Po wielu godzinach gry stwierdzam, że Wargaming nie nauczył się niczego co może wpłynąć na polepszenie grywalności..
Na samym początku bety grało mało ludzi, więc gry zwykle trzymały się w zasięgu tierów, a teraz 3 tierowy niszczyciel z ledwo 9000 HP, ma walczyć z V tierowym pancernikiem 49.000 HP!!
Tak, mam robić za scouta jak w wocie?! Dla hejtujących- tak, Hitler wysyłał lekkie czołgi na zwiad, bo jadące z tyłu Tigery nic nie widziały...
Gry aby były zbalansowane powinny trzymać się w granicach swojego tieru np. mam statek 3 tieru, wiec moge walczyć 2-3, 3-3 lub 3-4.
Nie będę opisywać jakości grafiki, bo jest w miarę ok, oprócz spadków wydajności i wolnego ładowania tekstur(nawet na SSD).
Im dłużej gram, tym mniej mi się podoba ;-/
Mam nadzieję, że wezmą się w garść i naprawią mechanikę gry.