Jump to content

Stary_Arek

Players
  • Content Сount

    16
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    1864

About Stary_Arek

  • Rank
    Able Seaman
  • Insignia
  1. Stary_Arek

    17 września 1939 roku

    faktycznie coś za dużo naszych rodaków ma ostatnio odchyły prokto/pektro/srato...... ponadto faszyzm to stan umysłu ! a niestety nasz piękny kraj ostatnio zalewa fala faszyzmu..... i to nie ważne jaki temat poruszymy chyba za długo Europa żyła w pokoju, to sie ludziom we łbach pokręciło
  2. Stary_Arek

    Ishiro i jego filmiki oraz bzdety o lotniskowcach

    No raczej się nie zmuszam ale jeżeli trafia się okazja - w sumie gra sie tak jak przeciwnik pozwala Co do nagle znikających i pojawiających się CA - to temat na oddzielną dyskusję. Faktycznie nie ma na to rady - więc kwestia farta. Co do wyboru celów to się nie zgodzę ! Trudno sobie wyobrazić lepszy cel dla torpedowców niż idący między wyspami NY = no chyba że nagle obok niego wyskoczy własnie atlanta........ faktycznie po patchu jest trochę kłopotu z ręcznym zrzutem i trzeba sie trochę przestawić. Pocisnąłem trochę w nocy i mam już ryujo z nowymi samolotami i po przeszkoleniu = poprawiło się ! Efekt = pojedyńczy atak na samotne colorado to 2 torp w celu i 2 stracone samoloty = czyli nieźle Generalnie chcę poprawić poziom dyskusji tutaj. Już przygotowałem technikę do wrzucenia filmików i planuję popierać wpisy tutaj konkretnymi przykładami (nie bedzie wtedy "pustej" dyskusji opartej na gębie) Oczywiście nie uważam się za topowego gracza (nie ten wiek żeby imponować refleksem i celnością) natomiast mam nadzieję, że w perspektywie ewenrualnych bitew klanowych przyda się grupa ludzi wiedzących co to taktyka. Bo jak narazie to jest największy ból = przykład : jestem w parze z bogue / zero kontaktu na czacie / facet ma dobre FG / zamiast skoordynować ze mną atak na wrogie 2 zuiho i osłonić moje bombowce zostawia swoje FG w obronie własnej d... i pojedyńczym szwadronem szaleje po mapie. Druga sytuacja : mapa Bełt / ląduję jako jedyny CV w bitwie / jestem na południu razem z 2Xcleveland + NY + DD / oczywiście uciekam schować się za wyspy w centrum ale DD i 2 cleve pełną parą uciekają między wyspami na północ / ja i NY jesteśmy zbyt wolni żeby nadążyć więc po paru minutach zostajemy rozstrzelani przez DD przeciwnika / bitwa zostaje przegrana bo co z tego że nasi "bohaterowie" są na północy z resztą team'u , skoro przeciwnik na starcie ma przewagę ognia ? No to powiedzcie jak w takich przypadkach uzyskać dobry wynik i poprawić staty ? nawet jakbym stanął na rzęsach to się nie da ...... Dlatego pomysł kolegi żeby dyskusję popierać filmikami uważam za super i przyłączę się niebawem.
  3. Stary_Arek

    Ishiro i jego filmiki oraz bzdety o lotniskowcach

    no to sprawdziłem w praktyce .... bo faktycznie CV mam opóźnione do reszty Independence jeszcze jako tako , ale ryujo to samobójstwo ...... zagrałem dzisiaj na ryujo parę razy , więc = kapitan narazie na szkoleniu bez bonusów = samolociki to latające trumny = efekt : 1. zestawiło nas nawet dobrze = ja + independence przeciwko 2X independence czyli teoretycznie niby uczciwie 2. kolega chyba miał czat wyłączony więc zero współpracy ale związał wroga w centrum, widząc to pchnąłem całą wyprawę bokiem i wymanewrowałem wszystkie prosto nad CV wroga 3. nad celem moje 4 eskadry przeciwko 2 CV i jeden fighter w osłonie / wynik = zero trafień, jeden plane strącony a wszystkie moje na dnie 4. mówię trudno i szykuję drugą wyprawę - tym razem bliżej bo widzę że samotny BB wszedł między wysepki - więc cel idealny 5. zostawiam myśliwce w osłonie a 3 eskadry do ataku - niestety parę kilometrów od celu - niewiadomo skąd pojawia się atlanta idąca w osłonie BB i zanim zdążyłem zawrócić to straciłem wszystkie - 10 sekund ! 6. w innych bitwach sytuacje inne, ale nie będę opisywał bo efekty podobne oczywiście mam pełną świadomość że takie wyniki to efekt braku przeszkolenia kapitana i samolotów bez upgrad'a - więc z czasem efektywność będzie lepsza tylko że narazie grając ryujo zbieram na jednej bitwie exp nie większy niż 100 = ma to ciekawy wpływ na staty na profilu ..... więc jak czytam komentarze na temat statów to nie wiem czy się śmiać czy płakać z autorów oczywiście nie odpuszczę bo podobno jak mówicie na wyższych T będzie lepiej, więc traktuję ryujo jako długą i męczącą katorgę niemożliwą do ominięcia to akurat traktuję jako dopust boży , natomiast jestem coraz bardziej zdegustowany poziomem intelektualnym forum ==== czyli podejściem = sprawdziłem twoje staty i jesteś głupi noob , bo ja to mam ZAWSZE 300dmg ......
  4. Stary_Arek

