Jump to content

Mardok_316_sqn

Players
  • Content Сount

    18
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    3989
  • Clan

    [LOTS_]

About Mardok_316_sqn

  • Rank
    Able Seaman
  • Birthday 08/03/1981
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

135 profile views
  1. Mardok_316_sqn

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Spotkany dzis w bitwie @zdzislawdyrma na Jutlandzie. Plus oczywiście poszedł Dzięki za uratowanie naszego CAPa. Ja sobie Alabamą popłynąłem bokiem wraz z Gneisenau planszy bijąc do Clevelanda (zatopiony), Nelsona i Lyona (też zdjęty). Miło było zdjąć Clevelanda z 11km na salwie:)). Dodatkowo wrogi CV postanowił zaatakować mnie i Gneisenau wiec 33 samoloty strącone.
  2. Mardok_316_sqn

    "Rankingowy sprint"

    Mam i ja. 20 bitew z WR 80% 12 zatopionych przeciwników sr dmg 31 176 tylko Bouge - było wesoło. teamy przeważnie spoko ale czasem można było popatrzeć z góry na "warzywa" Ogólnie Bouge z perkiem na dodatkowy samolot jest super - czyścił niebo aż miło. Grałem głównie spotując/bombardując wrogie deski a potem pozostałych. dziś miałem na przeciwko tego samego gracza kilka razy (też bouge). Przy trzeciej bitwie nasze drużyny nieco zbaraniały czytając czata. 2:1 dla mnie w wygranych bitwach 2:1 dla mnie w "wyczyszczeniu" z wrogich myśliwców
  3. Mardok_316_sqn

    SK za każdy 10T

    U mnie tylko dwa: 1. 15000 wungla 2. USS Alabama :)
  4. Mardok_316_sqn

    "Rankingowy sprint"

    Nerf radarów jak nerf ale to ludzie grają. Ja grając DM - grałem jak pomidor (WR-29%) - serio, nieuwaga i już focus na mnie i ..... na dno (no i bluzgi - DM "id..t") Przesiadłem się na Gearniga - jest ciężko (ale lepiej i zabawniej) ale za za to torpedy dobrze potrafią postraszyć chłopców radarowców - dziś wrogi Łuster zebrał 2 rybki chowając się za wyspą (a to był tylko jeden radarowiec w grze), poprawił ZAO i moje HE i skończyły się radary. Z drugiej strony ogarniety team i np 3 radary to prawie constant świecenie i nie ma jak podejść. wtedy zaczyna się taka wojna pozycyjna. kto sie wychyli to .... Gearing ma przewagę że ma torpedy 16.5 km. jesli radar mnie wyłapie przy 9-9.5 km to uciekam i idę na ok 11km i puszczam ryby. jesli sie wychyli to oberwie trochę. mam 33 bitwy na Gearingu i WR - 76%, przezywalność 57% - takie życie deski
  5. Mardok_316_sqn

    Nasze osiągnięcia

    U mnie Kraken na Baltim w tym bliskie spotkanie z Missouri na 7 km :)
  6. Mardok_316_sqn

    Nasze osiągnięcia

    To ja się pochwalę. W ramach zarabiania kasy pod upgrade'y dla Edynburga wybrałem się na rejs Szarym. Do połowy misji grałem z dala coś tam podpalając. Jak pojawił się cyklon poszedłem nieco do przodu pomóc sojuszniczemu DD, którego gonił NO. No i wpadłem na NO, Atago i Galisoniere :). To było słodkie...... Atago i bagietka spudłowały torpedami za to moje rybki doszły do celów. NO chciał mnie staranować ale dostał torpedami.
  7. Mardok_316_sqn

    "Rankingowy sprint"

    Też się męczyłem między 15-13 - to była jakaś rzeźnia. Raz team ograny, raz pomidory i camperzy. A potem nagle do 10tki doszedłem no i na szczęście tutaj już jest emocjonująco. Ale naprawdę co moje oczy widzały to przerasta pojęcie. BB pływające w kółko daleko od capów - no normalnie Indianie, jeszcze dać syreny z okrzykami bojowymi. Albo taki Kutuzow, Atago pływające daleko i palące resztę (no tu jest metoda muszę przyznać) Ale i tak mnie zadziwia jak DD stawia dym i stoi.... az sie prosi o torpedy. No dobra nie narzekam bo sam orłem nie jestem i kilka baboli juz popełniłem jako CA lub DD (głównie)
  8. Mardok_316_sqn

