Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

addept

Beta Tester
  • Content Сount

    380
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

  • Clan

    [M-D]

Everything posted by addept

  1. addept

    [V] Mutsuki

    Bitwy - 16 średnie zadane uszkodzenia - 5 645,75 To kiedy zaczniesz nim wreszcie grać? EDIT: Polecam naukę gry poprzez oglądanie filmików na YT. Myślę, że po tygodniu takiego kursu zaczniesz wreszcie grać, a nie tylko topić się. Szczerze polecam dokształcenie się, bo inaczej nie zdasz matury z okrętów.
  2. addept

    Pancernik vs bombowiec torpedowy - jak się bronić?

    + 1 za wypowiedź, a zwłaszcza za ten cytowany przeze mnie fragment, bo tego akurat, nie grając nigdy lotniskowcami, nie wiedziałem.
  3. addept

    Pancernik vs bombowiec torpedowy - jak się bronić?

    Uprzejmie zapytałem się czy to wystarczy. A odrobinę złośliwości w tej sytuacji potraktuj jako cenę, którą musisz zapłacić za udzieloną przeze mnie pomoc. Myślę, że cena jest bardzo atrakcyjna. A co, mam zdalnie zalogować się na Twój komputer i uruchomić filmik po to, żebyś mógł sobie go obejrzeć bo sam nie potrafisz go odpalić? I proszę nie pisz mi, że jestem złośliwy i chamski, bo sam pewnie doskonale wiesz co jest w filmiku - w końcu tworzył go Twój kolega klanowy.
  4. addept

    Pancernik vs bombowiec torpedowy - jak się bronić?

    Masz tu filmik na ten temat Wystarczy, czy mam przedstawić wszystko za pomocą piktogramów, ewentualnie alfabetu Morse'a?
  5. addept

    [V] Gremyashchy

    Ładnie. Jeszcze trochę i przekroczysz 40 k średniego dmg na bitwę na tym okręcie. To tylko kwestia czasu i nabrania doświadczenia oraz zaufania do okrętu. Ja na razie stanąłem na 49 207,93 dpb (Nephilimer ma 44 424,43 dpb). Co do pojedynku 1 vs 1 to tak jak pisałem. Wróżenie z fusów. Co innego random, a co innego pojedynek. Inaczej się gra, trzeba mieć odrobinę inne nawyki i inne taktyki. Ja doświadczenie w takich pojedynkach mam zerowe (np. w WOT nie grałem w turniejach, nawet nie byłem nigdy w klanie), więc pewnie przegrałbym z kretesem z każdym z Was. Wszyscy kapitanowie Gremiaszczych powodzenia w bitwach. Niech Wasze torpedy niesie na grzywach fal sam Posejdon, a pociski na złotym rydwanie wiezie przez nieboskłon Helios
  6. addept

    [IV] Isokaze

    Ja na razie również go zostawiłem, chociaż Minekaze jest równie przyjemny w grze, więc chyba z czasem go opylę ze względu na brak miejsc w porcie). Odkryłem właśnie następcę, na którego poszedł kapitan, a Isokaze zakończyłem na ten moment średnim dmg w wysokości 50 667,83. Do tego 2,41 fraga na bitwę. Również będę miło wspominać. Z drugiej strony już w pierwszej bitwie na następcy zrobiłem 80 k dmg (kapitan na przeszkoleniu), więc aż tak bardzo tęsknić za Isokaze nie będę. Jedyne co mnie dobijało w Isokaze to dość niska prędkość, która nie pozwalała się oderwać od przeciwnika lub tego przeciwnika dogonić (np. takiego Phoenixa). Owszem, są boosty, z których można i trzeba korzystać, ale mimo wszystko jest to jedna jedyna poważniejsza wada tego bardzo dobrego okrętu.
  7. addept

