Jump to content

RapujaceFistaszki

Players
  • Content count

    1,447
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    5874
  • Clan

    [LOBUZ]

About RapujaceFistaszki

  • Rank
    Midshipman
  • Birthday 10/01/1982
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Breslau

Recent Profile Visitors

512 profile views
  1. Przecieki i inne wieści z lubianych przez WG serwerów

    Co rozumiesz przez "przy twoim podejściu"? Moje podejście jest takie, że widzę jak wygląda produkt i potrafię poskładać w całość pewne związki przyczynowo-skutkowe. Z punktu widzenia ekonomicznego wg musi utrzymać jak największą liczbę graczy. Z punktu widzenia balansu - bebeczki są najmocniejszą klasą i należałoby je zbalansować. Oba punkty widzenia stoją ze sobą w oczywistej sprzeczności. Jak wiadomo - zawsze wygra kasa. Stąd moje zgadzanie się bądź nie z podejściem wg nie ma znaczenia bo i tak nie mam na nie żadnego wypływu. Jest jak jest, wiem skąd i dlaczego, póki co to akceptuję. Zmieniłem w podejściu do wg jedynie to, że skoro gra jest robiona pod brajanków i jedynie głos brajanków ma jakąś wartość - to niech brajanki płacą. Ja - już nie. Panie, coś się panu pomyliło. Okręt to narzędzie. Widzę, że muszę tłumaczyć prosto, żeby zostało zrozumiane. Przyjmij zatem, że okręt to nóż. Pancernik jest najbardziej tępym z dostępnych noży. Jest jednak przy tym wystarczająco ostry, że w przypadku wprawnego szefa kuchni dalej stanowi użyteczne narzędzie. W przypadku miernoty - główne danie będzie słabe, ale przynajmniej się osioł nie pokroi, palca nie utnie, krzywdy nie zrobi i beczał nie będzie w związku z tym. Deski i krążowniki - to dużo bardziej precyzyjne i wyostrzone noże. Krążki to najostrzejsze poza CV sztuki. Noże ze stali damasceńskiej. Prawidłowo wykorzystane - potrafią zrobić miazgę z każdego jednego przeciwnika. Nieprawidłowo wykorzystane - i po palcach. Krzyk, lament, wołanie mamy. Teraz zestaw te proste fakty z tym, iż jakieś 3/4 populacji serwera nie ogarnia elementarnych zasad gry.
  2. Przecieki i inne wieści z lubianych przez WG serwerów

    Fakt, iż klasa ta przyciąga największe nieogary i najgorszych gamoni na serwerze w żaden sposób nie przesądza, iż nie jest najmocniejsza. Brajan wsiadł na krążek, dostał dewasta raz, drugi, trzeci. Nic to, pomyślał Brajan. Jedziemy dalej. Deska. Co się dzieje się? Co to za dziwne kółka? ABC? Skrót od ABC przyrody? No i czemu urwa mać wszyscy do mnie strzelają?! Nasz dzielny Brajan próbuje sił na lotni. WTF is going on - myśli, po czym po jednej bitwie już wie. Już zna odpowiedź. Jest klasa przeznaczona specjalnie dla niego. Jak pomyślał, tak zrobił. A ty nie bierzesz tego w ogóle pod uwagę. Rzadko widać pancki na topce - bo grają nimi w większości przypadków miernoty. Miernoty, które gdyby nie bebeczki, przestałyby grać, a to z punktu widzenia wg jest nieakceptowalne, dlatego ta patologia jest akceptowana. Brajan jeden z drugim owszem - wyniki mają w tabelce z tyłka na bebeczkach - ale na wszystkim innym mieliby jeszcze gorsze. Ich wkład w bitwę jest żadny - ale na bebeku nie znikną w sekundę, co na każdej innej klasie jest jak najbardziej możliwe, wręcz częste. Dlatego właśnie bebeki z "papier, kamień, nożyce" morfowały w kierunku samowystarczalnego "pływam-szczelam". Dziś mają nawet radary. Większość posiada AA, która nie dopuści żadnego samolotu, jeśli się już jakiś masochista pojawi na lotni. Redukcja obrażeń od torped... WTF? A czy deski mają "redukcję obrażeń od bebeczków"? Absurdy, panie, absurdy. To, że tego nie widzicie jeden z drugim, świadczy jedynie o słabym postrzeganiu problemów w ujęciu przyczynowo - skutkowym. Patrz wyżej. Z krążkami stanie się to, co stało się z CV. Zostaną gamonie, którzy są zbyt mało pojętni aby zrozumieć, że tym im nie idzie, albo fiolety - które poradzą sobie czymkolwiek, czym by nie płynęli. "Klasa średnia żółci tysiąc" przeniosą się na grę czym? :)
  3. Przecieki i inne wieści z lubianych przez WG serwerów