    New Orlean [VII]

    Też juz zaliczyłem 20 bitew ze stockowym NO (no moze już mam wiekszy zasieg dział). WR 29% i 11 zatopionych przeciwników (baty) - głównie po walkach na IX i X - generalnie miazga na całego (jak mnie zobaczą to mam odrazu jacuzzi), trzeba mocno sie nasilić, ale już mam misje gdzie uda się 2 okrety ubic. Ostatnio miałem spięcie z kierowcą Harekaze, poszedłem tuz zanim. wyspotował DDka, który się schował. To ja radar i musiałem zaraz zwiewać bo pozar od Kutuzowa i jacuzzi obok. Harekaze wykończył DD, a jak mu napisałem czemu mnie nie zadymił - "bo nie poprosiłeś"..... To ja mu; gościu domyśl się, rozejrzyj, osłoniłem Ci dupę, skupiłem ogień, wyświeciłem capa. (ok moze za dużo pływałem DD na rankedach) A potem pisał żem "c.." i takie tam farmazony. Zamknął się jak ubiłem dwa krążki (w tym tego Kutuzowa) i zaczał bluzgać naszego CV. Generalnie NO ciezko sie walczy (mam Atago, ARP Takao, Bismarka) Moje grindowanie tez ma wpływ znaczący. ale też i gra kiedy np cała walka o capy A i B (mapa Atlantic) a nasze 2 BB chowają się za wyspą przy C (przez 5 minut) a potem za rączkę płyną je zająć. Jak już włączają się do bitwy to z nas już resztki a oni schodzą jeden po drugim. jedyne co mozna zrobić - to kręcić rufą i kąsać
  9. Mardok_316_sqn

    Pensacola

    Powoli zbliżam się do NO (zostało mi 18k expa) i musze przyznać że żal mi będzie rozstawać się z Pepsi - w porcie zostanie na 100%. Może moje staty nie powalają ale, jestem zadowolony. na 67 misji obecnie 33 razy zabity i 45 zatopionych okrętów. Początki są cholernie trudne na niej, do momentu zmiany dział. Siła ognia jest rewelacyjna jeśli nieuważnie ustawi się burtą wrogi krążek (i 18k damage wejdzie). Czasem i BBkom zabierało się po 8k. obrona p-lot tutaj nie wypowiem się bo moj kapitan ma 9, ale wykorzystuje 7 poziomów wiec bez BFT i AFT (mam cel priorytetowy, zapobiegawcze utrzymanie, adrenalina, wyburzanie) Manewrowość - boska (z ulepszeniem steru).... były bitwy gdzie bułę dostawałem ale i takie że gejzery tryskały obok jak szalone a traciłem po 5k obrażeń. Siła ognia - też rewelacyjna. Szczególnie dwie wieże na rufie, kiedy można coś tam jeszcze ubić podczas ucieczki. tak jak Pioter C pisał "Pepsi trzeba nauczyć się grać i wykorzystywać jej minusy w taki sposób, aby stały się plusami"..
  10. Mardok_316_sqn

    "Rankingowy sprint"

    Jednak za namową jednak się skusiłem i r5 wbite. Bitwa 2 BB, 1 CL i 4 DD. Przez przypadek stworzyłem z jednym gości zabójczy duet. Ja w Gallancie, on - Hatsu/Fubuki (nie zapisuje meczów - a szkoda). Mapa Trident Wszyscy poszliśmy od południa na prawą Baze (B). Po zajęciu bazy i jak już BB podeszły to zaczęliśmy skanowanie terenu, dymienie. ja poszedłem na południe od B i nagle wyspotował mnie Gallant z którym się postrzelałem po czym on zawrócił do A a ja też mu pokazalem rufę. Tylko że widzę znów spot i celowanie we mnie przez Hatsu. Znów postrzelałem się. On puścił dym, ja puściłem torpedy ale w pobliżu był nasz drugi DD więc poszliśmy w ten dym. Kolega w DD go zatopił. Postanowiliśmy pójść na południe od A i spotkaliśmy Gallanta (tego z którym się strzelałem). Trochę mnie podziurawił ale kolega z DD złapał 2go fraga. W tym momencie było dobrze bo padł ich trzeci DD a nasz dopiero jeden (gdzieś tam harcowali razem na północ od B). Dopływamy do A a tu stan: wróg 1 DD i 2 BB (jeden ogryzek) a u nas 2 BB i 2 DD. ale nikt nie bronił capów więc, ja i "kolega DD" zajmujemy A i widzimy ze nasze B jest zajmowane i pada nam BB. Nasz BB (NM) wycofuje się. Płyniemy odzyskać B. Wpływamy i nagle 4 km od nas wyskakuje wrogi Fubuki. Popuszczaliśmy sobie rybki, on na ogryzku zwiał by opłynąć wyspę. I tu był błąd bo znów wyskoczył na nas dwóch. Mimo że DMG ja robiłem to frag złapał "kolega z DD". I wygraliśmy na punkty miziając się przy okazji pochwałami Trochę żal rufę ścisnął, ze nic nie ubiłem ale teamwork wyszedł niesamowity a i BB nie chowały się :) za wyspami
  11. Mardok_316_sqn