    [IV] Phoenix

    Zwiadowca? Mam wymaksowanego od niedawna. Dzisiaj miałem bitwę w której przeciwnik nie miał ani jednego niszczyciela. Co się działo? Ja się non stop świeciłem mimo próby gry na dystans i nie oddawania strzału, a krążowniki przeciwnika (III, IV i V tier) świeciły się w dużej mierze dopiero po wystrzale baterii głównej. Zasięg wykrywalności z wody 13.1 przy zasięgu dział 13.7. Niby nie jest tak źle, ale na zwiadowcę się nie nadaje kompletnie. Co najwyżej jako okręt pościgowy lub zaczepny w pierwszej fazie (czyli robisz otwarcie za niszczycielami i od razu uciekasz ostrzeliwując się jak tylko możesz). Na początku moje statystyki na tym okręcie to był dramat, ale odkąd go wymaksowałem notuję stały wzrost. Niemniej jednak niezbyt mi się on podoba, w szczególności czas lotu pocisków jest dramatyczny, co sprawia, że na dystans jest niezwykle ciężko grać gdy przeciwnik manewruje. Może skrócić dystans? Owszem, można, ale wtedy wchodzimy w zasięg krążowników niskiego tieru, które bardzo chętnie nas oklepują. Fajne jest jedynie ustawienie baterii, przez co można strzelać z lekkim wychyłem raz z lewej, raz z prawej burty płynąc non stop do przodu. Szybkość i ustawienie baterii dział sprawia, że okręt pościgowy z niego jest niezły, jednak chyba lepiej się sprawdza w dywizjonie niż w grze solo. EDIT: Dokładam filmik dla zainteresowanych z mojej najlepszej bitwy na tym okręcie. Tak się złożyło, że akurat była to bitwa ostatnia przed zezłomowaniem i zakupem następcy.
  8. addept

    Obsługa torped

    Przecież na minimapie, po przełączeniu na torpedy, wyświetla się ich zasięg w postaci okręgu. Jeżeli ktoś nie umie korzystać z tego co jest zaimplementowane w grze to już nie moja wina.
  9. addept

    [V] Mutsuki

    Jeszcze nie dotarłem do tego okrętu, więc nie wiem czy to co podam teraz jest aktualne, ale w zamkniętej becie udzielono mi na forum rady, która podniosła komfort gry na Mutsuki. http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/14932-mutsukikpina-6-tego-tieru/page__p__271824#entry271824 Gdy wówczas zastosowałem się do tej rady to grało się już lepiej tym niszczyczycielem.
  10. addept

    [V] Gremyashchy

    Dobra. Zgodnie z obietnicą daną samemu sobie umieszczam (jutro rano dam jako publiczny) Ogólnie rzecz biorąc od ostatnich moich wypowiedzi statystyki na Gremlinku poszły mi odrobinę w górę, czyli jest dobrze. Zauważyłem jedną ciekawą rzecz jeżeli chodzi o Nephilimera i moją skromną osobę. O ile Nephilimer na niszczycielach ma bardzo wysoką skuteczność ostrzału torped (16-19%), to ja mam tą skuteczność niską (7-8 %). I nie chodzi tu tylko o Gremiaszczij, ale również inne niszczyciele, choćby takiego Isokaze. Wynika to pewnie trochę z innego stylu gry. On woli wejść na pewniaka w stylu amerykańskim, ja wolę trzymać się na dystans w stylu japońskim, na granicy zasięgu wykrywalności i w razie konieczności ponowić atak torpedowy. Jeszcze nigdy nie grałem niszczycielami amerykańskimi, więc ta różnica bierze się właśnie z braku tego doświadczenia. Szkoda, że w statystykach dmg nie ma rozbicia na poszczególne kategorie (np. dmg po torpedach, dmg po ostrzale z dział). To by pewnie wyjaśniło wiele ciekawych kwestii. Niemniej jednak na takim Isokaze, na którym jak wiadomo artyleria odgrywa mniejsząrolę (jak to bywa na niszczycielach japońskich) statystyki mam podobne jak Nephilimer jeżeli chodzi o dmg (co trochę dziwi biorąc pod uwagę % trafień torpedami mój i jego), więc nie można stwierdzić w prosty sposób, że w przypadku Gremiaszczij ja głównie strzelam, a Nephilimer głównie torpeduje, bo nie wydaje się to wcale takie oczywiste. Ot taka mała ciekawostka i zagwostka dla statystyków.
  11. addept

