Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

rtfm_pl

Beta Tester
  • Content Сount

    5,129
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    15858
  • Clan

    [-DWS-]

Everything posted by rtfm_pl

  1. rtfm_pl

    [III] Nassau

    Jak ktoś ma możliwość, to niech zrobi dywizjon z niszczycielem. Wrzuca błyskawicznie.
  2. rtfm_pl

    Pancerniki Scharnhorst i Dunkerque

    Póki co, nie ma o czym gadać. MM zestawia bitwy po 7 pancerników na stronę, krążki pokitrane za wyspami, Szary nie ma się jak wykazać. Pancerz bardzo dobry dużo odbija, ale takiemu lekko skątowanemu Nagato z AP-ków nic nie robisz, a HE-ki też nie rewelacyjne. Pójście ostro do przodu to nie najlepszy pomysł, bo jak wróg ma 7 pancerników, to zawsze któryś będzie Cię miał z boku. U mnie on sobie postoi z tydzień, aż się fala pancerek przewali.
  3. rtfm_pl

    Miły grind krążowników

    Żeś pojechał. Aoba, jeden z lepiej kręcących krążków, robi kółko w stanie ustalonym (czyli z wcześniej wychylonym sterem) koło minuty. Zwrot o 180 stopni to będzie pół minuty a jeszcze trzeba dodać czas na wyłożenie steru. Pewnie, jak chcesz pykać z 25km to zdąży się uchylić, ale na 14km krążek jest trupem. A amerykańskie i japońskie krążki do T8 to mają zasięgi w okolicach 16km. Jesteś na 16km, nic nie zrobisz, jesteś na 14km jesteś trupem. Normalnie te krążowniki OP jak diabli. Nie można. Dropsiq już to napisał. To, że krążki walą z HE-ków w pancerniki to efekt ich bezsilności. Krążek nie może teraz efektywnie chronić pancernika przed niszczycielem, bo by musiał być z przodu. A jak będzie z przodu to zejdzie. Dopiero jak się ilość pancernych puszek zmniejszy, to krążki mogą poszaleć. Palenie pancerników wroga może nie jest najefektywniejszym sposobem wykorzystania krążownika, ale czasem jedynym możliwym. Szczególnie, jak własne pancerniki nie kwapią się żeby pójść do przodu.
  4. rtfm_pl

    Miły grind krążowników

    Teraz tak, ale przy starych zasadach (z dobieranymi lolkami T1) to była tylko kwestia tego, czy bierzemy IS-3 czy T-32. Co kto lubi, ja tam wolę mieć wygar na salwę. Przeładowanie ok. 10 sek dla mnie jest idealne, bo mam czas ogarnąć sytuację taktyczną w międzyczasie. 15 sek już trochę boli, ale idzie się przyzwyczaić.
  5. rtfm_pl

    Miły grind krążowników

    A jak było w czołgach przez długi czas? Drużynówki z dwoma lolkami T1, jednym AMX-13-90, jeden,dwa AMX-50-100 a reszta to IS-3 i T-32.
  6. rtfm_pl

    Miły grind krążowników

    Tak dla ścisłości, zdarzało się dym wykorzystywać ofensywnie. Popatrz co robił z dymem Philip Vian pod Syrtą, toż to prawie WOWS. Tylko tam jeszcze wiatr doszedł.
  7. rtfm_pl

    Pancerniki Scharnhorst i Dunkerque

    Ale Tirpitz ma odpowiednika w drzewku (co prawda bez torped, ale z sonarem). Szary ze swoimi spamerskimi armatami jest unikalny. Jak dla mnie wybór jest oczywisty. Poza tym Tirpitza nie lubię że tak powiem historycznie. Kamper wszech czasów, całą wojnę we fiordzie przesiedział.
  8. rtfm_pl

