Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

rtfm_pl

Beta Tester
  • Content Сount

    5,129
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    15858
  • Clan

    [-DWS-]

Everything posted by rtfm_pl

  1. rtfm_pl

    [VII] Gneisenau

    Bo to akurat skrajny przypadek RNG. Pensa sama w sobie to jedno wielkie RNG, może zejść na salwę, może oberwać za jakieś grosze z overpenów. Jak to zestawisz z drugim "pływającym RNG" czyli Gneisenau, to efekty bywają spektakularne. A swoją drogą, Pensa to walnięcie ma konkretne. To jednak 10 lufek jest.
  2. Niecałe 500 na Yubari, cienias jestem. Podobnie mam na Umikaze, bo w czasach przed elitarnym XP (i jak jeszcze na tych tierach było z kim pograć) to był najlepszy okręt do "wstępnego szkolenia" nowych kapitanów. Na Umi gość robił pierwsze 10 punktów a potem go przeszkalałem na coś poważniejszego. Do przeszkalania służył właśnie Yubari. W ten sposób wyszkoliłem chyba z 10 kapitanów. Ostatnie moje doświadczenia ze zbijania śnieżynek pokazują, że bez konta premium da się zarabiać nawet na coopach gdzieś do T6. Fakt, że wtedy już trzeba jechać "na golasa", czyli bez premiumowych consumabli, ale daje się wychodzić minimalnie na plus. Do tego dochodzą operacje, gdzie na niektórych można nafarmić potężne ilość zarówno srebra jak i XP-ków.
  3. No ja kiedyś miałem 19-punktowca (ale nie specjalnego) na Danae. Potem poszedł na Jervisa a na Dance siedzi gamoń 10-punktowy. U mnie to mam całe linie japońskich niszczycieli (obie gałęzie), od Umikaze, na każdym minimum 10 punktowiec. Brytolskie krążki mam od Danae, choć tu mam "braki kadrowe", bo część gości poszła na niszczary. Niszczary Royal Navy też mam wszystkie, ale też niektóre słabo obsadzone. Taki regrind to będzie przy okazji możliwość dorobienia brakujących dowódców. No ba, to według mnie najlepsza trójka w ogóle. Tyle, że teraz na T3 to ciężko w ogóle wejść do bitwy, więc u mnie sobie głównie rdzewieje w porcie. Ale kapitana (z sentymentu) trzymam, jakieś 12 punktów ma z tego co pamiętam. A co do japońskich krążków, to nie mam akurat Kumy (jakoś mi nie podeszła, wolałem Yubari) i Myoko (bo mam ARP-y). A tak w ogóle, to zamiast tych Colbertów i Ohajów to ja poproszę komandora Harę. Może być za te research punkty. Umiejki mógłby mieć takie: - poprawiony last-stand (pływał na ręcznym sterze po Guadalcanal a potem na Shigure miał dziurę w płetwie sterowej) - poprawiony marksman (bo to na japońcach zawsze się przydaje) - poprawiony BFT (bo nie ma to jak Akatsuki zrobiony na gunboata)
  4. Eee a to niby czemu? Co za różnica, czy xp marnują się na jedynce czy gdzieś indziej? A co teraz broni takiemu graczowi pływać na niskich tierach i robić masakrę? Jakiś przymus grania dyszkami jest? Ale przecież właśnie o to chodziło, żeby zmusić wroga do jej obejścia. I to się udało, nie udało się zupełnie co innego. Powiem tak, jak komuś fajnie się gra jakimś okrętem to go po prostu ma i czasem im gra. Na dyszkach świat się nie kończy. Akurat w paru liniach mam wszystkie okręty pozostawiane, mam na nich kapitanów (czasem 19-punktowych) i nimi czasem pływam. Po jaką cholerę mam je przeskakiwać za Free?
  5. rtfm_pl

    [X] Daring

    Szakal już sporo wyjaśnił. Ja dodam tyle, że w praktyce potrzebujesz IFHE na Jutlandzie i Daringu. Przy czym Jutland czasami trafia na siódemki, a tam niszczyciele mają mniej niż 19mm i daje radę bez IFHE. Rozpiskę co kiedy przebijesz HE-kiem masz tu: https://wiki.wargaming.net/en/Ship:Armor_thresholds Japońskie setki z Akizuki i następców mają penetrację kaliber/4 a nie kaliber/6, więc efektywnie działają jak 150mm. Kiedyś miały normalne /6 i bez IFHE nic nie szło tym zrobić.
  6. rtfm_pl

    [VIII] Wichita

    Być może pamiętasz jak go miałeś na Baltimore. Tyle, że wtedy Balti był T9.
  7. rtfm_pl

    Na randomach nie da się grać....