    [V] Gremyashchy

    Bądźmy realistami, przegrałbym pewnie z kretesem. Co innego grać bitwę morską, a co innego pojedynek 1 v s 1. Spotkałem grając Gremlinem Nephilmera na bodajże Minekaze, ale mój team się poskładał szybko niczym leżaki na plaży podczas deszczu, a ja pechowo wybrałem taką trasę, gdzie były tylko pustki, pustki i ... Nephilmer. Poczęstowałem go parę razy salwą, uszkodziłem mu nawet cytadelę, ale on uciekł poza mój zasięg widzenia i zniknął na długo. Potem została nas garstka i zaszedł mnie od tyłu gdy walczyłem z jakimś krążownikiem, puścił torpedy z bliska i już nie zdążyłem się od tego wykręcić, zagapiłem się odrobinę. Zrobiłem może 20 k dmg, jak nie mniej. @down Nom, sam siebie szanuję za to Dzięki za sprostowanie tej bzdury, to było już dawno temu i nawet nie pamiętam dokładnie jak było. @down2 Kompletnie o tym zapomniałem, że niszczyciele nie mają cytadeli, dopiero Nimitz uświadomił mi jaką bzdurę napisałem
  12. addept

    [SYSTEM WYKRYWANIA] - /Wymaga aktualizacji/

    No właśnie. Przyłączam się do prośby, bo warto wiedzieć co w wodzie piszczy, natomiast takie wypowiedzi, że coś jest źle, ale nie podające szczegółów są po prostu irytujące. Przypominają tekst "Wiem, ale nie powiem". Tak więc proszę kolegę Nephilmera o rozwinięcie swojej wypowiedzi poprzez podanie szczegółów. PS. Jakby co to szczegółowo z tym tematem jeszcze się nie zapoznałem (brak czasu na szczegółową analizę). Zrobię to po powrocie z pracy.
  13. addept

    [V] Gremyashchy

    Spoko. Jak będę miał 70 k dpb (taki żart), a Ty 43 k dpb to i tak fragi i W/R będą najważniejsze. Przerabiałem podobne dyskusje w World of Tanks. Bez urazy, uśmiecham się z życzliwością jak to piszę. Nie ulega wątpliwości, że kolega Nephilmer jest dużo lepszym i bardziej doświadczonym graczem ode mnie (o jakieś pewnie 3 tysiące bitew morskich biorąc pod uwagę alfę i betę), niemniej jednak dziękuję za miłe słowa. Ja za alfę i omegę na pewno się nie uważam, ale moje wyniki na Gremiaszczym są niezłe i ewidentnie świadczą o tym, że przeciętny gracz jest w stanie na tym okręcie kręcić niezłe bitwy i wypływać z portu bez poczucia, że "znowu muszę płynąć tym złomem". To bardzo dobry okręt i w sumie to jestem ciekawy opinii Nephilmera co do pojedynku takiego Gremiaszczij vs SIMS - okręt premium wyższego tieru. Moim zdaniem w sprzyjających okolicznościach Gremiaszczij jest w stanie nawiązać z SIMS-em walkę, a to już jest coś. Chociaż i tak najważniejsze są w okrętach premium, obok przyjemności z gry, zarobki, a tu po prostu nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, jak duża różnica między obiema premkami występuje na tym polu. PS. Screeny ze wspomnianej bitwy, którą zamierzam nagrać i pokazać: Wiem, wiem. Trafiło się ślepej kurze ziarno, ale i tak okręt gorąco polecić mogę każdemu.
  14. addept

