Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

rtfm_pl

Beta Tester
  • Content Сount

    5,129
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    15858
  • Clan

    [-DWS-]

Everything posted by rtfm_pl

  1. rtfm_pl

    [VI] Hatsuharu

    Powiedz to tym wszystkim Farragutom czy Mahanom które uciekały na ogryzku po minucie wymiany uprzejmości. Słaba amunicja? Chłopie, sprawdź może zanim napiszesz jakąś głupotę. Podaję odpowiednio obrażenia HE/AP i szansę na podpałkę USA: 1800/2100/5% Niemcy (127mm): 1500/3000/6% ZSRR: 1900/2500/8% Wielka Brytania: 1700/2100/8% Francja (139mm): 2000/2600/9% Polska: 1700/2200/8% Japonia (127mm): 1800/2200/7% Jak widać, obrażenia z HE masz jedne z lepszych (lepszy jest tylko Francuz i Sowiety, ale mają też większy kaliber). Szansa na pożar też specjalnie nie odbiega od średniej. Obrażenia z AP są mniej istotne przy walce niszczycieli. No to pogratulować przeciwników. Ja, jak widzę Shirę to ją zabijam i tyle.
  2. rtfm_pl

    [VI] Hatsuharu

    Jeśli takie był Twój plan na Hatsu, to nie dziwię się, że się z nim męczyłeś. Torpedownie zadymionego niszczyciela udaje się tylko przy sporej gamoniowatości gościa albo dużym farcie. Owszem, puszczam rybki w dym, ale raczej na zasadzie puszczania kuponu lotto - czasem coś się wygra. Hatsu może bić się z armat z każdym niszczycielem równego tieru. Z większością wyższych tierów też. Hatsu może to robić, bo ma camo i prędkość, więc w każdej chwili może przerwać starcie jeśli okaże się, że nie idzie za dobrze. Przy czym "bić się" to dla mnie wymiana paru salw, dacap, zablokowanie drogi do ataku torpedowego a nie walka do ostatniego HP. Shira camo ma ale nie ma prędkości. Zaczynanie na nim harataniny na działa to oddanie inicjatywy przeciwnikowi, bo przeciwnik decyduje czy chce walkę kontynuować czy przerwać, a Shira nie ma już w tej sprawie nic do gadania.
  3. rtfm_pl

    [VI] Hatsuharu

    Twoje wątpliwości są o tyle uzasadnione, że ogarnięty gracz na Atlancie nie będzie się bił z Błyskawicą na 10km tylko zniknie. Bo ogarnięty gracz wie, że takie starcie przegra. Atlanta roznosi niszczyciele, ale tylko z bliska, z daleka to może sobie palić pancerniki co najwyżej. Jak grałeś nim bez CE to nie masz pojęcia o tym co można a czego nie można na Hatsu. Camo to jedna z najmocniejszych cech Hatsu, co prawda Shira ma takie samo camo, ale nie ma prędkości. A co do walki o capy, to akurat Shira robi to znacznie gorzej od Hatsu. Shira to typowy one trick pony - wywalić torpedy i mieć nadzieję że coś trafi. W starciu z jakimkolwiek niszczycielem (może oprócz Fubuki) ma przechlapane. Shira ma też ogromny problem jak w grze jest lotnisko, co Hatsu dotyczy w znacznie mniejszym stopniu. Dokładnie tak. W ogóle farmienie DMG na niszczycielach to strata czasu. Nie dotyczy ruskich gunboatów, ale to są w zasadzie krążowniki. No i Siemki, bo Siemka (podobnie jak Shira zresztą) nie bardzo się do czegoś innego nadaje.
  4. rtfm_pl

    [VI] Hatsuharu

    Mam świadka i mam powtórkę (choć może być problem z odtworzeniem bo chyba sprzed ostatniej łaty). Śmieszne jest Twoje uznawanie Atlanty na "ogniomiota" bez uwzględnienia takiego drobiazgu jak balistyka. W to, że ogarnięty gracz na Błyskawicy roznosi Atlantę w pojedynku 1:1 jak chce i kiedy chce pewnie też nie wierzysz? Co do manewrowania, Hatsu ma niezłe kąty ostrzału, nie ma problemu z prowadzeniem ognia z dwóch wież. Tym bardziej, że mam perka na obrót. Oczywiście. Przeważnie uważam bicie BB-ków za stratę czasu. Owszem, można puścić co jakiś czas torpedy, ale niszczyciel ma ważniejsze rzeczy do roboty. Zresztą patrząc na Twój średni dmg i celność torped na Hatsu, to ten perk jakoś słabo się sprawdza.
  5. rtfm_pl