    Czego by nie przyjąć, to i tak będzie sprzężenie zwrotne: wskaźnik wpływa na losowania a losowania wpłyną na wskaźnik. W dodatku będzie to ujemne sprzężenie zwrotne (im lepiej grasz, tym trudniejsi przeciwnicy), czyli typowy regulator sprowadzający system do stanu równowagi.
  8. rtfm_pl

    Na randomach nie da się grać....

    To już nawet nie o to chodzi. Problem jest ze zmierzeniem tego całego "skilla". No bo każdy wskaźnik jaki wymyślimy będzie ułomny. Kiedyś w WoT popularny był mod który jeszcze przed bitwą podawał "prognozę" wygranej. Jakiś sobie zliczał "skill" graczy w oby drużynach i wyliczał, że np. mamy 78% szans. Albo 32%. I baaaardzo często było dokładnie odwrotnie. Teraz "niebieski" jest niebieski dlatego, że w większości trafia na gorszych graczy i sobie farmi DMG, PR, WR i inne takie. Jak MM mu będzie losował graczy o podobnych umiejętnościach, to automagicznie mu te parametry spadną. Z kolei czerwony pomidor będzie losowany z innymi takimi samymi, to mu staty wzrosną. I wszyscy się prędzej czy później uśrednią, czyli MM znów zacznie działać jak teraz, bo jak wszyscy mają podobne staty, to co ma zrobić.
  9. rtfm_pl

    [VI] Dallas

    Być może łatwiejszy, bo Cleve na T6 bo był jednak wielki kloc bez camo, za to z siłą ognia. W dodatku pancki go fokusowały strasznie. Dallas ma mniejsze walniecie, ale jest żwawszy i zdaje się, że pancki nie fokusują go aż tak bardzo. Tak czy owak, Dallas jest zdupyszipem i to dla nie wystarczający podwód, żeby nim nie grać. Nie na T6, gdzie historycznych okrętów jest od zarąbania.
  10. rtfm_pl

    Na randomach nie da się grać....

    Jeeea, znów to samo. W czołgach takie marudzenie było "od zawsze" i WG tego nie zrobiło. Więc na 99,9% nie zrobi tego nigdy. I dobrze, bo marudzenie było by 10 razy większe niż jest teraz.
  11. Ja tam na LTE już parę lat jadę i jakoś to jest. Poważne zrywania miałem jak był "sezon burz", bywało, że co drugą bitwę. Teraz jest OK, choć sam LTE już jest wyraźnie zapchany. 2 lata temu transfery praktycznie nie spadały poniżej 50 megabitów, teraz w dzień to często dychy nawet nie ma. Ale ping jest w porządku, więc grać można, tylko updaty się ciągną po parę godzin czasami.
  12. Niekoniecznie. Są też "życiowe sytuacje", telefon którego nie można zignorować, pies walnął kupę, prąd siadł i zostało tyle czasu co bateria wytrzyma. Różne takie. Mi się parę razy przytrafiło, innym z pewnością też się przytrafia. Ja wtedy włączam autopilota i ustawiam kurs gdzieś na capa, przynajmniej coś tam poświecę, trochę ognia zbiorę, lepsze to niż AFK. Czasem zresztą w takich bitwach wcale nie byłem ostatni w tabelce, to nasuwa ciekawe myśli co do graczy którzy znaleźli się niżej.
  13. Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że dowódca PoW był za swoją decyzję krytykowany. Osobiście uważam, że jeśli byłby w pełni (albo prawie w pełni) sprawny, to by się nie wycofał. Bismarck też co nieco zebrał, nie wiemy jak by się to rozwinęło. W swojej drugiej bitwie Bismarck niczego szczególnego nie dokonał, a przecież teoretycznie był w stanie choć jeden z pancerników porządnie obić.
  14. To ten sam typ. Może coś tam na DoY poprawili, ale geometria kadłuba się nie zmieniła. Wieże też takie same. Nie zapominaj, że PoW w zasadzie poszedł w bój "prosto z doku" i na pokładzie jeszcze byli pracownicy stoczniowi. Pod żadnym pozorem nie można go uznać za okręt w 100% gotowy do walki. Ale ja pisałem o bitwie koło Przylądka Północnego.
  15. Ale oni mieli hydrauliczny napęd, zasadniczo niewrażliwy na zalanie. A ludzie - cóż, jak trzeba to będą walczyć "na mokro". Jak się wygra, to się ich będzie leczyło a jak się przegra, to będą większe zmartwienia. Ale jakoś DoY gonił Szarego i strzelał. I co prawda sporo było przypadków niepełnych salw, ale nie słyszałem o wyłączeniu jakiejś wieży na stałe. A warunki wtedy były bardzo mocno nieciekawe. Na Pacyfiku taki wiatr i fala to prawie że tajfun. Zgadza się, w oparciu o bazy, które wtedy mieli "wszędzie". W praktyce, bazy pozajmowali Japończycy w pierwszej fazie wojny i trzeba było sobie radzić bez nich. I tu zasięg był bardzo przydatny.
  16. rtfm_pl