    No tak, tylko, że przez z upy RNG to sama w sobie gra nie wynagradza tych dobrych zachowań. Co z tego, że dobrze się pozycjonujesz względem wroga, ładnie kątujesz dziobem, jak Pan Brajan 40WR stronko klika nosem w LPM i odparowujesz lub zostajesz na oparach? Naprawka w takim momencie pozwoli wycofać się i chociaż trochę odklepać. Ogólnie to bebeczkami gra się najłatwiej - bo właściwie niemożliwością jest odparować w okamgnieniu. Może to spotkać i deskę i krążek - a książątka na bebeczkach są oczywiście bezpieczne. Każdy buff innej klasy z mojej perspektywy - mile widziany i jak najbardziej zasadny. Balans od dawna jest iluzoryczny. Na szczycie łańcucha pokarmowego są bebeczki. Reszta niżej walczy o jakiekolwiek ochłapy zanim wyginie śmiercią męczeńską.
  4. Znikające stałe kamuflaże...

    No niestety, po pijaku to się załącza człowiekowi moduł komunikacji z byłą + zakładania dziwnych filtrów w losowo wybranej grze MMO.
  5. HMS Minotaur Tier X

    Też gram tym właściwie jak deską, więc DPB słaby - ale za to tłuczony na deskach, nie bezsensownie na bebeczkach. Najbardziej to lubię shimy. Te ich 20k hp odparowuje w parę sekund. Dwie bitwy temu wyskoczyłem solo na 3 okręty przeciwnika. Pełny Edin, obity Henryk i pełna Shima. Wypad zza skały na dystans 5-6km. Dobity henryczek, spaziowana shima, na koniec ubiłem edina. Niestety po dokonaniu tripple kill nie udało mi się wyminąć torpy od edina i poszedłem do piachu. Na co usłyszałem od któregoś z ubitych, że jestem noobem :D
  6. PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Mam dla ciebie jeszcze jeden kod... Na hasło "niechcebycanalfabeta" otrzymasz rabat z 25,00 PLN brutto na 18,05 PLN brutto. Powinieneś był szarpnąć jak Reksio szynkę. https://www.profit24.pl/Owocna-edukacja.-Slownik-ortograficzny-klasa-1-3,product1007983.html
  7. Missouri vs Musashi

    @WG_Lumberjack Niby racja - ale spójrzmy prawdzie w oczy - czym byłaby jakakolwiek większa drama bez wjazdu na czyjeś staty? Zwyczajną wydmuszką!
  8. Eh i znów weekend...