    [VI] Hatsuharu

    Ponieważ bo? To proste jest, na 9-10km nie mam na Hatsu problemów z trafieniem Atlanty a Atlanta ma poważny problem z trafieniem mnie. Owszem, niesamowity ROF Atlanty robi swoje i w końcu coś tam musi trafić, ale w podsumowaniu wyszło, że zdjęliśmy sobie nawzajem po 10k. A na taką cholerę, że możesz np. bezkarnie torpedować zadymionego Belfasta. Przyspieszone torpedy są szybsze raptem o kilka procent i mniej więcej o tyle wzrasta celność. Reszta to placebo, bo jak strzelasz z mniejszej odległości to i celność większa, ale ta większa celność bierze głównie z tego właśnie zmniejszenia odległości. A przecież jak masz 10km zasięgu, to i tak możesz puszczać rybki z 6 czy 7km i na takiej odległości celność będzie bardzo podobna do przyspieszonych torped. Poza tym napisałeś, że "nie stać cię na żonglowanie perkami" a na wyższych tierach ten perk jest totalnie bez sensu, bo tam możesz sobie po prostu torpedy zmieniać. Chcesz grać na blisko, zakładasz torpedy z Zao i masz 8km zasięgu. Ja bym powiedział, że Shira niedomaga już na T8. Trafiasz na Bensona który ma taki sam spot jak Ty i już nie uciekniesz. Kagero ma lepszego spota i w dodatku jest szybsze, więc też mu się nie urwiesz. Tak swoją drogą, są tylko 2 niszczyciele wolniejsze od Kagero i Shira jest jednym z nich. Hatsu przynajmniej te 36,5 węzła (bez flagi) robi.
  6. rtfm_pl

    [VI] Aigle

    No też mam takie odczucia. Jak przeciwnik współpracuje, to Aigle faktycznie potrafi narozrabiać, bo zarówno torpedy jak i działa ma mocne. Problem robi się, jak przeciwnik jest na tyle ogarnięty, że współpracować nie chce. Czyli, jak trafię na gamoni, to Aiglem zrobię pewnie nawet więcej niż takim Farragutem czy Hatsuharu.Jak trafię na ogarniętych ludków, to się sytuacja odwraca i Guciem/Sucharkiem jestem w stanie coś ugrać a francuzem nie bardzo.
  7. rtfm_pl

    [VI] Aigle

    A ja się nie mogę z nim dogadać. Jako typowego gunboata wolę Farraguta, jako torpedowca to Hatsu czy Gallant są o niebo lepsze. Działa mnie rozczarowały, wczoraj waliłem AP-kami w burtę Omahy na jakichś 5km i nic. A to przecież działa z krążownika w zasadzie, powinny cyty lecieć jedna za drugą. Obrażenia z HE-ków też niczego nie urywają. 2000 to raptem o 100 więcej niż ma Gniewny i 200 więcej niż japońskie i amerykańskie 5-calówki. No i fatalne kąty ostrzału w połączeniu z żałosnym obrotem, powodują, że faktyczny firepower tego okrętu jest wyraźnie niższy niż wynika z suchych danych. Ilość HP zacna, ale okręt wielki i łapie więcej, więc tych HP-ków starcza na miej więcej tyle samo co u "chudszych" kolegów. Torpedy używalne na takiej samej zasadzie jak Farragutowe, jak ktoś idzie na zbliżenie to nawet da się z niewidziałki puścić, w pozostałych przypadkach zapas 300m jest pomijalnie mały. Pewnie coś źle robię, ale raczej fanem tego okrętu nie będę. Tym bardziej, że konkurencja na T6 silna.
  8. rtfm_pl

    [VI] Hatsuharu

    Trochę tak, ale akurat Gniewny to całkiem normalny niszczyciel z dobrym bazowym camo. Ja bym go zrobił pod camo i brał nim capy zamiast pykać na 14km.
  9. rtfm_pl

    [VIII] Gascogne

    Dużo strzelałeś i lufy się rozkalibrowały Zapłać pińset dublonów, to serwis zreperuje.
  10. rtfm_pl