    [V] Gremyashchy

    Gremilin to znakomita maszyna - to fakt. Też się dorzucę w takim razie z filmikiem, a potem jak obrobię to wrzucę w tygodniu drugi filmik ze 150 k dmg i 2326 Xp bazowego Co jak co, ale na Gremiaszczym czuję się nie gorszy niż Nephilmer, co zresztą potwierdzają wyniki, bo DPB mam jednak odrobinę lepsze - tylko tym jednym okrętem nie lamię A tak poza tym to podpisuję się rękami i nogami pod wszystkim co Nephilmer pisze i mówi o tym okręcie.
  15. addept

    Lotniskowce- jak grać by nie lamić?

    Sam nie gram lotniskowcami, ale muszę przyznać, że czasami jak ktoś ogarnięty znajdzie się na takim lotniskowcu to potrafi naprawdę zaleźć za skórę i to nawet w walce bezpośredniej. Ktoś ze specjalistów od lotniskowców może ocenić to co robił ten oto gościu? Jakieś błędy, jakieś pochwały? Przyda się taki materiał poglądowy dla innych graczy. Dla mnie zagrał naprawdę dobrze, tak mi skutecznie utrudniał grę, że nie miałem za bardzo jak go zdjąć torpedami, bo blokował wszystkie dogodne podejścia do torpedowania, a na sam koniec ... no właśnie ... sama końcówka to już dramat pierwszej wody. Pozdrawiam gracza kesy191, który tym lotniskowcem operował. Jego profil: http://worldofwarships.eu/community/accounts/503882614-/#!ships_pvp Na innych klasach okrętów jest słaby, ale lotniskowcami chyba jednak ogarnia w wystarczającym stopniu @down Na lotniskowcach jakoś daje radę. Do tego jestem ciekawy opinii co do jego konkretnej gry w podanej przeze mnie bitwie, a nie opinii o tym jakie ma staty na innych typach okrętów, bo sam widzę, że jest cienko.
  16. addept

    [IV] Arkansas Beta

    Nie będziesz mi mówił co mam robić czy nie ze swoimi subami. Twoje filmiki są dobre i sam z nich chętnie korzystam (zwłaszcza seria o umiejętnościach), więc przykro mi, jakoś będziesz musiał ścierpieć moją osobę wśród subskrybentów, przynajmniej na razie. Jeżeli chodzi o Arkansans to bliżej mi Twojemu zdaniu niż zdaniu vdrpl, ale z ostateczną opinią bym się powstrzymał. Ty krytykujesz vdrpl za to, że chwali ten okręt po zaledwie paru bitwach, ale co robisz sam? Po paru bitwach wydałeś już negatywną opinię o nim. Czym się różni w tym świetle jego zachwyt od Twojej krytyki? Według mnie niczym, bo zarówno on jak i Ty wydaliście swoją opinię przedwcześnie i obie opinie są bezwartościowe. Na forum WOT-a każdy by Was obu wyśmiał, bo tam, żeby się nie ośmieszyć i wydać miarodajną opinię o danym czołgu trzeba zagrać min. 100 bitew. Nie 3 jak Ty (plus może jeszcze kilka we wcześniejszej fazie gry), nie 7 jak vdrpl, ale wielokrotnie więcej. Ja wiem, że masz duże doświadczenie z okrętami i łatwiej Tobie wydać miarodajną opinię o okręcie, ale nie idź tą drogą, tylko oceniaj rzetelnie i po rozegraniu większej ilości bitew, bo inaczej zaczniesz się ośmieszać i ludzie przestaną wierzyć w to co piszesz. Nie idźcie tą drogą Panie Nephilmer, nie idźcie tą drogą. Zrób rzetelną analizę wad i zalet tego okrętu po rozegraniu min. 50 bitew na nim oraz udziel porad do tego jak nim grać i wstaw filmik na YT. Chętnie obejrzę. Jeżeli jednak po paru bitwach będziesz już wydawał ostateczne wyroki o tym co jest dobre a co złe, to naprawdę wróżę Tobie, że szybko stracisz wiarygodność, a tego bym naprawdę nie chciał. Na razie nadal głównie koncentruję się na grze w WOT i okręty traktuję trochę po macoszemu, ale być może to się za jakiś czas zmieni. @down Napisałem, że bardziej przychylam się ku opinii Nephilmera, ale na litość boską, jeżeli chcecie oceniać okręty po paru bitwach to już po 200 bitwach, o ile ktoś będzie przeskakiwał okręty z konwertowanego expa i z zakupionych paczek z dublonami (są tacy maniacy na WOT, mogę nawet wskazać jedną osobę z nicka), to ten ktoś może stwierdzić, że już poznał wszystkie okręty i wszystko o nich wie, a tak naprawdę będzie miał ledwie ułamek wiedzy na ten temat. Bądźmy poważni i poważnie oceniajmy okręty. Nie po paru bitwach, ale przynajmniej po 50 i to rozegranych przy wymaksowanym okręcie. Tylko o to mi chodzi, o nic więcej.
  17. addept

