-
Content Сount
426 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
23816 -
Clan
[1DF]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by JenkinsSP
-
Wykrywania nie dajesz? Nie jestem pewien czy nie daje więcej korzyści niż perk do samolotów, w końcu na tym tierze to jeszcze nie tragedia z AA, a rozpoczęcie zwrotu zanim dopadnie Cię salwa powiedzmy z takiego New Yorka, albo cygara z DDka wydaje się być korzystniejsze. Tylko pytam .
-
Przeszedłem przez ten sam żal... dopóki go nie ogarnąłem. Od 'suchara' trzeba praktycznie od nowa uczyć się japońskich DDków. Zmiana taktyki, trochę pomysłu i będzie dobrze. Nic bym mu nie zdjął, nic bym nie dodał. Bardzo dobra szkoła przed Fubu. Na 8 tierze przeciwnicy amerykańscy są bardzo wymagający i ta zmiana wychodzi naprawdę na dobre, a jak przyjdą ruskie DDki i w końcu Błyskawica to nawet Fubu będzie musiał czuć respekt.
-
Czyli jak ktoś ma kasę to nie ma prawa jej wydać jak chce. Należy go za to zwyzywać i pokazać wszystkim, że biedota jest biedna, głupia i wulgarna i uważa, że ma prawo do jedynych słusznych poglądów na temat jak kto ma wydawać kasę. Brawo. Wczoraj kupiłem dziewczynie piękne pomarańczowe subaru xv w maksymalnej wersji. Myślę, że chyba dorzucę jej tego Warspite chociaż nawet nie gra w WoWs. I piszę to tylko po to, żebyś o tym wiedział i miał kolejny temat do hejtowania
-
No i nie zauważyłem, żeby ktoś wspomniał jeszcze o sile wirtualnego wiatru, jego wpływie na lot pocisku... a i zapomniałbym jeszcze, że na jakość strzelania ma wpływ na przykład...hmmm... mama
-
Fajniutki ten Mogami. Spokojnie radzi sobie z krążownikami swojego tieru (jeśli są w zasięgu) i niespecjalnie też jest jakiś słaby przeciwko wyższym. Tor lotu pocisków taki pomiędzy Myoko a Clevlandem. Trochę wyższy kąt, więc i celowanie z wyprzedzeniem większe. Najgorsze co można zrobić to ustawić się bokiem. Aby strzelać się z kimś wystarczy kąt natarcia aby wszystkie działa złapały cel. Dobrze jest zmieniać kurs, dwie-trzy salwy na dochodzącym i samo na odchodzącym kursie. Trudno go wtedy trafić. Wprawdzie jest długi ale wąski. W walce 1:1 z innym CA najlepiej wstrzelić kilka salw HE żeby podpalić przeciwnika i wtedy ładować z AP. Idealna taktyka to wsparcie pancernika, który jest w stanie skupić na sobie ogień przeciwnika. Wtedy jego ciężkie salwy uzupełniane spamem z Mogami są w stanie utrzymać lub spowolnić natarcie na flankę. Wczoraj razem z Północną Karoliną miałem właśnie dokładnie taką sytuację. Nawet naloty z Essexa niewiele dały bo manewrowaliśmy i ostrzeliwaliśmy się na tyle dzielnie, że żadna torpeda nas nie dopadła. Pomaga umiejętność szybszego przestawiania steru.
-
Dokładnie. Za każdym razem gdy członkowie drużyny rezygnują z 'szefowania' i zaczynają grać razem jest efekt. I może się zdarzyć taka lama jak mi wczoraj pancernik o nicku gracza przez grzeczność nie wspomnę, grał Fuso. Cała drużyna ładnie leci jedną stroną, pyka wrogów jednego po drugim a ta jełopa w stronę lotniskowca. Cała drużyna go flejmuje a on wyzywa wszystkich od nobów bo twierdzi że jego rolą jest osłona lotniskowca. Nie mam Fuso. Nie grałem Fuso, ale nie wydaje mi się żeby się nadawał, ...aaa tak na czuja. Sam pływam Clevem i lotniskowiec wyraźnie mi odpowiedział, że osłony nie potrzebuje. Bitwa skończyła się tak że wygraliśmy, lotniskowiec zrobił co miał zrobić a Fuso zatopiony przez niszczyciel naobiecywał raportów i ticketów całej drużynie. Mi rankedy się podobają. Tu bardziej widać jak bardzo potrzebna jest współpraca, a jak ktoś się wybija to to wybicie widać.
