Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

JenkinsSP

Players
  • Content Сount

    426
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    23816
  • Clan

    [1DF]

Everything posted by JenkinsSP

  1. JenkinsSP

    Problem z wyborem linii Krążowników

    Czyli w sumie, nie graj wcale krążkami A to moja charakterystyka, ogólna, nie odnosząca się do konkretnych przypadków, całkowicie osobista i oparta na doświadczeniach: japończyki: szybkie krążki, dobre działa, dobra parabola, ale wieże obracające się wolno, dobre torpedy, daleki zasięg 8-10km, szybkie jułesejki:średnia szybkość krążka, za to szybkostrzelne działa, ale z wysoką parabolą, brak torped powyżej 5 tieru, ludzie najbardziej chwalą IV i V (mające torpedy), ale mi najbardziej podszedł Clevland ruskie: najszybsze krążki, szybkostrzelne działa z dobrą parabolą, niestety długie i chyba najgorzej manewrujące, słabo opancerzone, torpedy krótki zasięg 4km niemiaszki: średnia prędkość krążka, szybkostrzelne działa, dobre HE, słabe AP, trochę lepiej manewrujące od ruskich ale ten sam sort, słabo opancerzone, torpedy 6km, ale b. dobre kąty ostrzału brytole:najwolniejsze krążki, ciekawe działa z dobrymi AP, nie mają HE, dobrze manewrujące, słabo opancerzone, torpedy fajne i mocne, ale nie to co japończyk, kiepski kąt ostrzału Jeśli jesteś zielony, dojedź do Myoko i tam się zatrzymaj. Jak lubisz latać szybko to idź w ruskiego i sprzedaj torpedy z bliska tankując na dziób Jak lubisz stać w dymie i szczelać ()do tego co ci wyspotują to idź w brytyjskie Jak chcesz storpedować kogoś tankując dziobem to idź w niemieckie. Mają później sonar jak brytola więc moża wskoczyć w dym za DDkiem i go rozsmarować na kanapce.
  2. JenkinsSP

    [X] Zaō

    A ja poproszę jakiegoś ogarniętego do wypowiedzenia się w zakresie umiejek kapitana po 6.0. Będę wielce zobowiązany za porady. W końcu po 200 bitwach pozbyłem się Ibuki (zwiastun pecha).
  3. JenkinsSP

    Wersja 0.6.0 - perk Radiolokacja

    Radiolokacja powoduje, że przeciwnik wie gdzie Cię szukać. Co to oznacza. Ano tyle, że CA będzie Cię gonił do upadłego dopóki Cię nie zagoni do kąta i nie ubije. DDkiem juz nikt nie będzie rushował i spotował bo nikt nie jest na tyle głupi żeby znaleźć się w sytuacji, w której ktoś Cię odetnie od stada, czyli... nie ma juz rajdu po CV bo Cię po drodze dopadnie CA, zagoni do kąta i ... zrobi co zechce. W sytuacji 1:1 z kazdym innym statkiem gdy ważą się losy gry, DD ma w zasadzie jedno wyjście. gaz do dechy, ruch na dziób i liczenie na to, że uda sie zrobić zwrot i odpalić torpedy, i że one trafią, i że on zdąży odejść zanim ubije go pomocnicza, i że... wygra. Bo jak nie... to wystarczy ścigać DDka przed sobą i po walce. IJN na wyższych tierach... taki Yugumo z camo ma 5,5km spota, z torpedami na 8 km był do tej pory naprawdę niezły mimo wolnej prędkosci... a teraz? Szrot i kamieni kupa. Na pewno nie od razu, ale to odwróciło styl gry DD. Jesli takie było założenie to szacun, aczkolwiek nie wydaje mi się.
  4. JenkinsSP

    [VI] Admiral Graf Spee

    I właśnie na tym polega cała tajemnica. Bo ja mam tendencje do Full Ahead Flank, a AGS po prostu ogranicza moje ułańskie zapędy rushowania. Lubię walkę na krótkim dystansie i stąd mocne walnięcie, torpedy, dobra artyleria pomocnicza (po wzmocnieniu) mi podchodzą. Budyniem jednak gra się na dystans, bo AGSem poradzisz sobie na takich 6 czy 8km, a budyń zejdzie po salwie albo dwóch. Ja się lubię lać po mordach a nie rzucać śnieżkami na drugi koniec mapy, może dlatego należę do tej grupki, której AGS leży i się podoba. Z nim nie boisz się porysować lakier, a na Budyniu, Nurnbergu, Clevie (chociaż jest najmocniejszy) czy innym krążku boisz się o każde trafienie, które zje Ci pół paska.
  5. JenkinsSP

