Jump to content

Toneldren

Players
  • Content Сount

    34
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    1659

About Toneldren

  • Rank
    Able Seaman
  • Insignia

Recent Profile Visitors

55 profile views
  1. I kto tutaj nie umie czytać ze zrozumieniem... widać jasno. Główny sens całokształtu mojej wypowiedzi pozostaje ten sam: ""Największa ilość zniszczonych okrętów w jak najkrótszym czasie", sprzyja trollingowi i kill steal-erom", tak wiec nie wiem do czego chcesz pić, do słowa "solówie".. sigh, a jaka to różnica, solo czy drużyna, gdy główny sens pozostaje ten sam ? Co do mojego trollingu, wybacz ale nie musisz być prawym, rycerzem na białym koniu tam gdzie nikt tego nie chce i nikt o to nie prosi. Gość o którym pisałem wcześniej zalazł za skórę wszystkim członkom drużyny, tak wiec cała (no prawie, gdyż miał gościa do pomocy w dywizjonie) drużyna postanowiła zniszczyć Rasputina przed czasem. Niemniej jednak pomysł wyszedł z mojej strony, tak wiec śmiało mogę stwierdzić, że ten jeden jedyny raz za trzy lata gry kogoś strollowałem. Tak wiec proszę, zatrzymaj swoje moralizatorskie peany dla siebie... jeśli łaska. Jeśli zaś nie łaska, cóż, ja także mogę zacząć się czepiać słówek, oraz spokojnie stwierdzić, że próbujesz traktować mnie protekcjonalnie, ponieważ licznik bitew uderza Ci do głowy. No ale na pewno taki nie jesteś, wiec tę odrobinę żółci wciąż zatrzymam dla siebie.
  2. Jeżeli tłumaczenie jest nieprecyzyjne, to zwracam honor. Trudno jednak szukać innego znaczenia, gdy masz wyłożone jak krowa na rowie: "Zniszcz jak najwięcej okrętów w jak najkrótszym czasie" (przynajmniej w solówie)... wiec ja tutaj ukrytego znaczenia nie widzę. Co do samych trolli, niestety jest ich pełno. Robią cuda, byle tylko zdobyć fraga, włącznie z wpychaniem NAS pod nadpływające okręty, lub odpalanie własnych torped pomiędzy NASZYMI (jak wiesz pomiędzy strzałami, mamy CD kilku sekund). Przyznam, że sam strollowałem gościa, który niestety rozwalał rozgrywkę. Pchał się pod torpedy, kradł fragi, o mały włos nie wepchnął mnie pod Warga (miał KW-eka a wiec cięższy okręt), no wiec w nagrodę utopiłem mu Rasputina przed czasem, aby pozbawić go gwiazdek. Wiem, moja zagrywka była wredna, ale co zrobić gdy gość zachowuje się jak zwykły cham ?
  3. Mam dokładnie to samo. Patrzyłem wszędzie, żadnej flagi. Samo wydarzenie natomiast, co z pełnym rozczarowaniem stwierdzam, i założę się że większość się ze mną zgodzi, jest strasznie poddane na inwazję trolli. Zwłaszcza jego założenie "zniszcz jak najwięcej okrętów"... przecież to karmik, a raczej mokry sen dla każdego kill steal-era i trolla. Powinno być zadaj jak najwięcej dmg, a nie zniszcz jak najwięcej, ech widać że ten co to zaplanował jest strasznie naiwny.
  4. Toneldren

    Operacja "Operacja"

    No to miałeś szczęście. Ja niestety wynurzając się awaryjnie dla zaczerpnięcia tlenu (mechanizm z doopy, bo często wywala pod nadpływający okręt) i płynąc po powierzchni dostawałem ładunkiem głębinowym od STEEL-RAT-a za CAŁE HP będąc całkowicie NIEUSZKODZONYM. Do chwili obecnej zostałem tak zatopiony 7 razy. Pisałem o tym wiele razy, zgłaszałem nawet ticketa, ale nic nie da się zrobić, mówią że naprawią to w przyszłym roku. Czyli teraz należy zacisnąć zęby i przygotować się na: NIEWIDZIALNE (te widoczne, kulki z kolcami ala dynia, to ładunki z katapult i balist) ładunki głębinowe wystrzeliwane ze STEEL-RAT-ów. Natychmiastowe trafienia po wystrzeleniu (nie ma czasu przelotu ładunku), jeśli RNG zdecyduje że DD-ek nas trafił. Działanie ładunku GŁĘBINOWEGO jako zwykła artyleria powierzchnia-powierzchnia (bez wymaganego czasu uzbrojenia broni). Siła ładunku głębinowego wystrzeliwanego ze STEEL-RAT-a spada wraz z głębokością i tak; a). płynąc po powierzchni - ONE HIT KILL. b). na peryskopowej - 50% - 70% w zależności czy RNG pobłogosławi czy nie. c). głębokość nr 2 (chyba 50 metrów) jakieś 20% - 30% HP. d). głębokość nr 3 (chyba 70 metrów) nigdy nie zostałem trafiony. e). głębokość nr 4 (chyba 100 metrów) nasz okręt ma zbyt mało tlenu aby na niej pływać. Ładunki wystrzeliwane z katapult, jak pisałem wcześniej, są widoczne i łatwe do ominięcia, tylko po co. Same z siebie zadają śmieszne obrażenia, a w dodatku mają kiepską celność. Jedyna opcja, aby katapulta nas zatopiła to bezpośrednie trafienie za kioskiem (cytadela ?) gdzie zadaje naprawdę spore obrażenia. W innym wypadku... meh, można ignorować.
  5. Toneldren

