Jump to content

Hectorix

Beta Tester
  • Content Сount

    253
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    2706
  • Clan

    [TFP]

1 Follower

About Hectorix

  • Rank
    Chief Petty Officer
  • Birthday 07/02/1993
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Poland
  • Interests
    Weaponology

Recent Profile Visitors

884 profile views
  1. Czy gra się przyjemniej tym okrętem po poprawieniu celności ?

    Robię linię od nowa i 9 gra się średnio, więc czy warto zatrzymywać 10. Jeśli tak to z jakimi działami ?

  2. Hectorix

    Großer Kurfürst (Tier X)

    Pod klanówki, rankedy i losowe nie ma co zbytnio dywagować. Pancernik musi być typową niszczarką krążowników i pancerników (najlepiej, jakby załatwiał je pojedynczą salwą) i wytrzymać zmasowany ostrzał przeciwnika. Uzbrojenie główne: GK nijak się nadaje się do walki na dystans. Rozrzut będzie masakryczny, gdyż okręt jest lepiej przystosowany do walki na bliższy dystans. Możliwość oddania salwy z 12 dział i dość dobry reload są niewątpliwymi zaletami, lecz przy masakrycznych kątach wież odkrywających całą burtę. Wszyscy poznali twojego celowniczego, który całymi dniami przesiaduje w pobliskim barze i sobie podśpiewuję, więc korzystniej będzie dla nich pozbyć się ciebie z daleka, gdzie zyskają przewagę. Uzbrojenie dodatkowe: Jeżeli coś znajdzie się w zasięgu twoich pomocniczych z własnej woli, a nie twojego podstępu, to na bank ma zamiar obdarować cię torpedami. W związku z tym przydają się tylko, aby ukarać taką osobę za jej brawurowość lub ostrzelać kogoś, kto zostawił swój instynkt samozachowawczy i rozum w lobby. Wytrzymałość Jego pula HP jest bardzo obfita a opancerzenie bardzo solidne (dobra obrona przeciw-odłamkowa nawet przeciwko ciężkim krążkom), co niejednokrotnie pozwoli ci wyjść z beznadziejnych sytuacji. Niestety "nadrabia" to ogromnymi rozmiarami, przez co trzeba się naprawdę postarać, aby w niego nie trafić. Wspomnę również, że nie trudno go podpalić, czy solidnie storpedować :D Wnioski: Build na pomocniczą nie ma większego sensu, bo same pomocnicze są niezbyt efektywne, fatalnie rozstawione, a i tak przeciwnicy będą starali się unikać twojej "bliskości". Jesteś łatwym celem, więc na pewno skupią na tobie ostrzał przy każdej nadarzającej się okazji i właśnie ten fakt powinieneś wykorzystać, czyli zostać "pływającym magnesem na nieszczęścia", który odwraca uwagę od pozostałych członków drużyny i wywiera presję na przeciwnikach starając się skrócić dystans w najmniej korzystnej dla nich chwili. Im bardziej skracasz dystans, tym większą presje wywierasz, więc można powiedzieć, że pełni rolę Tank'a. Oczywiście przeciwnik może olewać cię, aby wykończyć na końcu, lecz wtedy przypomnij mu o sobie swoją artylerią główną. Sugeruje użyć: Kapitan: PM HA, JoAT, EM, AR BoS, SI MFCS, FP, CE, HA + JoAT są dobre do aktywnego utrzymywania się przy życiu. CE niewątpliwie pozwoli ci się ukryć, gdy zajdzie taka potrzeba, lecz wtedy pozostałe okręty będą zagrożone, więc nie zawsze CE jest opłacalne. MFCS pozwoli ci zaskoczyć przeciwnika, który będzie myślał, że jesteś w całości ustawiony pod "survival" i oklepać go pestkami. Szczególnie przydatne z legendarką. Ulepszenia: Slot 1: AAM1 - masz grubo opancerzone wieże artylerii głównej, lecz bardzo wrażliwe pomocnicze i AA. Użyj gdy weźmiesz MFCS na kapitanie, MAM1 - gdy nie polegasz na pomocniczych i AA, więc wzmocnij artylerie główną, Slot 2: DCSM1 - przyciągasz odłamki i torpedy jak magnes, więc to racjonalny wybór Slot 3: ASM1 - twoją główną bronią jest artyleria główna i to na niej się skup. Trzeba coś poradzić na tą wątpliwą celność... Slot 4: DCSM2 - kolejna ochrona przed odłamkami i torpedami, Slot 5: CSM 1 - trudniej będzie w ciebie trafić. Wiem, że brzmi to jak kiepski żart na GK, ale lepszej opcji nie ma xD Slot 6: EMA - "Legendarka". Mimo, że skraca zasięg artylerii głównej, to oferuje lepsze przeładowanie i obrót wież. Jeżeli będziesz poza zasięgiem wrogich okrętów nawet z tym ulepszeniem, to znaczy, że nie przykładasz się do wywierania presji :D MBM3 - gdy jeszcze nie dorobiłeś się swojej legendarki. Tipy: Spotting plane nadrobi twoje braki w zasięgu Nie używaj pochopnie hydro, gdy znasz pozycje niszczarki i wiesz skąd przypłyną torpedy. Lepiej zostawić je na wykrycie wrogiej niszczarki, gdy nie znasz jej pozycji, a spodziewasz się ataku torpedowego (Wykrycie). Użyj naprawki zawsze gdy to możliwe i jest co naprawiać. Nie jest ona za super, a często się o niej zapomina. Gaś pożary zawsze, gdy są co najmniej 2 lub masz jakiekolwiek zalanie. W pozostałym wypadku szkoda cooldownu. Nie szarżuj, gdy nie masz przewagi. Masz dużą pule HP i solidne opancerzenie, ale marną regenerację HP. Im więcej dział wymierzonych w twoją stronę, tym trudniej będzie ci się utrzymać na powierzchni. Często nie masz możliwości użycia połowy dział na jednym celu, więc znajdź im inny cel. Hans nie wytrzeźwieje, jak nie będziesz miał w co strzelać :D Nici z twojego "wywierania presji", jeżeli będziesz płynął samotnie. Płynąc w grupie bardziej zwracasz uwagę na siebie niż inni członkowie eskapady. Pozostali odwzajemnią się odstraszając wygłodniałe niszczyciele. Grrr... Build po pomocnicze
  3. Hectorix