    Nowe perki kapitańskie - FAQ

    Jeśli celem gry było postawienie na rozgrywki krążowników, to może pójdźcie dalej i zmieńcie nazwę na " World of krążowniki z radarem bo tak i już, bo nam się podoba".
  6. JenkinsSP

    Nowe perki kapitańskie - FAQ

    RDF jest tragedią dla DD i to jest niezaprzeczalny fakt. Obejrzyjcie ten film na dowód, że DD nie ma żadnych szans z CA. Nie obejdzie go, nie podejdzie bliżej. Bo CA już będzie wiedział gdzie jej szukać. Popłynie tam, znajdzie i zatopi. Pomocy znikąd, bo przecież pancerniki mają 20km zasięgu więc nie muszą podchodzić bliżej, a krążki bez pancerników też rushować nie będą.
  7. JenkinsSP

    Łatwiej obrobić bank niż zarobić tu kasę....

    Yugolem trzeba pływać trochę po amerykańsku. Trochę strzelać z dyma, trochę torpedować. Na pewno jednak trzeba planować co się zaraz stanie, bo te 35 w nie powala na tym tierze. Jak najszybciej trzeba wbić kamo na kapitanie. To wiele ułatwia, nawet jak ktoś Ci włączy radar to niewiele da jak się umiesz skradać. Ale yugol nie jest do zarabiania. Chcesz zarabiać to wróć do Mogami jak je ogarniasz, a jak to za wysoko to Nurnberg albo Clev.
  8. JenkinsSP

    Od czego zacząć

    Zrób sobie Clemsona. Amerykańske DD naprawdę dużo uczą. Nawet tego jak manewrować pod ciągłym ogniem. Przyda Ci się to na krążkach wszystkich nacji.
  9. JenkinsSP

    bogue

    Prawda jest taka, że Bogi z zestawem myśliwce-torpedowce, jest bardzo przyjemny do grania. Nie ma na niego innej lepszej konfiguracji, chyba, że gra się w plutonie z lotniskowcem osłonowym. Jak kolega Ci wyczyści niebo to możesz grać inaczej. Ale samemu, to jest napisane w Biblii: "Bogim w zestawie 1-1 grać będziesz. Innych konfiguracji nie stosował będziesz. Nie będziesz miał innych Bogich przede mną."
  10. JenkinsSP

    [VI] Admiral Graf Spee

    Właśnie tymi kątami strzału torped możesz najwięcej zrobić. Na BB możesz płynąć dziobem lub ustawić kąt do kursu na +/- 10-20 st. Jak masz ulepszenie steru to szybko zmieniasz kurs na salwę i wracasz. Pancernik przeładowuje wolniej niż Twoja salwa, zwrot i salwa. I jeśli wytrzymasz podejście to zatopienie masz prawie pewne. Na brytola wystarczy ustawić się tyłem do dymu i puścić dwie salwy torped. Jeśli nie ustawił się zapobiegawczo, to... ma problem. Na DD to samo. To nie Clev ani Nurnberg żeby stawać do DD burtą i zdejmować go na dwie salwy. AGSem z DDkami walczy się na kursie odchodzącym. Po 1-sze łatwiej minąć jego torpedy, po 2gie, możesz plunąć mu z 6 dział HE i przy trafieniu nie będzie mu do śmiechu. A po 3cie, 5te i 10te po to masz torpedy żeby się odgryzać. Ścigający Cię DD liczy na to że, zaspamuje Cię HE i spali bo jesteś wolny, a tu taka przykra niespodzianka jak dywan pod nogi. Twoja jedna torpeda wystarczy żeby pozbyć się każdego amatora
  11. JenkinsSP

