rtfm_pl
Beta Tester-
Content Сount
5,129 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
15858 -
Clan
[-DWS-]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by rtfm_pl
-
Hipper i Atago są jak najbardziej przedwojenne. Jakiś czas temu na T8 był Nowy Orlean, też przedwojenny. Ale z drugiej stony, Zara będzie siódemką. WG może sobie poustawiać tiery jak im się podobba, możliwości balansowania przeładowaniem, camo i konsumablami są w zasadzie nieograniczone. Problem w tym, że Brytowie tych ciężkich nabudowali faktycznie niedużo. W sumie to York, Hawkins i Country i koniec. Resztę i tak trzeba "strugać", czy to przez rozklonowanie Country na 2 różne tiery, czy właśnie jakimiś papierami.
-
To ten: https://en.wikipedia.org/wiki/HMS_Drake_(1901) czy może ten: https://en.wikipedia.org/wiki/HMS_Marshal_Ney
-
Ze szczególnym uwzględnieniem Morza Kaspijskiego.
-
Wiesz, tyle tych pancerników pobudowali, że się do drzewka nie zmieściły i teraz uzupełniają premkami.
-
Zmiany w CV i plany na przyszłość
rtfm_pl replied to WG_Lumberjack's topic in Wiadomości i komunikaty
O wreszcie ktoś napisał coś z sensem. -
No właśnie ja ostatnimi czasy więcej wbijam armatami niż torpedami. No i porządna salwa z armat w DD-ka liczy się mniej więcej tak samo jak torpeda w pancernik, jedno i drugie zabiera kilkanaście procent. Ale to nawet nie o to chodzi. Przeładowanie torped na Akatsuki to 72 sekundy, perk pozwala zaoszczędzić 7 sekund. I teraz sprawa zasadnicza - ile razy w bitwie te 7 sekund zrobi różnicę? Jak szykujesz atak torpedowy na "grubasa", to jak puścisz rybki 7 sek później to tragedii nie będzie. Z drugiej strony, często przez kawałek czasu wozisz załadowane wyrzutnie i perk "się marnuje". Za to jak tłuczesz się z drugim DD-kiem, to każda sekunda przeładowania może być decydująca. Tak samo jak każda dodatkowa setka HP-ków. I dlatego zrobiłem kapitana właśnie tak jak zrobiłem.
-
E tam pod prąd. Od czasu jak zbuffowali japońskie HE-ki 127mm to aż się prosi, żeby z tego postrzelać. Pod prąd to byłem przed tym buffem, bo wtedy też na większości japońców dawałem marksmana i BFT. Wiesz, obejrzy jeden z drugim jakiegoś mondrego jutuba i potem się stosuje.
-
Ja go mam na gunboata zrobionego, znaczy obrót i BFT. Ostatnio to moja ulubiona siódemka. Jak lubisz artyleryjskie DD-ki, to będziesz zadowolony. Najśmieszniejsze jest to, że mało kto się spodziewa, że japoniec będzie się chciał haratać z armat. A jak się kapnie, to już jest o parę tysi "lżejszy". Dziś zatopiłem Fireslanda, fakt że był na ogryzku, ale zawsze takie coś cieszy. Kapitana mam takiego: http://shipcomrade.com/captcalc/1000000000100001010010000000001119 Przy okazji, z BFT i modułem na pelotkę całkiem ładnie kosi samoloty.
-
Bo tiery 2-4 które mniej więcej za ten okres odpowiadają, są przez WG totalnie olane. Bo tak w ogóle, to w operacjach morskich, czynnik OP był istotny. Ale ich wpływ zaznaczał się przeważnie przed bitwą albo po (dobijanie ciężko uszkodzonych okrętów). W czasie samej naparzanki, to OP już niespecjalnie miały szansę cokolwiek zdziałać. A bitwy WoWs to właśnie ta naparzanka, nie ma tu koncentracji, długiego płynięcia z bazy, tankowania na morzu i takich tam dupereli.
-
No OK, masz 2 bitwy, gdzie rola OP była istotna (choć nie kluczowa). @zlosnik102 napisał swojego posta tak, jakby OP były stałym elementem większości bitew i odgrywały tam kluczową rolę. A było tak jak napisał @mickecobra czyli OP robiły za zwiad i czasem fuksem coś storpedowały. Czasem wyniki były spektakularne, jak choćby salwa torpedowa I-19 czy zatopienie Shinano przez SS-311. A co do "bitwy o Atlantyk", to nazwa jest że tak powiem "marketingowa", bo to nie była bitwa tylko kampania składająca się z całej masy bitew.
-
Torpedy dłuższe ale słabsze, reload prawie identyczny. Camo wyraźnie gorsze. Wygląda mi na okręt dla lubiących Siemki z 20km torpedami.
-
Ale też nie dają go za dublony. Za dublony to bym brał, bo akurat mam, ale kasy nie dam.
-
W którym miejscu? Mieliśmy 2 typy własnych OP. Do tego amerykański S-25 i dwa brytyjskie typu "U". Jak się uprzeć, to gałązkę da się sklecić, ale będzie znacznie bardziej kombinowana niż ewentualna linia niszczycieli. Wymień jedną bitwę w której OP odegrały jakąś rolę. Nie musi być kluczowa, wystarczy istotna. Nie chodzi mi o bitwy konwojowe tylko takie "normalne", gdzie okręty walczą z innymi okrętami.