    Tchórzliwe pancerniki

    a gdzie napisałem że "samotnie na flankę"??? klasyka ..... "doświadczona elita" musi sprowadzić na ziemię nooba co podskakuje nawet jak nie wie i racji nie ma byłem akurat w centrum = a na flance był przeciwnik i tam pobiegły wszystkie nasze krążowniki a ja zostałem sam...... i faktycznie przeszła mi ochota na dyskusje tutaj ..... bo nie wiem czy większa jest wasza arogancja czy buta na dowidzenia tylko powiem że 30 lat temu pisałem maturę z historii a tematem była wojna na pacyfiku ... a wiedza na temat historii wojen morskich to jedna z moich pasji od lat ale przecież nie będę tutaj pouczał beta testerów na temat taktyki morskiej .... co ja tam wiem
  5. Stary_Arek

    Tchórzliwe pancerniki

    to są tylko statystyki..... które nie oddają rzeczywistości przykład : właśnie skończyłem bitwę = jechałem na NM = najmocniejszy BB w teamie = ustawiłem się dobrze i na początek posłałem na dno omaha co za bardzo poszedł do przodu = dalej mam wolny perymetr i dobrą pozycję a reszta wroga sama wchodzi pod lufy ale niestety oba zespoły mają po 2 CV = moi koledzy nawet nie myślą o osłonie = więc oba CV wroga walą razem do mnie = 5 eskadr (bo największy jestem więc logiczne) = jak szalony wymanewrowałem ale dwie torpedy weszły oczywiście żaden krążownik też nie myśli o osłonie , wszyscy rzucili się do bohaterskiej szarży na grupę pancerników efekt = jak już wymanewrowałem i wróciłem na kurs dostaję całą salwę torped od samotnego niszczyciela, który wyskoczył "z ciemności" podsumowując = statystycznie mój wynik to dno kompletne czyli strata NM za omaha i przegrana bitwa = i tak zostanie na profilu ku radości szanownych dyskutantów na forum ale realnie robiłem wszystko jak należy, natomiast jeżeli samoloty i krążowniki zespołu zajmują się bóg wie czym zamiast osłaniać, to żaden NM atakowany przez DD i samoloty nie popływa daleko ....... szanowni "bardziej doświadczeni" koledzy chyba zapominają że WoW to gra zespołowa (podobno) , więc wyniki statystyczne zależą od zespołu - a z tym to bywa różnie, a samotny Rambo nie wygra bitwy choćby na rzęsach stanął
  6. Stary_Arek

    Ishiro i jego filmiki oraz bzdety o lotniskowcach

    no to kupię nowe CV i sprawdzę
  7. Stary_Arek

    Tchórzliwe pancerniki

    a ty znasz mnie ? widziałeś moje gry ? a generalnie czytaj ze zrozumieniem xD bo właśnie napisałem że się naprawić nie da ....... podobnie jak Ciebie = jak można cokolwiek poprawić skoro nawet nie rozumiesz o czym piszę ? klasyka = kolejny inteligentny inaczej uniósł się honorem i jedyne co potrafi to przybluzgać na forum
  8. Stary_Arek

    Tchórzliwe pancerniki

    Panowie ! Bądźmy realistami = 95% graczy przeskoczyło tutaj z WoT , więc myli im się sens z seksem myslą że pancernik to taka większa wersja T-34 a niektórzy właśnie chowaja się za wysepki i udają działo przeciwpancerne xD a najbardziej rozśmiesza mnie /wkurza/dziwi/zniechęca "taktyka lemmingów" = jak w pierwszej minucie widzę na czacie hasło jakiegoś "admirała" żeby wszyscy do C , to już wiem że bitwa przegrana co najgorsze : ONI NIGDY SIĘ NICZEGO NIE NAUCZĄ to proste, można dojść do T9 przegrywając wszystkie bitwy, to tylko trochę dłużej potrwa więc pewno ci "admirałowie z WoT" umrą w przekonaniu o słuszności swojej lemmingowej taktyki
  9. Stary_Arek

