Jump to content

profes79

Weekend Tester
  • Content Сount

    670
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    995

1 Follower

About profes79

  • Rank
    Officer Cadet
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

911 profile views
  1. profes79

    Wkurzające Mapy

    Nie rozumiem narzekania na Ocean. Naprawdę. Dopóki grałem to jak mi się trafiała mapa gdzie nie trzeba szukać wysepek, chować się za wysepkami itd. to byłem przeszczęśliwy.
  2. profes79

    Misja z Black Friday

    Zagraj Alaską B i zobacz, czy nalicza. Natomiast z tego cokojarzę premki/premki B są traktowane jak te same okręty (aczkolwiek potwierdzenie będziesz miał, jak ci na okręcie B zaliczy misję).
  3. Tu jest sporo informacji o projektach różnych wersji, które ostatecznie doprowadziły do powstania Yamato. https://warshipprojects.com/2018/04/24/the-yamato-class-genesis/
  4. profes79

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    Ależ ja nie zgłaszam pretensji. Tylko ponieważ za gry odpowiada ta sama firma to pokazuję, co dzieje się w grze starszej raptem o jakieś 3-4 lata i jaka świetlana przyszłość czeka WoWs.
  5. profes79

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    Szczęściarze. W WoT w samym radzieckim drzewku na 8 tier jest 17 czołgów premium w samym radzieckim drzewku (po odliczeniu "dubletów" w postaci IS-6/IS-6 B czy Obj. 252U/Defender nadal zostaje 14 pojazdów). Drzewkowych 8 tierów jest jak dobrze liczę całe 10. Drzewko USA - 16/13 premek wobec 7 drzewkowych; Niemcy -17/12 wobec 10 drzewkowych (a nawet chyba 9 bo JagdPantherII chyba wyfrunął do tzw. kolekcjonerskich) - nawet Chiny - 9/7 wobec 4 drzewkowych. Są bitwy na 8 tierach, że drzewkowego czołgu ze świeca szukać. Za to grajków "mam czołg premium 8 tieru i mimo tego, że mam 100 bitew na koncie i zacząłem tydzień temu nie zawaham się go użyć" jest zatrzęsienie.
  6. Dołóż do tego Wickesy (111) i Clemsony (156) plus 98 Gearingów i mamy zapas na najbliższą dekade albo i dwie ;)
  7. profes79

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    Nie będę wklejał całych stron bo nie wypada - statystyki są podane m.in w "Pancernikach w Akcji" Wilsona, t. 2. Black Prince - 15 trafień (w przybliżeniu); Wiesbaden otrzymał tylko jedno trafienie z ciężkich dział - to, które go unieruchomiło. Owszem, jak czytałem opisy bitwy to walił do niego każdy okręt, jaki go akurat w rozwiewającym się dymie dojrzał, ale trafień z cięzkich dział kolejnych nie otrzymał; bardziej poturbowały go lekkie krążowniki Znacznie więcej trafień Niemcy mieli na swoich krążownikach liniowych - Lutzow 24, Seydlitz 21 i Derfflinger 17. U Brytyjczyków najmocniej oberwały krążowniki pancernopokładowe (Warrior, Black Prince i Defence) ale i liniowe: Lion (12), Queen Mary (ok. 15) czy Tiger (17). Oczywiście trzeba brać jakąś poprawkę na fakt, że opieram się na książce z początku lat 20-tych; nowsze badania zapewne pozwalają dojść do nieco odmiennych wniosków (aczkolwiek nie przypuszczam, żeby różnice były jakieś drastyczne).
  8. profes79

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    Podczas Bitwy Jutlandzkiej statystyki ogniowe przedstawiały się następująco:
  9. profes79

