Ja tak pardonsik, ze wogole. Gram zao od ponad roku i dopiero jak poczytalem, poogladalem i kolega z kalnu mi powoedzial jak grac 10 to powiem, ze jak trafimy na dobry team to robimy miazge tylko pomagajac innym. Strzelamy i podpalamy, jak nas wykryja to chwila stopy, rufa do czerwonych a potet naparzamy znowu, czesto pojawi sie krążek postawiony bokiem i z ppancow dostaje za 11k. Nawet jak team gra slabo(ja pewnie tez) to wychodze minimum 100k dmg. Jest to moja jedyna X wiec ja kocham;) a tak offtopic czy zna ktos historie Zao? Powstal kiedykolwiek? Bo szukam w necie i zadnego info o nim nie ma:(