-
Content Сount
4,662 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
10938 -
Clan
[PLO]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by Radeckij
-
Anshan po wystrzale świeci się z 12,9 km, z tej odległości to jest skrobanie a nie ninja fire. Dla porównania Gremlin świeci się z 10,8 km o ile dobrze pamiętam... To jeden z powodów dla których Anshan nie jest niczym więcej jak upośledzonym Gremlinem, i (pomijając Ishizuchi) moim najgorszym zakupem w grze. Pozdrawiam
-
Da się nawet brutalniej - wczoraj moją mocną skopaną Błyskotkę (6k HP) napadł pełniutki Fubuki (17k HP) - rozklepałem gościa na blachę zwijając się pod ostrzałem dwóch krążków i jakąś minutę później wymieniłem Błyskotkę za Hippera... Przezacny okręt ! Co do perków: gdy doczłapałem do 10 gwiazdki zrobiłem AFT, po dojściu do 15 zresetowałem dowódcę i teraz jeździ z podpałką i super camo. Podpałka jest lepsza od AFT podczas walki na noże z DDkami, przy klepaniu z niewidki margines 1,5km jest wystarczający, szczególnie że skuteczność (i celność) ostrzału spada z każdym kilometrem. Pozdrawiam
-
Anshana nie polecam - to jest zasadniczo upośledzony klon Gremlina, a dowódca jest niekompatybilny z Lo Yangiem bo wymaga innych perków. Nie dość że ma gorsze camo i manewrowość niż Gremlin to rzuca go na 8 tiery, gdzie ma absolutnie przerąbane. Już lepiej poczekać aż rzucą do sklepu Leningrada, mam dziwne przeczucie że będzie w sklepie krótko i że będzie ciutkę OP ;-) Jeżeli kiedykolwiek będzie oferta na Gremlina (możliwe że rzucą go do sprzedaży np. na 1 dzień z toną dublonów w promocyjnej cenie 99,99 Euro) to naprawdę warto rozważyć zakup - to jest zdecydowanie najmocniejsza premka (w stosunku do swojego tieru), dopiero na tierze +2 ma niebezpiecznych przeciwników. Odnośnie Kamikaze - klasa sama w sobie, teoretycznie jest szansa że na Halloween pojawi się w sklepie Fujin, czyli jego klon w postrzelonym malowaniu. I mimo że mam Kamikaze i Minekaze, to jeżeli wrzucą do sklepu Fujina raczej się skuszę. Pozdrawiam
-
I słusznie że ograniczasz się do rymowanki, bo 154-ty temat o tym jak najpopularniejsza klasa okrętów ma źle jest nudny. Zróbcie sobie jakąś stronę w stylu www.plakanieBB.wows.org czy cuś i tam wylewajcie żale. Mialem okazje zagrac z tobą w rankedach, ekranowałem twój pancernik (zgodnie z twoją prośbą), moja Atlanta zeszła na jedną salwę z Nagato, nie widziałeś tego ? Pozdrawiam
-
Dzieje się tak za każdym razem, czy losowo co kilka bitew ? Pozdrawiam
-
Obecnie stufka - starter z kanonierką kosztuje 25 ojro. Jako że nowych desek premium w Wows nie widzę, to problemu też nie widzę - wolę kanonierkę niż pancernik. Jak już pogram to podzielę się wrażeniami. Pozdrawiam
-
A mnie się ten pomysł podobuje, i to bardzo. Tym razem robią coś nietypowego i nie będącego próbą kopiowania konkurencji. Pływanie drobnoustrojami to kompletnie inny klimat niż floty oceaniczne, nie widziałem jeszcze gry która pozwalała na pływanie kanonierką rzeczną lub monitorem... a i kutrem torpedowym nie pogardzę. Zapowiada się bardzo miła odmiana, widzę w tym spory (chociaż niszowy) potencjał - wszelkiej maści ustrojstwo rzeczne, schnellboty, torpedowe wodoloty, motorowe barki artyleryjskie... Biorę w ciemno - jak tylko wrócę do miasta i internetu z normalnym transferem. A jak któregoś dnia dorzucą do swojego uniwersum pociągi pancerne, to się chyba posikam ze szczęścia. Pozdrawiam
-
