Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

rtfm_pl

Beta Tester
  • Content Сount

    5,129
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    15858
  • Clan

    [-DWS-]

Everything posted by rtfm_pl

  1. rtfm_pl

    [VI] Aigle

    Na tej zasadzie to można też torpedować z niewidki Farragutem. Zresztą pisałem już wcześniej, że Aigle można kręcić świetne wyniki jak się trafi na nieogarów, problem w tym, że jak się trafi na kumatych, to ciężko zrobić coś więcej prócz palenia BB-ków. No a rzucony na T8 ma przerąbane.
  2. A to zależy jeszcze na jakiej odległości. Mi na Gremlinie, nawet z perkiem, czasem obrotu brakuje, jak się strzelam z bliska z innym niszczycielem. Ale akurat Gremlin to przypadek szczególny, Gniewny i Mińsk kręcą 6 stopni, Podwoiski 7, Leningrad 6,5. A Gremlin 5 stopni. Czyli Gremlin z modułem kręci gorzej niż Gniewny i Mińsk bez modułu. Gremlin z prekiem kręci 7,5 - tyle co Leningrad z modułem, minimalnie lepiej niż Mińsk z modułem.
  3. Ale BFT już mam, więc jak założę moduł to stracę. Poza tym, akurat na Gremlinie to perk daje dużo więcej niż moduł, bo moduł poprawia o ileś tam procent a perk poprawia o ileś tam stopni/sek. Gremlin kręci 5 stopni/sek, moduł doda 15% czyli marne 0,75 stopnia. Perk daje 2,5 a u tego specjalisty 3 stopnie. Leningrad kręci 6,5 stopnia/sek. Moduł doda niecały jeden stopień, czyli też bez rewelacji.
  4. rtfm_pl

    PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    No właśnie do randomków, bo w bitwach kosmicznych to one będą defaultowo i za darmo. Ale se to wykombinowali, pewnie sporo dzieciaków to kupi. Mam tylko nadzieję, że da się to wyłączyć tak jak helołiny czy inne ARP-y. Przetestowali koncepcję, sprawdzili jaki procent z tym pływa i doszli do wniosku, że da się to sprzedać.
  5. E tam Khaba, Gremlinowi się bardzo przyda szybszy obrót, a i Leningrad nie pogardzi.
  6. rtfm_pl

    [VIII] Richelieu

    A to i ile trzeba być lepszym, żeby można było Ci coś wytknąć? WR minimalnie ponad 50% oznacza średniego gracza, i czy to napisze fiolet czy pomidor, to nadal będzie 53% z kawałkiem. Żeby nie było, bycie średnim graczem to nic złego. Ale wymądrzanie się na temat okrętu którego się nie zna, to już kapkę nie tenteges. Tak swoją drogą, @Zlociutk1 ma na Ryśku lepsze wyniki niż Ty na Bismarcku.
  7. W pobliżu to pojęcie względne. Magazyn pelotek spokojnie mógł być "w pobliżu" ale po niewłaściwej stronie pancerza. To tez uproszczenie. Po pierwsze, Hood miał niewiele wspólnego w pierwszymi krążownikami liniowymi. Hood miał opancerzenie porównywalne to pancerników typu Revenge. Po drugie, pod Dogger Bank jakoś te same krążowniki liniowe wybuchać nie chciały, za to super opancerzone niemieckie całkiem ładnie się paliły. Sprawa dość znana, właśnie po Dogger, Bryotle poluzowali procedury bezpieczeństwa żeby szybciej strzelać, a Niemcy je zaostrzyli. Efekty wyszły pod Jutlandią. Tak w ogóle, Hood to był krążownik liniowy głównie z nazwy, bo opancerzeniem specjalnie nie odstawał od pancerników. Po prostu miał ogromnego pecha, dostał jeden lucky shoot i po zawodach. Zresztą Bismarck też w sumie skończył się od jednej pechowej torpedy która uwaliła mu ster akurat w zakręcie. www.navy.mil podaje Displacement: 35,000 tons. Nie specyfikują czy "długich" czy "krótkich". Strona www.battleshipnc.com (akurat nieczynna, trzeba wyciągać kopię z googli) podaje 36600 w roku 1942, czyli niezupełnie w chwili wejścia do służby.
  8. To jeszcze z kiedy ta wyporność. Bo tak na szybko, w wiki (wiem, źródło takie sobie) tonaż pancernika NC jest inny jak typu NC. https://en.wikipedia.org/wiki/USS_North_Carolina_(BB-55) https://en.wikipedia.org/wiki/North_Carolina-class_battleship On miał trochę więcej niż tylko pokład. Wyglądało to tak: No bez takich. Żaden pancernik nie miał wszystkiego schowanego w cytadeli. Zresztą Bismarck w pierwszej walce też oberwał poza cytadelą, w wyniku czego musiał przerwać rejs i w efekcie skończył jak skończył.
  9. Hood nie został porządnie zmodernizowany. A poza tym, to do tej pory nie wiadomo co się stało, bo z wyliczeń wychodzi, że Bismarck nie powinien się przebić do magazynów na takiej odległości. Jedna z wersji to pożar amunicji małokalibrowej który doszedł do głównych magazynów, a to akurat z pancerzem związane jest tak sobie. Jaką wyporność i w jakich tonach podajesz? Bo wiesz, wyporność może być standardowa albo pełna, a ton są ze 3 rodzaje (short tons, long tons itd). Trzeba uważać. No i do tego trzeba dodać, że zapewne w trakcie wojny Karolinka nieco "utyła" a Bismarck jakby nie miał okazji.
  10. rtfm_pl