    [IV] Arkansas Beta

    Wyszło mu więcej bitew, bo średnią ma po 7 bitwach 63 912,50 dmg, To sporo więcej, niż masz Ty (fakt, ze po 3 bitwach). Tak więc ma prawo do takiej opinii o tym okręcie, niemniej jednak jak dla mnie jest jeszcze przedwcześnie, zeby wydawać ostateczne sądy na temat tego okrętu, bo na razie rzuca go zazwyczaj na niższe tiery i bez lotniskowców, a tam może się wykazać. Gdy zacznie go losować wyżej (jak więcej ludzi zrobi wyższe tiery) i dojdzie do tego lotnictwo to już tak różowo nie będzie. EDIT: Ogólnie vdrpl jak na razie po nowym otwarciu osiąga lepsze wyniki niż Ty, więc moja rada dla Ciebie brzmi: zamiast kogoś krytykować to wpierw spojrzyj na to co sobą prezentuje w grze, bo pomimo tego, że jesteś bardzo dobrym graczem, to alfą i omegą nie jesteś. PS. Dałem subskrypcję Twojego kanału na YT, żeby nie było, że tylko jestem negatywnie do Ciebie nastawiony. Cenne rady zawsze w cenie, nieważne od kogo.
  18. addept

    Okręty: zmiany balansu jednostek

    Być może, bo nie odpaliłem najnowszego testu, więc nie wiem jak jest naprawdę. Mnie raczej chodziło o porównanie do sytuacji sprzed poprzednich patchy, gdzie jednak częśc okrętów dostała ostatnimi czasy, o ile się nie mylę, buffa do zwrotności, a to już trochę utrudniło torpedowanie. O sonarze czytałem, to ruch w dobrą stronę, chociaż nie zastąpi po prostu oczu oraz umiejętności przewidywania.
  19. addept

    Okręty: zmiany balansu jednostek

    Właśnie widzę po Twoich statystykach, że z tym skutecznym torpedowaniem na niszczycielach masz ogromny problem, więc zacznij może korzystać z tych swoich "tricków". Wyniki rzędu 0,6-16 k średnich obrażeń na bitwę na niszczycielach tieru IV - V oraz jednym SIMS-ie (VII tier) dowodzą tego w zupełności. A tak przy okazji, to niedługo będziesz miał więcej postów na forum niż bitew morskich. To też o czymś świadczy. Owszem, z tego co widzę to torpedowanie stało się odrobinę trudniejsze, ale to chyba nawet lepiej, bo w końcu nie jest to gra World of Torpedos.
  20. addept