Żeby nie było że dzisiejszy temat ( http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/58213-flota-mgly-zadania-na-statki-premium/ )jest dziewiczy, to pozwoliłem sobie przygotować taki mały "wspomnień czar": http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/53587-arp-kirishima/ http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/42448-awaria-z-arp-kongo/ http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/41461-gdzie-jest-moj-arp-kongo/ http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/44861-gdzie-jest-arp-kongo-i-arp-myoko/ http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/48033-nagroda-za-misje-arp/ http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/42348-arp-kongo/ Pozdrawiam
-
I pan ma rację - bo chce się dowiedzieć. I panowie mają rację, bo takie pytanie na forum padało już chyba ze 100 razy, można szajby dostać... Pozdrawiam
-
Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)
Radeckij replied to UrukSzymon's topic in Rozgrywka
Często tak robię - założenie jest takie żeby cośtam natrzaskać i na dopalaczu wrócić do teamu W tym wypadku chyba lepiej bym zrobił trzymając się dalej tej flanki i rzucając torpedy w ciebie i drugi pancernik - ale napaliłem się na tego Hatsu i wyszło jak wyszło. Żeby to człowiek wiedział że tam taki nieogar siedzi... Pozdrawiam -
Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)
Radeckij replied to UrukSzymon's topic in Rozgrywka
Miłe spotkanie z UrukSzymonem na rankedach, on mnie szturchnął z dział, ja jemu wsadziłem torpedę i każdy popłynął w swoją stronę Pozdrawiam -
Czołg to czołg, a okręt to okręt. To jakbyś kozie bobki z różami porównywał. Ale na wszelki wypadek podpowiem coś o czym zapomnieli koledzy - skontaktuj się z supportem. Pozdrawiam
-
CV (i nie tylko) dla newbie. [WPROWADZENIE]
Radeckij replied to _Admiral_Nimitz_'s topic in Poradniki ogólne
Problem polega prawdopodobnie na tym że gra jest pisana pod Win'98 i średnio sobie radzi z nowszymi systemami operacyjnymi Mnóstwo ludzi (w tym ja) na Win'10 ma to samo, support napisze jedynie że "to wina modów, powodzenia na polu bitwy". Pozdrawiam -
Mam prośbę, wkleisz odpowiedź supportu do tego tematu: http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/53908-better-call-wg-support/ ? Pozdrawiam
-
Od roku nic nie robicie z botami, kiedy zaczniecie ? I drugie pytanie - kiedy zablokujecie debliom możliwość tworzenia troll dywizjonów ?
-
W jaki sposób strzelać z dział? Czyli pełną salwą go czy sekwencją.
Radeckij replied to Darayaharus's topic in Nowi gracze
To jest bardzo dobre pytanie, zostało przekazane wyżej, prace trwają. Pozdrawiam -
I pan ma rację, I pan ma rację. Hunty walczące na Morzu Śródziemnym w latach 1941-42 zasadniczo nie miały wyrzutni torpedowych, bo były to niemal wyłącznie Hunty I i II. Z drugiej strony - Brytyjczycy byli pod takim wrażeniem ataków torpedowych w wykonaniu niszczycieli na początku wojny, że do projektu Hunt III dorzucili torpedy. Typ Hunt IV można pominąć w rozważaniach. I to oba okręty. Pozdrawiam
-
Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)
Radeckij replied to UrukSzymon's topic in Rozgrywka
Napotkany PanNickt, moje życzenia powodzenia odebrał w ten sposób że zrzucił mi na głowę bomby Do końca bitwy jak tylko zobaczyłem bombowce to puszczałem dym Dzisiaj przez dobrą minutę 2 krążki z mojego teamu waliły w japońca któremu został 1 (jeden !) hp.... Pozdrawiam -
"Jeże" dostała tylko część eks-amerykańskich niszczycieli i to dopiero po pewnym czasie. Campbeltown się nie załapał - okręty wyposażone w jeża łatwo rozpoznać bo miały tylko jeden aparat torpedowy, umieszczony w osi symetrii okrętu oraz JEDNO działo 102mm, to były już typowe eskortowce. A połowę WT (6 z 12) wywalano w standardzie z wszystkich flush-decków żeby uzyskać zapas stateczności na dodatkowe bomby głębionowe i ich miotacze. Z kolei rufową czterocalówkę wywalano by wstawić jakąkolwiek sensowną broń plot. Pozdrawiam