-
Zależy co kto lubi. Ja na rankedach latam właśnie Clevem i niespecjalnie narzekam. Bardzo dobry okręt wsparcia. Z Myoko mam problemy jak trafię na ogara, z Aobą nawet z ogarem nie jest zbyt ciężko. Trzeba tylko wiedzieć jakie są plusy i minusy Cleva no i oczywiście znać dobrze okręty przeciwników. Aobę szczególnie lubię podpuszczać bliżej. A gdy wypuszcza na mnie torpedy to zazwyczaj właśnie w tym czasie dostaje drugą salwę z cytadelkami
-
Bo w ogóle jest mało Murmańsków. A Murmańsków jest mało bo to Omaha na ostatnim kadłubie z małymi ulepszeniami. Ludziska wolą kadłub B z dwoma działami więcej. Poza tym Murmańsk jest niebezpieczny tylko w odpowiednich rękach
-
Jeśli masz torpedy z prędkością powyżej 60 węzłów to raczej dogonią wrogi okręt na dystansie 3 km, haczyk jest taki, żeby kolo się obrócił, więc musisz się odkryć, salwa z działka gdy ustawisz się burtą. Rzadko mi się zdarza pościg niszczycielem, ale jak już się trafia to w 9 przypadkach na 10 łosie obracają się licząc na frag, a że obracają się prosto na cygara to się micha śmieje sama. Swoją drogą to ciekawe, bo obracają się wtedy gdy już na pewno mają alarm torpedowy. Może tu działa instynkt. Łatwy frag jest to uda mi się przelecieć nad torpedami?
-
I koniec i po sucharku. Podsumowując, nie jest taki zły. Ale stanowi ewidentny zimny prysznic wśród linii DD. Trzeba zmienić styl gry, przestać kozaczyć i pogodzić z rzeczywistością. Dobrze, że go przeszedłem, na Fubuki dzięki tej szkole można juz trochę porządzić.
-
Panowie ale to jest temat o Murmańsku.
-
Mięciutki jest ale bije mocno i celnie więc jak nie ustawiasz się burtą, trochę się kręcisz i wiesz gdzie celować to Atago zamienia się w egzekutora.
-
Jak grać w World of Warships? Podstawy - opis menu
JenkinsSP replied to upadly_bankowiec's topic in Nowi gracze
Na dobrą sprawę wystarczą umiejki do 3 poziomu, reszta to wisienka na torcie -
Ładnie wygląda, torpedy w miarę ok, ale tu juz nie ma zabawy jak na Minekaze czy Mutsuki. Chyba zacząłem go ogarniać powoli, ale i tak nie jest wesoło. Działa bardzo łatwo stracić. Krążowniki łatwo wymanewrowują torpedy a pancerniki prawie łatwo. Tu raczej trzeba szukać słabego egzeplarza w stadzie. Tych co idą cały czas po prostej lub są zajęci. Czasem pomaga taktyka celowego odkrycia się. Puszczam cygara i robię kółko, mniej więcej po przepłynięciu połowy ich drogi odkrywam się płynąc prosto na pancernik rozpoczynając ostrzał z około 8-9 km. Zazwyczaj pancernik widząc moją pozycję nie zmienia swojej i próbuje mnie trafić. W 90% pierwsza salwa jest niecelna, a na drugą juz nie ma czasu bo rybki dopływają do celu. Ale to taktyka 1:1. Może macie inne fajne pomysły na 'sucharka' bo reszta to tylko polowanie na słabszych lub kamikadze.
-
Nie zauwazyłem nic takiego. Przyjemna zabawka na miare typa59 sprzed lat. W rękach ogara jest naprawdę niebezpieczny. I nie ma, że DD, że CA, że BB. Taki wilk wśród stada owiec. Tym bardziej, że na tym tierze jeszcze sporo graczy nie ogarnia gry i to w podstawach.
-
Dzisiaj Sudedeutsche Zeitung, Le Figaro i Kurier Psiej Wólki o tym pisały. Na stronie za nekrologami jest obszerny artykuł: Jak odinstalować grę pomimo przewrotnej polityki białoruskiego imperializmu. Bardzo wartościowy artykuł, polecam.
-
Bo co to za przyjemność posłuchać się i uczyć od kogoś Przyjemność to wsadzić łapę gdzie nie trzeba i się poparzyć. Generalnie na lepszych torpedach jest trochę lepiej, ale ten zasięg wykrywalności doprowadza mnie do płaczu.
-
W jaki sposób strzelać z dział? Czyli pełną salwą go czy sekwencją.
JenkinsSP replied to Darayaharus's topic in Nowi gracze
Dobre jakub, dobre, ja też bedę korygował i unikał . Dlatego strzelam salwami. Nie ma to jak kilka cytadeli i do portu. I wtedy kolega może nadal sekwencyjnie strzelać. -
Dobra macie rację. Z bitwy na bitwę jest coraz gorzej.
-
Mr X zgadzam się w zupełności. Pamiętacie wysyp Atago? Do tej pory można zrywać pomidory aż miło. Teraz pomidorów jest dwa rodzaje
-
Rozumiem, że wziąłeś pod uwagę ilość bitew tak? Czy tak po prostu palnąłeś by palnąć?
-
Właściciel Omahy musi się postarać by nie wygrać z Furutaką Baaaardzo
-
I w końcu jest : 1. Jest całkiem dobry w porównaniu do poprzednika 2. Przy tej samej taktyce jest potworem 3. Ładnie wygląda i w końcu mostek nie jest z bambusa i szmaty 4. Torpedy robią swoje i w końcu coś można zrobić działami 5. Nawet stock jest wdzięczną zabawką
-
Nie używałem Omahy jako AA huntera więc zostałem na kadłubie B. Gram też Murmańskiem i mam jako takie porównanie. W mojej opinii Omaha jest najsilniejsza na kadłubie B i trochę więcej AA niewiele daje. Poza tym mozliwość ostrzeliwania się w czasie ucieczki jest jednak cenniejsza.