    Großer Kurfürst (Tier X)

    Ja patrze no BB-ki z innej perspektywy. Albo zwiększam DPM dla agresywnej gry albo zwiększam wytrzymałość dla bardziej zachowawczego stylu. Podstawowymi skillami są PM, EM i AP, które zwiększają skuteczność artylerii głównej. Potem dobieram pozostałe perki pod jeden z powyższych stylów. Na upartego można wiele BB'ków zrobić pod pomocnicze. Wystarczy tylko, aby posiadały ich sensowną ilość oraz zasięg na swój tier. Jedyne co mnie irytuje to wręcz obowiązek brania manuala do każdego buildu na pomocnicze. WG tak świetnie je zaprojektowało, że bez niego po prosu się nie obejdzie (no chyba, że mówimy o Arkansas Beta xD).
  4. Hectorix

    Großer Kurfürst (Tier X)

    Ze złej strony patrzysz na CE. Na bliski dystans nie ma żadnej wartości, lecz ma ogromne znaczenie na brawlerze, gdyż z nim możesz unikać niekorzystnej walki na daleki dystans i zwiększyć szanse na podejście "snajpiącego" przeciwnika na niekorzystny dla niego dystans. Szczególnie jest to przydatne na GK, który na dystans po prostu ssie i chcesz zaoszczędzić jak najwięcej HP właśnie na walkę w zwarciu :D GK jest lubianym celem, co też zmniejszy szansę na otrzymanie obrażeń zanim dopłyniesz do celu. Jeżeli odczujesz potrzebę "podjadania" po drodze, to zawsze możesz szybko zniknąć z obiektywów, gdy poczujesz się zagrożony. Bez FP, ale za to zachowa resztę istotnych perków. Ostanie 3 pkt wydaj na co chcesz. https://worldofwarships.com/en/content/captains-skills/?skills=1,3,12,18,23,26&ship=Battleship Pomocnicze z AFT. Możesz ostrzelać cel z pomocniczych zaraz po wykryciu, gdy podpłyniesz do niego. 1 pkt wydaj na co chcesz. https://worldofwarships.com/en/content/captains-skills/?skills=1,9,12,18,23,26&ship=Battleship
  5. Hectorix

    Großer Kurfürst (Tier X)

    https://worldofwarships.com/en/content/captains-skills/?skills=1,12,14,18,21,23,26&ship=Battleship Z doświadczenia mogę ci spokojnie powiedzieć, że pomocnicze powyżej 9km mają marną celność, więc możesz pozbyć się AFT dla czegoś bardziej sensownego np CE albo FP. Na średnim dystansie nie potrzebujesz EM, gdyż obrót dział nadal będzie zadowalający. To nie Yamato i EM ma wpływ głównie na ekstremalnie bliskie dystanse lub gdy walczysz z rozsianymi dookoła celami (czego oczywiście powinniśmy unikać za wszelką cenę bez względu na build). AR natomiast zwiększy twój DPM, gdy będziesz kontynuować ostrzał celu
  6. Hectorix

    Großer Kurfürst (Tier X)

