismy system kiedy w mojej druzynie zdarzyly sie 2 detonacje. No ku rwa jakie na to sa szanse? W jednej grze w jednej druzynie przy tylko 7 graczach wybuchaja 2 okrety? MAm potem nie gadac ze wszystko z gory jest planowane i ustawiane? Odechciewa sie. Normalnie czlowiek ma ochote skasowac albo sprzedac konto w cholere. Bo to nie przypomina relaksu tylko droge przez męme
×