    Na randomach nie da się grać....

    Bycie na topie przegranej drużyny nie mówi dokładnie nic. Zresztą pamiętam, kiedyś była misja na cośtam typu "być w top 3" bez warunku wygrania. Pływałem wtedy Baltimorem jak był T9 przed buffami i była to zdecydowanie słaba dziewiątka. Misję zrobiłem głównie na przegranych bitwach, bo w wygranych jakoś w top3 się nie bardzo łapałem.
  17. Któryś z amerykańskich pancerników, idąc w atlantyckim sztormie, dostał takich zwarć w instalacji elektrycznej, że mu obie dziobowe wieże wyłączyło na parę dni. To nie była Iowa tylko któryś z wcześniejszych, ale Iowy miały podobną instalację i też były "mokre". Zresztą Brytyjczycy uznali pancerniki amerykańskie na nieprzydatne na północnym Atlantyku i dość szybko zrezygnowali z ich pomocy. Dla odmiany, brytyjskie pancerniki miały od Iowy znacznie mniejszy zasięg. Na Atlantyku nie był tak potrzebny, za to na Pacyfiku już tak. Jak widać, każdy budował to co mu potrzebne. Anglicy i Niemcy na Atlantyk, Amerykanie i Japończycy na Pacyfik.
  18. Przy ładnej pogodzie i morzu "równym jak stół". Przy pogodzie takiej jak miał Bismarck w ostatnim rejsie to mogło być bardzo różnie. Amerykańskie pancerniki wysłana na północny Atlantyk sprawowały się mocno średnio.
  19. To jak się tłumaczą akurat może być dość luźno związane z rzeczywistością. Jak u polityków, przedstawia się wytłumaczenie "słuszne" a niekoniecznie prawdziwe. Jednym słowem "ciemny lud ma to kupić".
  20. I co z tego, jeśli mimo istnienia materiału na historyczną linię Włochów, od ósemek będą zdupyszipy. Ja wiem, że z dychami są problemy, czasem z dziewiątkami też. Ale żeby Włosi nie dostali nawet prawdziwej ósemki?
  21. rtfm_pl

    [X] Yoshino

    Dzięki dobremu camo da się podejść blisko, to fakt. Ale nie pożyjesz długo w okolicach 12 kilometra od pancernika. Takie akcje można robić pod koniec bitwy albo jak masz pewność, że pancerze są "za górami".
  22. rtfm_pl

    Na randomach nie da się grać....

    Zgadza się, nie powinno się sikać z brudnymi rękoma. Hmmmm, jeden taki nawet ministrem został.
  23. rtfm_pl

    [X] Yoshino

    Fani krążowników zasadniczo dzielą się na 2 grupy, częściowo się pokrywające, ale nie do końca. Te grupy to ci co grają blisko capów i ci co spamują z daleka. Yoshino jest dla tych drugich, dla tych pierwszych jest cokolwiek nudny. Nie znaczy to, że jest zły. To dobry okręt, tyle że nie każdemu ten styl pasuje.
  24. rtfm_pl

    Cytka w Sojuza z Z52 z 11km...możliwe? bug?

    Jest bardzo udany. CV premium się sprzedały, więc mogą wracać na margines rozgrywki "do następnego razu". Ja osobiście za nimi płakał nie będę.
  25. No jest tu jeden taki wyznawca Bismarcka. Chyba by dostał wielokrotnego orgazmu jakby mu takiego kapitana dali.
×