    [VI] Admiral Graf Spee

    Fiji to nie 6 tier. Nie przeładowuje też 20s. Graf nie ma też dymu. Spory jest i wolny. Ale zwrotny (szczególnie z przyśpieszeniem przełożenia steru) i w dobrych rękach to prawdziwy morderca. Nie boję się wyjść nawet na dwa pancerniki na dystansie 5 km, bo wiadomo jak się to skończy. Ja popłynę dalej i się naprawię a oni popływają z rybkami . Ale ponieważ sporo ludzi wygrało Grafa to zanim go ograną to można się pocieszyć także topieniem Grafów. Wczoraj wpłynąłem między dwa na dystansie 7km. Jeden zszedł od torped drugi od cytadel. Mi ubyło raptem 20% HP. A potem zaczął się lament jaki to crap i crapi jakie to WG niedobre. Z mojego punktu widzenia okręt wspaniały. Jedna z ulubionych zabawek.
  12. JenkinsSP

    Ocean

    Rozumiem, że wg Ciebie ta taktyka jest zła, byłoby miło gdybyś jednak umiał wskazać tę właściwą. Płynięcie w szyku liniowym nie jest niczym złym. Może część graczy to wmówiła innej części graczy i każdy boi się tego jak diabeł święconej wody. A wystarczy zygzakować, wystarczy zmieniać prędkość, iść kątem 20-30st, to także szyk liniowy. Jak ktoś idzie po sznurku cały czas to nic dziwnego że schodzi na salwę, ale spróbuj Clevem, Mogami, Szczorsem czy Hindenburgiem spamować zygzakujący pancernik idący na kąt (nie mylić z tchórzliwym płynięciem do rogu mapy bo ma 20km zasięgu). Gwarantuję Ci, że prędzej ty zdejmiesz spamera niż on Ciebie. Spamer może strzelać i co sekundę ale skoncentrowany ogień pancerników to 1 salwa. Dosłownie JEDNA salwa, żeby zdjąć kogokolwiek. Ale chętnie przeczytam o lepszej taktyce. Nigdy nie jest za późno na naukę.
  13. JenkinsSP

    Ocean

    Taktyka na mapę jest najprostsza z możliwych bo zgodna z realiami taktyki morskiej. Drużyna ma iść w szyku liniowym w jedną stronę i skupiać ogień na poszczególnych wskazanych przez lidera (BB) jednostkach. Niszczyciele muszą iść jako osłona i świetliki zespołu spamując dywanami torped. Zadaniem CV jest unieszkodliwić wrogi CV już na początku bo rozsypie się szyk liniowy, względnie dopaść ostatniego BBka idącego w szyku drużyny przeciwnej. Tylko, że... na randomach ludzie nie trzymają porządku, zawsze ktoś chce zrobić po swojemu, a nawet jak ktoś im dobrze radzi to i tak zrobią na przekór (bo jak to, nikt mi nie będzie rozkazywał itp.). Najgorsze co mogą zrobić na tej mapie pancerniki to płynięcie do rogu. Oni mogą strzelać z daleka ale wtedy i niszczyciele i krążowniki zrobią za mięso dla ogarów. A im wyższy tier tym więksi tchórze w pancernikach
  14. JenkinsSP

    [VI] Admiral Graf Spee

    No co ty. To jeden z najpiękniejszych okrętów jaki kiedykolwiek powstał. Nowoczesna konstrukcja, duża dzielność morska. Zachowane proporcje pomiędzy wieżą a nadbudówkami. Piękne stanowiska ogniowe, torpedy w schowkach, żadnych bebechów na wierzchu. Duma Rzeszy
  15. JenkinsSP

    [VI] Admiral Graf Spee

    Strzela się głównie AP. A najlepiej wstrzelić się z HE, podpalić i wtedy łoić z AP. Jak jesteś 1vs1 to możesz nawet tankować BBki, dopóki nie podejdziesz na 5km i odpalisz torpedy. Ich zasięg wynosi 8, ale z 5km trzeba naprawdę ogara żeby wyminąć taką śmiertelną dawkę. PPance wchodzą w pancerniki aż miło, chociaż są kapryśne. Idą 2-3 salwy za 1-2k a potem jedna za 8, albo jak wczoraj w Fuso za 21k. Okręt zwrotny a 28,5 w wystarcza na mordercę pancerników. IMAO żaden krążek 6 tieru nie jest dla niego wyzwaniem. Z daleka wyminiesz wszystkie salwy z Cleva czy z Budynia a z bliska to zdążą do Ciebie strzelić ze 4 razy bo ty poślesz im cytadele za cytadelą. Działa są celne i śmiertelnie groźne. Jasne że zdarza się, że Nurnberg potrafi wziąć salwę za 1-2k ale to bym zrzucał na celowanie lub niefart (RNG?). Przy dobrym przyłożeniu jest miodzio. Nie ma co się bać tym pływać. Przywracanie zdrowia jest wyśmienite. Nawet Drednoty na nim łapię. I nie ma co się bać wpływania nawet między dwa pancerniki na małym dystansie, bo każdemu poślesz paczkę cygar i będzie pozamiatane.
  16. JenkinsSP