    "Rankingowy sprint"

    Fault line (linia tektoniczna) - dnia nie pamiętam, nie nagrywam, ale na pewno przed pojawieniem się operacji Dynamo (pływałem Farragutem). Z tego co pamiętam to pojawiłeś się na naszych tyłach grożąc naszym BBkom (my byliśmy na południu mapy). Mam nadzieję że to pomoże, ewentualnie rozwieje wątpliwości. Jeśli bym się pomylił to zwracam honor :)
  12. Mardok_316_sqn

    "Rankingowy sprint"

    Witam Kolegów. Z kilkoma z Was już miałem zaszczyt się spotkać. Ale w tym sezonie już chyba moje okręty zawiną do portu. Wbita 6tka ale pojście dalej to taka winda, góra -dół - góra. Może umiejętności słabsze (czasem ginąłem beznadziejnie) albo nie umiałem się ustawić, czasem zabiłem szczęśliwie (np kiedy IasaferShiano na Shino załatwił mnie torpedą a ja ostatnim pociskiem mojego Farraguta jego), czasem przebłysk możliwości i wyczucia, a czasem LAG i ping 3000 w kluczowych momentach, albo grające Fuso zamieniające nagle się w AFK i położona gra. Generalnie super sezon bitwy gdzie jest 5 DD, 1 CL i 1 BB, albo 4 DD i 3 BB albo 5 DD i 2 CL Dla porównania zagrałem sobie randomy na T8 a potem na T4 (tak mam kilka linii do rozbudowy) i tam dopiero jest inny świat.... choć na 5tkę i wyżej to już chyba za dużo dla mnie :), choć kusi mnie dalej cisnąć jak widzę np Gallanta z 5000 HP nieco zaskoczonego (a ja mam 57 HP) i razem się zabijamy od ognia artyleryjskiego Do spotkania w następnych bitwach, seriach rankedów (chyba że hazardzista się we mnie obudzi)
  13. Mardok_316_sqn

    "Rankingowy sprint"

    Ja póki co mogę być zadowolony już na 10tce jestem i cisnę Farragutem. - kapitan na 12 perku dopiero ale jeszcze daje radę. Ale już widze po 3 nawet 4 DD w teamie - jest wesoło tylko jakoś Farragutów mało tylko Shinonome, Fubuki, czasem Gaede, Anshan
  14. Mardok_316_sqn

    Nasze osiągnięcia

    Witajcie, Widząc starych wyjadaczy to mógłbym się schować z osiągnięciami ale tym razem się pochwalę. Po 2 porażkach Clevelandem (vs VII i VIII tiery) los się uśmiechnął. Mimo porażki - Kraken. Zatopił mnie ostatni przeciwnik, misja była już przegrana i liczyłem na cud (no chociaż Ashigara dostała cytadele ale to nie wystarczyło). Miałem dużo szczęścia bo drugi Scharnhorst (ten ubity z 40k dmg) mnie olał więc go paliłem ile wlezie z 10km. Potem już tankowałem na Żabojada i Hatsuharu (dostało mi się torpedą). A Nowy Jork to z pomocą naszego DD który mu wpakował 2 torpedy a ja znów paliłem.
  15. Mardok_316_sqn

    Maks X tier to błąd największy WoWs

    nie miałem zamiaru psuć koncepcji nie wyłapałem sarkazmu "czytałem na Wikipedii" - mea culpa Ale akturat anglojęzyczna wikipedia jeszcze ujdzie. zgadzam się jednak że odniesienie do jednostek w linkach wikipedii może być problematyczne jeśli dany okręt zatonął podczas wojny i jeszcze w jej trakcie pojawiła się nowa jednostka o tej samej nazwie. czyli Langley, Yorktown, Wasp, Lexington, Quincy, Hornet, itd
×