rtfm_pl
Beta Tester-
Content Сount
5,129 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
15858 -
Clan
[-DWS-]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by rtfm_pl
-
Aaaa to teraz wiem dlaczego tow. Mołotow ma tak szybkie pestki. W końcu kumpel Józia, miał dostęp do wąsików.
-
Nawet bardzo. Czysty DPM bez perków to 135000 Mahana i 129600 Simsa. Ale Sims szybciej wieżami kręci, więc częściej będzie walił ze wszystkich luf niż Mahan. Oczywiście porównanie bo Mahana z kadłubem B, bo w wypadki C to Sims wygrywa bezapelacyjnie.
-
No, ale jak nie masz zasięgu, to te parametry można sobie wsadzić. Ruskie torpedy 4km mogą mieć nawet zerową wykrywalność a i tak im to nic nie zmieni.
-
No co ty, Campbel to jedyny w swoim rodzaju niszczyciel doków. A Black Swan był też przeciwsamoloowy. Czekamy na lotniskowce T1, albo przynajmniej samoloty z katapulty. Swoją drogą, kumpel na Katori zestrzelił samolot w bitwie trójek ... z drugiego Katori.
-
Ładna bitewka. A tak swoją drogą, jak Ci się Disco sprawuje? Ja powoli dojrzewam do zmiany mojego 200TDi na coś nowszego i waham się pomiędzy dwójką a trzysetką.
-
Zasięg faktycznie boli. Ale do przeładowania to się lepiej przyzwyczajaj, bo dalej nie będzie lepiej. Aoba ma mniejsze, ale potem masz te +/- 15 sekund aż do Ibuki, a Zao ma raptem 1,5 sek mniej.
-
Rozbudowana. Bo zakłada, że gracz zauważy zależność. Jeszcze zależy, co kto uznaje za "wyniki". Bo jak ilość XP i kasy na ekranie po bitwie, to taka zależność jest podana w sposób nie budzący wątpliwości. Każdy sobie może sprawdzić ile by zarobił/stracił jakby miał premkę, albo jakby jej nie miał. Tabelka wyświetla cyferki dla premki i bez premki, to naprawdę mocny przekaz, nie trzeba kombinować więcej "podporgowych" manipulacji. Poza tym, Twoja teoria zakłada, że jak już gracz zauważy tę hipotetyczną zależność, to zareaguje tak jak Ty uważasz. A może zareagować zupełnie odwrotnie i strzelić focha. Czyli WG musiało by wymajstrować naprawdę niebanalny algorytm manipulujący losowaniami w zależności od kupy zmiennych, tylko po to, że być może ktoś zauważy zależność i być może zareaguje tak jak Ty sugerujesz. To by wymagało naprawdę porządnych badań statystycznych nad zachowaniem graczy, żeby sprawdzić czy to w ogóle działa, a jak działa to czy w sposób oczekiwany. To prościej zwiększyć bonusy z konta premium i ogłosić to jawnie. Mniej roboty a efekt bardziej przewidywalny.
-
Oczywiście. Co może być złego w potestowaniu Texasa i wyłapaniu ekstra slota na koncie głównym? Poza tym pływanie bez kapitana, bez camo, bez flag to naprawdę interesujące doświadczenie. Jak zaczynałem, to jeszcze żarówy nie było "w standardzie", więc na japońskim DD-ku trzeba było się ostro rozglądać po mapie. Przypomniały mi się czasy, gdy żarówa była na 3 poziomie i dojście do niej było już jakimś tam osiągnięciem.
-
Bo krążki T2 są cienkie. A będą miały jeszcze gorzej jak nie będzie ich nigdy rzucać na T1, za to częściej na T3. A tam czekają na nie St.Lo, Bogatyr i Nassau.
-
Jak zostać Królem Krążowników? - Dropsowy poradnik dla kapitanów CA
rtfm_pl replied to C4PT41N_0BV10US's topic in Poradniki ogólne
No właśnie, jest lepszy, ale częściej ląduje na T9, czasem na T10 a nigdy na T5. Taka Pepsi na topie to jest panie potęga, NO na topie już jakby kapkę mniej.- 418 replies
-
- krążowniki
- król
- (and 5 more)
-
Strasznie rozbudowana teoria, ale bez sensu. Jak gość nie kupił premki, to znaczy, że gra go mniej kręci. Jak mu dowalić serię porażek, to sobie pójdzie. Dokładnie tak. Ja sobie zrobiłem alt konto na okoliczność Texasa. Na początku miałem WR coś z 80% i to grając bez kapitana (czyli bez perków). Potem seria porażek i spadło do jakichś 55%. Dalej nie ciągnę, bo mi się odechciało. Oczywiście alt konto bez premki. W każdym razie, nie zauważyłem, żebym na alcie miał jakieś gorsze losowania niż na głównym.
