Murmanskiem wyszarpalem ponad 310k przy "Porazce" bez zadnych "flag".
Ponad 230 trafien pociskami AP, 3 trafienia salwami torpedowymi, troche "cytadel", "Duzy kaliber", "Wsparcie", "Pierwsza krew", "likwidator", 5 zatopien i chyba cos okolo 7zestrzelen samolotow w jednej, lecz jak juz wspomnialem, niestety przegranej bitce
Furutaki nie ogrywalem, wole plywajace trumienki HamburgerBoys'ow a'la Phoenix czy Omaha. Japoncami pogrywalem troche na koncie w/w znajomka (on robi Japonskie drzewko, ja Amerykanskie) i wrazenia na mnie jakos specjalnie nie zrobily, przynajmniej krazowniki i pancerniki bo owe preferuje.
Mam swojego PC wiec bujac sie nie musze zeby pograc, po rodzinie/kolegach/etc (czesciej to do mnie ktos wpada zeby szarpnac w WoT'a czy WoWS'a), ale wierze na slowo, ze ze szwagrem idzie Ci lepiej, po pijaku stres mniejszy wiec tez sie lepiej gra jak mniemam.
Coz, ja sie jeszcze swojego (szwagra) nie dorobilem... Moze i dobrze.
Przepraszam wielce szanownego p. "Unicum'a", ze pozwolilem sobie ocenic imho ten okret, ktory to za wlasne, ciezko zarobione pieniadze nabylem....
Rozumiem, iz prawo do takowej oceny i wyrazania swojej opinii maja tylko i wylacznie jakies "Unicum'y" i "No-life'y", spuszczajace sie nad statami, swoimi i innych...
Spuszczania sie nad statami b. dobrze oduczyl mnie WoT, jego MM, aimbot'erzy, "unicum'y" jadace na mod'ach and braindead weekend/vacation baboons.
Powiem: Spoko. co kto lubi czy co go tam kreci.
Tylko wiesz co...? Ja nie krece statow bo mi one zwyczajnie zwisaja i powiewaja, nie jade na Mod'ach bo nigdy ich nie uzywalem (WoT i WoWS), nie mam nawet XVM'a bo mi jakos do szczescia nie potrzebny a po ostatnim weekendzie moje WR spadlo cos ponad 14%, potem znow uroslo, spadlo, znow uroslo...
Kupilem ten okrecik, troszke nim pogralem i nadal mi sie nim b.dobrze plywa.
Podzielilem sie opinia (wlasna) z innymi na forum, w temacie tego okretu dotyczacym, rozumiem, ze moglo to spowodowac "bool doopy" czy inne malo atrakcyjne dolegliwosci u pewnych osob, ale jakos to przezyje... Mi to po prostu zwisa, tak jak juz chyba wyzej wspomnialem
Milego zycia zycze.