-
Content Сount
380 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
-
Clan
[M-D]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by addept
-
Kody do Rail Nation
- 6,912 replies
-
- 1
-
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Dokładnie. Fejsbuk to siedlisko kłamstw, pozoranctwa, spamu i wirusów, a smartfon to wynalazek szatana!
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Zwykły telefon mi w zupełności wystarcza. Wkurza mnie częste ładowanie, do tego nie cierpię wypychać sobie kieszeni czymś o rozmiarze małej cegły. Mam swoje lata i swoje dziwactwa. Spróbuję po powrocie z pracy.
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Wiem, że to dziwne, ale niektórzy nie mają smartfona.
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
@Ter_ion A te kody to z czego są, bo w sumie to nie wiem? Gdzieś mi tylko przemknęło, że trzeba mieć fejsbuka. Jeśli tak, to ja odpadam, bo fejsa zlikwidowałem wiele lat temu i wracać na niego nie zamierzam.
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Lubię a umiem to dwie zasadnicze sprawy. W grę wchodzą pancerniki i krążowniki, chociaż preferuję te drugie. Niestety lata zaniedbań sprawiają, że na części okrętów lamię, a na części idzie mi przyzwoicie, ale bez szału. A styl? Niestety noobski, camperski z dystansem, bo jak idę do przodu to zbyt często robię to bez opamiętania i tonę jako jeden z pierwszych, więc ostatnio wolę trzymać się odrobinę z tyłu. Kutuzov przyszedł mi na myśl, bo na statystykach wynika, ze serwerowa średnia robi na nim najwięcej obrażeń na tym tierze na tym typie okrętów, jeśli dobrze pamiętam. Serio? To w drzewkach są jakieś godne uwagi okręty, na które warto czekać gdy będą na promocji i zbierać dublony w tym celu? Bo w WOT niestety w drzewkach są same szmelce, a nie dobre premki.
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Kurde, nie wiem gdzie to napisać, a nie chcę zakładać nowego tematu, więc tutaj się zapytam: Mam kupon zniżkowy 30 % (za 5 lat konta) i jestem noobem, bo dawno nie pływałem regularnie i wielu rzeczy po prostu nie znam i nie wszystko ogarniam. Czy jest coś w sklepie premium co warto wziąć? Jakiś okręt może lub zestaw promocyjny? Rzadko grywam, ale może to się zmieni. Niszczyciele mnie średnio interesują, bo niestety już nie pamiętam już jak nimi grać. Podobnie z lotniskowcami. Raczej tiery VII-VIII. To ma być dobry okręt, a nie chcę się naciąć. Kutuzov? W paczce czy osobno? Kupon ważny jeszcze parę dni.
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Kod na T25? Chętnie przyjmę.
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Nie wiem o co biega pływa, ale ja też chcę Pozdrawiam wszystkich starych znajomych. Jak widzę wielu z Was dalej siedzi na forum. PS. No dobra, chciałem się tylko przywitać
- 6,912 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
A jak się pozbyć tego czegoś? Nie idzie ani sprzedać, ani ukryć, żeby te mangi nie wkurzały swoją obecnością.
