Atherion_

Players
  • Content count

    286
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    11347

1 Follower

About Atherion_

  • Rank
    Petty Officer
  • Birthday
  • Portal profile Atherion_

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Portal profile Atherion_

Recent Profile Visitors

287 profile views
  1. Od tamtych czasów już pojawiły się zmiany, które wpływają na grę w 9v9 competitive. Po pierwsze samoloty widać teraz ze znacznie większej odległości niż podczas początkowych turniejów. Są więc znacznie większe szanse na uniknięcie spota manewrowaniem, albo w sytuacji w której się nie da tego zrobić można się zadymić. Po drugie kartonowe krążowniki radarowe na T8 jeszcze bardziej kleją się do wysp po zmianie kary za strzelanie z dymu. W dużej mierze likwiduje się je teraz ogniem pancerników i krążowników, a nie torpedami. Szczególnie, że ludzie na panckach przez grube miesiące grania przeciwko blobom w dymie wyrobili sobie umiejętności blindowania stacjonarnych okrętów nawet po stracie spota (haxy, haxy). Sama gra też jest przez te zmianyw dymie trochę bardziej otwarta, w sensie, że jest sporo więcej Atago/Marteli na flankach, zawsze coś się świeci, więcej strzelania niż stania w dymie. Karolcie się pochowały do norek, wiele drużyn gra na 2 Amagi w ciągłym ruchu. Dalej idąc, jeżeli można się pozycjonować względem radarów i sonarów, to można też względem samolotów (które się obecnie znacznie bardziej święcą). Jasne, że pozycjonowanie względem samolotów jest i tak trudniejsze, bo w grę wchodzi pozycja Twojego okrętu, pozycja okrętów przeciwnika, pozycja własnej floty i przede wszystkich pozycja własnych myśliwców. To wszystko daje spore pojęcie o tym, czy i jakim ryzykiem obarczone jest płynięcie w dane miejsce.Dodatkowo na T8 deski (te które się gra i odpowiednio zbudowane) mają w stosunku do wytrzymałości samolotów bardzo silne AA, oraz w przypadku fighter decka mogą śmiało strącać spoterów rozbiciem. Obecnie jest parcie na CV, żeby bardzo agresywnie spotować w turniejach, przez co całkiem sporym kawałkiem tortu do zagrania niszczycielem jest łapanie i rejpienie tych samolotów w bezpiecznych pozycjach. A przez to im dalej w las tym bezpieczniej, bo na T8 hangary jeszcze nie są takie przepastne. Gorzej będzie na T10, bo pelotka niszczycieli nie nadąża aż tak bardzo za wzrostem szybkości, wytrzymałości oraz ilości samolotów. Ale tutaj z drugiej strony torpedy mają już zupełnie inne zasięgi. Oczywiście jakieś delikatne zmiany są być może potrzebne, szczególnie, że o ten spot z CV jest raczej dużo krzyku, ale jak to będą zmiany za daleko idące, to niestety wpływ na metę reszty okrętów może być nieprzewidywalny, a wręcz negatywny.
  2. No nie wiem. Albo nawet wiem, że bez sensu. CV musi zajmować się kilkoma sprawami prawie jednocześnie. Albo inaczej, jak robi coś, to czegoś nie robi, albo robi tylko pasywnie. Nie da się atakować okrętu i jednoczenie sensownie angażować myśliwce przeciwnika, a do tego wykrywać torpedy. I odwrotnie. Usuwanie spotowania torped to zbytnie upraszczanie gry lotniskowcem i powolne sprowadzanie jego roli do killera. Czyli doprowadzić to może do tego, że grane będą tylko strike decki i okręty zaczną się znowu bardziej blobować, bo na flankach zrobi się bardzo niebezpiecznie. Plus okręty bez rozbicia (np. deski) pójdą do lamusa. Idę o zakład, że w grze z CV (czyli ze spotem torped z samolotów) i tak deski włożą średnio więcej torped w przeciwnika, niż bez CV, czyli każdy na hydro i rpf. Można ewentualnie zmniejszyć spotowanie torped z samolotów o jakieś 20-40% odległości. Teraz pewnie jest to taka sama odległość z jakieś się spotują z okrętów.
  3. Nie do zrealizowania, było omawiane na międzynarodowym. Po paru dniach byłby mod, który i tak Ci dalej te torpedy pokazuje