    Elbereth'a przemyślenia o Okrętach

    Brawo. Teraz przynajmniej z punktu widzenia laika, którym jestem, wiem co w trawie piszczy i jaka jest Twoja opinia, jako doświadczonego gracza, odnośnie poszczególnych punktów zawartych przez autora topicu. Mogę się nad tym zastanowić i nawet być może przyznać Tobie rację. Natomiast trudno mi przyznawać rację wypowiedziom w stylu np. „to jest stek bzdur”, bo nie znam kontrargumentów strony, która takie wypowiedzi serwuje. Nie interesuje mnie czy na kanale ingame toczysz zażarte dyskusje prostujące wypowiedzi autora tego tematu, bo po prostu wielu ludzi (w tym ja) tam nie zagląda. Z tego też względu jeżeli wchodzę na forum to oczekuję merytorycznej odpowiedzi prostującej czyjeś nieprawdziwe wypowiedzi na temat gry. Forum ma jedną przewagę nad kanałem ingame. To co napiszesz, zostaje tutaj na długo i nawet po miesiącach ktoś może to sobie przeczytać. Na kanale ingame słowa są ulotne jak dym, więc możesz sobie tam prostować rzeczy innych graczy po tysiąc razy a i tak to nic nie da. Tutaj przedstawisz swój punkt widzenia parę razy i już nawet nie musisz się powtarzać, tylko dajesz link do swojej wypowiedzi sprzed miesięcy. To jest przewaga forum. Na forum WOT-a jest parę osób, które nie znoszą głupoty, wytykają ludziom niewiedzę i ignorancję w sposób bezpośredni, ale potrafią mimo to odpowiedzieć merytorycznie i sprostować ich wypowiedzi, udzielając bardzo dobrych rad, do których mogą się zastosować pozostali czytający forum gracze. Mam nadzieję, że Ty również będziesz taką właśnie osobą. Nie musisz być szczególnie grzeczny w swoich wypowiedziach, nie oczekuję tego, bądź tylko merytoryczny, bo dzięki temu ktoś inny będzie w stanie nauczyć się czegoś od Ciebie. Wezmę Twoje opinie pod uwagę przy wieczornym odpowiadaniu na post Elberetha. A teraz wracam do pracy, bo mnie z niej wyleją. @down Bardzo fajne linki podałeś, pokazujące sporą wiedzę na temat pocisków, tylko wytłumacz mi co ma to wspólnego z grą typu arcade luźno nawiązującą do realiów? Jakie ma to odniesienie do gameplay’u WOT-a i tego co jest zawarte w grze? Czy to jest właśnie merytoryczna wypowiedź na temat gry? Nie sądzę. To typowy wykład, oderwany na dodatek od tego co jest w grze, czyli od realiów w grze występujących. Fajnie, że coś takiego napisałeś, ale nie nazywałbym tego merytoryczną wypowiedzią na temat samej gry czy jej mechaniki. Przypominam również, ze gra (czy WOT czy WOWS) to nie symulator, tylko czysta zręcznościówka, nie mająca prawie nic wspólnego z prawdziwymi czołgami czy też okrętami. I tak to należy traktować. Wypowiedzi merytoryczne to dla mnie wypowiedzi związane z mechaniką gry, a nie wypowiedzi na temat historii pocisków czy błędów w tekstach przedstawianych przez WG, bo przecież WG nie ma uczyć mnie historii i stanowić źródło wiedzy, ma stanowić źródło zabawy.
  21. addept