    Kampanie i osiągnięcia w wows

    U mnie Drednot jednak najłatwiej wpada na pancerniku. Wystarczy nie kampić tylko lać się po mordach "jak pam buk" przykazał
  17. JenkinsSP

    [VI] Ernst Gaede

    Kum Kum. Zagrałem jedną bitwę i podziękowałem dziadowi. Bardzo go cenię jako przeciwnika. Jeden z łatwiejszych fragów pod każdym kątem. Bez względu na to czym płynę. Gaede (jakiś PRO specjalista) zatopił mnie tylko raz, gdy Farragutem okładałem się z Nurnbergiem i wymijałem torpedy z lotniskowca.
  18. JenkinsSP

    [IV] Yūbari

    U mnie po 16 bitwach 30k średniego i frag na bitwę. WR 62,5%. Jak na start to Yuba ładnie zaczyna. Obrót do dział już założony, więc teraz idę w podpalanie i będzie coraz przyjemniej.
  19. JenkinsSP

    [VI] Bayern

    Nie jest taki zly. Mi sie gra calkiem ok. Bardziej mi przeszkadza flaga. Przeciez powinna byc z marynarki cesarskiej a nie Kriegsmarine.
  20. JenkinsSP

    Który okręt premium jest najlepszy

    A mi najlepiej gra się ostatnio Grafem ;)
  21. JenkinsSP

    [IV] Yūbari

    Finix jest lepszy generalnie, ale Jubari jest zwinniejszy, lepiej wygląda, ma lepsze kamo i ma to 'coś' co robi różnicę. Finix to tylko droga do następnego okrętu, a Jubari to okręt finalny. Inaczej się gra. Jakby... lepiej, szybciej... bardziej za..ście . Tylko gdyby to działko przeciwlotnicze było jednak działkiem normalnym.
  22. JenkinsSP

    [VI] Ernst Gaede

    T-22 to cud miód malina w porównaniu z tym... czymś... nawet nie wiem jak to nazwać. Pierwsza gra wystarczyła, żeby go pożegnać. I nigdy więcej do niego nie wrócić. Krótki ale bardzo trafny dla niego opis: Mętna woda->Wodorosty->Dno->Metr mułu->Wyhodek Neptuna->Gaede.
  23. JenkinsSP

    [IV] Yūbari

    6,5 sek przeładowania. W Emeralda nawsadzałem cytadel z HE aż było miło. Phoenix rozwalony torepdami. DDrozwalony torpedami. Swietłana działami. Strzelanie na pełnej prędkości do BB to zabawa jak niszczycielem. Zygzakowanie i nic nie trafiło. Lotniskowce to mają chyba moduł "przyjąć każdą możliwą cytadelę od Yubari". Fajna zabawka. Nie żałuję.
  24. JenkinsSP

    [VI] Admiral Graf Spee

    CTRL+X -> działa na kąt kursowy i kręć się jak barmanka między stołami.
  25. JenkinsSP

    [VI] Admiral Graf Spee

    Dobra. Kupiłem, bo ładny. I muszę odszczekać hauhau co napisałem wcześniej. Umiejętnie grany odwdzięcza się z nawiązką. Torpedy mocne, działa mocne i celne, zwrotny i dużo HP. Jest czym straszyć ludzi. Jak taki Clev zbierze 2-3 cytadele to się ogarnia i nie jest mu zbyt przyjemnie . Wolny bo wolny ale jako wsparcie pancerników nieoceniony. To właśnie prędkość pozwala nam nie popełnić głupiego błędu z rushowaniem . Większość CA naczytała się, że łatwy do ubicia więc podchodzą bez szacunku, ale po pierwszej salwie za -10-20 kafli szybko się uczą , podobnie pancerniki. problem jest z DD. Nie podpuszczać za blisko albo ustawić się na ogon. Niemiła niespodzianka z podarowanego cygara rozwiązuje problem. Fajna zabawka.
×