    W przypadku IFHE na GK roznosi się głównie o 3 rzeczy: 128mm mogą oklepać BB'kom kupry oraz przywalić w nos. Co najlepsze jest to strasznie skuteczne. 128mm mogą spenetrować 32mm poszycie, co niekiedy przydaje się w walce burta w burtę przy lżej opancerzonych celach, 420mm mogą zaserwować cytadelę lekkim krążownikom, W dobie survival build'ów, gdzie wywoływanie pożarów traci na znaczeniu na korzyść obrażeń podstawowych IFHE staję się ciekawą opcją. O ile 150mm nic na tym nie zyskują, a 128mm zyskują niewiele, to zawsze coś zyskują. Najwięcej z IFHE mogą skorzystać 105mm.
  7. Hectorix

    Großer Kurfürst (Tier X)

    Mój styl gry na niemieckich BB jest bardzo agresywny i sprawdzał się on na klanówkach, gdy udało mi się podejść przeciwnika w "skuteczny" zasięg pomocniczych. Oba build'y skupiają się na unikaniu walki na daleki dystans oraz zwiększenie naszych szans na wciągnięcie przeciwnika do walki na bliski dystans, gdzie będzie ustępował nam pod względem siły ognia. Pierwszy skupia się na większej sile ognia, a drugi na unikaniu walki na daleki dystans. https://worldofwarships.com/en/content/captains-skills/?skills=1,3,8,18,23,26,33&ship=Battleship Ulepszenia: Slot 1: AAM 1 Slot 2: DCSM 1 Slot 3: SBM 1 Slot 4: DCSM 2 Slot 5: CSM 1 Slot 6: EMA > MBM 3 >= SBM 2 z AFT zrezygnowałem wyłącznie ze względu na marną celność pomocniczych powyżej 10km. Na tak dalekim dystansie nie robią większych szkód, a o trafieniu niszczyciela możesz pomarzyć. z CE również zrezygnowałem, gdyż IFHE zwiększa skuteczność pomocniczych nawet 2-3x w niektórych przypadkach, a gdy podpłyniesz w zasięg swoich pomocniczych, to już nigdzie się nie ukryjesz. Wspomnę również o sytuacjach, w których penetracja pomocniczymi potrafiła wywołać eksplozje na krążowniku :D DE również dla wzmocnienia pomocniczych, aby nie utraciły swoich właściwości podpalających. SI jest ciekawą alternatywą, ale GK ma dużo HP i przeważnie nie mam okazji wykorzystać dodatkowej grupy naprawczej. https://worldofwarships.com/en/content/captains-skills/?skills=1,12,18,21,23,26,33&ship=Battleship Ulepszenia: Slot 1: AAM 1 Slot 2: DCSM 1 Slot 3: SBM 1 Slot 4: DCSM 2 Slot 5: CSM 1 Slot 6: EMA > SBM 2 >= MBM 3 - bez EM obrót dział jest zauważalnie wolniejszy przy walce na bliski dystans, więc pomocnicze więcej zyskują. Drugi build zwiększa szanse na podpłynięcie do przeciwnika niezauważonym, lecz czas obrotu dział artylerii główniej może być kłopotliwy. Również spada szansa na podpalenie. Dużym plusem jest możliwość szybkiej zamiany pocisków AP na HE, gdy zajdzie taka potrzeba. Jeżeli mimo wszystko nie jesteście zwolennikami IFHE dla penetracji sytuacyjnych 32mm, to można wybrać coś innego. A wracając do rozmiarów GK do innych okrętów to nawet cieszę się, że nie jest to H44 :D
  8. Hectorix

