Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

rtfm_pl

Beta Tester
  • Content Сount

    5,129
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    15858
  • Clan

    [-DWS-]

Everything posted by rtfm_pl

  1. rtfm_pl

    [X] Z-52

    Ło panie, kombinacji jest multum. Reload torped świetny, więc jak go doperkujesz, to spamujesz torpedami jak głupi. Ale to według mnie marnowanie potencjału świetnego sonaru. Ja go zrobiłem pod działa i dodałem jack of all trades zamiast adrenaliny, żeby sonar się szybciej odnawiał. A pod działa dlatego, że jak łapiemy na sonar ogarniętego gościa, to będzie próbował wiać i trzeba mu nawkładać zanim zniknie. Do tego moduł na silnik a nie na ster, żeby szybciej w dymie się zatrzymać i ewentualnie szybciej z niego pryskać jak lecą torpedy.
  2. rtfm_pl

    [VIII] Edinburgh

    Jeśli brakowało Ci zasięgu na Edinie, to nie dziwię się, go nie polubiłeś. Ten okręt ma świetne camo, aż się prosi żeby podejść blisko i bić niszczyciele. Czasem nawet capa można wziąć samemu. A poza tym jakie 4km? Przecież różnica zasięgu to raptem 1,1km. No chyba, że założyłeś moduł na zasięg. Inna sprawa, że Neptune ze swoim dziadowskim spotem (normalnie i w dymie) już nie potrafi robić takich numerów jak Edin.
  3. rtfm_pl

    powrót po 2 latach

    A to jeszcze zależy co kogo stresuje i co wkurza. Bo można też bezstresowo pływać Siemką z torpedami 20km i nie zaświecić się ani razu przez całą bitwę. Nie jest to może specjalnie efektywna taktyka i nie należy oczekiwać dobrego WR, ale bezstresowo jest i a wkurzenie przeciwnika jak najbardziej się osiąga. Przy okazji wkurza się też sojuszników.
  4. rtfm_pl

    PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Są bonusy za poprzedni public test.
  5. Ale to trochę w drugą stronę. Prezerwatywa z czołgiem (czy pancernikiem) mi osobiście wisi, ale jak nagle w grze pojawią się pływające kondomy to mnie trochę pewnie wkurzy. Na szczęście WG dało możliwość wyłączenia maziajów i innych bojlerów, więc dla mnie problemu nie ma.
  6. Nie róbmy czwartego wątku o polskim drzewku, podałem linki, można kontynuować dowolny z istniejących. Temat w sumie można odgrzać, choćby z okazji wprowadzenia typu Cubert, czyli naszego niedoszłego pancernika. A wiadomo coś o ofercie Szwedów? Miało toto bazować na Goeteborgu, fajny okręcik mógł być. Spoko, przecież była planowana modernizacja, między innymi wymiana dział na Boforsy.
  7. Umikaze jest T2 i ma działa 120mm. A w jednym z konfigów Burza miała raptem 2 działa. Nie chcę dublować wątku, ale mamy jeszcze co najmniej 3 oferty przetargowe na Groma. Wszystkie dość dobrze udokumentowane. Zgadza się, choć nic nie ujmując Radeckiemu, projekt polskiej linii to mocno zbiorowe dzieło. Paru forumowiczów przedstawiało swoje pomysły, co zresztą zaowocowało paroma wariantami. Zresztą watki o polskim drzewku są trzy Zaczęło się od postu @luki1223 Potem był mój post A potem Radecki zebrał to do kupy w wątku Najgorsze jest to, że wątki te były odgrzewane w dość przypadkowej kolejności, więc ewolucja pomysłu jest niejako rozrzucona po wszystkich. A jeszcze Radecki pokasował swoje posty.
  8. Były, ale Burza występowała w tylu wariantach, że spokojnie można ją dać jako osobny okręt na inny tier. A akurat brakuje nam trochę okrętów na tierach 3 i 4 i któraś z eskortowych konfiguracji Burzy może się tu przydać.
  9. Tak bez problemu to możemy dostać Ouragana. Wicher to był jednak nieco przerobiony Bourrasque. I wcale nie trzeba czekać, bo Cyclone pojawił się w evencie Dunkierkowym, czyli model jest. Ale przecież bez problemu możemy dostać już teraz Garlanda i Pioruna, bo są. Możemy też dostać OF Paris bo jest, no i oczywiście Dragona. I nie zapominajmy o ORP Wicher II. Tak więc polskie drzewko na zasadzie "atak klonów" to już prawie całe mamy gotowe.
  10. Oczywiście, to skandal, że ciągle nie ma czeskich pancerników. Ciągle mam podejrzenia, że on jest gotowy, tylko czekają na jakąś okazję. Zresztą w sumie co tu jest do roboty. Danae jaki jest każdy widzi. Emerald to z punktu widzenia gry jest Danae z dymem. WG musi sobie zdecydować czy chce puścić premkę T4 czy T5 i tyle. Balansować nie trzeba, bo Danae/Emerald już balans przetestowały.
  11. Ale azjatyckie to "atak klonów". Polskie na takiej zasadzie też dało by się zrobić, połowa okrętów już jest Typ G i N, francuski Bourrasque, Projekt 30bis (Projekt56 ponoć też gotowy). Orkan, czyli Typ M pewnikiem powstanie w tym roku. Trzeba zbuffować Ogniewoja na T9 i mamy komplecik od T5 do T10. Tak swoją droga, to widzę, że da się zrobić polskie drzewko z dwoma liniami niszczycieli, jedna linia to nasze oryginalne konstrukcje (projekty Gromów, Huragan i jakieś UFO na dychę) a druga to okręty faktycznie pływające pod polską banderą, ale "obcego pochodzenia". A polskie krążowniki tudzież pancernik? Modele macie zrobione. Zróbcie Danae z dymem na T5, bięrę dwa od ręki.
  12. Fakt, że ostatnio z detonacjami się porobiło. Ale musisz przyznać, że związek z pogromami to ma to dość luźny. Widziałem ostatnio kupę szybkich bitew w których detonacji nie było, za to były 3-4 deski i krążki które spadały na starcie. Raz nawet miałem lotnisko odparowane jedną salwą z Yamato z 30km, zaświecił się na chwilę i kaboom. A właśnie niedobór krążków to jest baaardzo zła wiadomość dla pancerników. Jak nie ma jakiejś misji zrobionej pod krążowniki, to bitwy idą w kierunku 5xBB + 5xDD.
  13. Oczywiście, że potrafi się krwi napsuć. Tylko dlatego w ogóle jeszcze czasem ludzie krążkami grają. Problem w tym, że to jest na dłuższą metę strasznie frustrujące, bo możesz zrobić wszystko dobrze a i tak dostajesz lol-cytkę i zostajesz na ogryzku. A były jakieś rebalanse? Problem w tym, że WG daje jakieś małe buffy dla poszczególnych krążków a w zamian np. zabiera strzelanie z dymu. Być może głębokie torpedy to pomysł WG na balans, ale oprócz frustracji BB-ków (uzasadnionej, żeby nie było że widzę tylko jedną stronę) nic nie da. Bitwy z limitem powiedzmy 3BB na stronę będą przyjemniejsze także dla tych BB-ków, bo więcej krążków oznacza mniej ścian torped znikąd. Ale to też może być efekt zagonienia krążowników w kozi róg. Strona która potraci szybko DD-ki przeważnie równie szybko przegrywa bitwę. Normalnie, to krążki powinny być kontrą na deski i nawet strata niszczyciela czy dwóch nie powinna być decydująca, ale to teraz tak nie działa.
