Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

Radeckij

Beta Tester
  • Content Сount

    4,662
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    10938
  • Clan

    [PLO]

Everything posted by Radeckij

  1. No, na szczęście ten okręt mnie nie kręci - jest pięknym przykładem na to, że trzeba uważać, i jak błyśniesz sygnałami rozpoznawczymi do przeciwnika, to nie spodziewaj się że zwrotnie dostaniesz tylko kilka błysków Aldisa... Pozdrawiam
  2. Radeckij

    Na randomach nie da się grać....

    Przebijam - Seattle, Buffalo i Ibuki w grindzie. Płatki śniegu+200% za gwiazdkę to zabójcze combo. Zasadniczo - też strącam śnieżyniki na coopach, kilka strąciłem na rankach... ale wiesz, +200 za gwiazdkę strasznie kusi - a po godzinie człowiek toczy pianę z pyska Pozdrawiam
  3. No cóż, sądząc po poniższych bzdurkach: to strona zdecydowanie niegodna zaufania. Pozdrawiam
  4. Chyba czas założyć jakiś osobny temat z proroctwami dotyczącymi linii okrętów. "Księga powtórzonego drzewka" czy jakoś tak. Co do samych podłodek - 0.9.0, i niech Drwal krzyczy na mnie ile chce. Pozdrawiam PS. Samych ciasteczek nie mogę - alergia (na tę jedną, jedyną rzecz w całym cholernym wszechświecie...)
  5. @Greyshark pamiętaj o przywiezieniu pamiątek dla kolegów z klanu! Pozdrawiam
  6. No ale przecież nie napisał, kiedy ten Jastrząb się pojawi... może w 2025 roku?
  7. Radeckij

    Na randomach nie da się grać....

    Ależ nie chodzi o "kiedy tylko chce". Chodzi o to, że rzucą tą cholerną kostką co 30 sekund... dlatego nie lubię grać krążkami - mam za małą kontrolę nad tym, jak mnie biją - wpadam sobie między wyspy, igram z deskami, a tu nagle "strzały znikąd" (czytaj: pancernik sobie pizgnął z np.20 kilometrów, nad wyspami) i tracę np. połowę hp w sekundę. Pozdrawiam
  8. Te 51% "wahających się" to bardzo pojemne hasło obejmujące mnóstwo stanowisk - od ludzi którzy mają ledwie minimalne zastrzeżenia, po osoby którym nie podoba się PRAWIE nic. IMO 32% chcących reworku w obecnej postaci to trochę porażka, bo widać że nowa koncepcja nie podbiła serc. Z drugiej strony: 13% "zdecydowanie nie lubię" oznacza że przytłaczająca liczba graczy nie odejdzie od gry tylko z powodu nowych samolocików. Pozdrawiam
  9. Radeckij

    Na randomach nie da się grać....

    Zagrałem przedwczoraj 6 bitew pancernikami, we wszystkich RNG mi łaskawie losowało po kilka cytadel. Fakt że tylko w Algerię miałem 2 cytki w jednej salwie. Nie zgodzę się że to nie ma nic wspólnego z umiejętnościami - nie jestem przyzwyczajony do strzelania na dużym dystansie, często odkładałem złą poprawkę. Myślę że całkiem przeciętny kierowca BB potrafi klikać równie dobrze - w końcu na pancernikach nie ma nic innego do roboty. Eee, gdzie tam. Mam w grindzie 3 krążowniki 9 tieru, które wyciągam od wielkiego święta (czyli np. +200 XP za gwiazdkę) - no chciałbym do września doczłapać na X tier. Seattle jest IMO najdupniejszy z nich, daleko mu do Ibuki. Pozdrawiam
  10. Radeckij

    Na randomach nie da się grać....

    Uświadomienie sobie że jesteś nupem to pierwszy krok do uleczenia! Oj tak... Pozdrawiam
  11. Radeckij

    CV Rework - Oficjalny temat do zbiórki opinii

    Nieskromnie nadmienię że opisałem jakiś czas temu potencjał tkwiący w nowej postaci lotniskowców. A i tak nie wpadłem na wszystko, bardzo podoba mi się na przykład pomysł używania wodnosamolotów do capowania baz :) Nieskromnie nadmienię, że już 2 lata temu pisałem "WG zapędziło się w ślepą uliczkę tworząc jako pierwsze linie CV IJN i US". Nowa wersja, bez skrupulatnego liczenia samolocików w hangarach, ma znacznie większy potencjał - o rząd wielkości, rzekłbym. W "starych lotniskowcach" można było uturlać 6-7 linii CV i koniec. Przy nowych, minimalistycznych wersjach jest potencjał na kilkanaście. Pozdrawiam
  12. Radeckij

    Na randomach nie da się grać....

