rtfm_pl
Beta Tester-
Content Сount
5,129 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
15858 -
Clan
[-DWS-]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by rtfm_pl
-
Zdarza się. Ale to jest sytuacja, gdy Mino jest zadymiony i strzela. Ale na pozycję trzeba nim wyjść, a potem jeszcze odejść. Dymy masz tylko 4, czasem jakiś źle postawisz i się zmarnuje, czasem Cię z niego wygonią. A poza demem Mino specjalnie nie porządzi. A w dymie też można zebrać za całość od takiej Montany, albo złapać torpedy. Brytole strasznie słabo cofają i bardzo wolno przechodzą ze wstecznego na jazdę w przód. Jak się akurat cofasz i przyjdą torpedy to leżysz. Serio, nie jest tak słodko jak się wydaje. Jak uda się dobrze wszystkie dymy postawić i w nich postać, to kręci się epicki wynik. Ale to się nie zdarza w każdej bitwie. Bywa tak, że postawisz dym i nie masz do czego strzelać, a musisz postawić bo deska czy samolot Cię świecą. Bywa tak, że postawisz i trzeba wyjść, bo leci 15 torped z Siemki. Zmarnujesz tak 2 dymy, zostają 2 i już nie jest tak fajnie. Brytole są takie mocne, bo słabi gracze wymiękają gdzieś w okolicach Fiji. Ci co doszli do Neptuna i Mino, przeważnie ogarniają grę na tyle, że wiedzą gdzie się ustawiać. Ale tacy goście kręcą dobrze wyniki na wszystkim, nie tylko na Brytolach. Choć to się powolutku zmienia i widzę coraz więcej głąbów na Mino co to nie potrafią się ustawić i g. robią albo schodzą raz dwa. Na takim Desie nawet człowiek bez mózgu coś tam postrzela, na Zao tym bardziej. Jak RNG będzie łaskawe, to zrobi nawet sporo. Na Mino taki gość nie zrobi nic.
-
Ja mam 57k, ale na 2 bitwach to się nie liczy. Tak w ogóle jestem umiarkowanie zadowolony. Okręt nie jest OP, ale to solidny kawał deski. Poza tym ma pojedynczy zrzut torped, co czasem może mieć duże znaczenie i bardzo ładnie podpala. Te 57k mam dlatego, że w jednej bitwie spaliłem 2 Bismarcki. W każdym razie, pierwszy porządny brytyjski niszczyciel (Campbel to ani brytyjski ani porządny). Jakby miał porządną balistykę, to by był OP, a tak to tylko solidny kawał deski.
-
Różnie to bywa. Jak Brytolem widzę idącego dziobem Baltiego, to wiem że raczej już po mnie, o Desie to szkoda w ogóle gadać. Pepsi faktycznie ma gorzej, ale Indyk z lepszym radarem już może namieszać. Poza tym, taki NO i następne mają teraz niezłe camo, jak Brytol puści bąka to go przestaje widzieć. Poza tym, Brytol żeby rozłożyć dym musi porządnie zwolnić bo go przestrzeli. W tym czasie może zebrać potężnie z 8 calówek. Z drugiej strony lufy wcale nie wygląda to tak słodko jak piszesz. A w pobliżu ciężkiego krążka może kręcić się deska, która tylko czaka, aż Brytol postawi swój malutki dymek.
-
Szkoda. Ja tam lubiłem takie dywizjony u przeciwnika. Flagi za double strike wpadały. Ale wiesz, Pepsi wkładasz pożar, czekasz aż się zgasi, wkładasz drugi i możesz zniknąć a punkty lecą. Brytolem tak nie zrobisz, a ładne obrażenia wchodzą tylko w gości burtą. Taki Balti może sobie dziobem pójść na Minotaura w zasadzie bezstresowo (pomijając torpedy). W dodatku balistyka brytyjskich dział 155 jest jaka jest, przez co wkładanie obrażeń w ruchu robi się jeszcze bardziej problematyczne. Problem z Brytolami jest taki, że one są zbalansowane (dość dobrze) właśnie pod dym. Zabierzesz dym, to będzie trzeba je balnasować od nowa, co zajmie z rok jak nie dłużej. I tak krążki RN dostają po tyłku bo ilość radarów rośnie co chwila. Jak chcą zabrać możliwość zadymiania pancerników, to niech zrobią rozwiewanie od kalibru 250mm w górę czy jakoś tak. Albo po prostu, pancernik po wystrzale będzie się świecił nawet w dymie. I po problemie. Zabranie strzelania z niewidziałki przeszło bez większych bóli, bo to była tylko jedna z możliwości, można było grać inaczej. Brytole w obecnej postaci bez dymu są gówno warte, inne opcje niż strzelanie z dymu dla nich praktycznie nie istnieją.
