Jump to content

rtfm_pl

Beta Tester
  • Content count

    3,796
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    9849

About rtfm_pl

  • Rank
    Captain
  • Insignia

1 Follower

Recent Profile Visitors

961 profile views
  1. Jaka premka jest aktualnie dobra

    No to jak tak mam na Edynburgu. Poza tym Kagero dość fajnie wkurza się dychy które mają o pół kilometra gorsze camo. Kiedyś lubiłem Narvika, sporo Gearingów złapałem na combo dym+sonar. Ale po zmianie spotowania w dymie po strzale już nie jest tak fajnie, te jago 150-tki mocno psują zabawę. No i to takich myków to teraz lepszy jest Lo który dostał buffa do hydro mniej więcej w tym samym czasie jak zmieniali mechanikę spotowania w dymie.
  2. Jaka premka jest aktualnie dobra

    A ja tam lubię grać ósemkami na dychach. Tyle, że tylko niektórymi i to akurat nie premkami.
  3. Jaka premka jest aktualnie dobra

    Znaczy tak w ogóle to jest Harekaze. Tyle, że zdaje się, że akurat niedostępny. Ale będzie, spoko, jak komuś zależy to sobie poczeka. Poza tym, jak ktoś lubi jakiś okręt z drzewka, to może sobie fundnąć na nim prem camo i ma prawie-że-premkę.
  4. Jaka premka jest aktualnie dobra

    Nie wiem czy lepszy. Hatsu nie zatrzyma 2-3 szarżujących BB-ków a Kamikaze zatorpeduje je na śmierć z 5 minut. Ale my to rozmawiamy o "zależności od losowania" a nie o tym czy dają radę czy nie na +2. Bo jak masz gamoni w drużynie, to żebyś na uszach stawał, to nie wyciągniesz saolo. Dywizjon czasem jest w stanie sam bitwę wygrać, ale samemu to raczej w kategorii cudu trzeba rozpatrywać. Dokładnie tak. Zresztą w ogóle, DMG na niszczycielu to według mnie sprawa drugorzędna (Siemka i Kebabowate się nie liczą). Grałem trochę Lo z krótkimi torpedami i doszedłem do wniosku, że to bez sensu. Fakt, czasem udaje się fajną salwę wsadzić i posłać BB-ka do rybek, ale z tymi torpedami za bardzo mnie kusiło do podchodzenia (za) blisko. Z kolei długie torpedy puszczane na RDF albo w dym, co jakiś czas utopią jakiś niszczyciel albo wygonią z dymy Brytola.
  5. Jaka premka jest aktualnie dobra

    Akurat topowe Bensona płyną dokładnie tak samo szybko. Fakt, że Benkowe mocniej biją, ale "trafialność" mają identyczną. No faktycznie, straszna sprawa, chyba go sprzedam. Zresztą Lo kiedyś był dużo gorszy, zanim dostał przegięty zasięg sonaru było mocno przeciętny. A która okręt nie zależy od szczęścia w losowaniu? Akurat Lo jest takim okrętem, którego boje się w przeciwnej drużynie nawet jak płynę Gearingiem. Bo wiem, że jak ogarnięty Lo wjedzie na capa, to tylko jakiś radarowiec (albo Z-52) może go z niego wygonić.
  6. Jaka premka jest aktualnie dobra

    No chyba żartujesz. Jak nie spotkasz Z-52, to rozwalasz każdą niszczarkę tym jego przegiętym sonarem z dodatkiem amerykańskiego dymu. Tyle, że faktycznie, trzeba mieć już jakie takie ogranie na wysokotierowych niszczarach.
  7. niszczarki US

    No bo akurat na Benku to on jeszcze ma sens. Stokowe 10,5 to czasem trochę mało żeby poobkładać gościa za górką czy coś. 11,6 to dla mnie tak akurat. A Fletcher ma stokowe 11,8km, ulepszone 12,9km. 13km to już sensu wielkiego nie ma.
  8. Mikasa - reaktywacja?