    [VIII] Gascogne

    Nie wiem czy to dla Ciebie ważne, ale Roma była a Gasconge nie. Historyczny jest Rysiek i jego bliźniak Jean Bart. Nie mam pojęcia czemu WG dało na premkę zdupyshipa jeśli mieli gotowy historyczny okręt. Pomysłów na wyróżnienie premki znalazła by się cała fura. Mamy w grze DoY, Warspite i Prinz Eugena, myślę że Jean Bart obok Ryśka nikogo by nie raził i a sprzedał by się może nawet lepiej. W końcu Bart trochę sobie popływał (w służbie do 1961r), można by parę eventów zrobić wokół tego okrętu.
  11. rtfm_pl

    [VI] Hatsuharu

    Chłopie, on ma rewelacyjne działa. Niedawno strzelałem się z Atlantą, szliśmy łeb w łeb, przegrałem głównie dlatego, że on miał kolegów a ja zostałem ostatnim okrętem w teamie. Jeśli Hatsu jest dla Ciebie nieruchawy, to odpuść sobie tę linię, bo to ostatni tak manewrowy niszczyciel japoński. Jeszcze jest Akatsuki, ale on jest w sąsiedniej linii. Po Hatsu to dostaniesz dopiero powolnego klocka. A po jaką cholerę go brałeś? Akurat 10km torpedy to spora zaleta Sucharka, szczególnie jak rzuci na ósemki. Był ostatnio darmowy reset, można było sobie kapitanów przerobić. Na koniec sezonu klanówek może zrobią kolejny darmowy reset. Ja na sucharku mam takie coś (kapitan z poprzedniego sezonu rankingówek) http://shipcomrade.com/captcalc/1000000000100001100010000000001119 Prawie każdy. Kolega robi ruskie DD-ki z zamiarem dojścia do Kebaba. Ponieważ kapitana robi od razu pod Kebaba, to planowo nie dawał mu parka na camo. I gra sobie teraz Gniewnym bez camo za to z AFT i bardzo fajnie mu to działa. Dokładnie tak. W zasadzie jedyny DD który zupełnie nie przejmuj się tym, że go rzuciło na ósemki. Z ósemek tylko Kagero ma lepsze camo.
  12. rtfm_pl

    [VIII] Gascogne

    Działa. Teraz pykam sobie coopy bo na randomach grać się nie da, a Normandia z pomocniczej ładnie mi farmi "ribbonki" na drugi etap misji. No i widzę całkiem sporo tych premek. W zasadzie jak już mnie rzuci na ósemki o co najmniej jedna Gaskonia jest. Zresztą Aigle też jest dużo.
  13. rtfm_pl

    [VIII] Gascogne

    Oczywiście że tak. Ale jedno mnie zadziwia, do wygrania jest premiumowe camo na pancernik T8 a ludzie kupują premkę T8 żeby to camo wygrać. Ja w tym za dużo sensu nie widzę.
  14. rtfm_pl

    [IX] Fletcher

    No co z Kebabem się nie walczy. Znaczy można, ale tylko jak mamy bardzo wyraźną przewagę i jest blisko. Wbij sobie do głowy, że Chabarowsk to jet krążownik a nie niszczyciel i walka z nim skończy się tak samo jak walka z krążkiem. Projekt 65 (Kotlin) ponoć jest gotowy od jakiegoś czasu.
  15. rtfm_pl

    Jakość i stabilność

    A ja sobie robię francuską misję na coopach. Normandie zrobiona pod pomocniczą, 4xW i jedziemy. Średnio na bitwę wpada jakieś 100 ribbonów i możne sobie w międzyczasie jakieś jutuby pooglądać czy coś. Pomocnicza strzela sama, jej spadki FPS-ów nie przeszkadzają. Tą metodą mam już 4 gwiazdki, pewnie jak skończę drugi etap kampanii to akurat WG się ogarnie, bo trzeci etap jest na XP-ki, więc to akurat lepiej robić na randomach.
  16. No to przecież nic się nie zmieniło, nadal masz lolheal. Jak zostaję na ogryzku i mogę odbudować 15k w parę sekund to nie będę płakał, że "tylko" 15k a nie 16k.
  17. Nie zgadzam się. Fakt, że uleczysz trochę mniej jest mniej istotny od tego, że możesz się wyleczyć z 1000HP do całkiem sporej wartości. Tylko że trzeba te 1000HP mieć żeby się z czego leczyć. Mi parę razy zdarzał się na brytolu spaść do poziomu, przy którym bez SE by mnie już nie było, a mimo to kończyć bitwę we względnie dobrym zdrowiu.
  18. rtfm_pl