    [VIII] Richelieu

    Ale lepsze też nie, a był o 10 tyś ton większy. Vanguard był mniej więcej taki sam duży, też miał 8x381mm i wszyscy marudzą jaki to był niedozbrojony. W ogóle trudno zatopić pancernik tylko ogniem dział. Każdy. I nie tylko pancernik zresztą. Nie, problemy z kiepską sterownością wyszły już na próbach morskich. Jak jeszcze oberwał po sterze, to już było po zawodach, bo nie dało rady skompensować tego zakleszczonego steru. OK, też już kończę.
  11. rtfm_pl

    [VIII] Richelieu

    Taaa, chyba trzeciego świata. Jak można zachwycać się takim gniotem jakim był Bismarck? Okręt który miał o 10 tyś ton więcej wyporności od konkurencji i dokładnie nic z tego nie wynikało. Działa miał na poziomie pierwszowojennych okrętów, pelotką niezdolną zestrzelić 2-płatowca i do tego problemy ze sterem.
  12. Co znaczy "nie mogli"? Mogli wszystko, tylko nie chcieli. Do wyekspienia nie posiada, ale do założenia to by się parę znalazło. Choćby Sims i jego drugie torpedy. Wszystkie H-ileś miały mieć układ 4x2. Ale jakby te projektowane na lat 20-te okręty powstały, to też by je modernizowali. Popatrz co się działa z Kongo, QE czy włoskimi Conte. Jeśli okręty powstałe w czasie pierwszej wojny dało się zmodernizować tak głęboko, to okręty budowane w latach 20-tych też by się dało. Zresztą akurat pierwszy rzut okrętów portaktatowych jest "skażony" tym, że ograniczenia traktatowe w nich siedzą. Amerykanie zdecydowali się na zmianę kalibru dział na Karolinie, ale kadłub był robiony pod limity i jest tam cała masa kompromisów. Nie jestem przekonany, że NC był lepszym okrętem od Amagi (zakładając, że Amagi by zbudowali i trochę zmodernizowali). A na tym samym tierze masz też Bismarcka, który z założenia olał ograniczenia i pyknęli sobie okręt o prawie 10 tyś cięższy od NC. To jest dopiero "inna liga".
  13. Tylko pozornie. Pomiędzy nimi były "wakacje" spowodowane traktatem waszyngtońskim, więc się nie liczy. To mogli zrobić te harmaty 500mm co je Niemcy planowali dla H-ileś. Hype zagwarantowany. Ale ja widziałem Vanguarda jako dziewiątkę a na dychę chciałem Liona z podkręconym ROF-em. Zresztą akurat można Vanguardowi dać upgrade armat, na takiej zasadzie jak zrobili Monarcha. Przezbrojenie KGV w 15-calówki jak najbardziej było rozważane, pewnie nad Vanguardem też coś myśleli.
  14. O Drednought-a to akurat jestem spokojny. Przecież T3 jest Bellerophon, czyli kapkę ulepszony Drednought, więc balans będzie OK. A Bellerophona dali zapewne właśnie dlatego, żeby Drednought-a sprzedać za kasę albo rozdać z jakiejś tam okazji. Jak se chcą szaleć z wyobraźnią, to niech zrobią strzelankę kosmiczną czy coś. Papiery czasem muszą być, bo tacy Niemcy przecież po Tirpitzu już niczego większego nie zbudowali a linię jakoś pociągnąć trzeba. Ale przy odrobinie wysiłku, można tych papierów dać mniej, a te co są mogły by być kapkę lepiej oparte na realnych projektach (jak choćby krążowniki RN na top tierach). Weź taką niemiecką dychę, przecież WG samo się przyznało, że 3-działowe wieże to w zasadzie ich wymysł, bo gdzieś tam znaleźli taki rysunek podobno. To nic, że projekty H-39, H-41 i późniejsze miały wieże 2-działowe, oni wsadzili 3-działową i już. O Conquerorze już pisałem, tego spokojnie można było uniknąć i zrobić prawie w 100% historyczną linię, ale WG wie lepiej.