-
Bitwa pod Samar dowodzi przede wszystkim tego że topienie niszczycieli nie było łatwe. A warto zwrócić że amerykańskie niszczyciele miały wedle wszelkich prawideł przerąbane - przeciwnik miał przygniatającą przewagę liczebną, a deski nie mogły zrobić tego co powinny, czyli uciec, bo były przywiązane do wlokących się lotniskowców eskortowych. Błędy japońskie - zgoda, ale zwróć uwagę że amerykańskie niszczyciele wykonywały ciągłe ataki torpedowe, nawet w sytuacji gdy nie miały ANI JEDNEJ torpedy w wyrzutniach. Każdy z tych ataków zmuszał japońskie okręty to zmiany kursu i oddalenia się od "łatwej" zdobyczy. Brytyjczycy ma Morzu Śródziemnym nie mieli oporów w wykorzystywaniu Huntów w symulowanych atakach torpedowych. A włoscy dowódcy wychodzili z założenia (całkiem logicznego) że niszczyciel ruszający do szarży na siły główne przeciwnika będzie chciał rzucać torpedy i zmieniali kurs by uniknąć ataku niszczycieli eskortowych nieuzbrojonych w torpedy. Niemcy popełnili w tej bitwie wiele błędów, przede wszystkim -- mieli czas na przygotowanie się do starcia, a nie zrobili nic. Tak jakby liczyli na to że Brytyjczycy sobie odpuszczą. Czy obecność Tribali i J/K/N-ów była ważna ? Trzy dni wcześniej niemiecki zespół w Narwiku zebrał cięgi od pięciu małych niszczycieli typu H. BTW - niemieckie niszczyciele wykonywały ataki torpedowe, problem polegał na tym że niemieckie torpedy były przerażająco zawodne, ich zapalniki magnetyczne były bardzo kapryśne i zazwyczaj nie działały, dodatkowo torpedy nie trzymały nastawionej głębokości. GDYBY niemieckie torpedy były sprawne to straty brytyjskie byłyby znacznie większe, możliwe że sam Warspite mimo osłony idących z przodu niszczycieli zarobiły torpedami z Wolfganga Zenkera. Pozdrawiam
-
Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)
Radeckij replied to UrukSzymon's topic in Rozgrywka
-
A czy zamieścicie gdzieś listę "nieciekawych wynalazków" ? Skoro problem jest opanowany, to miło byłoby wiedzieć przeciw czemu się grało. Pozdrawiam
-
Ale zdajesz sobie sprawę że okręt to nie tylko stal, ale też na przykład farba na tejże stali ? Bo bitwie k. Savo cała US Navy urządziła wielkie skrobanie okrętów, bo amerykańskie krążowniki paliły się tak wspaniale m.in. dzięki grubym warstwom farby olejnej... Pozdrawiam P.S. Imponuje mi sposób w jaki odrzucasz rzeczywistość.
-
Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)
Radeckij replied to UrukSzymon's topic in Rozgrywka
Nikt znany nikogo znanego nie zabił, ale miałem wczoraj przesympatyczne spotkanie z rodakami: dywizjon A: WisniaSMG, Kultywator12, Von_Breslau dywizjon B: Treevill, Jasoandr Sprawiedliwość nakazuje wspomnieć że to Treevill zidentyfikował i pozdrowił pozostałych jako pierwszy. Frajdę psuł mi trochę fakt że wszyscy na 8 tierach, a ja jak biedak na 6 tierze - w teamie było 9 ósemek, 1 siódemka i 2 szóstki... Ale daliśmy radę, głównie dlatego że najpierw szybko capnęliśmy co się dało, a później z Treevillem nie daliśmy się zabić Pozdrawiam -
Wczoraj udała mi się rzadka sztuka - storpedowałem i zatopiłem sam siebie. Jak ? Mojego biednego Bogusia pałował Nicholas, cały czas na zbliżeniu. Na 3 kilometrach puścił torpedy, właśnie startowałem samoloty - byłem przekonany że mnie za chwilę zdejmie więc ustawiłem torpedowcom automatyczny zrzut na gościa. Jakimś cudem wymanewrowałem wszystkie torpedy poza jedną... i w tym momencie moje samoloty zrzuciły mi 6 rybek prosto na burtę. Pozdrawiam