    Operacja "Operacja"

    Nie jestem pewien co do bezwzględnego dystansu, ale osobiście padłem od STEEL-RAT-a z 4.5 km. Rozumiem, dostałem bezpośredniego strzała na hardzie więc mój okręt został zniszczony , ale... dlaczego do ciężkiej anielki STEEL-RAT-y strzelają tą bronią w trybie powierzchnia-powierzchnia ?
  6. Toneldren

    Operacja "Operacja"

    Nie, nie jest max. Z randomami zrobisz i 5 gwiazdek całkiem spokojnie, pod warunkiem że grasz przed godziną 16. Masz wtedy spore szanse na trafienie do bardziej ogarniętego składu. Niestety po godzinie 16 szanse zrobienia nawet 3 gwiazdek drastycznie spadają, bo gracze że "zmęczenia" przestają CZYTAĆ cele misji, ani też nie próbują zatopić wymaganej ilości okrętów. Widzą Rasputina i URAAAAA wszystkie torpedy strzelają w niego, gdy do zniszczenie jest wciąż 6 okrętów. O próbie wykrywania instalacji przybrzeżnych to pisał nawet nie będę, niektórzy to jak trolle z pianą na pysku próbują na trzaskać jak najwięcej fragów, oraz damedżu. Zastanawiam się po co, gdy tracąc gwiazdki, tracą mnożnik... cóż ludzkiej chciwości się nie zmieni. Na koniec powiem o bardzo zastanawiającym fakcie, czy ludzie sa tak głupi, czy może tak chciwi, walcząc o ten ostatni okręt 20/20 kompletnie zapominając, że tak naprawdę należy zniszczyć 19. Tym ostatnim, dwudziestym jest sam Rasputin. W końcu Boss nie jest instalacją przybrzeżną, samolotem czy kawałkiem skały, tylko okrętem i tak jest zaliczany.
  7. Toneldren

    Operacja "Operacja"

    Wszystko co powyżej plus: Zniszczyć 3 okręty w ciągu minuty. Ps: Dodatkowo STEEL-RAT-y strzelają głębinowymi, czasami nawet na 4 kilosy gdy nasz okręt płynie po powierzchni uzupełniając tlen, wiec uważajcie... aaa i STEEL-RAT-y zawsze wiedzą gdzie jest gracz, nawet jeśli ten nie został wykryty.
  8. Toneldren

    Kontenery Halloween 2018

    Zgadzam się ze wszystkim... no prawie. Czy może szanowny kolega wie, że tutaj, u nas w unii europejskiej, ślimak jest rybą, jeśli tak, to cóż szkodzi aby węgorz też nią był A co do samego kamuflażu, to szanowny wybaczy, ale jak widzę avatara z anime i zaraz obok niego ośmiornice (albo macki), jak to miało miejsce w tym wątku, u prostującego który strasznie się tym kamo zachwycał/a qaramell, to naprawdę mam złe skojarzenia. W końcu nie od dziś wiadomo, że niektórzy Azjaci, a w szczególności poczciwy ludek z kraju kwitnącej wiśni, ma dziwne gusty w kwestii... erotycznej.
  9. Toneldren

    Kontenery Halloween 2018

    Otwarłem chyba wszystkie dostępne darmowe kontenery do dnia dzisiejszego, z wyjątkiem tych przyznawanych za operacje trudne, a oto wynik: 2x Wolny exp 3x Niebieska Laguna 6x Sztorm 7x Twój Dzień Dowódco 34x Typ 3 - Dyniowy (na marginesie nie wiem ile trzeba odliczyć kamo, które wpadały za misje, wiec przepraszam z góry za niedokładny wynik) 30x Podstawowy Dyniowy (jak wyżej) 12x lub coś kolo tego Nieprzerwany Ogień 3x Zwycięski No i na koniec Hentai kamo na Mogami, wraz tym kałamarnico-lubnym kapciem do tegoż okrętu. Powiem szczerze, chciałbym kamo na Lexingtona albo ten korodujący z rybą, niestety dostałem ten zboczony ... no, ale zawsze coś.
  10. Toneldren