  15. A kiedyś się dawało robić? WG wymyśliło Monarcha, przesunęło KGV na T7 dzięki czemu Nelson wyleciał z drzewka. I co? I nico? Pewnie nie chcieli "marnować" Vanguarda do drzewka, bo zawsze można go będzie sprzedać jako premkę.
  16. Ze smutkiem zauważam, że oba wymienione przez Ciebie okręty są "zdupyshipami". Zupełnie jakby WG chciało udowodnić, że potrafi lepiej projektować okręty niż robili to inżynierowie w USA, Japonii czy gdziekolwiek na świecie. A tak w ogóle to po jaką cholerę WG miesza w linii ciężkich? Przecież pracowicie ją balansowali tyle czasu i teraz co? Jak już muszą się wykazać i wymyślić jakiś nieistniejący w realu okręt, to mogli wymyślić lekki T6 za Cleva i zostawić ciężkie w spokoju. Serio, mam podejrzenia, że ktoś tam ma płacone za wymyślanie takich cudaków i dlatego wpycha je do każdej linii czy potrzeba czy nie. Weźmy taką linię Brytyjskich BB. Przykład Republiki pokazuje, że można dać na dychę pancernik z ośmioma działami, czyli spokojnie można było zbalansować Liona na T10, na T9 dać Vanguarda po liftingu (upgrade dział by wystarczył) i była by prawie historyczna linia. Ale nie, trzeba było wymyślić Conquerora.
  17. rtfm_pl

    [VI] Aigle

    Akurat w Emaralda to wchodzą cyty ze wszystkiego, nawet z Clemsona i jego 4 calówek.
  18. rtfm_pl

    [VI] Aigle

    Ale, z całym szacunkiem, jak na najlepszy (Twoim zdaniem) okręt rzucony na top, to ten wynik d..y nie urywa. Ot, przyzwoita bitwa.
  19. rtfm_pl

    [VI] Aigle

    Bo ja wiem, właśnie nóbki mogą na tym coś tam zdziałać. Postawi dym, popyka, uklepie 20-30 tysi. A że bitwę przerżnie, bo nie ma komu o capy walczyć, cóż, nóbek przyzwyczajony. Dla mnie problem z Aigle jest taki, że nie mam koncepcji jak tym wygrywać. Znaczy mogę naklepać DMG, mogę nawet czasem deskę zatłuc, ale nie czuję, że jestem w stanie pociągnąć tym bitwę. Inna sprawa, że mam na nim raptem 12-punktowego kapitana, ale jakoś nie palę się do wywalania elitarnego akurat na Aigle. Za to fajnie się pływa w dywizjonie z takim Hatsu, Hatsu spotuje, Aigle klepie, Hatsu zaleje, Aigle wrzuci pożar (albo odwrotnie).
  20. rtfm_pl

    [VIII] Chapayev

    Akurat WR to idzie tym wyciągnąć niezły, ale kosztem malutkich obrażeń. Po prostu jesteśmy mobilną stacją radarową które strzela tylko w ostateczności. Jak się będzie całą bitwę stało za wyspą i zganiało radarem deski z capa, to WR wychodzi całkiem dobry. Problem zaczyna się, jak chce się samemu coś postrzelać, bo taka Montana zdejmuje nas na raz. A na lobowanie przez wyspę, to on ma trochę za płaską trajektorię. Ja na nim mam wyniki zerojedynkowe, albo jestem w topie albo na dole tabeli, bitwy średnie praktycznie się nie zdarzają.
  21. rtfm_pl