    Elbereth'a przemyślenia o Okrętach

    Na każdym normalnym forum usuwa się takie posty jak Twoje, a nie takie topiki jak ten. Elbereth przedstawił swój punkt widzenia na grę i miał do tego pełne prawo. Może się mylić, może błądzić, ale nie napisał nic co by dawało Wam prawo do jechania po nim w kontekście osobistym tak jak Ty chociażby to czynisz nazywając go dzieckiem. Gra jest na etapie zamkniętej bety więc nikt nie posiadł ostatecznej wiedzy na temat gry i tego jak będzie funkcjonowała, bo sytuacja jest dynamiczna i każdy patch może wnieść bardzo duże zmiany w zakresie gameplay'a. Dzisiaj Ty i grupa innych osób szczyci się swoją wiedzą i z góry patrzy na innych, a jutro ta wiedza może nadawać się w 30 % do kosza, bo się zdezaktualizuje. A może WG pójdzie właśnie w kierunku wskazanym przez Elbereth'a? Jeżeli tak, to wtedy będzie Wam wszystkim łyso. Gra jest jeszcze nieskończona, zmiany są pewne, a kierunek tych zmian nie jest do końca jasny. Jeżeli Elbereth pisze całkowite bdzury to po prostu je wypunktujcie rzeczowo i sensownie. Dla mnie jako postronnego widza tej dyskusji i osoby, która wchodząc na forum chciałaby się czegoś dowiedzieć o grze, takie ataki personalne na kogoś nic nie dają i są typowym spamem. Forum służy do dyskusji. Skoro ktoś przedstawia swój punkt widzenia w miarę sensowny sposób, ale w taki, z którym się nie zgadzamy, to należy z nim stoczyć pojedynek na argumenty a nie na docinki. Jeżeli nie rozumiesz tego Ty czy inni koledzy z forum, to oznacza, że na forum znaleźliście się całkowicie niepotrzebnie, bo nie wiecie do czego służy. Mam do Ciebie szacunek za to co robisz poza forum, ale to co robisz na forum zaczyna przypominać zwykłe trollowanie i spamerstwo. Jak wrócę z pracy to może sam się odniosę do punktów wyszczególnionych przez Elbereth'a. Z niektórym się zgadzam, z niektórymi nie, ale wolę o tym podyskutować a nie tylko robić bałagan na forum zbędnymi postami. Dorośnij Nephilmer, bo z punktu widzenia osoby dużo od Ciebie starszej wygląda na to, że Ty i kilka innych osób na tym forum tego potrzebujecie. PS. Tak jak wspomniałem, po pracy odniosę się do tego co napisał autor topicu, gdyż warto o tym podyskutować w rzeczowy i racjonalny sposób.
  22. addept

    [V] Minekaze

    A ja pływam z torpedami o większym zasięgu i też jakoś nie narzekam. Te 45 477,88 średniego dmg na tym okręcie w końcu skądś się wzięło na profilu. Muszę sobie popróbować szybsze torpedy i przekonać się czy faktycznie będzie mi się nimi lepiej grało, niemniej jednak na wolniejszych torpedach spokojnie daję radę i osiągam wyniki dużo lepsze od większości wypowiadających się w tym temacie. Jaka jest moja taktyka? Torpedy zazwyczaj puszczam z odległości ok. 8-8,5 km. Wówczas mam spokojnie czas, żeby zrobić nawrót bez wykrycia, bo zwłaszcza gdy wróg idzie kursem zbliżeniowym to odległość topnieje wręcz w oczach. Zataczam koło i wracam do tej samej pozycji i już z bliższej odległości 6,5 - 7 km idzie kolejna salwa. Na oceanie czy na innych otwartych skrawkach map potrafię tak krążyć dość długo, mając naprzeciwko dwa lub trzy okręty wroga. Nie przejmuję się również wówczas, że puściłem torpedy z 6,7 km i cel mi ucieknie poza ich zasięg. Co prawda duże znaczenie w moim stylu gry ma fakt, że ne grałem DD amerykańskimi (mam tylko Gremiaszczego), więc jestem przyzwyczajony do większego zasięgu torped. Może i ze szybszymi torpedami będzie mi lepiej szło. Zobaczymy. EDIT: Zagrałem 3 bitwy i nie podobało mi się. Wolę jednak torpedy z dłuższym zasięgiem. Dlaczego? Potwierdziło się to o czym pisałem wcześniej. Non stop byłem wykrywany przez okręty przeciwnika, bo zanim zbliżyłem się na odległość poniżej 7 km i zrobiłem nawrót to bardzo często wychodziłem z tego poniżej 6 km lub na tej granicy. Parę razy również zdarzyło się, że torpedy rzucone na 6,7 km zanikały po drodze, bo akurat przeciwnik odbił trochę ode mnie i znalazł się poza ich zasięgiem. Gdyby te szybsze torpedy miały zasięg 7,5 km to owszem, może bym się skusił, ale w takim przypadku nie ma mowy. Tym bardziej, że bliższe podejście do jakiegoś krążownika kończy się zazwyczaj źle, a w tym przypadku musiałbym właśnie podchodzić na odległość 5 km, żeby mieć pewność, że trafię, bo na dystansie 6 - 7 km jakoś nie czuje szybkości tych torped, krążownik a i nawet pancerniki spokojnie je wymanewrują, jeżeli gracz jest ogarnięty. Podobnie jest w wolniejszych torpedach, ale tam jest ta różnica, że można rzucić torpedę na dłuższym dystansie i zostać niewykrytym, natomiast w przypadku szybszych torped wykrycie jest niemal pewnikiem, a przy chybionej salwie robi się bardzo gorąco i niezbyt przyjemnie.
  23. addept