    Nie strzelam , no chyba że mam na tyle fajną miejscówkę, że mogę lobować. Nie przepadam za krążkami, bo na nich trzeba mieć oczy dookoła *edit, a to mnie nieco przerasta intelektualnie. Wczoraj po raz pierwszy od ponad roku popłynąłem pancernikami i to jest wręcz smutne - w pierwszej bitwie kliknąłem sobie na rozgrzewkę w oddaloną o 20 kilometrów Algerię i chłopak wyparował ze 100% hp. Skoro ja, pancernikowy przygłup, tak potrafię, to inni tym bardziej. A skoro inni potrafią, to granie krążkami jest jak proszenie się o kłopoty. Aha, czyli standard. Taka natura glonojadów, że jak widzą ściankę to od razu chcą się do niej przyssać.
  13. Radeckij

    Na randomach nie da się grać....

    Wczoraj miałem taki uroczy epizod - Stanąłem za wyspą, odpaliłem radar - oo jak miło, 7 kilometrów ode mnie zaparkowany, nieruchomy Akizuki. NIERUCHOMY. Zanim ruszył, schudł o połowę, 10 sekund później już go nie było. Pozdrawiam
  14. Radeckij

    Na randomach nie da się grać....

    Tak. Wczoraj zagrałem sobie US krążki, i to jest porażająco łatwe - stajesz za wyspą, czekasz aż cap zacznie naciągać na czerwono, naduszasz guziczek...deska znika. Pozdrawiam
  15. Bez najmniejszego problemu. Drwal jest takim "człowiekiem Schroedingera" - z jednej strony fajny gość, można się napić i pogadać... a z drugiej strony: jednak pracuje w korpo i musi się z mną kontaktować zawodowo. Nigdy nie wiem który Drwal wyskoczy z pudełka, przyzwyczaiłem się. A może chociaż Ty nie będziesz napędzał mojego kompleksu proroka? 1. I rzekł Radeckij: zaprawdę powiadam wam! 2. Okręty podwodne będą w grze, jak tylko korpo na oceanach poradzi sobie z balansem lotniskowców 3. A wersja w której okręty podwodne pojawią się, numer 0.9.0 nosić będzie 4. I ludzie będą złorzeczyć, i wyśpiewywać hymny pochwalne, każdy wedle swojego uznania; 5. I zasmucił się Drwal wielce, i rzekł: 6. Nauczycielu, nie powiadaj że będą, skoro ja jeszcze nie wiem czy będą 7. Bo tłum czyta i wierzy, i dopierdziela się do mnie 8. Odrzekł mu Radeckij: 9. Błogosławieni którzy nie wiedzieli, a uwierzyli 10. I tak dalej.... Jak mawiają twórcy tej gry: поживём – увидим. Widzenie prorocze. 1. Zaprawdę, powiadam Ci: 2. W 875 dni, ten temat miał 601 tysięcy odsłon, co daje 687 odsłon dziennie; 3. Przybędziemy tu samowtór za trzy miesiące od dnia dzisiejszego 4. I policzymy ponownie, by zobaczyć czy mam rację. Tak z ciekawości, to jakiś psi obowiązek gracza, dostarczać feedback? Z tego co wiem, to za badania rynku konsumenckiego SIĘ PŁACI. A mi nikt pieniążków (takich prawdziwych) za feedback nie proponował. Pozdrawiam
  16. No ja Ciebie przepraszam, ale w ostatnim tygodniu jako pierwszy wycieczkę personalną urządził Drwal. Wobec mnie. Zmiana tytułu (na obecny) zmniejsza wiarygodność tematu. Przeniesienie do działu "nie związanego z WoWs" zmniejsza jego oglądalność. Pozdrawiam
  17. Ależ ja mam oddziaływanie. Użyłem słowa "kneblowanie" w formie żartu, potem ten żart dojaśniłem, ale i tak czujecie się z Drwalem w obowiązku dementować. Że użyję Twojej retoryki - a za tłumaczenie słówek rosyjskich nikt mi nie podziękował... Napisanie paru niepochlebnych słów wiąże się od razu z opryskliwymi uwagami moderacji i/lub odpoczynkiem od forum. Byłem wyzywany zarówno od przydupasów WG, jak i od hejterów czy "naczelnych krytykantów". To co, idziemy sobie wspólnie popłakać w kąciku nad niesprawiedliwością tego świata? Po pierwsze - nie Ę, tylko Ą. Po drugie - w około dwa lata (problem był zgłaszany bodajże od Alfy, na pewno występował w Becie) programistom udało się naprawić zepsutą funkcjonalność czatu. Zapewne odczepienie funkcji kasowania treści od skrótu "alt+a" wymagało po prostu sporo pracy. Po trzecie - to NIE BYŁO słuchanie opinii społeczności, tylko nadanie funkcjonalności, która powinna być od początku, przynajmniej w produkcie z polską wersją językową. WG wielokrotnie pokazywało gdzie ma opinie graczy. Przykładów na pozytywną reakcję znam niewiele, chyba najgłośniejszy to rezygnacja z zabierania gwiazdki najlepszemu zawodnikowi przegranej drużyny na rankedach. Inne głośne to wymuszenie sprawiedliwego traktowania serwera EU w evencie z Kamikaze R i Admiral Graf Spee. Jak gracz zwróci uwagę że gra mu się wywala co 4 bitwę - dowie się że to wina jego komputera, przeryje system, przeinstaluje grę, a po tygodniu pojawia się łatka naprawiająca "rzadkie przypadki wykrzaczania się klienta". Takie coś buduje zaufanie i chęć współpracy. Dooobra, nie chce mi się więcej, szkoda czasu i zdrowia. Wszyscy siedzą na swoich umocnionych pozycjach i tyle. ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA! A teraz idę upitolić łeb karpiowi. Narka.
  18. Wiemy, wiemy, powinniśmy bić pokłony przed WG za to że w ogóle jest jakieś forum. I za to że jeszcze wszyscy nie dostaliśmy bana. I za to że błędy w grze są drobne, a nie uniemożliwiające grę. Chyba wszyscy znają Twoje stanowisko w temacie.
  19. Tobie konto premium nie ustawia matchmakingu, więc się nie znasz Ja sobie o ploteczkach przeczytam na discordzie, żaden problem. Ale raptem dwa dni temu przeczytałem że użytkownicy forum traktują moje gdybania ze śmiertelną powagą - ciekawe czy znajdą temat przeniesiony do innego działu i ze zmienionym tytułem? Dla osób tak niedomyślnych to może być wyzwanie. Hmm, czyli że temat o przeciekach w dziale "rozgrywka" był przejawem dominacji graczy? Ok. To teraz jeszcze zdementuj, bo część graczy uwierzy w to co napisałeś i będą się dziwnie zachowywać jak spotkają Greysharka. Pozdrawiam
  20. Temat o nieoficjalnych wieściach i plotkach. "Przenoszę, zmieniam tytuł, zapraszam do oficjalnych materiałów". Wesołych Świąt! Oczywiście, z pewnością nie wywoła to plotek i teorii, że gracze pisali tutaj zbyt dużo i trzeba było zakneblować...
  21. Yahagi? W sumie to smutne, no nie? Pada jakieś hasło typu "Exeter" czy "Yahagi" i ślinimy się jak psy Pawłowa... Pawłow był Rosjaninem. Przypadek? Pozdrawiam
  22. Miałbyż być Exeter za stal? EDIT: No w rejonie zaznaczonym białym kółkiem różnice w wysokości kominów i masztu są... znaczne. Na cieniu nie mam nawet pewności, że są 2 kominy. Z drugiej strony - w sumie, jakaś nagroda dla tych którzy dopiero zaczęli farmić stal, byłaby całkiem do rzeczy. Ludzie zbiorą stal dostępną za darmo (płatki, dyrektywy, część zdąży wyszarpać coś z kampanii), jak będą mogli kupić za to jakiś tani OP okręcik, to się zachęcą do rankedów i klanówek... jeżeli w WG faktycznie tak wykombinowali, to szacun. @WG_Lumberjack widzisz to? CHWALĘ WAS NA ZAPAS! Pozdrawiam
  23. Radeckij