-
Warto na nim brać piąte ulepszenie? A jeśli tak, to co? System celowniczy czy kamuflażu? Jestem tak rzadkim gościem na okrętach, że traktujcie mnie jak newbie, bo chyba sto razy pozmieniali mechanikę, okręty oraz umiejętności kapitana, odkąd przestałem regularnie grać lata świetlne temu. Wiem, że jakiś czas temu zmieniła się mechanika spotowania, więc może warto kamuflaż dać (ale nie wiem jak ta mechanika teraz działa), a tu czytam, ze NO to okręt wsparcia i bat na DD-ki, więc może jednak system celowniczy do zwiększonego zasięgu wykrywania byłby lepszy? A może nie warto ani jednego ani drugiego i sobie darować piąte ulepszenie? PS. To moja pierwsza ósemka, następne w drodze (czyli za rok :P)
-
Jak gościu nie jest głupi to bierze nogi za pas i ustawia się tak, że zanim go dogonimy to już nie mamy większości HP, bo tłucze nas z dział rufowych oraz pomocniczych (BB na wysokich tierach mają całkiem niezłą artylerię pomocniczą, która w ciągu 1-2 minut pościgu potrafi zdjąć nawet niezłą pulę HP). Do tego jest tak ustawiony, że łatwo mu nawet z tych 3 km sporą część torped wymanewrować, a dodatkowo ma taką pulę HP, że zazwyczaj nawet 3 torpedami nie jesteś w stanie go zatopić (a trafić większą liczbę jest naprawdę ciężko w przypadku ogarniętego BB i jednak Hatsuharu to nie amerykaniec, którzy potrafi spamować torpedami z obu burt). Dopłynąć do takiego delikwenta dopłyniesz (jak masz full HP, bo jak połowę to już nie jest to wcale pewne), rzucisz jedną jedyną salwę torped modląc się, żeby coś w niego, jednak odpłynąć już nie zdołasz, bo Ciebie rozwali. Taka misja kamikaze bez nadziei na powrót. Fakt faktem jednak, że trzeba tak grać bardzo często.
-
A do tyłu? Bo to ważne przy grze na maksymalnym zasięgu. Równie często uciekam przed przeciwnikiem jak go gonię.
-
57 532,26 średniego dmg nick taki jak na forum Kadłub "B". Bardzo przyjemny okręt. Robię na nim kolejnego kapitana.
-
Z punktu widzenia najlepszych graczy niewiele się zmieni, bo oni i tak preferują torpedy 7 km. Ja również nie powinienem mieć problemu z przestawieniem się na torpedy o niższym zasięgu (używam jak na razie 10 km). Torpedy 10 km są po prostu bardziej noobo-przyjazne i pozwalają grać na luzie, bez nerwów (Jak chcę mieć nerwy to odpalę sobie amerykańskie DD i będę próbował kogoś storpedować i przeżyć, więc wykorzystuję tą zaletę torped o większym zasięgu by się odstresować). 7 km torpedy już wymagają pewnego skilla (a margines gry na granicy zasięgu będzie jeszcze mniejszy) i dlatego uważam, że jest to dobry ruch ze strony WG, że zabierają 10 km torpedy. Minekaze pozostanie nadal świetnym okrętem, ale już nie będzie taki łatwy do ogarnięcia dla słabszych graczy jak uprzednio. Może i nadal będzie OP, ale na pewno nie tak bardzo jak teraz, bo o statusie OP decyduje nie tylko to jakie wyniki są w stanie osiągnąć na danym okręcie najlepsi, ale ogół graczy, a ogół słabszych i przeciętnych graczy już sobie słabiej będzie radzić z torpedami o mniejszym zasięgu.
-
Ja założyłem sobie na Clevelenda bo zdarzyło mi się zejść na hita czy to od torpedy (raz) czy też od salwy artyleryjskiej. Ostatnio nawet na Omaha zdarzyło mi się dostać w przednie baterie dział od samego przodu z pancernika i poszła detonacja, a tam tej flagi nie mam założonej. Bo jak rozumiem na jedną torpedę też nie zejdę przy założonej fladze, czy też dotyczy o tylko pocisków artyleryjskich?