    Königsberg, V tier

    Wszystkie ruski w rosyjskich grach są podkręcone, jedne mniej inne bardziej, ot taki rosyjski patriotyzm. A co do Konigsberga, cóż ten wynik (co prawda PvE) mówi wszystko:
  11. Rzadko się skupia, zwykle ma ustawione (domyślnie) dodatkowe uzbrojenie na Transylvanię, a z bliska i jako IX goli jej życie w błyskawicznym tępię. Da się, ale masz rację że rzadko. Na początku paru wrogów plus cele misji "zniszcz 16 okrętów" powoduje że gracze rozpływają się po mapie ignorując końcowe starcie z Bossem IX poziomu i jego obstawą. Misja nie jest łatwa gdy każdy pływa "dla siebie" i zbiera fragi, nie patrząc na życie Transylvani, okrętu którego mają chronić. Masz rację, nagrody z doopy wzięte. Zebrałem wszystkie kontenery i... parę kamuflaży jednorazowego użytku, mało tego cale doświadczenie jakie zdobędziemy zostanie przeniesione na sowiecki okręt tieru I i owszem możemy go sobie przekonwertować, a jak... ale za DUBLONY. Każda, powtarzam każda gra MMO w jaką grałem dawała z większych eventów okolicznościowych jak Halloween, Boże Narodzenie, czy Wielkanoc, nagrody dobre, słabe, albo kosmetyczne, ale na STAŁE i ze 100% prawdopodobieństwem. Owszem była różnica, ale raczej za pozycję jaką zajęliśmy w klasyfikacji generalnej. Tutaj... tutaj nie mamy nic, nawet tego cholernego doświadczenia, które przynajmniej powinno być wolne, aby coś po tym evencie zostało dla nas, przynajmniej jako nagroda pocieszenia. Możliwe że masochiści będą mieli satysfakcję że w końcu na 15 prób udało im się wbić 5* i szansa na loterię z jednego kontenera, z którego może im wpaść stałe kamo, albo i nie. Po ostatnim evencie Royal Navy mam dość kontenerów, loterii i zadań z cyklu "mokre sny chorego maniaka", gdzie aby wykonać misje, musimy mieć okręt brytyjski VII+, ale żeby go mieć wpierw musi nam go wysrać RNG z kontenera RN, a żeby mieć kontener RN musimy wpierw wykonać misje RN. Serio... normalnie ręce opadają. Reasumując, event trudny (z powodu dużej ilości słabych i początkujących graczy, którzy ignorują główny cel misji czyli ochronę Transylvanii) za praktycznie zerowe nagrody, czyli STRATA CZASU. Ps: Zanim ktoś się przypieprzy że są stałe nagrody, tak są, ale tylko dla wybranych, których RNG pobłogosławi i łaskawie im wysra stale kamo.
  12. Toneldren

    Nicholas

    Ok, dzięki.
  13. Toneldren

    Ranger

    Dokładnie tak. Miód na moje serce, doskonale podsumowanie. Wypowiadać się tutaj, co wiem z doświadczenia, to lepiej od razu przygotować sobie poduszkę na doopę i jakieś prochy na uspokojenie. Ego co niektórych wali przez sufit.
  14. Toneldren

    Nicholas

    Całkowicie się z Tobą zgadzam. Pomimo tego że lubię ten okręcik, granie nim potrafi dostarczyć frustracji, gdyż największa wadą Nicholasa jest jego napęd. Dostaniesz w kotwice, zdechnie napęd, dostaniesz w śródokręcie, zdechnie napęd, dostaniesz w mostek też zdechnie napęd. Jedyny moment gdy napęd nie zdycha, to gdy działa "brygada R", albo gdy wróg trafi w moduły, działa czy torpedy. Niestety modyfikacje na napęd i perki ogólne wiele nie pomagają, jedyna opcja to perk Ostatni Bastion, ale niestety w zespole USA, nie mam żadnego Kapcia 10+ z tą umiejką. Musiał bym przetrenować, a niestety w kieszeni płótno.
  15. Toneldren

    Dowcipy RNG

    Niestety, dalej kłania się czytanie ze zrozumieniem. Chłopie, kiedyż ja w pierwszej linijce tamtego postu użyłem sarkazmu, nawet wkleiłem emot, dla zaznaczenia tegoż. Niestety pan dalej pompujesz swoje ego, przecież pycha i pogarda aż ściekają z tego wpisu. A co do rozbicia, to powiedz pan, bot Nicholas też go ma ? Nie ? Toż o czym mówimy... no ale cóż, trudno się pisze z człowiekiem któremu licznik uderza do głowy.
×