    Klub Kolekcjonerów

    Bo stan okrętów zlicza po bitwie , a nie w momencie zakupu. Przeprowadziłem eksperyment - dobrałem parę 1. tierów, tak żeby mieć dokładnie 100 okrętów - w tym specjalnie takie, którymi nigdy nie grałem (francuski i azjatycki). Po pierwszej zagranej bitwie WG złożyło mi gratulacje z okazji wypasionej kolekcji. Pozdrawiam
  24. Dokładnie. To raczej nie jest sylwetka konkretnego okrętu, tylko wg-owski stok - swojego czasu rozkminialiśmy zapowiedź Huanghe po sylwetce, wówczas WG też podstępnie użyło "stokowego" obrazka. Pozdrawiam
  25. Radeckij

    Klub Kolekcjonerów

    Trochę inaczej to widzę: coopy - wizyta w przybytku negocjowalnego afektu: krótko, zwięźle, na temat, w sumie wiadomo czego się spodziewać i jakie będzie zakończenie. randomy - romans z Karyną "gdy nie chcesz mnie gdy jestem najgorsza, nie zasługujesz na mnie gdy jestem najlepsza". Jedyne co jest pewne, to emocjonalna szarpanina, do której trzeba mieć stalowe nerwy - może być super, może być koszmarnie. Jak dla mnie, coopy mają jedną genialną zaletę - jak mam pilnować dziecka, to mogę w dowolnym momencie wstać od kompa. Co kto woli.
×