orgi_m
Beta Tester-
Content Сount
3 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
15103 -
Clan
[DUCHY]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by orgi_m
-
Sabaton oddaje hołd okrętowi Bismarck
orgi_m replied to The_EURL_Guy's topic in Wiadomości i komunikaty
Super, żałuję tylko,że nie renderowali tego na mojej farmie :D -
Ufff - przeczytałem wszystko, nie potrzebowałem popcornu, nawet mało było bluzgów ad Persona - większość zebrał (i słusznie Wargaming). Pozostaje mi się zgodzić z większościa z was i przynajmniej na chwilę obecną podsumować zmiany. Po pierwsze zlikwidowanie manualnego ataku na lotniskach (dopiero zaczynam grać lotniskiem i bardzo żałuję, że mi znerfią Zuio nim zrobię VI tier) to głupota, bo gracze nie będą mieli jak się tego nauczyć w zwiazku z czym nowi gracze będa bici przez starych jeszcze bardziej. Jak ktoś słusznie zauwazył "tego i tak trzeba się nauczyć". Jeśli chodzi o likwidację manualnego ataku - to widzę tutaj pełna zgodność wszystkich wypowiadajacych sie w tym temacie i jeśli były wypowiedzi, że to doskonały pomysł to zupełnie mi umknęły. Moim zdaniem likwidacja manualnego ataku na niskich tierach to bardzo zły pomysł, bo zabiera ważny strategiczny aspekt gry, dodatkowo czyni lotniskowce nastawione na atak mniej przydatnymi co skutkować będzie pojawieniem sie dużej ilości setupów z maksymalną ilością myśliwców (bo dmg i tak nie da się zrobić). Ostatnia sprawa - teraz można przy pewnych umiejętnościach próbować się bronić przed niszczycielem wychodzacym nam ma *EDIT* bez manualnego dropu kapitan lotniskowca jest martwy... Mamy zatem nowe rozwiązanie jednogłośnie (bądź prawie jednogłośnie) uznane za złe - WG jak się domyślam ma nasza opinię w nosie i to bardzo smutne. Teraz druga sprawa - ostrzał z niewidziałki - praktycznie nie gram ddkami (zupełnie mi nie leżą) zatem z mojego punktu widzeniab niewiele stracę - dużo zyskam (na krżakach i BBkach), mimo wszystko uważam, że zmiana ta wywraca grę do góry nogami i wypada odnieść się do tego co zostało napisane - własciwie padały 3 nazwy Błyskawica Akizuki i Zao, mam tylko Zao, łatka "gościa od 100k demagu strzelającego ze snajpy jak najbardziej do mnie pasuje. Na tym okrecie inna gr to przynajmniej dla mnie samobójstwo, jak słusznie zauważono każdy krążownik na X tierze ma to "coś" co go wyróżnia. Dla Zao była to właśnie mozliwość prowadzenia celnego ognia pozostając względnie bezpiecznym. Teraz gra nim straci sens, tak samo jak straciła sens gra Mogami po nerfie (moim zdaniem na setupie 155mm totalnie niegrywalny). Mamy zatem dużą grupę graczy potencjalnie zawiedzonych, odnośnie Błyskawicey są to gracze nie tylko zawiedzeni - ale i w pewnym sensie oszukani - kupili okręt o pewnych walorach (płacąc za te walory), a teraz walory te zostaną im odebrane. Dużo tutaj jadu pociekło na kapitanów BB ków, któzy na tym patchu zyskają - Pływam na BB nie tak często jak na krążkach i w sumie mógłbym się cieszyć z tych zmian - w końcu DD dostają nerfa (niektóre praktycznie nokautującego), CV dostają nerfa (na niskich tierach, teraz a na wyższych - gdy ci nieprzygotowani gracze wejds na tiery wyższe i będa dostawać bęcki). Przewiduję jeden wynik tych zmian - zwiększenie się udziału Pancernikó w bitwach (nie