    [V] Emerald

    Nie wiem jak Britanica, ale w wypadku techniki wojskowej, to na naszą encyklopedię PWN bym się nie powoływał. Zresztą, encyklopedia ogólna nie jest od tego, żeby wnikać w takie rzeczy ile WT miał jakiś okręt. A polską wiki to sobie odpuść od razu. Znaczy, przeczytać można, ale na zasadzie "oooo a co to było XYZ". A jak już się dowiemy mniej więcej co to było, to trzeba się przełączyć na angielską.
  9. rtfm_pl

    [I] Black Swan

    Kurde, wreszcie jakaś jedynka która normalnie walczyła. Może sobie nawet toto sprawię na stałe. Narobili tego w cholerę, pięć poległo na wojnie, natopiło toto coś koło 50 U-Botów.
  10. rtfm_pl

    Miły grind krążowników

    Tyle samo procentowo, czyli są większe w cyferkach, ale na stan okrętu wpływają tak samo. A wyższe tiery są po prostu mniej palne. Największe przekleństwo to pancerniki zdejmujące na raz krążek który ośmielił się podejść za blisko. Chcesz limitowanych torped, co powiesz limity amunicji na pancernikach przeskalowane na czas WOWS-owy (czyli jakoś tak po 20 na działo)?
  11. No nie do końca. Mołotow ma się do Kirova mniej więcej tak, jak Aoba do Furutaki.
  12. A to zależy jakie to torpedy by były. 12wt to 6 na burtę, Swietłana ma tyle samo i co, jest rzeźnikiem?
  13. rtfm_pl

    [VI] Dunkerque

    I znów bitwa na topce. Ciekaw jestem jak to się sprawuje na ósemkach.
  14. rtfm_pl

    [VII] Scharnhorst

    To akurat w miarę adekwatna cena za Kryma.
  15. rtfm_pl

    [IX] Ibuki

    Oooo to daleka droga. Dopiero zacząłem Ibuki. A czy będzie objawieniem, zobaczymy. Fakt, że Ibuki ma takie same działa jak choćby Aoba, a Zao już ma lepsze, ale jak pisałem, zobaczy się. Na razie spiny nie mam. Natomiast camo to akurat mają identyczne a zasięg to nawet Zao ma kapkę mniejszy.
  16. rtfm_pl

    [IX] Ibuki

    Mam na nim przejechane dopiero 2 bitwy, ale potwierdzam. Ma to czego Mogamiemu brakowało - zasięg. Nie to, żebym uważał klepanie z 17km za optymalną taktykę, ale czasem nie bardzo się daje inaczej. Na Mogami często miałem dylemat, zbliżyć się do pancerników i coś postrzelać czy nic nie robić i czekać na okazję (które może nigdy nie nadejść).
  17. rtfm_pl

    [VII] Scharnhorst

    Jak to czyim ... niszczycieli. Szary ma wytłuc krążki i otworzyć drogę dla desek. Z drugiej strony, ma przyjąć na klatę ogień wrogich pancerników, przez co nasze krążki pożyją dłużej. To zresztą działa na każdym innym pancerniku.
  18. rtfm_pl

    Porównywarka okrętów

    Wersja 0.4.5. Dodane pierdółki. Dodałem koszt okrętu pod obrazkiem (uwaga, dla okrętów których nie ma na stałe w sklepie podaje sumy z kosmosu) i koszt XP-ków przy modułach.
  19. rtfm_pl

    [VI] Dunkerque

    Oczywiście, ale to 12 luf na Meksyku to opcja z której możesz ale nie musisz korzystać. Przy ustawieniu dziobem masz 3/4 siły ognia Dunkierki na wyraźnie twardszym okręcie i przy mocniejszych działach. Chodziło mi o to, że "cała artyleria" Dunkierki to nadal nie jest jakaś rewelacyjna siła ognia.
  20. rtfm_pl