    TOP SECRET - czyli czego WG nie mówi.

    co ty człowieku piszesz ???? mnie już ręce opadają i przestałem nawet pisać na czacie cokolwiek, bo systematycznie widzę jak 2-3 krążowniki rzucają się do heroicznej walki z North Carolina (oczywiście kończą na dnie) a w tym czasie podchodzi do mnie samotny niszczyciel i ładuje w bezbronny CV salwe torped podobnie kiedy gram na BB ..... WSZYSTKIE krążowniki walą do najbliższego pancernika (punkt honoru) a wrogie niszczyciele hasają bezpiecznie i sieją torpedy ( wtedy muszę wykonać dzikie manewry - więc nie bardzo mogę strzelać a przecież moje 3-4 salwy mogą wykończyć nieprzyjacielski pancernik) niestety myslenie w tej grze to rzecz wyjątkowo rzadka.......
  10. Stary_Arek

    TOP SECRET - czyli czego WG nie mówi.

    eeee tam spisek niemiaszki się posrały z zachwytu że maja nareszcie swoje zabawki a dla nich 60 euro to grosze...... dlatego przez parę dni mamy w team 12 graczy z czego 6 X Tirpitz natomiast należy zrozumieć WG , że ustawia kosmiczne parametry dla okrętów premium = w końcu 60E X ????? = kasa rządzi bardziej mnie niepokoi właśnie relatywny spadek zysku na t6-7 = po raz pierwszy zdarza mi się, że koszty bitwy są większe od zysku czyli WG wymusza zakup premium gdzie w pakiecie 30 mln
  11. Stary_Arek

    Ishiro i jego filmiki oraz bzdety o lotniskowcach

    to się przyłączę mam uczucia ambiwalentne 1. pływanie na CV jest ciekawe, o tyle że wymaga myślenia taktycznego bardziej niż na innych okrętach = choć taktyka to rzecz rzadka w tej grze 2. narazie dojechałem do t7 z radością ale teraz jestem zdegustowany = o ile na poziomie 4-6 faktycznie CV stanowi poważne zagrożenie dla wroga , to teraz katastrofa (nie wiem czy tak było od zawsze, czy to efekt nowego patch'a) ale parametry AA dla krążowników t6-8 są kosmiczne ( nie mówiąc już o okrętach premium) już kilka razy spotkałem się z sytuacją że cała wyprawa - 3 szwadrony - po zaskakujacym spotkaniu z cleveland lub atlanta , czego uniknąć trudno bo czasami wyskakują nie wiadomo skąd, kończyła się w 30 sekund startą kilkunastu samolotów Dodatkowo ukochany MM czasami zestawia Independence przeciwko essex i nawet jak wymanewruję wszystkich i dopadnę essex'a bez osłony to efekt = trafienia 0 , straty 18 Nie wiem jak będzie na wyższych tierach, ale narazie przewaga AA jest tak duża, że pływanie CV to czysty masochizm
  12. Stary_Arek

    Skróty klawiszowe

    Panowie, znowu tutaj dużo wymądrzania się i porad dla debili a tak konkretnie = kiedy próbuję zdefiniować przycisk wskazywania celu dla sojuszników (przypisuję SHIFT+L) to niby wchodzi i zatwierdza ALE jak odpalę bitwę to się okazuje, że przycisk nie działa i w dodatku przestaje działać FIRE = kanał kompletny a na temat przycisków i trybu sterowania samolotami to przeczytałem już chyba tony "porad" a i tak nic nie działa jak trzeba.... wciśnięcie alt dla tropedowców owszem zmienia punkt ataku ale tylko wektorowo (znaczy można przenieść całe "kółeczko" w dowolną stronę, ale za cholerę nie można zmienić kąta podejścia) to kompletny bezsens..... bo czajenie się i kręcenie dookoła celu to strata czasu = a inaczej nie można zmienić kąta podejścia = tylko po co mi ustawiać atak o kilometr dalej jeżeli NADAL podejdą z 25 stopni ??? próbowałem metodą opisaną w zakładce "pomoc" - czyli HOLD PPM = gówno działa !!! czyli nadal zapamiętuje aktualny kąt pod jakim znajdują sie samoloty w stosunku do celu i tak wykonuje atak
×