Jump to content

pothkan

Beta Tester
  • Content count

    371
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    4912
  • Clan

    [TF16]

About pothkan

  • Rank
    Senior Chief Petty Officer
  • Insignia

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.dws.org.pl

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Gdynia
  • Interests
    history (incl. naval, 19-20th centuries)

WG

  • Position
    ---

2 Followers

Recent Profile Visitors

525 profile views
  1. Nasze osiągnięcia

    A jak u mnie na replayu koledzy to wykryli, to zostałem wyśmiany i zasypany argumentacją o wyższości przełączania widoku...
  2. Tyle że to nie jest sport. Tylko gra. Dyskwalifikacja (np. roczna, za 1st offence, perm za recydywę) z "kompetitiwów", tzn. CW itd., może także Rankedy - jak najbardziej. Ale z Randomami łagodniej, z miesiąc bana - wystarczyłby (w dodatku do kar "miękkich", jak ww. usunięcie z klanu czy skiepszczona reputacja). Przy recydywie to, co innego - np. sensowną karą byłby wybór, albo rok bana, albo wipe konta, z konwersją płatnej zawartości (okręty premium, kamuflaże) na dublony (w dodatku do posiadanych na koncie). Gratuluję dokładnych statystyk /s. Czy ty na poważnie porównujesz czitowanie w grze do przestępstw? I to takich, za które grozi (słusznie) więzienie? Znajcie proporcje, mocium waćpanowie. PS. Gwoli tematu, @tedkac spotkany na Siemce, ja na MiśJurim, ale późno było i zlamiłem jak ostatnia sierota.
  3. Sprzedaż konta także jest swoistym czitem, w stosunku do graczy uczciwych. Raz, że powoduje częstsze występowanie na wyższych tierach graczy bez doświadczenia (które jakoś tam powinno naturalnie zachodzić w trakcie pięcia się przez grind). Dwa, że tworzy grupę graczy, którym nie zależy na niczym, poza jak najłatwiejszym wygrindowaniem takich tierów i następującą potem sprzedażą. Ergo, jedno i drugie tworzy bardziej toksyczną atmosferę w grze. O, właśnie. Jest kluczowa różnica pomiędzy czitowaniem w trybach (czy grach) single player/PvE, a multiplayer/PvP. Sam czasem używam czitów w grach SP, bo i traktuję je głównie jako odprężenie. Szkody z tego nie ma żadnej. Ale w MP - to już jest zwykłe oszustwo.
  4. Montana (X)

    Ale też spotyka lotniskowce dziesiątki. A jak się taki (z dobrym graczem) na ciebie uweźmie, to nie ma zmiłuj.
  5. Wybaczcie że "odkopuję" ten nieciekawy wątek z pewnym opóźnieniem... ale tak bywa, że człowiek nie pogra nawet jeden dzień, a tutaj go omija facepalm sezonu. Ale dodam swoje trzy grosze, bo jestem zszokowany (100% się zgadzam, że to niewyobrażalne samozaoranie). Także wkurzony, bo to przecież smród dla całego klanu, którego tag widnieje obecnie przy moim nicku. Ale też jestem zwyczajnie zasmucony. Jako że z "bohaterem" grywałem, i było to grywanie przyjemne - zwyczajnie pod kątem pogaduszek na randomach, także i z racji tego że jesteśmy kolegami "po dyplomie" (historia). Będzie mi brakowało choćby jego trollowania przy odliczaniu. Zakładam przy tym, że po ludzku i jemu będzie gier z nami (tzn. w klanie, nie mówię już tylko o sobie osobiście) brakować. No i właśnie, tutaj zwracam uwagę - wszystkim, którzy narzekają tutaj na zbyt "łagodną" reakcję WG, że za "first offence" nie ma permabana itd. - trochę w tym racji, ale to nie wszystko. Gracz w tym wypadku stracił klan i ekipę do wspólnego grania (gdyby nawet sam się nie usunął, co się chwali, to w każdym poważnym klanie by nie zagrzał miejsca - a i nasze dowództwo zareagowało błyskawicznie), a zatem i zwyczajnego spędzania jakiejś tam części codzienności. Renomę w grze sobie skiepścił przynajmniej na wiele miesięcy, o ile nie lat. Wątpliwe, aby jakiś inny dobry klan chciał go prędko przyjąć, a w CW nie zagra już zapewne (oby) nigdy. Podsumowując - bany to nie wszystko, karą jest też zepsucie sobie reputacji i wynikający z tego ostracyzm w grze. Zaznaczam, w pełni zasłużony. Zażywasz-przegrywasz. Miejmy nadzieję, że ta sprawa będzie ostrzeżeniem dla innych, i na kilku chociaż komputerach zostaną odinstalowane wiadome "pomoce".
  6. @MaciejoVietnam, @Czachcia i @Oxomoco spotkani na X-kach. Sam się niestety nie popisałem, zbyt odważnie.
  7. Kiedy dowództwo decyduje skład na CW... ...a ty się nie załapałeś:
  8. PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    W moim starym klanie w WoT najbardziej wymiatał człowiek, który na grę przez 3-4 lata wydał może 200 zł. W WoWs trochę więcej (choć i tak mniej od innych), i nadal wymiata. Gry WG to nie P2W (z wyjątkiem kilku konkretnych okrętów premium, ale i wtedy trzeba mieć pewne podstawowe umiejętności), tylko P2PQ = Pay to Progress Quicker. Żeby wygrywać, trzeba umić grać. I tyle. A żeby umić, trzeba chcieć się nauczyć. Co wymaga pewnego wysiłku i poszukania poza grą (czy tutaj na forum, czy w wikii WG, czy w różnych poradnikach m.in. na Youtube), bo niestety tutorial (jak to WG ma w zwyczaju) jest kiepski. Ja sam osobiście zacząłem czuć że coś "ogarniam" dopiero w okolicy 800, 1000 bitew, a wcześniej robiłem sporo błędów (gł. taktycznych), które sam dziś uwielbiam wykorzystywać u przeciwnika.
  9. Yamato