-
[Poradniki YT] Tajniki Mechaniki - WoWS od strony mechanicznej dla początkujących graczy
addept replied to Nephilimer's topic in Nowi gracze
Wracając do filmików. Na wielu Twoich poradach skorzystałem i za to serdecznie dziękuję (skorzystałem również na poradach Starego Gracza i, o zgrozo, ujea). Jednakże argument o tym, że ostatni filmik jest dla początkujących graczy z miejsca odrzucam, bo przecież sam się wypowiadałeś z pogardą wręcz, że taki ujea robi podstawy (zresztą według Ciebie nieudolnie, a moim zdaniem chłopak się zaczyna powoli poprawiać), a Ty robisz filmiki dla zaawansowanych graczy. Coś się zmieniło? Przecież początkujących graczy traktujesz z lekceważeniem i nutą wyższości. Czy tez może bardziej zaawansowane tematy się skończyły? Filmik o celowaniu z pancerników też był przesadzony bo jaki ma sens (70 % filmiku) pokazywanie sztuki strzelania z odległości 2-5 km? A cytadele na odległości powyżej 10 km jakoś nie chciały wchodzić, co więcej, miałeś ewidentne problemy z trafieniem w cel, czyli teoria rozmijała się z praktyką. Ostatni filmik to już kompletne lanie wody i przerost formy nad treścią. Mam nadzieje, że to tylko wypadki przy pracy, a nie jakaś niepokojąca reguła, bo sam kanał masz dobry i mimo tego że za Tobą nie przepadam, to jednak każdemu mogę polecić Twoje filmiki. Widzisz. Ja nie mam z tym problemu, żeby docenić mimo wszystko Twoją pracę, Ty natomiast widzisz tylko wszystko albo czarne albo białe, a życie jest szare i nie zawsze to Ty masz rację, wbrew temu co sam sobie o tym myślisz i to, że kogoś przegadasz lejąc wodę nie oznacza, że masz rację. To, że jestem dla Ciebie wrogiem nr 1 gdziekolwiek się pojawię tylko mnie bawi, bo świadczy to o Twojej małostkowości. Ja też bywam małostkowy, złośliwy i arogancki, ale Ty przebijasz mnie kilkukrotnie w tych aspektach. Pozdrawiam. -
[Poradniki YT] Tajniki Mechaniki - WoWS od strony mechanicznej dla początkujących graczy
addept replied to Nephilimer's topic in Nowi gracze
W następnym odcinku przez 20 minut będzie tłumaczone dlaczego z niszczycieli strzelamy do pancerników z amunicji HE. Zgadzam się. Filmik nic nie wnoszący. Proste, krótkie zdanie odnośnie tego że najlepiej do DD strzelać z amunicji HE by wystarczyło. Celowanie w DD po weakspotach? Jak widzisz drania, który w miarę ogarnia DD to rzadko kiedy masz okazję przymierzyć idealnie zanim się przemieści/zniknie i należy się cieszyć, że w ogóle się go trafiło. Chociaż jak jest pojedynek DD vs DD to faktycznie moim ulubionym celem jest rufa. Gdy spotykam niszczyciela na CA to raczej nie myślę o tym, żeby go w silnik czy ster pacnąć czy też wieżę mu zniszczyć, tylko spierdzielam co szybciej, bo te 6-7 km szybko się zmniejsza i mam na uwadze to, żeby mu pod torpedy głupio nie wyjechać. Natomiast grając BB to o celowaniu po weakspotach można już całkiem zapomnieć a i tak strzelamy z tego co akurat mamy pod ręką, czyli z amunicji przeciwpancernej i modlimy się o to, żeby chociaż go pacnąć raz i spierdzielamy ile mocy w maszynach wołając o pomoc. HE można załadować jako następne, tylko trzeba drania wyspotować i przeżyć jego atak torpedowy. @down Ma sporo ciekawych filmów, ale ostatnio z ich poziomem bywa różnie. Ten o strzelaniu do DD jest tego przykładem. W 20 minut to by można omówić szczegóły strzelania ze wszystkich klas okrętów w każdy napotkany wrogi okręt, a nie takie rozwlekanie oczywistych oczywistości i do tego pominięcie dość istotnej kwestii, że grając BB nie czaimy się na niszczyciele latając z amunicją HE bo przypadkiem może takiego spotkamy na swojej drodze, tylko ładujemy ją w momencie gdy wiemy na 100 %, że nasze drogi za chwilę się przetną. EDIT: Wybór burty zależy od tego czy ktoś jest prawo, czy leworęczny i po której stronie ma kierownicę w aucie. -