-
My na dwójkach zwykle gramy "rozchodniaczka". Niby pora kończyć bo późno, ale jeszcze jedna szybka bitewka na dobranoc. A ostatnio kumpel kupił Mikasę i jest śmiesznie.
-
No tak, jeszcze się okaże, że Leningrad to nawet cytadele na Błyskawicy potrafi zrobić.
-
Nie, to jest okręt do tłuczenia japońskich niszczycieli. Jak takiego spotniesz, to wióry lecą, a 9 torped w walce na noże to mordercza broń. BB-ki to tylko podpalać z armat, no chyba że akurat jest okazja zza wyspy czy coś.
-
Z tymi paramatrami, bez szans. Kijów nie daje rady, a ma więcej dział, lepiej ustawionych i szybciej kręcących. Zagrożeniem to tak, ale batem?
-
Nie, nie ma żadnej jedynki. Ale Black Swana penie będę miał. Nie po to żeby tłuc młodych (do tego i tak lepszy jest Umikaze), ale z przyczyn kolekcjonerskich. To piękny i bardzo zasłużony okręt.
-
Ster. Krążek jak ma przeżyć, to musi zasuwać i kręcić tyłkiem. Zabawy w zmiany prędkości nie są tak skuteczne, a przód-tył to gdzieś tak od T5 już nie działa.
-
Ale musisz to odnieść do konkurencji. 49 kts i 8500 bazowych obrażeń wygląda nędznie. Ale Mahan ma 55 kts i 11600 obrażeń, co też d.... nie urywa. Co do podskakiwania Błyskawicy, jej nikt na 7 tierze nie podskoczy artyleryjsko.
-
Skąd wiesz jak go nie masz?
-
Bensonowe też rakietowe nie są. 55w to raptem o 6 więcej, zasięg taki sam, choć walnięcie zdecydowanie większe. Za to Sims dużo szybciej przeładowuje. Co do opinii, jak ktoś dobrze grał Benkiem, to Simsem też będzie dobrze grał. Jak ktoś wsiadł na Simsa wcześniej, to może być ciężko. Ja Simsa mam jeszcze z preorderu i przyznam, że dłuuugo nim w ogóle nie grałem, bo uważałem że jest cienki. Ale jak doszedłem do Fletchera (czyli ładne kilkaset bitew na amerykańskich DD-kach) to się z niem przeprosiłem i teraz uważam, że jest świetny. Do Mahana w ogóle nie ma co porównywać, Mahan to przy nim jedna wielka kupa złomu.
-
Nie gram za dużo lotniskami, ale sporo gram w dywizjonie z lotniskiem. Gra przeciwko FD jest po prostu nudna. Przez większość czasu uprawiane są "szachy", kto kogo pociągnie na ręcznym, próby podpuszczenia myśliwców wroga nad własne krążki itd. Ja w krążku też się wtedy nudzę, bo staram się pomagać mojemu lotnisku, czyli jestem w miejscach innych niż bym był gdybym nie musiał. To oczywiście w wypadku gdy gracz na FD jest w miarę niezły. Jeśli jest cienki, to .... też jest nudno, bo to jak zabieranie dzieciom cukierków. Jeszcze co do myśliwców z Hosho załatwiąjacych eskadrę Langley-a. Wczoraj taką trafiłem, byłem Yubari a walka toczyła się nade mną. Ja zrypałem 5 myśliwców, samoloty z Hosho ostatniego i to by było na tyle.
-
Jak nie ma jak jest. USS Sims, nawet całkiem niedawno rzucili go do sklepu razem z Yubari. Jak ktoś ma Benka albo Fleta, to Simsem będzie mu się fajne jeździło.
-
I słusznie, to bo nie był okręt szkolny jak pozostałe, tylko normalny okręt zaprojektowany do walki.
-
A to normalne. Ale z perkiem masz coś koło 18k HP. Hatsu ma 12k, Mahan 14k. To pozwala przeżyć na tyle długo, że nawet kapkę słabsze "plecy" pozwalają wygrać capa. Po prostu ten drugi zejdzie szybciej bo jest go mniej.
-
Nad niewidką właśnie na Ibuki pracuję. Na razie wyniki mam mocno średnie, ale gra mi się lepiej niż Mogami. Wczoraj odblokowałem drugi FCS i mogę pykać na 19+km, to może być ciekawe.