    Po niemal 60 godzinnym tygodniu pracy włączam rano w sobotę ot, żeby sobie pyknąć i się odstresować trochę. Chyba wybrałem najgorszą możliwą opcję. Poziom moich drużyn można opisać jednym wyrażeniem. Martwica mózgu. Dzięki WG, see you next week. Nie prędzej.
  9. PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Znajomy swoje WOTowskie pogonił lata temu na popularnym portalu wtedy jeszcze aukcyjnym z bardzo prostej przyczyny. Żona kategorycznie stwierdziła, że ma przestać grać. Żeby nie kusiło - wystawił i sprzedał może za 1/10 poniesionych kosztów finansowych, nie licząc czasu. Z perspektywy lat okazało się, że nie miało to większego sensu, bo dziś i tak nie są już małżeństwem :)
  10. [LOBUZ] Grande Gringos Niosą Kaganek Oświaty

    Zmienia to zmienia, na uj drążyć :)
  11. North Carolina (VIII)

    No nie wiem czy taki najlepszy VIII... A bebeczkami jak wiesz idę na zwarcie nie szczędząc ani hp ani nie bojąc się porysować pancerza. DPB świetnie skaluje się z WR zresztą...
  12. New Orlean

    Można tym grać agresywniej niż Clevem. Zaletą, o której głośno się nie mówi jest to, że jesteśmy po prostu ignorowani w większości przypadków, gdyż utarła się opinia, że to złom. A ten złom jest całkiem zwrotny, więc będąc w ruchu i kręcąc przeciwnicy często na cel obierają łatwiejszą ofiarę. Kategorycznie uważać, żeby nie dostać fokusa od 2 i więcej bebeczków bo wtedy wykładniczo rośnie szansa, że któraś salwa nas pacnie. A wtedy bul bul. Ale to już powrót do zagadnienia właściwego pozycjonowania. Kwestią kluczową pozostaje właściwe wyważenie kampy do pchania. Zbyt kampimy - wyniki żadne, jesteśmy za daleko od akcji i nie mamy szans na efektywne działanie. Za mocno pchamy - to samo, bo schodzimy zanim coś zrobimy. Podsumowując - doświadczenie. Nie ma drogi na skróty.
  13. New Orlean

    Pozycjonowanie, pozycjonowanie i jeszcze raz pozycjonowanie. Wyskakujemy w ninja stylu korzystając z kamo. Chronimy burty jeśli nie chcemy szybkiego bul bul bul. Korzystamy z osłon, korzystamy kiedy wróg jest skupiony na kimś innym akurat. Idzie tym klepać całkiem sympatyczne wyniki...
  14. Przecieki i inne wieści z lubianych przez WG serwerów

    Przecież to kwestia doboru właściwego DMG i zasięgu. Poza tym na niewielkich zasięgach już można ładnie torpy wybrać więc coś za coś... Nie wydaje mi się, żeby to odpowiednio ustawione było op. A to, że doświadczeni gracze skorzystają a ameby nie? No cóż, życie.
  15. Przecieki i inne wieści z lubianych przez WG serwerów

    W celu "przyciągnięcia" bebeczków bliżej kapów, w sensie zachęcenia do aktywniejszego uczestnictwa w zabawie, można faktycznie pobawić się pomocniczą... 1. Pomysł. Ręczne sterowanie. Takie ręczne ręczne. 30s rld głownej, klikamy dajmy na do przycisk "3" i mamy sekondarkę, którą sami sterujemy. Mega fun, wyzwanie, a do tego decydujemy czy np. strzelić w pokazujący burtę krążek z głownej czy dobić sekondarką deskę... Tyle opcji nowych... Dać jej zasięg z 10km i jazda. Albo snajpimy z 20km i mamy nieaktywną sporą część dział, albo dzida do przodu i odpalamy arsenał. 2. Pomysł - sekondarka sterowana automatycznie jak teraz, ale ma taki sam współczynnik celności jak celność gracza na danym okręcie. I znowu - gamoń na 20km z 10% celnością w momencie konieczności skorzystania z sekondarki leży i kwiczy, a gracz aktywny z celnością >50% zrobi sieczkę jeśli coś znajdzie się w pobliżu. EDIT. Wszystko naturalnie wytłumaczone we właściwych materiałach, żeby bbrajanki zrozumiały co i jak.
×