    [IV] Courbet

    Okręt interesujący o tyle, że pancernik tego samego typu - Paris, miał być przekazany naszej marynarce. Na szczęście nasi podziękowali za tego szrota i tak Polska nie dorobiła się swojego pancernika. Ale jeśli kiedykolwiek powstanie polskie drzewko, to być może WG zrobi klona Couberta i spróbuje go sprzedać jako premkę.
  19. rtfm_pl

    Jakość i stabilność

    U mnie spadki pojawiają się jak w pobliżu są samoloty albo lecą torpedy. Wydaje mi się, że skopali coś z małymi obiektami, bo same okręty są OK. Odkosy nie wydają się problemem, bo nawet jak płynę z kupie z kilkoma innymi okrętami to nie tnie a wystarczą 2 eskadry w pobliżu i mam pokaz slajdów. Z torpedami podobnie, jak siemka się na mnie wypluła to wylądowałem na wyspie bo nie dało się sterować. A koledzy z lotnisk zgłaszają, że ich eskadry "żyją własnym życiem" i latają jak chcą. Do tego te dropy zdaje się wpływają na obliczanie aury plot, bo eskadra Indepa atakujące pancka w towarzystwie dwóch Clevelandów i tracąca na tym 2 samoloty to nie jest normalne.
  20. rtfm_pl

    Modyfikacja 3 wyrzutni torpedowych NIE DZIAŁA

    Masz oczywiście na myśli przyspieszenie obrotu dział ?
  21. rtfm_pl

    PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    O żesz, jak klikałem, to mi wyskoczył jakiś błąd java-script, ikonka się zaznaczyła a punktów nie zdjęło. Coś mi się za dużo wydawało, ale przecież stronka pokazuje 15 to chyba jest 15. BTW zrobiłem kolejną próbę, klikałem bardzo szybko i wyszło mi takie coś:
  22. rtfm_pl

    PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Fakt, można mieć max 15 perkowego. Np. takiego: http://shipcomrade.com/captcalc/1011111110111110000000000000000019
  23. Raczej nic nie pada z powodu tylko jednej rzeczy. Zawsze jest kilka powodów, choć jedne mogą być ważniejsze niż inne. A co do AW, to może nie ma miejsca na 3 gry "w czołgi" na rynku? Może czołgi okołowojenne są ciekawsze od współczesnych? A może po prostu WoT, mimo swoich wad, jest na tyle dobrym produktem, że strasznie ciężko go pobić. WT postanowił nie walczyć z WoT wprost i pójść trochę obok. AW to niemal dokładne powtórzenie koncepcji WoT, różniło się tylko generacją pojazdów i właśnie trybem PvE. Jaki był udział PvE w klapie AW to w sumie nie wiemy, ale w WoT nie ma trybu PvE i gra ma się dobrze a w AW jest rozbudowany tryb PvE i gra ma się źle. Jak myślicie, jaka decyzja WG wydaje się racjonalna?
  24. rtfm_pl

    [VIII] Edinburgh

    Czasem tak, czasem nie. Uroki granie krążkiem blisko capa. Bezpieczny z pewnością. Ale nabicie 50k na pancernikach niespecjalnie wpływa na wynik bitwy. Ale po co stać w dymie jak niszczyciel ubity? Włączasz wtedy "DD mode" i bierzesz capa przy okazji spotując. Poza tym pancerniki po strzale widać nawet jak jesteś w dymie. To fakt. Ale też cytki łapie 2 razy częściej od Edina.
  25. rtfm_pl

    [VI] Aigle

    O patrz, to znaczy będzie jakiś Aigle z ogarniętym kapitanem. Do tej pory, wszystkie które spotykałem, wykazywały się daleko idącą gamoniowatością. Też o czymś takim myślałem. A przy okazji, będzie zastosowanie dla tego spec-kapitana co go za kolekcję dostałem. Z jego dopalonym perkiem na obrót powinno być fajnie.
×