    Aktualizacja 0.3.1 – zgłoszenia błędów

    W World of Warships gram bez żadnych modów, na czystym kliencie. Co więcej, nigdy ich nie instalowałem, nawet choćby w celach testowych.
  24. addept

    Aktualizacja 0.3.1 – zgłoszenia błędów

    Dzisiaj w trakcie bitwy wystąpił błąd w postaci zawieszenia się całego interfejsu. Mogłem pisać na czacie, co też czyniłem, natomiast sam okręt mi "odjechał" poza pole widzenia i go nie widziałem. Ekran się zmroził. Co prawda mogłem nawet strzelać oraz przeciwnik również do mnie strzelał, ale nie miałem żadnej realnej kontroli nad statkiem, który sobie odpłynął poza zasięg mego wzroku. Po bitwie, które wkrótce się skończyła, wyniki ładowały się parę sekund na ekranie (było widać puste morze), ale potem wskoczyły i normalnie wyszedłem do portu. Screen:
  25. addept

    Hallack wypływa na szerokie wody...

    A sprawdzał ktoś z Was statystyki hallacka na poszczególnych okrętach? Bo ja sprawdziłem jego i parę innych osób z forum, w tym jego krytykantów. I co się okazuje? Nie taki hallack straszny jak go malują. Na niektórych okrętach wygląda to całkiem nieźle (zwłaszcza pancerniki), część wygląda przyzwoicie i tak naprawdę widać, że hallack ma pewien potencjał, który mógłby rozwinąć, gdyby nie poświęcał swojego czasu na inne projekty (m.in. WOT, Wiedźmin, Armorede Warfare, inne gry oraz przede wszystkim prowadzenie kanału na YouTube) i skupił się tylko i wyłącznie na okrętach tak jak to zrobili niektórzy z forumowiczów. Tak więc wyluzujmy i dajmy mu szansę. Konstruktywna krytyka i uwagi na pewno się mu przydadzą, ale nie ma co być jakoś szczególnie złośliwym. Porównajcie choćby jego wyniki na poszczególnych okrętach do wyników innych youtuberów związanych z WoWS-em. Tak, tak, wiem. Zaczyna się patrzenie na staty. Owszem, staty to nie wszystko, ale czasami są bardzo wymowne i o czymś jednak świadczą. Po to są statystyki w grze (i na profilach), żeby z nich korzystać. Tak więc skorzystajcie z nich. Hallack nagrywaj dalej. Ja w Ciebie wierzę. Zawsze lubiłem Twoje filmiki. Co prawda serii o okrętach nie oglądam (w sumie to nie oglądam żadnego youtubera aktualnie jeżeli chodzi o tą grę), ale wiem, że zawsze w miarę solidnie podchodzisz do tematu, a mając tylu widzów na pewno przyciągniesz wielu nowych graczy do WOWS i naświetlisz im podstawowe zasady w tej grze obowiązujące, a o to przecież najbardziej chodzi, żeby uczyć przede wszystkim nowych.
×