Mój najlepszy wynik na Mutsukim jak do tej pory pod względem expa. Może nie jakiś imponujący wynik, ale dość dobry - uzbierało się tego 2168. Oczywiście typowy "cioting" w moim wykonaniu, bo przecież nie umiem grać "normalnie" niszczycielami. Dlaczego nie ulepszyłem kadłuba? AA są i tak najczęściej wyłączone i o wiele częściej spotykam DD w trybie bezpośrednim. Często są to Minekaze, które mają wówczas podobną konfigurację artylerii głównej, więc mogę z nimi stawać w pojedynek. Często są to inne Mutsuki, które potrafię zaskoczyć ogniem artyleryjskim. Strzelam i tak sporadycznie, a jak widzę niszczyciela to często się zdarza, że jestem w stanie praktycznie oddać i tak tylko jedną salwę zanim on zniknie w dymie a ja zmuszony jestem dokonać zwrotu, żeby uniknąć torped. W takim pojedynku zazwyczaj jestem również ustawiony miało korzystnie i przy dwóch wieżach mam możliwość ostrzału wówczas z co najwyżej z jednego działa, maksymalnie dwóch, natomiast przy czterech wieżach z reguły uda się oddać salwę złożoną z co najmniej 2 pocisków, często z 3, a bywa i że idzie salwa z 4 dział, Dobrze wymierzona salwa powoduje, że można takiego gościa trafić przy pełnej salwie nawet trzema pociskami, co ma już niebagatelne znaczenie dla pojedynku z innymi japońskimi DD. Oczywiście w momencie gdy widzę amerykańskiego DD V czy VI tieru to rzucam torpedy i szybko się ewakuuję, bo z nim szans na pojedynek artyleryjski nie mam żadnych. Dla mnie układ dwóch pojedynczych wież artyleryjskich zestawionych na dodatek w taki sposób (na dziobie i rufie okrętu) jest mało praktyczny. Już bardziej bym wolał jedną podwójną wieżę na dziobie, tak jak ma miejsce w Hatsuharu. EDIT: Jeszcze lepsza bitwa - nowy rekord na Mutsukim, którego właśnie sprzedałem:
-
Tiaaa, a potem i tak usłyszysz od znanego youtubera, że grając na zasięgu wykrywalności uprawiasz cyt. "cioting", bo jedyną słuszną metodą gry niszczycielami (w tym japońskimi) jest według niego pójście kursem w stylu kamikaze na odległość 2-4 km. Sam Isokaze jest bardzo dobrym DD, Minekaze jeszcze lepszym, ale potem zaczynają się schody i być może jednak na wyższych tierach lepiej spisują się amerykańskie niszczyciele.
-
Nie bardzo przypadł mi do gustu, głównie ze względu na mały zasięg baterii głównych dział. Jest oczywiście na to sposób, czyli szuru-buru do najbliższej wysepki i krycie się za nią jak szczur do momentu aż przeciwnik sam podpłynie trochę bliżej. Jeżeli wysepek jest więcej to można próbować się przekradać od jednej do drugiej niczym jakiś złodziej. Mając wroga w zasięgu można już go trochę poirytować. Niszczyciele II i III tieru mają czego się obawiać, a inne dwójki również mogą dostać solidne lanie jeżeli nie będą uważać. W przypadku III tierów CA i BB to już jest problem, bo nawet będąc w naszym zasięgu to raczej my jesteśmy dla nich przekąską niż na odwrót. Może jednak wygrzebię jakiś filmik, w którym całkiem fajnie mi poszło i dorzucę do tego posta. Na początku próbowałem strzelać do innych CA z amunicji PP, ale nie polecam. Za mały kaliber dział i nie udało mi się nigdy, ale to przenigdy zaliczyć jakiejkolwiek cytadeli na wrogu płynąc tym okrętem (chyba że na II tierze CA nie mają