-
Podawałem linki. Se poczytaj. Masz ładną tabelkę, którego kiedy wodowali a kiedy złomowali. A tak swoją drogą, jak z tym Genisenau było? Ile tych pestek 38cm wystrzelił w czasie swoich prawdziwych walk?
-
Eeeee, zawsze mi się wydawało, że wodowanie polega na tym, że wrzuca się okręt do wody. Nie słyszałem, żeby Izmaił zatonął w czasie wodowania, czyli pływał po tej operacji.
-
No to powiedz mi ile Genisenau wystrzelił pocisków 38cm w czasie tych swoich walk.
-
Nie anulowane, tylko zezłomowane. Jeśli powiesz mi jak można zezłomować coś czego nie ma, to przyznam Ci rację.
-
Po pierwsze, to Montana nie została "wymyślona", tylko zaprojektowana w stopniu pozwalającym na zatwierdzenie jej budowy. To oznacza, że istnieją (a przynajmniej istniały) setki albo i tysiące rysunków technicznych tego okrętu i jego wszystkich detali, policzono ile potrzeba na to materiałów i ile to będzie kosztowało. Sojuz jest dużo bardziej prawdziwy od Montany, bo jego zbudowali w 70%. Ja bym powiedział, że nawet co najmniej jeden "rejs" odbył - z doku na nabrzeże wyposażeniowe.
-
Zdefinuj "nie istniał"? Masz zdjęcia kadłuba w doku, ten kadłub istniał. No nie, na potrzeby WoWs to wymyślili takiego Kremlina. Ale akurat Sojuza wymyślać nie musieli, bo były gotowe plany. To jest bardzo ważna różnica, bo jak ktoś zatwierdził produkcję, to znaczy, że te plany były na tyle zaawansowane, że dało się na ich podstawie okręt zrobić. To zasadnicza różnica w porównaniu z różnymi "serwetkowymi projektami". Okrętem Zasadniczo są cztery etapy: położenie stępki, wodowanie, ukończenie budowy i przyjęcie na stan. Powiedzmy, że dwa ostatnie możemy potraktować jako jeden, choć zapewne były okręty ukończone a na służbę nie przyjęte z różnych przyczyn. Sojuz zatrzymał się na etapie pierwszym, Izmaiła zwodowali. Czy według Ciebie Izmaił istniał czy nie? W sumie jak go zwodowali, to pływał. A teraz zagadka, BB-66 istniał czy nie? To był planowany szósty okręt typu Iowa, prace przerwano na etapie 72% zaawansowania. Akurat Montana to okręt zatwierdzony do produkcji, ale nie zaczęty. To też ważne, że zatwierdzony, bo planować to sobie można różne rzeczy, ale jak zatwierdzony, to znaczy, że była kasa, materiały i moce produkcyjne.
-
Dokładnie tak. Z całej tej linii pływał jeden (Gangut) a dwa (Izaił i właśnie Sojuz) były zaczęte. Przy czym Izmaiła to nawet zwodowali, Sojuza nie. https://pl.wikipedia.org/wiki/Pancerniki_projektu_23 żeby nie było, tu masz Izmaiła: https://en.wikipedia.org/wiki/Borodino-class_battlecruiser a tu Ganguta: https://pl.wikipedia.org/wiki/Gangut
-
Zależy czym. Są okręty, które po prostu wymagają czasu, żeby "robić robotę". Jak team tego czasu nie da, to żaden fiolet nie wyciągnie. To nie zawsze jest dobra taktyka. Bo ubicie ogarniętego gracza często trochę musi potrwać. Lepiej odstrzelić kilku pomidorków w tym czasie. Przykład ekstremelny: zdziobowany fiolet kontra milord pokazujący burtę - w kogo będziesz łupał?
-
Ale historycznie to właśnie samoloty wygrały wojnę z ubotami. Tyle, że nie atakując bezpośrednio (choć tak też bywało) ale zaganiając je pod wodę i ograniczając swobodę działania.
-
SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI - prowadzone przez graczy
rtfm_pl replied to XbodzioXplX's topic in Rozgrywka
Wiesz, według mnie to w ogóle PR sam w sobie o niczym nie świadczy, ale są ludzie dla których to jakaś wyrocznia jest. Nie wykluczam więc, że jeśli średnia klanowa jest arytmetyczna a nie ważona, to ileś tam klanów sobie ją podbija przy pomocy alt-kont z nafarmionym wysokim PR-em.- 5,093 replies
-
- 1
-
-
- pytania
- odpowiedzi
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI - prowadzone przez graczy
rtfm_pl replied to XbodzioXplX's topic in Rozgrywka
Arytmetyczna czy ważona? Bo jak gość ma powiedzmy 10 bitw na lolkach na których akurat wykręcił bardzo wysoki RP, to przy średniej arytmetycznej będzie mocno zawyżał.- 5,093 replies
-
- pytania
- odpowiedzi
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
O właśnie, taki Yes słuchany w 128-bitowym mp3 to aż boli. To zależy która płyta, albo ogólniej który okres. Czasem Fripp faktycznie odjeżdżał straszliwie. To od razu zainteresuj się solowymi płytami Hacketta. Są bardziej "Genesisowe" niż późniejsze (3 osobowe) Genesis.