    Trolowanie na liczenie

    To pokazuje przede wszystkim problem spadającej liczby graczy (bądź niskiej liczby graczy o jakiejś godzinie). W WoT gry na odliczanie nam się w klanie zdarzały; nawet o późniejszych godzinach na popularnych tierach wrzucało nam dwa plutony do jednej bitwy raz na trzy - cztery razy; sytuację, że wrzuciło nam plutony do bitwy po tej samej stronie nie wiem czy pamiętam więcej niż ze dwa razy.
  10. Teoretycznie coś podobnego miało już miejsce, jak wprowadzali Murmansk do drzewka sowieckiego. Swoją drogą z takich ciekawostek zostały im na pewno dwa pancerniki - HMS Agincourt, którego budowe rozpoczęto jako Rio de Janeiro; ukończono jako Sultan Osman a do służby wszedł już jako HMS Agincourt :) i HMS Erin budowany jako Readiyeh.No i kilku takich
  11. profes79

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    Nie jest. I akurat na to tez mam dowody (z forum WoT ale firma pozostaje ta sama).
  12. profes79

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    Jest jeszcze trzecia droga - zarabiać na zadowolonych klientach. Natomiast we współczesnym biznesie (jakimkolwiek) lepiej jest być nowym klientem niż wiernym klientem.
  13. profes79

    Gra a rzeciwistość

    Wyspy koledze przeszkadzają, ale już fakt, że z reguły w realnej bitwie trzeba było się do przeciwnika ustawić burtą, żeby wykorzystać cały ciężar salwy burtowej, a nie tankować dziobem to już nie :P
  14. I niedoszły Sułtan Osman ;) W planszowej Great War at Sea mam w sumie chyba ze sześć różnych wersji tego okrętu w barwach trzech państw ;)
  15. Ale już HMS Warrior z 1905 by się w niej odnalazł. Nikt nie mówi o wprowadzaniu okrętów z początków rozwoju okrętów pancernych, często o podwójnym, parowo-żaglowym napędzie; nikt nie mówi o sięganiu do "żółwi" z okresu wojny secesyjnej. Ale już przełom XIX/XX wieku przyniósł szereg mniej lub bardziej udanych, ciekawych konstrukcji, których w grze - jak widać nie tylko mnie - brakuje. Nie ma ikonicznych krążowników liniowych Niemiec i Wielkiej Brytanii, które odgrywały tak wielką rolę podczas I wojny; brakuje predrednotów - chociaż tu mamy do czynienia z wskazanym wyżej problemem z zarządzaniem artylerią złożoną z licznych dział różnych kalibrów. A wszystkie serwetkowe konstrukcje 8 tieru i wyżej są o kant potłuc bo II wojna dobitnie pokazała, że nadchodzi zmierzch typowych okrętów artyleryjskich i już pod koniec wojny rezygnowano z zamawiania i budowy kolejnych najcięższych okrętów. Co więcej, w przypadku pancerników po dozbrojeniu p-lot w miarę dobrze sobie radziły konstrukcje, które miały za sobą I wojnę światową, czego przykładami są choćby brytyjski Warspite czy amerykańskie pancerniki typu Wyoming i New York. Zresztą nawet najnowsze amerykańskie pancerniki zostały zamówione przed wybuchem wojny (przynajmniej dla USA) a najnowsze, Montany, po bitwie pod Midway i ostatecznie wykazanej dominacji lotniskowców posłano do archiwum. Stąd też paradoksalnie zawężenie okresu konstrukcyjnego do II wojny i wrzucenie na niższe tiery okrętów pierwszowojennych i wcześniejszych pozwoliłoby zarazem rozwiązać problem lotniskowców w grze - które pojawiałyby się dopiero na najwyższych tierach, pozwalając na niższych toczyć nieskrępowaną walkę artyleryjsko - torpedową a w przypadku ewentualnej obecności samolotów dać tym okrętom jakąś szansę - a nie, jak było za moich czasów w grze, gdy okręty na III tier czasami w ogóle nie były wyposażone w jakąkolwiek AA a te na IV a nawet V tier miewały ją iluzoryczną )co czasami dla nieświadomych graczy powodowało przykre niespodzianki gdy usiłowali potraktować Texas jak każdy inny pancernik :P)
×