    Jak miał jednolitą, to nie był predrednotem. Można od biedy wpakować do gry semidrednoty jak Redetzky czy Lord Nelson, ale Borodino nijak się nie łapie.
  9. Nie do końca, grałem trochę Edynburgiem i szło nieźle. Fakt, że doszedłem to 10 i dałem se luzu, dalej mogło być mocno inaczej. Gańdze jest mocna, ale moim zdaniem nie jest to jakaś specjalna nowa jakość na którą nie ma kontry. Taka Shira ma dużo lepszego spota, Maas ma sonar a do tego po drugiej stronie będzie jakiś Belfast albo inny radarowiec. Dla mnie najfajniejsze rankedy były na szóstkach. Ale może WG zrobi niespodzewajkę i zrobi rankingówki na dziewiątkach? Np. z opcją wypożyczania okrętów jak teraz na klanówkach.
  10. No bo Gańdzia tak w ogóle to świetny okręt. Tyle, że Cossack w praktyce będzie miał siłę ognia Gańdzi, czasem mniej czasem więcej. Gańdzia me genialne wychyły trzeciej wieży i może walić z 6 armat prawie że przez dziób. Wychyły drugiej wieży też są bardzo dobre i w ucieczce można bez problemu walić z 4 luf. Do tego wieże 2 i 3 obracają się o 360 stopni, czego Cossack chyba nie ma. Tak więc w całkiem sporym zakresie kątów to Gańdzia ma do dyspozycji większą siłę ognia, Cossack w zasadzie tylko burtą w dymie ma przewagę. Do tego Cossack ma mniej torped, no bo jeśli ten booster będzie działał tak jak na Japońcach, to załapiesz się na co drugie przeładowanie mniej więcej. Czyli w praktyce masz 1,5 aparatu torpedowego. Było dość głośno o tym kiedyś. Miałem wtedy Lo i Narvika, wiedziałem że sonar Lo jest słaby, ale jak usłyszałem o to jak mocno go buffują, to już wiedziałem, że będzie przegięcie. No i jest, co ostatni sezon rankingówek pokazał wyraźnie.
  11. Staty nie grajo. Tu akurat się sprawdza, bo nie ma co liczyć armat jak się nie uwzględnia balistyki. A Cossack będzie miał taką samą jak Gallant i Gańdzia, czyli nierewelacyjną. Błyska na dystans go zje, tak samo jak zjada Gandzię, Mahana i wszystko inne prócz sowietów. No marne. Ale przypominam, że LoYang też kiedyś miał marne hydro.
  12. niszczarki US

    A perk to jeszcze inna sprawa. W sumie zasięg możesz "regulować" trzema elementami 1. FCS-em - do wybadania na okręcie 2. Upgradem o nazwie Gun Fire Control System Modification 2 3. Perkiem Na US DD do rozważenia jest punkt 1, reszta absolutnie do olania. Jak już pisałem, na Bensonie mam drugi FCS, na Fletcherze nie. Fyle, że Fletcher na pierwszym FCS-ie ma zasięg taki jak Benson na drugim. Tak mam na wszystkich niszczycielach. PT mówi mi czy mogę gościa cisnąć czy pora wiać. Co do PM to jakoś mnie nie przekonuje. Jak dostanę 8-calówką w aparat torpedowy to mi PM chyba nie pomoże. No i chyba takie coś sobie zrobię. Układ z BFT mam na Hatsuharu (został mi kapitan po rankingówkach), ale tam chodziło mi też o pelotkę, którą na Hatsu akurat jest sens wzmacniać. No i na Hatsu mi ten układ ładnie działa, ale 2 identycznych kapitanów to trochę nudne jest.
  13. Atrakcyjność następnych linii

    Też kiedyś o takim czymś myślałem, dla linii krążowników liniowych. One muszą dostać coś dzięki czemu będą mocniejsze od pancerników w jakiejś dziedzinie. Takie coś plus super naprawka i mamy fajne okręty do taktyki hit and run.
  14. Atrakcyjność następnych linii

    A to diabli wiedzą. Taki "kroczący" dym wprowadzili na Perth-a i przez kupę czasu nic więcej się z nim nie działo. Potem dali go jeszcze temu Azjacie, ale to raczej akt desperacji, bo nie wiedzieli jak go zbalansować, a nie chcieli mu dać "normalnego" dymu bo by im wyszedł mini-Kutuzow. Tak w ogóle, to mamy teraz 6 rodzajów dymu: - zwykły - amerykański - brytyjski krążownikowy - niemiecki - aziatycki - "kroczący" 2 rodzaje sonaru, zwykły i "niemiecki" zdrówko zwykłe i super-heal (te zwykłe też się różnią między sobą, ale mniej) 3 rodzaje radaru - amerykański (plus Belfast) - sowiecki - azjatycki boost zwykły i francuski naprawkę zwykłą i "rewolucyjną" Do tego torpedy zwykłe i głębokie, AP-ki zwykłe i brytyjskie (z krótkim zapalnikiem), HE-ki zwykłe i niemieckie (o penetracji 1/4 kalibra zamiast 1/6) Jest z czego majstrować nowe "unikalne" właściwości bez wprowadzania nowych elementów. Wystarczy dać inną kombinację tego co jest.
×