cytadel - nie wiem, nie znam się). Z tego też względu polecam wyłącznie amunicję HE (chociaż i te pociski odbijają się masakrycznie często od BB III tieru). Muszę jeszcze go wypróbować kiedyś z lepszym kapitanem i umiejętnością zwiększającą zasięg dział bo podejrzewam, że wówczas może grać się tym okręcikiem już całkiem przyjemnie. Na razie jeszcze trochę mi brakuje, żeby taką umiejętność na kapitanie osiągnąć, więc jeszcze dużo wody upłynie, zanim przetestuję ten wariant. Na razie rozegrane 7 bitew i średni dmg na poziomie 20136,29. PS. Moją najlepszą bitwę postaram się odnaleźć i dodać później. Pokażę dwie bitwy. Pierwsza pokazuje dokładnie jak nawet HE potrafią się odbijać (czy też po prostu nie robić im krzywdy) od BB III tieru lawinowo wręcz, natomiast druga bitwa to mój rekord. Niestety screenów nie zachowałem, bo nie wiedziałem, że będę nagrywał te powtórki, niemniej z mojego profilu wynika, że jest to 32255 dmg i 1013 bazowego XP (bez konta premium). Bitwy są w trakcie wgrywania na YT, ale to potrwa, bo właśnie przywieźli lodówkę i muszę ogarnąć dostawę. Filmik jest tylko obrazuje i potwierdza moje słowa, które napisałem na forum odnośnie tego okrętu. (Mój kanał nie ma na celu uczyć gry, bo nie mam takich ambicji i umiejętności oraz chęci by to robić, pokazuję bitwy z WOWS bo lubię coś tam wrzucić na ruszt i nic więcej).
-
Jak to nie wolno? Przecież pytał się o zestaw dla nooba, a jak będzie miał torpedowce to już jeden element noobienia odpadnie.
-
Dokładnie. Na krótkich torpedach to jest to trochę masakryczne doświadczenie. Mi wyszła taka bitwa na tych torpedach (nie miałem na dodatek kapitana w pełni przeszkolonego co powodowało, że nie wiedziałem kiedy zostałem wyspotowany): Trzeba przede wszystkim trzymać się skałek i atakować z zaskoczenia zza nich, ewentualnie obrać jakiś cel (najlepiej BB) zrobić kurs kamikaze i zatopić takiego delikwenta z odległości 2-3 km, tak żeby w niego weszła cała salwa torped, a potem można już tonąć, bo swoje się zrobiło. Co prawda nie mam amerykańskich DD, ale Svetherus dobrze to ujął. Trzeba grać tak jak amerykańskimi DD, ale bez dział. Ja co prawda próbowałem się trzymać na zasięgu torped, ale rozwiązanie typu kamikaze też jest całkiem dobrą opcją, pod warunkiem jednak, że się dobrze swoje torpedy umieści. Można również po prostu skupić się na zajmowaniu punktów na mapie i dmg robić przy okazji.
-
Znakomite wyniki z punktu widzenia Twojego poziomu gry. Chociaż nie wiem czy nawet wówczas są to takie znakomite wyniki, skoro taką Kumą, która jest o tier niżej kręcisz podobne wyniki. Okręt nie jest taki zły, ale wymaga sporej wprawy w celowaniu. Najgorszy jest nie tyle długi lot pocisków, ale ich parabola. Może jest idealna do spamowania wroga pociskami zza przeszkód, ale na trochę większe dystanse parabola lotu pocisków utrudnia trafianie cytadel (chociaż długi lot pocisków również nie jest tu pomocny). Z paru kilometrów nie ma to wielkiego znaczenia, jednak na dystansie powyżej 10 km trafić cytadelę to jest już wyższa sztuka, nawet jeżeli przeciwnik jest korzystnie ustawiony.
-
Admirał bez okrętu zapewne. Ja na razie rozegrałem tylko jedną bitwę morską na stocku i jakoś to wyszło w miarę. Na stocku wydaje się przyjemniejszy niż Phoenix, który ma podobnie wysoką parabolę lotu pocisków i też pociski długo lecą, być może będzie również lepiej się nim grało później. Wybrałem sobie wzmocnioną obronę przeciwlotniczą, bo nie lubię jak jakieś muchy latają mi nad głową.