    Großer Kurfürst (Tier X)

    No niestety. Według mnie jest on za wielki i niezbyt nadaje się do walki na dystans z tak słabą celnością. Potrafi natomiast zrobić niezłą zadymę na bliski dystans ze swoimi pomocniczymi. Co do samego fantasy projektu sporo się zgadza z wymogami, jakie Kriegsmarine zgłaszała na inne projekty. Przede wszystkim jego wielkość jest spowodowana bardzo płytkimi wejściami do niemieckich portów przez co musiał pójść wszerz i wzdłuż. Takie gabaryty niestety sprawiają, że jest bardzo podatny na ostrzał z dystansu, lecz z bliska jego opancerzenie potrafi mnie zaskoczyć. Bardziej przypomina pływającą fortece najeżoną działami, która ma zamiar szturmem zdobyć każdą pozycje, niż jakiś cheeky sneaky snajper bijący z dystansu.
  9. Hectorix

    Alsace IFHE

    Musiała mnie dopaść chwila słabości po pracy, bo korzystałem z tego samego źródła :D
  10. Hectorix

    Alsace IFHE

    Wyjaśnię ci w skrócie: - Możesz wybrać IFHE, lecz ten znak stara ci się uświadomić, że według developerów perk nie jest on zalecany dla tego okrętu. - Alsace posiada 9x152mm (3xIII) i 24x100mm (12xII). 152mm posiadają dobrą penetracje na poziomie 24mm (32mm z IFHE) 100mm już tylko mizerne 15mm (22mm z IFHE) W przypadku 152mm uda ci się przekroczyć bariery 25mm i 32mm, wiec zyskają one na tym W przypadku 100mm zyskasz możliwość penetracji nadbudówek i lżej opancerzonych niszczycieli (19mm i 21mm), przez co zadadzą jakieś bazowe obrażenia, lecz stracisz na tym, gdy trafią w coś innego, I teraz przechodząc do meritum: Nie zawsze opłaca się brać IFHE! W prawdzie bazowe obrażenia są lepsze od pożarów, gdyż są pewniejsze, lecz warto sprawdzić ile zyskają na tym twoje pomocnicze i artyleria główna. Alsace zyska przede wszystkim na walce z niszczycielami oraz na średnim dystansie, gdzie pociski będą spadać pod wysokim kątem na nadbudówki, lecz z bliska będzie na tym stratna, gdyż niewiele spenetrują. Jeżeli chcesz zyskać zarówno na bliskim, jak i średnim dystansie możesz wybrać Eksperta w Wyburzaniu, aby zwiększyć szanse na podpalenie. Podpalenie wymaga trafienia, a nie penetracji. Polecane talenty dla pomocniczej: - Zapobiegawcze utrzymanie - zmniejsza szanse na utratę dział pomocniczych w czasie walki. Zalecane w szczególności na francuzach :D - Przypływ adrenaliny - zwiększa szybkostrzelność wraz z malejącym paskiem życia. Zalecane - Podstawowy trening strzelecki - zwiększa szybkostrzelność. Zalecane - Ekspert w Wyburzaniu - zwiększa szanse na podpalenie - Ręczne sterowanie ogniem uzbrojenia dodatkowego - wręcz wymagany na VII+, gdyż przydaje się w większości sytuacji. Zalecane - Zapalnik bezwładnościowy dla pocisków OB - zwiększa penetracje pocisków OB kosztem szansy na podpalenie. Przydatne szczególnie, jeżeli spenetrujesz 19mm, 25mm lub 32mm - Zaawansowany trening artyleryjski - zwiększa zasięg dział pomocniczych (warto wziąć pod uwagę, że na dystansie 8km+ ich celność "nie jest zbyt zadowalająca", a w szczególności na 10km+) Kombinacje: - Penetracja - Podpalanie - "Berserk" - specjalista od walki w zwarciu
  11. Hectorix