    [VI] Warspite

    Tylko się nie przyzwyczajaj. Ja dzisiaj miałem bitwę, że ni diabła nic nie wchodziło, a jak weszło to za 3k na salwę albo i to nie. Za to zająłem capa Warspitem, zgoniłem z niego Fubukiego który zmarnował na mnie 2 pełne salwy torped (bez efektu). A czasem cytadele sypią się aż miło. Ot pancernik. Dawajcie te Brytolskie krążki, "wychoduję" sobie dowócę z camo i dopiero będzie zabawa. Pancernik co się świeci poniżej 12km to jest coś.
  21. rtfm_pl

    [VI] Dunkerque

    "Cała artyleria" to brzmi groźnie. Ale tej "całej artylerii" jest 8 luf. Meksyk grający na dziób ma 6 luf, czyli 3/4 tego co Dunkierka. Przy czym, w sprzyjającej sytuacji może jednak sypnąć z 12. Reload ma gorszy, ale pociski mocniejsze. A Meksyk od przodu jest ciężki do ruszenia nawet dla wyższych tierów, nawet wychylony do pełnej salwy może być równie odporny co Dunkierka idealnie dziobem. Przy graniu na dziób i tak nie skorzysta się z prędkości Dunkierki, więc jej przewaga prędkości nad NM w tym wypadku traci na znaczeniu. Dunkierka to będzie pewnie interesujący okręt i może nawet przyjemny w grze. Ale mocnym okrętem to raczej nie będzie. Pewnie sobie ją kupię, bo ogólnie lubię szybkie okręty, a z pancerników na T6 nie ma nic szybkiego. Ale to będzie raczej tak jak z Isizuchi, okręt dla mnie przyjemny w graniu, ale zdaję sobie sprawę, że nie jest to żaden mocarz.
  22. rtfm_pl

    [VII] Scharnhorst

    Jeśli uważasz, że Colorado będzie przeciwnikiem Szarego, to nie rozumiesz do czego ten okręt jest. On nie ma walczyć z pancernikami, nie do tego był stworzony oryginalnie i nie do tego będzie służył w grze.
  23. rtfm_pl

    [III] Nassau

    Ano właśnie. Kaliber kalibrem, a ważne są też inne parametry. Co ciekawe, brytyjska 15-całowka zawierała więcej materiału wybuchowego niż amerykańska 16-calówka, czyli jak już wpadła do środka, to robiła większe kuku niż działa takiej Iowy. Przebijalnością też specjalnie nie odbiegała od 16-calówek, choć to akurat zależy kto podaje. Amerykańskie dane pokazują "najlepszość" dział made in USA. A Lord Nelson to fajny okręt, który zresztą pokazuje, że Dreandnought nie wziął się znikąd. Artyleria drugiego kalibru rosła i przenosiła się z kazamat do wież. Kwestią czasu był to, że ktoś wpadnie na pomysł ujednolicenia kalibrów. Bardziej przełomowe w Drednocie było zastosowanie turbiny.
  24. rtfm_pl

    Pancerniki Scharnhorst i Dunkerque

    Dokładnie tak. Wyobraź sobie Kongo rzucone na 7 tiery (a Niemca zawsze będzie na 7 rzucać). Może to nie jest za dobre porównanie, ale lepszego w tej chwili nie ma. Scharnhorst może być świetnym okrętem dla kogoś, kto dobrze gra krążownikami. Bo to w sumie będzie taki pancerny krążownik, z dużą szybkością i słabymi (jak na pancernik) działami.
  25. rtfm_pl

    [III] Nassau

    To akurat proste, HMS Dreadnought. No chyba, że ze względu na historyczność, zrobią z niego premkę, a na trójkę pójdzie np. HMS Bellerophon. A to nie jest tak, że 28cm to był standardowy kaliber niemieckich pancerników? Przecież typ Deutchland (czyli "nasz" Schezwig) miał właśnie 28cm jako główne. A że na Dreadnota trzeba było czymś odpowiedzieć, to wzięli co mieli, a dopiero potem zaczęli opracowywać 305-tki.
×