  14. Nie do końca. Ja rozumiem, że ludzie chcą mieć "legendarny" okręt, sam zrobiłem sobie ostatnio Liona (którym nie gram). Ale widzisz, żeby dojść do pancerników, trzeba było iść przez krążki. Jakby pancerniki nie były tak mocne, to nie ma siły, ludzie grali by innymi klasami. A zostają na pancernikach. Problem w tym, że moją ulubioną klasą są krążowniki, niszczyciele też, ale mniej. Ale w obecnej mecie, czuję się w krążku jak zaszczuty pies, więc gram czymś mniej wrażliwym na 5xBB. Granie krążkiem polegające na staniu za wyspą i lobowaniu, ewentualnie pływanie w 2-3 linii i palenie pancerek z max zasięgu specjalnie mnie nie bawi. Zależy co kto rozumie przez "dobry wynik". Ja uważam, że ilość wbitego DMG jest na niszczycielu sprawą drugo albo i trzeciorzędną. Ważny jest spot, zajmowanie capów i zwalczanie innych niszczycieli, na tym nie robi się 100k na bitwę. Cóż, każdy widzi co chce zobaczyć. Ja przytoczyłem trochę historii WoWs, tak jak ja to widzę. Może zaprzeczysz faktowi, że bitwy 5xBB to gdzieś od roku standard i że jak jest 5xDD to zaraz jakiś BB-czek zaczyna marudzić? Najśmieszniejsze jest to, że WG próbuje temu zaradzić "od d..y strony" kręcąc bat na BB-ki w postaci głębokich torped. To jest rozwiązanie fatalne, bo spowoduje tylko wkurzenie graczy na BB a w niczym nie poprawi sytuacji innych klas. Wyjście które postulowałem już jakiś czas temu, to "kanalizowanie" nadreprezentacji jednej z klas przez bitwy ograniczone do jednej klasy a równocześnie limity na ilość poszczególnych klas w grze. W kalnówkach jest limit jednego pancernika na team, jak widać WG widzi problem tylko jakoś nie bardzo wie co z tym zrobić. Widać od razu, że nie grasz za dużo na niszczycielach. To nie "atak", to stwierdzenie faktu. Powtórzę jeszcze raz, gra niszczycielem nie polega na torpieniu łatwych celów. Miałem sporo gier w których zrobiłem po 2k XP i nie wkładałem ani jednej torpedy. I to nie typowym gunboatem, ale np. Japończykiem. Co do szybkich gier bez pancerników, czasem się zdarza że jest ich mało, bitwy wcale nie są przez to szybsze, choć z pewnością są bardziej dynamiczne.
  15. A ja miałem w ciągu ostatniego miesiąca ze 3 razy. Zresztą ja tę mapę lubię, nawet na krążku, powinna być losowana częściej.
  16. Bo widzisz, to że coś "uderzy" w niszczarki, to że tak powiem chleb powszedni. Kierowcy krążków też są przyzwyczajeni do bycia zaszczutymi. Ten tryb co prawda stworzy nowe zagrożenia ale i nowe możliwości. No i jak widać płaczą. Ciekawostka, dostałem minusy od Ciebie i od jednego typowego kierowcy BB. Czyli coś jest na rzeczy. A co do nagonki, tak jest nagonka, bo każda akcja rodzi reakcję. Jakiś czas temu forum pełne było płaczy BB-ków o tym, że ich palą, torpedują itd. WG posłuchało, znerfiło torpedy, zabrało strzelanie z niewidziałki (to akurat moim zdaniem szłusznie), dało BB-kom sonary, zmniejszyło ilość overpenów. Efekty widać po ilości różnych klas w kolejce. Jeśli większość graczy chce grać akurat pancernikiem, to o czymś świadczy. No i oczywisty lament na czacie jakiegoś BB jak akurat wylosuje po 5 niszczycieli do bitwy, bo po 5 BB to jest OK, ale po 5 DD to przecież niedasięgrać. No to się nie dziw, że każdy news który "dokopie pancernikom" jest przyjmowany entuzjastycznie przez wszystkich którzy akurat w BB-kach nie gustują. Ta gra wymaga uzdrowienia balansu, a to musi oznaczać "dokopanie pancernikom" bo jest ich po porostu za dużo. A że WG zabiera się do tego nieco od d...y strony robiąc potworka Assashio to zupełnie inna sprawa. Wracając do bitew nocnych, jeśli jest sobie mapa Ocean (i parę innych) na których krążki mają przesrane, to dla równowagi przydała by się mapa/tryb na której BB-ki mają przesrane.
  17. Kiedyś był jedynką, teraz dali go na 3 tier. Papierowe parametry ma takie http://ship-compare.core.pl/?ver=0.5.5.0&ship1=3767449296&ship2=0&ship3=0 Zwraca uwagę imponujący (jak na trójkę) zasięg artylerii, tylko Bogatyr na 130-tkach i z AFT ma większy. Ale mobilność to dramat. Jak rzuci na top, to można będzie fajnie postrzelać, ale już na 4 tierach robi się mocno niefajnie. Torpedy niezłe, ale tylko 2 na burtę, trafienie czegoś na te 7 km to będzie fuks.