-
Dym w stylu Pertha byłby jakimś wyjściem. Albo zrobić dym z krążków "niezdmuchiwalny", i tak jest kapkę za mały żeby mieszkało w nim stado pancerników, więc jak to ma być bat na BB stojące w dymie, to by pasowało. Inna sprawa, że Niemiec to już teraz z dymu w ogóle nie postrzela.
-
Taaa, nowe perki też "kontrolowanie przecieki". Posłuchali odzewu graczy, po czym sobie tez odzew wsadzili.
-
Jaja jak berety. Po ostatnim patchu, według WG API, Monarch jest na T7 i ma 14-calówki a KGV po staremu T8. Conqueror już po nowemu, z 12 lufami. Nelson póki co jest nadal T7. http://ship-compare.core.pl/shorter.php?12f22e29590ca9068ea7765f78dcb530
-
Może tak być. W końcu Nelson grający na dziób ma siłę ognia Caroliny, a jak trochę boczku pokaże to sporo większą. No nie tak do końca. Zauważ, że zrobienie tej 2-działowj wieży opóźniło projekt, bo musieli nową wieżę zmajstrować. Ale nie mieścili się w limitach, a wtedy jeszcze traktowali to poważnie. Jak się sprawa traktatów rypła, to z kolei nie chcieli kolejnych opóźnień i zostawili te 10 dział.
-
Na to liczyłem. I pewnie tak będzie, ale jak se zapłacisz, bo w drzewku będziesz miał okręt z d...y. To jest przegięcie, że jedyna oprócz USA i Japonii linia pancerników, która papieru potrzebowała tylko na dychę, będzie miała aż 3 papiery.
-
No nie tak do końca. Jak DoY strzelał do Szarego, to też wystrzelił mniej pocisków niż powinien. Fakt, że nie było to tak drastyczne jak w cieśninie Duńskiej, ale było. Inna sprawa, że chyba każdy okręt co jakiś czas walił niepełną salwę, bo coś się przytrafiało.
-
Ale przecież to było wiadomo od dawna. No może poza trajektorią pocisków. Niszczyciel jest zwrotny, ma świetne camo i dobre torpedy. Ilość HP też jest raczej typowa dla niszczarek T6. Już to wrzucałem, ale zapodam jeszcze raz: http://ship-compare.core.pl/shorter.php?a93241be0b268ac3de2a9f2636ddd374
-
Problem w tym, że nie ma "odpowiednika swoich czasów". KGV to w zasadzie jedyne czysto traktatowe pancerniki jakie powstały. Carolina już traktatowa nie jest, bo "eskalowali" kaliber. Poza tym akurat prędkość NC jest niższa niż KGV. Jak jakiś debil dał napęd na pogięty wał to wyszło jak wyszło. Z samą konstrukcją ma to niewiele wspólnego. Żaden okręt nie wytrzyma wygiętego wału śruby na który puścisz 25 tysięcy koni mechanicznych mocy.
-
Rozumiem, że 14pkt, bo zapalnik zbliżeniowy? A jak się sprawują te hamerykańskie armaty?
