subrock

Players
  • Content count

    12
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    2315

About subrock

  • Rank
    Seaman
  • Birthday
  • Portal profile subrock

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Portal profile subrock
  1. Próbowałem z TrinusVR + S6 z cardboard, wszystko śmiga, gorzej że niby pokazuje 175 klatek a czasami wrażenia jakby było z 30... FPS swoje, ale odświeżanie obrazu niedomaga w takich "telefonicznych" wyświetlaczach. Gra niewarta świeczki, monitor wygodniejszy. Myszą szybciej można się rozejrzeć i szyja się tak nie męczy.
  2. Możesz nadal powtórzyć którąś misje i otworzyć zadanie.
  3. Dostał info że zrobił część pierwszą - 1000000 DMG wbite. Warunki – W dowolnej liczbie bitew: zadać 1 000 000 punktów uszkodzeń okrętom przeciwnika. Nagroda Dowódca Haruna Teraz jeszcze 2000 hitów i będzie okręt.... Czytać nie umiejo...
  4. Mam podobne odczucia co Kolega powyżej. Okręt jest słaby na pierwszej lini z powodu łapania cycków od praktycznie wszystkiego, cleve to przy tym pancernik. Fajne działa, z dosyć średnim zasięgiem wymuszają grę w pierwszej lini :/ AA praktycznie nie istnieje - zatrzyma jakieś samoloty CV lV, od biedy V ale Vl już spokojnie robią co chcą, zwrotność słaba więc manewrowanie dobrze zrzuconych torped jest problematyczna, do eskorty AA się nie nadaje bo sam ledwo ledwo. Wlaściwie nie wiem po co grać tym czymś. Jak rzuci na dole stawki to już jest dramat. Cleve i niemiec dalej mogą coś tam robić - support AA, ganianie DDków, spamowanie z drugiej lini, a to gówienko jak tylko cokolwiek się nim zainteresuje to gaśnie jak kiep w kałuży. Praktycznie każda pestka od grubasa wpadająca od pierwszej wieży do końca kadłuba to 1/3hp mniej - ciężko takim NM nie trafić to coś z 15km, bo ster się może i przestawia szybko jednak sam zakręt trwa wieczność. Tym strach nawet na inny krążownik 1vs1 wyskoczyć gdy ogarnięty gracz skróci dystans zje ten syf DPSem. Wycofać się trudno, w czasie zakrętu długo pokazuje burte, a rozmieszczenie dział nie pozwala na sprawne odgryzanie się. Dodam że mi moduły padały notorycznie jak w niszczarce. Ostatnią bitwę przed sprzedażą skończyłem pozbawiony dział. Słaby, nawet bardzo słaby i co najważniejsze męczący w graniu. Przestraszyłem się czytając komenty że reszta japońców jest podobna, na szczęście następca jest już dosyć przyjemny.
  5. wywal wszystko z folderu Updates bo jak masz tam 27giga to prawdopodobnie z 10 jest niepotrzebnych, tam siedzą pliki aktualizacji, które jak już się rozpakują i zainstalują nie są do niczego potrzebne - przynajmniej graczowi, launcher umożliwia udostępnianie tych plików innym użytkownikom jeżeli masz taką opcje zaznaczoną w jego ustawieniach.
  6. Tłumacz google się pomylił, tu chodzi o perka kapitana, dostajesz +5kts do szybkości parówek za cene -20% zasięgu. Bez perka dalej będą śmigały na 7km.
  7. @UP Do 29 lutego, spokojnie zdążysz nawet od 0 jeśli masz jakąś Vl
  8. @UP Zarabia się na to w jakieś 3 bitwy. Ja też wybrałem napęd, potem wzmocnienie magazynu ammunicji i na drugim torpedy. Celność ulepszać nie ma potrzeby, tym się sieka z niewidzialki torpami a działa są słabe i używać ich trzeba tylko w ostateczności.
  9. Kurde, malowanie jakby go z need for speed wyciągneli Zupełnie nie pasujące do okrętu wojennego Cesarskiej Marynarki:/
  10. Podejrzewam że jak odinstalujesz bota z folderu res_mods to nic samoistnie nie będzie się przełączać.
  11. Bedzie można, bo niby czemu nie. Tylko mi bedzie szkoda. Jesli jednak brakuje komus kasy to lepiej przy takim zalewie polatac jakims tier V CA + premium i zbierać kredyty jak ciapaci niemieckie zasiłki.
  12. Z żalem sprzedaję aby zakupić następce. Okręt zacny, z bardzo mocnym pancem, całkiem dobrym AA przeciwko tym najbardziej prymitywnym samolotom. i polecam każdemu nobkowi. Można nim "prawie" samodzielnie utrzymać flankę lub ostro popchać biorąc na siebie ogień. Myogi może i jest hm.. ciekawszy ale przy tym nasraniu wysepek i rozmiarze map na których się gra lV, jego zasięg i szybkość nie rekompensuje braku pancerza i ilości dział, zwłaszcza gdy pociski lecą 15s. Jedyną przewagą japońca jest fakt że można nim nastukać "wincyj dejmedża", bo jak się wyczyści własną flankę, to zdąży się dopłynąć po ogryzki na drugim końcu mapy, lub po prostu spieprzać i odgryzać się całemu wrogiemu zespołowi aż czas bitwy się nie skończy.. Działa są celne, tylko trzeba wybierać cele ustawione burtą i sporo trafia nawet na maks zasięgu, zwłaszcza że większość graczy jakoś niespecjalnie rozgląda się po mapie i nie przejmuję się tym że pancernik do nich strzela z 14km. Niestety w jakichś 40 bitwach nie doświatczyłem jakichś cudownych trafień za 30kilo ale parę futuraków na salwę zeszło a i cytadele wpadały dosyć często jak już dowiedziałem się jak i czym w nie trafiać XD.. Zresztą zazwyczaj prawie samotnie pływając na flankę zwykle spotykałem jakieś DD'ki i CA którym pokazywałem dupę w odwrocie na z góry upatrzone pozycje. Po kilku salwach raczej każdy DD i CA rezygnował z pościgu i niestety szły na konto zespoło, bo o ile Wyo może całkiem sprawnie uciekać to nie dogoni praktycznie niczego co nie chce być złapane. Paziowanie napalonych na fraga DDków cudowne, bo praktycznie każda niszczara po 1-2 pociskach HE jest na połowie HP, podpalona, bez steru i/lub napędu a ten szotgun ma ich 12 na salwę. Rozrzut nawet pomaga bo jeśli tylko waliłem z 4 wież to 1 pocisk wpadał pomimo wciekłych manewrów przeciwnika i RNG próbującego mnie zrobić bez mydła - oczywiście o ile ma się miejsce aby się odpowiednio ustawić, więc trzeba płwać na tyle daleko od przeszkód i krańca mapy aby móc zawsze zrobić zwrot lewo/prawo. WR w okolicy 62% to chyba przyzwoity wynik, jak na nooba który pływał wcześniej jedynie dwoma BB.