    Wiem, ale właśnie w tym problem, że ów schemat jest niekorzystny gameplayowo. Każda inna T10ka pod podobnym kątem jest twardsza. Do tego Yamato okrutnie (tak samo jak Montana, o ile nie gorzej) łapie cytadele w burtę (pomijam już teraz, że doprowadzenie do takiej sytuacji jest często winą gracza). Jasne, od dziobu Yama jest twardy - sęk w tym że to żaden bajer, bo pozostałe T10ki podobnie. Tyle że w przeciwieństwie do reszty Yamato ma kontrę na dziobowanie - i m.in. dlatego nie uważam tego okrętu za badziew. Te działa rzeczywiście robią swoje. Sęk w tym, czy na tyle lepiej, aby rekompensowały pozostałe wady (a raczej brak innych atutów). Yamato nie jest szajsem, bo prostu jest odrobinę niedobalansowany. Czyli potrzebuje małego buffu. Najlepiej zmniejszenia / obniżenia cytadeli. A gdyby dało się coś jeszcze, to poprawienia dyspersji, ale skorelowanego do odległości (np. buff <8, nerf 14<, 8-14 bez zmian).
  10. Yamato

    Marny obrót dział niech zostanie, to swoisty "urok" Yamato. Co na pewno należałoby zbuffować, to pancerz - konkretnie obniżenie cytadeli. Że łapie od innych Yamato, trudno - to też urok. Skoro możesz przebić wszystko, to znaczy że możesz też przebić swojego bliźniaka. Ale do jasnej ciasnej, niech tak nie łapie - skątowany - cytek od innych! Przecież obecnie strach tylne działo uruchamiać przy dziobowaniu, podczas gdy w podobnej sytuacji taka Montana, o Niemcach czy Conquerorze nie wspominając, jest ledwo do ruszenia. Druga kwestia, to precyzja i penetracja na bliskim dystansie. Niech dobrze przycelowane na 5-6 km będzie laserem, a nie kartoflem.
  11. Osobista "odznaka", niedawno wprowadzili. Ustawia się to przez profil w kliencie. Podstawowe elementy się dostawało za jakiś banalny zestaw misji, do tego są "emblematy" za powyżej x damage'u w n bitwach na danej klasie itd. Czarne z kotwicą to domyślne. Ogólnie - taki tam bajer, mnie tam nie przeszkadza. Nawet sobie "spirit animal" ustawiłem.
  12. Marek Twardowski, Przedwojenne przetargi na polskie niszczyciele, "MSiO" nr 23 (4/2000).
  13. II Sezon Bitew Klanowych

    Akurat w naszym przypadku problemem były kiepskie godziny - po prostu z tych siedmiu osób 3-4 gra raczej dopiero po 22, czasem nawet 23. Może teraz się uda.
  14. Spotkaliśmy @Falathi-ego naprzeciwko na nowym Francuzie (na oko twardy i szybki, może być fajny). Bitwa o tyle śmieszna, że zarazem wypadła jako pojedynek w ramach sojuszu klanowego (wylądowaliśmy po przeciwnych stronach "na trzy"). Przegraliśmy, o tyle pocieszenie że z moim własnym klanem :o
×