rtfm_pl
Beta Tester-
Content Сount
5,129 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
15858 -
Clan
[-DWS-]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by rtfm_pl
-
No i to jest właśnie problem z Gremlinem i Leningradem. Ja bym cisnął do 17 punktu bez niewidziałki. Ewentualnie założył moduł na obrót, stracił te 5% szybkostrzelności, ale miał obrót na poziomie krążownika a nie pancernika.
-
Ano, ale krążek z prędkością 28w? Taki Kongo będzie go gwałcił straszliwie. A i tak będzie spotykał po 5 pancerek na stronę.
-
Oj zależy. Akurat w Bogatyra całkiem ładnie wchodzi, a Bogatyr miewa problem z trafianiem w takiego kręciołka. No i akurat trafienia z Bogatyra w sporej części daje się naprawić.
-
Eeee, jakie 80% masz na myśli? Texas, Arizona, Hipper, Kamikaze (x2), Murmańsk (x2), LoYang i to chyba wszystko. Za to unikalne premki to Sims, Gremlin, Anshan, Leningrad, Błyskawica, Indianapolis, Atlanta, Atago, Kutuzow, Saipan i całe stado lolków niskich tierów. Nawet jak coś pominąłem, to nijak mi 80% nie wychodzi. Szary, w grze jest zupełnie inny okręt niż jego odpowiednik, Tirpitz, Belfast, Mołotow i Krym też sporo się różnią od "oryginałów". Ale nawet jak je zaliczysz do reskinów, to będzie niewiele ponad polowa. A jak policzyć niskie tiery to masz: Yubari, Isizuchi, Imperator, Katori, Aurora, Diana, Tachibana, Smith, Albany - wszystko unikaty i 2 reskiny: Emden i Arkanzas.
-
Ale spokojnie, bez nerwacji. Na razie ktoś tam rzucił sumę 800 tysi. Nie mamy pojęcia jaki to będzie "event", jak długo potrwa itd. Przede wszystkim Missouri jest (tak jak go na razie pokazali) dość słaby, a na pewno nie jest w żaden sposób unikalny. Prinz Eugen chyba hitem się nie stał, a on przynajmniej nie był gorszy od drzewkowego Hippera. Ponoć bardziej cytadele łapie, ale tego w parametrach nie widać. No więc co my tu mamy. Premka T9 - i to by było na tyle z cech pozytywnych. Dalej już same wady. Ca daje premka T9? Będzie zarabiać lepiej od ósemek? Może, ale bez przesady. Będzie dawał pomidorowi wstęp do trybów dla niego niedostępnych typu Clan Wars - też nie. Zresztą, Jeśli ktoś sobie przetopi 800 tysi na Free XP to może zrobić praktycznie dowolny okręt z drzewka, np. Iowę. Jednym słowem, d... nie urywa. Pewnie, iluś tam się na to rzuci, bo łaaaa premka T9. Ale reszta raczej oleje. I za tę kasę kupi sobie 2-3 inne premki. Najrozsądniej (z punktu widzenia WG) będzie zrobić dłuuugi event obliczony tak, żeby przeciętniak był w stanie "zbić" cenę Missouri gdzieś do poziomu premek T8. Może po prostu trzeba będzie Segalem pływać, zbierać eksp do jakiejś tam puli i ewentualnie uzupełnić Free XP? Diabli wiedzą. Póki co ja przestaję jakoś przesadnie tego ekspa chomikować, będzie coś trzeba odstockować to wydam. Najwyżej szarpnę się na camo za 4k golda na Iowę, nie będzie zarabiać jak Missouri, ale zawsze coś. A okręt lepszy.
-
Póki co można zaemulować Exetera przy pomocy Aoby. Też 6x203mm i po 3 torpedy na burtę. Aoba plus 2 Leandery kontra AGS - skończy się szybciej niż w oryginale.