-
Nie ma takiej możliwości, żeby na 1000 bitew dobry gracz miał poniżej 50%. Po prostu nie ma. Możesz mieć złe losowanie 10 razy pod rząd, ale nie 100 razy. Na tym właśnie polega statystyka, że na dużej próbce uśredniają się zdarzenia losowe, a jak się uśredniają, to nie mają znaczenia. Zostaje to, co Ty wnosisz do teamu, i jak masz powyżej 50% to znaczy, że pomagasz wygrać, jak masz poniżej to przeszkadzasz. I tyle. Piszesz, że robisz najwięcej. Jeśli to nawet prawda, to znaczy, że robisz nie tu gdzie trzeba albo nie wtedy gdzie trzeba. Np. przekampienie bitwy i postrzelanie do ogryzków to fajny sposób na "zrobienie najwięcej" ale bardzo zły sposób na wygranie. Strzelanie z niszczyciela do pancerników to też doby sposób zrobienie duuuużych obrażeń, ale to na ogół nijak nie wpływa na wygraną, bo nie taka jest rola niszczyciela.
- 25 replies
-
- inwertarz
- sprzedaż modułów
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
No i pewnie wyszło na testach, że za słaby. Albo, że Rodney-a nie daje się zbalansować więc wetkną na jego miejsce KGV i trzeba czymś zatkać dziurę. Albo zrobią jak z Szarym, do drzewka pójdzie papierowa przeróbka KGV a oryginał na premkę.
-
No. Teraz sobie zrobię Des-a pod secondary .
-
A co mu zrobili, bo ja nie w temacie jestem? Mam Gneisenau, ale nie wypływał już z pół roku z portu.
-
No tyle to już zdążyłem się dowiedzieć pływając Simką. I po prostu "branie na wstrzymanie" mnie nie kręci. Mam Gearinga którego dopiero się uczę, mam Z-52, nie muszę pływać deską która mi nie leży. Niedługo dojdzie Grozowoj, zobaczymy jak mi podejdzie po buffach. Wszyscy na nim psy wieszają, więc jest szansa że go polubię. A siemka stoi i czeka na lepsze czasy. Ostatnio jej dowódca poszedł grać rankedy na Hatsu.
-
No i właśnie dlatego nie pływam Siemką.
-
Ale przecież takie chyba było założenie tej linii. Zrobili jedną linię gdzie bez pomyślunku nie zrobisz nic (krążki RN) i jedną gdzie myślenie jest całkowicie opcjonalne a czasem nawet niewskazane.
-
Nowy Sącz na T7, a na ósemce Wichita. Ciekawe, ciekawe.
-
Ale Lenader i Amhion (Perth) są na T6. Trzeba by jakieś nerfy zapodać. W sumie jakby mu w ramach "modernizacji" torpedy zabrać? Belfast w ten sposób zjechał tier niżej. W sumie, wpadłem na nowy pomysł co do polskiej linii. Zaraz dopiszę w odpowiednim miejscu. Nie bardzo w to wierzę, ale też nie wykluczam. Grafa dali, Shinanome dali, czyli czasem jaką szóstkę rzucą.
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Też mi to przyszło do głowy. Ale już Edinburgh na T8 jest co nieco naciągany i powszechnie uznawany za słabszy od Fiji. Żeby ciepnąć to na T9 musiał byś jakoś skokowo podnieść ROF do poziomu +/- Neptune. Tyle, że Neptune miał dostać zupełnie inne działa. Oczywiście, można przyjąć że Kanada kupiła ten petent i modernizowała swój krążownik, można też przyjąć, że kupiła Minotraura i masz T10. Ale na tej zasadzie to możemy robić polskie też drzewko krążowników. No wiesz, bohater z LaPlata, pogromca Grafa na T5?
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Problem w tym, że złożenie linii krążowników wspólnoty może być kłopotliwe. Są Leandery (Amphiony) i Fiji. Nie ma specjalnie nic wcześniej (do T3 to jakieś graty by się znalazły) ani później. Kanadyjski Ontario może iść na T8 i to by było na tyle.
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Spoko w Maroko. Zanim normalni gracze się do niego doczłapią, to dostanie takie nerfy, że nie będzie odstawał od średniej. A Free XP przetopione za dublony, to czysty zysk dla WG. Czyli na początku będą nim grali wymiatacze co mają odłożone sterty Free XP i totalni wallet warriorzy. Ci pierwsi zaburzają balans czym by nie pływali, ci drudzy będą tylko wkurzać swoje drużyny (czym by nie pływali).
