rtfm_pl
Beta Tester-
Content Сount
5,129 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
15858 -
Clan
[-DWS-]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by rtfm_pl
-
Bardzo uważnie przejrzeliście opinie? Weź przestań. No właśnie widać jak uważnie przeglądaliście. Od początku była mowa, że 2 (albo 3) okręty w dywizjonie mogą zrobić triangulację. Kurde, w starych filmach szpiegowskich można było zobaczyć jak Niemce namierzali radiostację partyzantów czy innych Hansów Klossów. I w tych filmach było widać, że nie trafiali w punkt, ale sektor to znali. Znów widać, jak uważnie to czytaliście. Dla desek które próbują coś zrobić z przodu to będzie absolutny must have. Jedyne niszczarki które będą mogły to olać to "torpedowce dywanowe". Z krążownikami podobnie, tylko dalekodystansowi palacze będą mogli bez tego pływać (choć i tak im się przyda). Będzie jak teraz z niewidziałką, niby są buildy bez niej, ale w 90% krążki to biorą. Nic to, premka mi się akurat kończy, a na Humble Bundle kupiłam sobie Shadowrun Hongkong i rozważam Xcom 2. Tak więc raczej sobie biorę dłuższe wolne od "statkóf".
-
Z perkiem nie mam problemów. Problemem jest takie sobie ustawienie, bo często strzela się z 3 a nie z 4 armat. Oj jest. Niszczarki zabija sprawnie, a torpedy ma dobre, więc i pancerniki można krzywdzić. No i jest szybki, więc można reagować na sytuacje na mapie. Tyle, że trzeba grać nim jak dużym niszczycielem a nie krążkiem.
-
Masz rację, ale nie do końca. Pociski i bomby też są ppanc albo HE. Te drugie mają znacznie cieńsze ścianki niż ppanc. Pocisk HE musi mieć oczywiście solidniejszą "obudowę" niż rakieta, bo musi wytrzymać wystrzał. Ale bomba burząca to już potrafi mieć ponad 80% materiału wybuchowego (np. BLU-82). Z kolei korpus bomb odłamkowych to nie tylko obudowa, ale też "materiał" z którego powstają odłamki.
-
To są zupełnie inne okręty. Kongo to krążownik liniowy prędkością dorównujący krążownikom. Owszem, można nim grać "krawędziowo", ale jak sam zauważyłeś, nudne toto. I marnuje potencjał tego okrętu. Jeśli masz Fuso z ewentu to znaczy, że nie masz na nim dobrego kapitana. Jak bym Ci radził nie grać nim teraz, zrobić normalnie Kongo (to piątka, szybko pójdzie) a potem zobaczysz. Jak będziesz chciał iść dalej w pancerniki, to wygrany Fuso po prostu skróci Ci drogę do Nagato. W tej linii masz jeszcze jeden krążownik liniowy na ósmym tierze.
-
Zrób Kongo i pływaj z krążownikami. Na brak emocji nie będziesz narzekał.
-
Wciskając "P" to akurat wyłączasz pelotkę. A tak w ogóle, to pelotka strzela sama z dwoma wyjątkami. Jeśli artyleria główna ma też możliwość strzelania do samolotów, to trzeba zaznaczyć eskadrę do której ma strzelać. Tak samo, jeśli masz perka "Manual AA control", to ciężka pelotka nie strzela dopóki nie zaznaczysz. Poza tym, zaznaczanie zwiększa skuteczność pelotki, więc i tak warto to robić.
-
Grube uproszczenie. Dla zielonych, to zieloni, niebiescy i fiolety są normalni, reszta to podludzie. Dla niebieskich zieloni już ludziami nie są. Dla fioletowych to tak jak napisałeś. Jeszcze są żółci, co twierdzą, że oni też są ludzie a podludzie zaczynają się od pomarańczowych, ale kto by tam podludzi słuchał.