-
Dla mnie sprawa jest prosta. Wszyscy liczą ile to trzeba grać żeby zebrać te 800 tysi Free XP. Ale policzcie ile trzeba zrobić "zwykłego" ekspa żeby uzbierało się te 800 tysi. I proszę bez wyjeżdżania z Anshanem, bo ktoś kto nim zagra 3k bitew i tak wyląduje w psychiatryku raczej. Nie dlatego, że mam coś akurat do Anshana, ale ganie przez rok po 10 bitew tym samym .... No dobra, to policzymy. Żeby zrobić 800 tyś free XP, nawet z flagami, to trzeba przy okazji zrobić 8 milionów ekspa "zwykłego". To można sobie tak zwyczajnie wygrindować pewnie wszystkie (a przynajmniej większość) dziewiątek które są w tej grze. i przy okazji zrobić na nich 18-punktowych kierowców. Albo wyhodować sobie na jakimś kapitanie 19 punkcik.
-
Dropsiq, jako CC-kowi może dali Ci HMAS Perth to pojeżdżenia? Ciekaw jestem Twoich wrażeń.
-
Eee, jak patrzę na typowego kierowcę BB-ka to raczej "rolnik szuka żony".
-
No i w sumie takie średnio opłacalne to będzie. Żeby zdobyć tyle Free XP to sobie można w tym czasie pyknąć całą linię BB-ków do Iowy, dociągnąć na Iofce Segala do 18 punktów i jeszcze kuuuupa czasu zostanie na zarabianie innymi okrętami żeby pokryć różnicę w zarobkach między Iową a Mizuri. A jak wejdą pseudo-premium kamuflaże dla T9 to tak pomalowana Iowa niczym specjalnie nie będzie się od Mizuri różnić. No ale ilu "przeciętnych graczy" wykona sobie powyższą kalkulację? Ja tam mam zasadniczo na ten ewent wywalone, bo Iowa już za chwilę się zrobi. Co prawda, jakby Missouri wpadło, to mi się jeden kapitan wyrobi, ale jakoś dam radę bez niego.
-
To nawet nie ADHD. Mam okazję obserwować dzieciaka znajomej, chłopak chodzi do 4 klasy. Zainstalował sobie czołgi i coś tam gra, doszedł do 3 tierów dopiero, więc nowy jest. Ale jak patrzę na to, to trochu smieszno trochu smutno. Musiałem mu pokazać jak zmienić rodzaj amunicji, że golda można mieć za srebro, że można mieć malowanie za srebro. Chłopak jeździł z załogami na 50%, niepomalowanymi czołgami z defaultowym zestawem amunicji. Niby skąd miał się dowiedzieć, że można inaczej? W tutorioalu nic takiego nie ma, instrukcji nie ma (zresztą kto by ją czytał) a szukanie się po forach to jest dla cieniasów. I w czołgi da się tak grać. W okręty się nie da.
-
Ano, to nie czołgi, że w zasadzie każdy może wejść i coś tam se postrzela. Tu próg wejścia jest wyższy, a do dobrego grania nie starczy małpia zręczność i obczajenie co lepszych krzaków na mapie.
-
W wypadku Radeckiego to zarobili. Ważna jest statystyka, WG wie ile średnio kasiorki ma z każdego tysiąca bitew i może sobie kalkulować. Przecież wszystkie eventy w których była premka do wygrania na tym właśnie polegały - przyciągnąć graczy, część z nich zapłaci. Event na Kamikaze trwał coś koło miesiąca, tu się pewnie z pół roku szykuje. Oczywiście kalkulowane pod przeciętnego gracza, część zrobi szybciej, część od razu (bo ma tego Free XP albo se kupi). Zresztą w czołgach to już było, były różne takie długotrwałe wydarzenia w których można było wygrać czołgi prawie-premium całkiem wysokich poziomów. Były też do wygrania ósemki w misjach liczonych na miesiąc ostrego grania, ale z opcją przyspieszenia operacji za kasę. Tak więc nic specjalnie nowego.
-
Ale to nawet nie chodzi o to ile kto ma naskładane. Ja mam 130 tysi i trzymałem je między innymi na Iowę (kadłub C to 105 tysięcy XP). Jak wywalę całość na Mizuri, to go już nie będę miał. I np. będę grindował jakiś okręt zamiast przeskoczyć. I może na tę okoliczność kupię premkę czy coś tam jeszcze. WG zapewne wykonało głęboki proces tentegowania zanim wyskoczyło z tą ofertą.