  18. Nie do końca, często rzucasz po prostu torpedy na obszar i albo coś wejdzie albo nie. A że BB-ki (i nie tylko) często zbijają się w grupki za wyspami, to w coś tam się trafi.
  19. Akurat tryb nocny może być ciekawy, choć boję się, że WG to po prostu spieprzy. Na temat GZ pisać nie będę, bo temat jest ograny na wieeelu stronach forum. Ale wrócę jeszcze do Assashio. To jest g.... a nie uatrakcyjnienie. I zupełnie nie rozumiem polityki WG, które najpierw dopieszczało BB-ki a teraz im funduje taki pasztet. Ten okręt to będzie ból tyłka zarówno dla BB-ków (wiadomo dlaczego) jak i DD-ków, z powodów które wymieniłem poprzednio. W sumie dla DD-ków mniej, bo ktoś kto sobie toto kupi, prawdopodobnie normalną niszczarą też gra "na zasięg". Tak więc pytanie "dla kogo ten okręt"? Może WG stwierdziło, że grupa "niszczycieli krawędziowych" jest na tyle duża, że warto zaryzykować gniew swojego "żelaznego" targetu czyli chłopców w Tirpitzach. A może to właśnie dla takich helmutków ma być ten okręt, bo w końcu ile można Tirpitzem po krawędziach mapy pływać.
  20. Doszukać się jak najbardziej chciałem. I doszukałem, kapitanom BB-ków ten tryb się nie podoba. "Doczepianie" to już Twoja interpretacja. I Twój problem jeśli podanie oczywistego faktu taktujesz jako czepianie. Ależ proszę Cię bardzo. Oczywiście, mam najwięcej bitew na DD i ten tryb mi się podoba (przynajmniej na razie, bo jak będzie to się okaże). To jest, że tak powiem "oczywista oczywistość". Choć oczywiście DD-ki też mogą mieć problem z radarowcami. Jeszcze łatwiej będzie na takiego wpaść. Mało tego, w tym trybie może się okazać, że niemiecki sonar będzie większym problemem od radarów. Nie będzie, już został zjechany. Asashio w teamie to jakby jeden niszczyciel mniej, będzie pływał i polował na BB-ki a o capy powalczyć nie będzie komu. Choć oczywiście ból d..y kierowców BB-ków będzie. I tu akurat się z nimi częściowo zgadzam.
  21. "Wytykasz", "obśmiewasz". Możesz wskazać w którym miejscu? Czy zwrócenie uwagi, że masz 70% bitew na BB to według Ciebie "obśmianie" czy może "wytykanie". Spoglądam w statystyki graczy którzy dali mi minusa, to chyba dość normalne. Widzę pewną prawidłowość i o niej piszę. I co, jeden "czuje swąd stosów", Ty widzisz "wytykanie" i "obśmiewanie". To w sumie ciekawe zjawisko jest.
  22. Ciekawostka, jakiś "najazd" zrobiłem? Nie przypominam sobie? Zauważyłem, że kierowcom BB-ków się to nie podoba, co znalazło potwierdzenie w Twoim komentarzu. Wyraziłeś opinię, podziękowałem, jeśli gdzieś tu czujesz "swąd stosów" to szczerze współczuję. BTW, kolejny który nie lubi mojego posta ma 73% bitew na BB-kach. Brytyjski ogień już Ci nie wystarcza? Ale to właśnie chodzi o balans. Jeśli są mapy na których większość krążków robi za tarczę strzelniczą, to niech dla odmiany BB-ki mają czasem przerąbane.
  23. Dzięki temu kierowcy wszystkich krążków (i niektórych pancerników) będą mieli okazję poznać to niezapomniane uczucie, które ma kierowca brytyjskiego krążka który dostaje radar w dymie. Jeśli Neptune i Mino jakoś żyją w środowisku pełnym radarów, to inni też jakoś przeżyją. Dokładnie. Wyobraź sobie, że Donskoj wpada na 9km na Iowę i widzą się praktycznie równocześnie. Jeśli nawet rusek będzie miał przewagę spota, to na tyle niewielką, że i tak się nie wywinie.
  24. Dokładnie tak. Krążek w cyklonie nie ma przewagi spota nad BB-kiem, a co się dzieje z krążkiem wyspotowanym 8km od BB-ka to wiadomo. W tym trybie krążek będzie miał powiedzmy 6,5km spota a BB jakieś 8km, więc krążek ma te 1,5km zapasu może np. uciec puszczając rybki albo zdecydować się na YOLO. Ano, już mnie kolega @Vanhal (41% bitew na BB) zaminusował. Dzięki za feedback, znaczy że chyba mam rację.
  25. I tak i nie. Zauważ, że taki Atago czy inny Mogami będzie mógł podejść na jakieś 7km i puścić rybki niewyspotowany. Nawet typowe YOLO będzie łatwiej robić, bo jak się dostanie spota na 6,5km, to zanim gość obróci działa to już się będzie walić torpy z przyłożenia. Póki co mi się koncepcja podoba, będzie skradanie się, myślenie za 3 razy czy strzelać czy podejść i torpedować, umiejętność czytania mapy i korzystania z RPF-a będzie kluczem do wygranej. Co do CV, to ja bym je z tego trybu wyłączył całkiem. Co przy okazji trochę powinno złagodzić płacz BBombowców.
×