  4. Nie da rady. Kupił nowe haxy. Jest już taki samograj, że teraz w trakcie bitwy ogląda M jak miłość na zmianę z Dynastią. Są więc obawy o zdrowie psychiczne ewentualnych widzów. Ale dlaczego? Całkiem niedawno pisałeś w którymś z tematów, że jesteś bardzo dobrym graczem. W podpisie pucujesz się tym, że to pierwsze konto, a statystyki są realne. Tak jakby większość graczy grała na trzecim, a ich statystyki były robione na gifach. Nie jestem ekspertem, ale być może to właśnie dla Ciebie taki stream mógłby mieć oddziaływanie terapeutyczne i pozwolił wyleczyć się z kompleksów, którymi świadomie lub nieświadomie epatujesz na tym forum. Przemyśl to, nie ma co marnować życia. Może na Twojej twarzy znowu zagości uśmiech. Jak w dzieciństwie.
  5. Will be sure to tell that to our minister of environment. He likes to shoot at endangered species. Then we can take the last survivors on board. Or shoot them.
  6. No i widzisz, właśnie dlatego chwilowo zrezygnowaliśmy z desek.
  7. ^^ Tego to chyba nikt nie wie. Chyba chodzi o to, że trafialiśmy zaświecone, stacjonarne okręty. Bo znacznie łatwiej jest w sposób dziecinny rzucać niejasne oskarżenia i wymagać, żeby ktoś udowadniał, że nie jest słoniem. Tutaj należy się pochylić nad faktem, że osoba rzucająca te oskarżenia przywędrowała tu prosto z rezerwatu dla takich słoni. W wolnej chwili odpaliłem sobie powtórkę tej niby słynnej bitwy. Dwie drużyny grające ciężkim składem bez niszczycieli. Jedna z nich uwaliła praktycznie wszystko co miała przy wysepkach, druga na każdej flance miała szerzej okręty niż przeciwnik. Biorąc pod uwagę, że układ capów na Sea of Fortune sprawia, że gra się na mniej niż połowie mapy (gratulacje WG, doskonały pomysł na T10), to chyba jasne która z tych drużyn łapała więcej kątów do obijania klejących się do wysp krążowników. Edytka: postanowiliśmy się wykosztować jednak i poszły środki do Gmochów. Po przeglądnięciu powtórki z bitwy między team HOME (czerwony), a team HAX (niebieski) Jacek ewidentnie wskazał na przełomowy moment bitwy zaraz po jej 11 minucie. Wszystko oczywiście rozrysował nam na poniższej infografice pokazując ustawienie graczy z tej wiekopomnej chwili. Otóż możliwości są dwie: 1. team HAX po stracie okrętu wystraszył się przegranej i włączył wszystkie dostępne czity i tym haniebnym manewerem pognębił szlachetnych, doskonałych graczy teamu HOME 2. team HOME zrobił tarło na środku mapy i otoczony z każdej możliwej strony zebrał po prostu słuszne bęcki.
  8. Jakbyś mógł łaskawie robić większe przerwy czasowe między zamieszczaniem postów. Tak z 3-4 godziny byłyby optymalne. Zanim Ci się znudzi, to na dłużej utrzymasz nasz temat na samej górze. Hot, hot, hot. Pamiętaj tylko, że sam zdecydowałeś się na ten wolontariat i nie przychodź na koniec po zapłatę. Tak czy inaczej, good job!
  9. Przynajmniej podbijanie wątku rekrutacyjnego mamy na jakiś czas z głowy
  10. U nas pancerniki celują tylko i wyłącznie na wyczucie. Niczego innego nie ogarniają.
  11. Nie wiem, może byłeś na jakimś kursie i ktoś Ci naopowiadał, że samym uporem można osiągnąć cel. Ale nie, nikt Ci żadnej powtórki nie wyśle, gdyż ujmując to może niebyt delikatnie, nie interesuje nas w co tam sobie uwierzysz. A jak ktoś chce pooglądać nasze mecze, to zawsze może wpaść do VOD u Flamu, Akaby czy innych streamerów i sporo tam tego znajdzie z różnych turniejów. Polecam, póki można oglądać za darmo, potem może być tylko za gelda, czy na innym Netfliksie.
  12. Coś kolega sobie do tego życzy? Cola, frytki? Może jakaś panienka w pakiecie? Niestety, ale zostawimy kolegę z tym uczuciem do końca życia. Zły dotyk 3.
  13. Pancerniki klasy lova lova prosto z ju es of ej.
  14. We stille got some spots left.