-
Ale ona nadal będzie słaba. No chyba, że te rakiety dostaną totalnie przegięte parametry. To będzie takie placebo dla fighter decków, że jak już któryś wygra w powietrzu, to te jego myśliwce będą mogły coś zrobić. Teraz oczywiście mogą spotować, co jest bardzo ważne, ale przerasta większość operatorów FD-ków. Zresztą jak sensownie spotować jak się lata wszystkimi eskadrami w kupie (a tak większość FD lata).
-
Oczywiście. I będzie to kolejny (jakże przecież potrzebny) buff fighter decków.
-
Ja na razie wymyśliłem sposoba. Trzeba poszukać kumpla co ma Bouge i ubłagać go o dywizjon. W ten sposób często trafia się nawet na topkę, góra na szóstki. Co prawda, jak się ma pecha i MM znajdzie "symetryczny" dywizjon, to rzuci na T7 i kolega w Bouge będzie zapewne bardzo wdzięczny. Ale jak rzuci dobrze, to nawet udaje się tym coś ugrać. Na epicki wynik i tak liczyć nie można, ale przynajmniej COŚ idzie zrobić. No nic, jeszcze tylko 20k. Jakby nie cholerny Miś Jury to już dawno bym tego dziada przeskoczył za Free XP. Aaa i nie robię na tym drugiego FCS-a. Nie ma sensu, a zawsze 3k ekspa mniej do końca. UPDATE: Wczoraj rzuciło mnie na top. Tak samo z siebie, bez wspomagania lotniskowcem z dywizjonu. Ukręciłem dużego kalibra, 3 fragi i 77k obrażeń. Znaczy da się, okręt sam w sobie nie jest taki najgorszy a jego największym problemem jest MM piątek.
-
Belfast w dymie spuszcza samoloty aż miło. Szczególnie jak ma "manual control" i moduł na zasięg plotki. Poza tym, taka Carolinka zrobiona pod plot ściąga pięknie samoloty 7,2km od niej. Pelotkę Neptune można wyciągnąć nawet na 8,6km Zrobiony pod plot (bo np. kapitan na co dzień jeździ Atlantą) to czemu nie. Wzmocnienie + manual control + AFT + moduł i robi się całkiem sport DPS z tych 5 calówek. Fakt, trochę za mało, żeby samodzielnie aż tak przetrzepać samoloty T7, ale jak go dołożyć do paru innych?
-
Kiedyś myszy MS to były Logitechy pod inną nazwą. Miałem nawet 2 identyczne, jedną MS druga Logitecha, nawet w środku były identyczne. To akurat zależy jakie kto ma biurko. Na moim nawet najbadziewniejsze myszki nie szarpią bez żadnych podkładek. Ale fakt, są takie że bez podkładki to tylko laser.
-
Pierwsza ( i ostatnia ) szansa na zdobycie bazowego Kamikaze!
rtfm_pl replied to voulezvous's topic in Archiwum
Tak, ale w super paczkach za super kasę. Albo w takim LOTTO jak ostatnio. Tak czy owak, prawdopodobnie ostatnia okazja żeby to normalnie kupić. Z naciskiem na "prawdopodobnie" i "normalnie". -
No ja też, pierwsza bitwa (ta na odblokowanie konwoju) i salwa w Myoko za 20+ a prawie 100k w sumie na koniec bitwy. Tyle, że w drugiej bitwie już tak fajnie nie było. Ja wziąłem sonar. Niemce mają go tak wygiętego, że szkoda nie skorzystać. W tej drugiej bitwie wysonarowałem Bensona z drugiej strony wyspy i to był mój największy wkład w wygraną, bo ubicie topowej deski to już coś. Niestety nie ja do niego strzelałem (wyspa po drodze), więc WG mnie za to nie wynagrodziło specjalnie. Niby obrażenia ze spota jakoś tam liczy, ale nie zauważyłem, żeby to miało jakiś znaczny wpływ na XP czy kredyty.