    [VIII] Gascogne

    No to masz taki co Ci się podoba. No chyba, że Ci się nie podoba, ale wtedy po co go kupowałeś? Dlaczego powinien być dobry? Bo tak? Mało to różnych drogich rzeczy na tym świecie które dobre nie są? Czasem warto trochę pomyśleć, zebrać opinie innych posiadaczy i dopiero zdecydować. A Ty sobie kupiłeś w ciemno, no to masz. Też mam parę premek które kupiłem i mi nimi nie idzie (np. Mołotow). Cóż, nieudany zakup i tyle. Nawet nie będę marudził że zły okręt, mi po prostu nie leży to nim nie gram. Pozwolę sobie zacytować "no stać mnie po prostu". Każdy robi co sobie chce. Twoje pieniądze, Twój okręt, Twój problem.
  22. rtfm_pl

    [VIII] Gascogne

    Zawsze mnie zastanawiało takie oto zestawienie: z tym No to jak stać Cię, to po kiego ci "premka do zarabiania". Serio, nie kumam. W cenie premki możesz sobie zakupić 10k dublonów i jeszcze miesiąc premki w bonusie, możesz nakupić flag "ekonimicznych" albo permanentnych camo.
  23. rtfm_pl

    PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Combat Car dawali kiedyś jako prezent na święta. Wtedy był strasznym crapem, choć jakieś tam buffy ponoć dostał.
  24. rtfm_pl

    [VI] Hatsuharu

    No i to jest zasadnicza różnica między Sucharkiem a Shirą. Ruschowanie Hatsu Farragutem wychodzi słabo, Mahanem nie wychodzi w ogóle. Hatsu bez flagi robi 36,5w, to jest już prędkość które nie pozwala tak po prostu podpłynąć i wykończyć. Farragut może powolutku skracać dystans, ale wtedy strzela tylko z 2 dział, Mahan w ogóle nie ma startu. Problem się robi z Bensonem, bo ma taki sam spot i walka zaczyna się na 5,8km i jedyna szansa to pomóc sobie dymem i boostem. Ale i tak sytuacja Hatsu jest dużo lepsza niż Shiry, która nie ucieknie przed nikim. No Aigle jest kłopotliwy bo ma duuużo HP. Na szczęście, Aigle widać z daleka i można go próbować zaspotować na śmierć, tak jak opisał @Odo_Toothless Gorzej, jak Aigle ma RDF-a i włączy boost-a. Ale wysyp Aigle to chwilowa sprawa, misje się skończą i wszystko wróci do normy. Zresztą sporo się zmieniło, bo teraz częściej można spotkać w Aigle dobrego gracza. Wcześniej (przed 18 misją maratonu) Aigle w większości pływali wallet warriorzy, bo co lepsi to go nie kupowali tylko robili misje żeby go mieć za free. Niekoniecznie. Aigle ma paskudne kąty ostrzału i fatalny obrót wież. Na wygranie solówki z nim to bym specjalnie nie liczył, ale skubać go po trochu i decapować można. Oczywiście, jak się zaczyna taką awanturę, to trzeba mieć jakieś wyjście awaryjne typu wyspa czy dym.
  25. rtfm_pl

    [VI] Hatsuharu

    Dobra, jak mi się takie coś trafi w aktualnym patchu, to podeślę Ci powtórkę. Każdy ogarnięty gracz na niszczycielach powie Ci, że amerykaniec na większy dystans nie ma szans z odchodzącym japońcem i lepiej odpuścić sobie strzelanie. Dotyczy to zarówno Hatsu vs Farragut jak i Yugumo vs Flether. Zmienia się to dopiero przy Siemka vs Gearing i to jeden z powodów dla których nie lubię Siemki. Przy czym kluczowy tu jest większy dystans, bo na blisko to jankesi mielą japońców jak chcą (oprócz Akizuki). Bo większość ludzi nie umie nim grać po prostu. Zresztą w ogóle większość graczy na japońskich DD-kach w ogóle nie zauważa jaki potencjał mają ich armaty.
×