jestem wyrocznią - wielu z was o tym pisze), a to przełoży się na mniejszą dynamikę bitew. Mówiąc prosto "spadnie fun". I to mnie w tym wszystkim najbardziej martwi... To że gra w którą bardzo lubię grać przestanie być taka fajna. Jeszcze bardziej mnie martwi, że firma która tę grę produkuje ma moje zdanie w przysłowiowej *EDIT* Z drugiej strony barykady, są gracze, którzy twierdzą, że zmiana dotyczaca niewidzalności jest zmianą na lepsze. Nie mam najmniejszego zamiaru wyzywać ich od "bezmózgich pływaczy po A1, tarła, kamperów etc." W tę grę grają różni ludzie - i ci, którzy dużo potrafią i ci, który potrafią mniej i ci z wysoką kultura osobistą i *EDIT* I fioletowi wyjadacze i pomiodorowi szczekacze. Moim zdaniem ci którym podoba się ta nowa mechanika, nie dostrzegają tego jak te zmiany wpłyną na ogół zachowań, bowiem to właśnie ten ogół zachowań wpłynie na grę najbardziej. Nie to, że ktoś będzie robił mniejszy DMG na bitwę (odbijał od klaty 130 kg), ale to, że będzie wybierał częsciej inne okręty, inną strategię. Padło tutaj piękne określenie "papier, papier, papier i zabijający wszystko pancernik". Pamiętacie jak pojawił się Tirpitz i w bitwach było ich czasem po 10 na raz ? pamiętacie jak bardzo były emocjonujące te bitwy? Jeśli nie, to bardzo możliwe, ze Wargaming przypomni nam to wszystkim ... hurtowo... http://static.wows-numbers.com/wows/505980002.png Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: czerwona czcionka + podszywanie się pod moderatorów
-
Kilka porad od kogoś, kto uwielbia ten statek (najbardziej ze wszystkich). Po pierwsze prawie zawsze AP, nawet w pancerniki, tu trzeba wybierać albo "plunging fire", albo ostrzał nadbudówek, z bliska można walić w dziób i rufę. Przed chwilą weszła mi cytacela na Wyoming'u, chyba pocisk wszedł z boku w dziób i tragił w cytadele pod wieżami. Po drugie opłaca się taktyka "bierz forsę i w nogi", 2/3 siły ognia jest na rufie, można zwiewać przed większością statków odgrzając się mocno. Po trzecie Torpedy - ich najwieksza zaleta, to możliwość walnięcia prawie że z modry. Widzicie Pancernik na 10-12 km płynący w wasza stronę? Jak nie ma obstawy to "Raming speed" prosto na niego i walcie (wtedy a HE) w nadbudówki. dajecie mały profil do ostrzału, większośc pancerników się otworzy ( skręci w jedną lub w druga stronę). Pierwsza salwa torped z 6 km, druga z 2-3, jeśli przypadkowo go podpaliliści i się zgasił, to prawie na 100% go macie. Manewr ryzykowny, ale BARDZO często opłacalny. Po czwartewarto zainwestować w Perk przedłużający ostrzał do prawie 20 km. Wtedy nie ma co strzelać w krążowniki, ale Pancerniki (bardzo zdziwione ostrzałem znikad) oraz lotniskowce są jak najbardziej do trafienia. Po piąte w lotniskowce też wal z AP- mozna je zjechać w 25-30 sekund od nowości, jeśli pakujesz AP. Po szóste (teraz dostanę gromy) Jako lekki krążownik trzymaj się drugiej, czy nawet w początkowej fazie trzeciej linii. Niemcy postanowili do pancerza tego okrętu wykorzystać wysokogatunkową tekturę zamiast stali, zatem 2 salwy z pancernika celnie ulokowane i zamieniamy się w U-boota. Po siódme obrona przeciwlotnicza jest g warta, ale okręt ma bardzo wąski profil i zwykle uniknie torped, o ile wiecie skąd nadejdą i nie są zrzucane przez mistrza ręcznie.