-
Co nie? Wiesz, miałam w łapkach myszy za kilka stów. Jeśli chodzi o WoWs nie widziałem absolutnie żadnej różnicy pomiędzy nimi a moją N231. Ważne jest żeby dobrze w łapie leżała i kursor nie skakał. No i żeby kółko dobrze chodziło. Ja jeszcze często używam kółka jako trzeciego przycisku (Linux od zawsze mocno to wykorzystywał) więc wymagam od myszy, żeby naciskanie kółka nie scrollowało mi nic przy okazji. Testowałem kika różnych i akurat najlepiej podpasował mi tani model Logitecha. Jakub napisał mi konkretnie, jakieś tam argumenty podał. Mogę się z nimi zgadzać albo nie, ale podał. Chciałbym usłyszeć Twoje.
-
SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI - prowadzone przez graczy
rtfm_pl replied to XbodzioXplX's topic in Rozgrywka
Chłopie, formuła naliczania kredytów za bitwę jak super tajna a ty byś chciał TAKIE RZECZY wiedzieć?- 5,093 replies
-
- pytania
- odpowiedzi
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ale przecież masz single player. Tryb treningowy się toto nazywa. Jak ładnie Aslaina poprosić, to może nawet "levele" dorobi.
-
Noo, za +/- 350zł to by spróbowało nie być OK. Tylko tak prowokacyjne zapytam, w czym jest ona lepsza od N231 za 3 dychy? Ale tak poważnie, a nie tekstem z reklamówki: "najbardziej precyzyjny czujnik na rynku".
-
Ale dyma Ci znerią. Altanta może przynajmniej lobować, RN krążki trochę też, ale gorzej.
-
Ale misia można mieć za darmola, więc o co kaman? Jak ktoś nie chce składać Free XP (ja w 2 miechy naskładałem ponad 300 tyś i Misia będą miał na wiosnę) to se może zapłacić. Tak samo, jak może "kupić" Free XP na jakiś 10 tier z drzewka.
-
Ma zdecydowanie lepsze camo. To robi różnicę bo można spokojnie podejść na 10km zanim puści się dym, odejście jak się dym kończy też znacznie łatwiejsze.
-
Można podnieść próg, a jak dzieciaki jednak się przebijają, to ustawić aktywację np. na spację. Ale co kto lubi. Moja nie ma.
-
Taaa, tylko japoniec ma o 700m mniejszy spot a uciekanie jakoś tak lepiej mu idzie. Uciekanie z prędkością 34,5 węzła to taki mało śmieszny dowcip, japońskie krążki robią tyle samo a ruskie są szybsze. To, że nawet marny japoński dymek jest lepszy od niemieckiego, to tylko wisienka na torcie.
-
Wiesz, ja gram na klawesynie za 19zł, myszce za 29zł i bez podkładki (ceny mniej więcej, mogłem się machnąć o parę złotych). Pewnie jakbym startował w zawodach w CoD czy innej "szybkiej" grze, to by mi to przeszkadzało. W okrętach nie przeszkadza ani trochę. O czym Ty piszesz? Opóźnienia "na myszce" to są milisekundy. Różnice w różnych połączeniach internetowych to dziesiątki milisekund. Nie da się myszką nadrobić kiepskiego internetu, nie ten rząd wielkości. Tak samo WiFi kontra kabel, to jest jakaś milisekunda różnicy. Może i cholernie ważne w shooterach, ale tu zupełnie bez znaczenia.
-
Jak siedzi w nim 18-punktowy wymiatacz to tak. W innym wypadku to już niekoniecznie. DPM mają podobny (przeładowanie 7,5 vs 9 sekund wyrównuje ilość luf), Hatsu szybciej kręci wieżami, szybciej pływa, lepiej skręca i ma lepsze camo. Różnice są niewielkie, ale są. Shino ma za to kapkę więcej HP, przy czym też nie jest to jakaś przepaść. Ta więc był bym ostrożny z tym "zjadaniam", bo okręty są mocno porównywalne w walce bezpośredniej.