-
No co ty, właśnie na Smaragdziku boli mniej. Masz dyma i całkiem niezła camo. Zdaje się że najlepsze z krążowników T5.
-
Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)
rtfm_pl replied to UrukSzymon's topic in Rozgrywka
Nie aż tak bardzo jak by mogło być, bo kolega na Błyskawicy zszedł pechowo kapkę za wcześnie. Ale dzięki za dymki. -
No i właśnie dlatego chcę Iowę. Lubię szybkie i miękkie okręty z dobrym walnięciem. Pancerniki są nudne, krążowniki (w tym liniowe) to jest coś. Co prawda Iowa to nominalnie szybki pancernik, ale sporo cech battlecruisera posiada.
-
To jest kuszące, tym bardziej, że moja NC zrobiona gdzieś w połowie. Ale akurat mam zapotrzebowanie na dowódcę i ten co go robiłem pod Iowę (Montany nie chcę) by się akurat przydał.
-
Bo nowy jest. A taki Stary Sącz jest stary. Innych Sączy chyba nie ma, więc i konkurencja słaba.
-
Zaraz tam jakiś syndrom. Natrzaskać topowy wynik jakimś Yamatem niespecjalnie cieszy. Ale Nowym Sączem .... a to zupełnie co innego. Przy okazji ładnie mi karma rośnie, jak goście widzę NO na topce w bitwie dziesiątek to chwalą. Sam chwaliłem takie cuda jeszcze niedawno. Tak BTW, świetną kombinacją jest NO + Benson. Gra się wtedy w trybie krążownika RN, tyle że na pożyczonym dymie i z radarem. Reakcja desek na capie - bezcenna. Bo jest tak, wchodzi coś na capa, puszcza dym a po paru sekundach idzie radar i dymu lecą buły z 8-calówek i jeszcze torpedy. Jak już pisałem - tak potraktowana deska ma tendencję do omijania tego capa do końca bitwy. Pierwszy raz spróbowaliśmy tego w zestawie Belfast + Błyskawica. Teraz dopracowujemy taktyki właśnie dla NO + Benson. A z dwoma niszczarkami albo krążkiem RN to dopiero będą jajca.
-
Przy czym, w wypadku więcej niż jednego pożaru, to i tak można sobie ten wzór w buty włożyć. Bo jak okręt idzie np. dziobem, to ciężko go podpalić na rufie, a na dziobie już się pali, więc drugi raz go nie podpalimy.
-
Dlatego ja zawsze staram się zwalniać w ostrym skręcie. Wtedy to zwalnianie nie rzuca się tak w oczy, a przy okazji ustawiam się mniej więcej tak jak chcę zanim jeszcze pierdnę.
-
Nie takie nic, bo te 10 pocisków musi jeszcze trafić. Jak się strzela z amerykańskiego moździerza na ponad 10km, to nawet pancernik se skręci i 3 salwy lecą obok. Bo amerykański DD ma tak właśnie po 3 salwy w locie, więc nawet jak od razu zauważysz że skręca, to 3 salwy już poszłyyyy. Poza tym te 20 pocisków spokojnie można wpakować w inny cel jeśli nasz już się jara. A poza tym tak zupełnie subiektywnia, na Simsie wożę różnych kapitanow, z DE i bez. Różnica jest naprawdę odczuwalna. Kapitan bez DE czasem wali przez minutę i nie robi pożaru, szczególnie na wyższych tierach.
-
A ja, im bliżej do końca (zostało 15 tyś) tym bardziej go lubię, i chyba zostanie na stałe. Co prawda często schodzę jak szmata, ale równie często jestem w top3 na bitwach 10 tierów. Moja taktyka to skryte podejście, wjazd na capa, radar, ubicie/przepłoszenie deski i wióra za wyspę. Najciekawsze jest to, że taki Fubuki czy Kagero raz wyradarowany, nawet jak przeżyje, to profilaktycznie nie podchodzi już na capa.