    Scharnhorst (Tier: VII) Premium

    Colorado, North Carolina? :D
  12. Hectorix

    Scharnhorst (Tier: VII) Premium

    Ja śmigam bardzo agresywnym Szarym http://shipcomrade.com/captcalc/0110000000000010000010001010100019, lecz mimo skracania dystansu do przeciwnika dalej mam obawy co do używania pocisków AP. Ilość overpenów i rykoszetów mnie powala, szczególnie jak salwa w burtę zalicza niecały 1000 damage. Raz zagrałem używając tylko AP podczas rankeda, to pomocnicza wyrządziła więcej obrażeń :/
  13. Hectorix

    Japoński Krążownik Yoshino X

    Wybacz. Dla mnie to jedno i to samo, tylko w nieco innej formie :D
  14. Hectorix

    Japoński Krążownik Yoshino X

    Wiem, że taka klasa istniała. Nazywano je Wielkimi, Super lub Nieograniczonymi (względem oficjalnych klasyfikacji) krążownikami. Oficjalna klasyfikacja przedstawia je jednak jako "nowoczesne battlecruiser'y". Ponieważ battlecruiser'y są klasyfikowane w MM jako pancerniki, a te cudeńka raczej nie porównywałbym z "naszymi" pancernikami, (jak i również z ciężkimi krążownikami), to pojawia się dylemat ich klasyfikacji w MM. Według mnie nie powinny mieć specjalnej klasy, lecz chociaż osobną gałąź rozwoju od linii CA (lub od BB i CA) na IX i X tier, gdyż każda szanowana potęga morska ówczesnych czasów posiadała przynajmniej 1 projekt takiego okrętu i byłoby to sprawiedliwe dla tych, co nie chcą gridnować na premki, aby ich klany zaistniały na rankedach (od dłuższego czasu zaczynam zauważać na forum zagranicznym, że wyznacznikiem dobrego klanu jest ilość posiadanych Stalingradów lol). Mimo, że projekty ich sióstr rodziły się już w czasie i po wojnie w dobie lotniskowców, to opracowywano je jako tańszych nosicieli dużych dział do ostrzeliwania pozycji zamiast pancerników. Nawet dziś amerykanie przyznają, że brakuje im okrętów artyleryjskich (głównie ze względów ekonomicznych), więc "Iowy" nie są rozbrajane do końca i krążą po sieci projekty "pływających dział".
  15. Hectorix

    Japoński Krążownik Yoshino X

    Ja zacząłbym je nazywać mini pancernikami, bo bardziej je przypominają :D Klasycznym "Big" cruzem pozostanie dla mnie Moskwa lub Henryk
×