Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

Greyshark

Alpha Tester
  • Content Сount

    8,315
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

  • Clan

    [-SBF-]

Everything posted by Greyshark

  1. Ale pisałeś ogólnie o klasie CV jako easy to play, a nie tylko o Independence: a zarządzanie trzema eskadrami z Independence a ośmioma z Hakuryu, przy tych wszystkich Minotaurach, Desach i innych Missouri jednak trochę się różni. I nawet dla przeciętnego gracza nie jest "easy".
  2. I obie strony mają rację. Czy każdy gra dla przyjemności? Nie sądzę, na pewno nie na tym forum. Czytając co niektóre wpisy, a zwłaszcza dotyczące bitew rankingowych, odnoszę wrażenie, że pewne osoby są tutaj za karę, że ktoś pod groźbą jakichś straszliwych kar zmusza je do grania. Ale z założenia tak, gra komputerowa jest rozrywką, i jako rozrywka ma sprawiać przyjemność, no przynajmniej dla mnie. I generalnie z teoriami które wymieniłeś w pierwszym akapicie ja się zgadzam. Natomiast co do uczenia się, to jest trochę inna sprawa, odnosi się ściśle do tego, na co narzekał henryk5pio, a mianowicie, że zaczyna grę lotniskowcem i go biją. Jeżeli chce być lepszy, chce się rozwijać i bić innych, to musi się uczyć. Tak jak zrobiło to przed nim wielu innych. Skoro ktoś jest wyjątkowo odporny na inne argumenty, to dostaje taki. Zresztą nie ma innego: chcesz być lepszy, chcesz grać lepiej, to graj jak najwięcej i się ucz. Każdy zaczynał w ten sposób, i nie jesteś jakąś wyjątkową osobą, żebyś miał mieć inaczej. Jeżeli mimo nauki nie ma postępów, a ciągły wpierdziel wpędza cię w frustrację, to sobie po prostu odpuść. Ale nie płacz, że się nie da nauczyć, bo wielu ludzi pokazało, że jednak się da. Wcale nie uważam, że muszą się uczyć jak przestać być pomidorami. Bo skoro ktoś doszedł do Midwaya i ma na nim ponad 3000 bitw, to znaczy że mu się taka gra podoba, że sprawia mu przyjemność. On nie płacze na forum, że nie potrafi się nauczyć bo go biją, więc niech gra tak, jak potrafi. A sobie rób. Jak to stwierdził największy forumowy fachowiec od lotniskowców, "CV zatapia co chce i jak chce" oraz "nie istnieje coś takiego jak no-fly zone", więc niewiele ci to pomoże. No chyba że podważasz autorytet owego fachowca?
  3. Jest też inne wyjście - przestać być pomidorem, wtedy coś ugrasz. Powtarzam - każdy zaczynał jako pomidor i wielu doszło do wysokiego poziomu, i to w czasach, gdy było dużo trudniej. Więc niby dlaczego teraz się tak nie da? To że coś komentowano, to nie znaczy, że tak faktycznie było. Bo skoro tych średnich graczy nie ma, to jak to się dzieje, że wciąż na nich trafiam??
  4. Ma trwać tak długo, jak długo granie tą klasą sprawia ci przyjemność. Kiedy przestaje, czas powiedzieć dość. Stosuję tę zasadę np. w bitwach rankingowych, i sprawdza się świetnie.
  5. Odpowiem klasyczną regułką: u mnie działa Mam dwie osoby na liście ignorowanych i nigdy nie widziałem ich posta. Oczywiście, że noob na CV ugra tylko tyle, ile mu przeciwnik pozwoli. I dużo bardziej widać dysproporcję umiejętności. Niemniej jednak, każdy zaczynał będąc noobem i nie ma innej drogi. Z moich obserwacji z gry na CV, niepoparte żadnymi szczegółowymi statystykami wynika, że jest dość sporo graczy przeciętnych, takich jak ja. Czasem trafię dużo lepszego gracza, który pozamiata mną podłogę w kilka minut, czasem ja kimś tam pozamiatam, ale bardzo często trafiam przeciwnika zbliżonego umiejętnościami, i jest wyrównana bitwa. Może kiedyś taki odpływ był, ale albo ci gracze wrócili, albo nooby nabrały umiejętności i stali się średni.
  6. No właśnie dałeś przykład, jak nie zwracasz uwagi. Oczywiście, że jest trudna. @Little_Rowboat się myli pisząc o niej "easy to play". Ale jeżeli chce się nauczyć grać, to nie ma innej drogi, niż po prostu granie. I zbieranie ostrego wpierdzielu na początku. Każdy tak zaczynał.
  7. Jeżeli trafisz na słabego przeciwnika, to tak właśnie będzie. Jeżeli na lepszego, on ci uniemożliwi nabijanie uszkodzeń. Ty musisz nauczyć się tego samego. Wczoraj pisałeś, że mnie dodajesz do ignorowanych, więc może bądź konsekwentny i ignoruj moje posty? A już zwłaszcza takie, które nie są pisane do ciebie? Ogarnij trochę czytanie ze zrozumieniem, i sprawdź jeszcze raz, komu odpisywałem. Ale zawsze tak było. Każdy, absolutnie każdy gracz CV zaczynał jako totalny noob, samoloty sypały mu się z nieba jak ulęgałki, 11 graczy rzucało mięsem.. i co, wielu jakoś jednak się ogarnęło i nauczyło grać. Tyle że kiedyś było dużo trudniej ze względu na to o czym wspomniałem wyżej, więc naprawdę nie rozumiem płaczu o to, że nie da się nauczyć grać na CV "bo mnie biją".
  8. Normalnie, tak jak każdy inny się uczył. A ty oczekiwałeś, że wchodzisz sobie jako totalny newbie i będziesz od razu wymiatał? Patrz co robią inni, dlaczego to ty tracisz eskadry a nie przeciwnik, ucz się na błędach. Mniej płaczu a więcej zaciśnięcia zębów i determinacji. Jak ja się uczyłem grać lotniskowcami, to nie było tylu ułatwień co teraz: nie było ograniczeń do jednego na stronę, nie było lustrzanego MM, więc wchodząc do bitwy Lexingtonem często spotykałem po przeciwnej stronie Essexa i Midwaya. I co, ktoś płakał? WG poszło bardzo nowym graczom na rękę, uprościło bardzo grę CV, a tu dalej płacz. No nie można ciągle oczekiwać głaskanie po główce, od siebie też coś trzeba dać.
  9. Chciałbym zgłosić problem i prosić kogoś mądrego o pomoc - otóż zniknęła mi skrzynka z wiadomościami prywatnymi. Uprzedzam sugestie związane ze zwróceniem się do supportu: support jest w tej sprawie bezradny i wydał mi polecenie, cytuję: "Wejdź na forum i napisz na forum o swoim problemie". Oprócz głównego konta mam dodatkowe konto założone przy okazji niedawnej inicjatywy @Radeckij związanej z zakładaniem klanu statsiarzy. Wymogiem było posiadanie nowego konta, konto założyłem, nazwijmy je "statsiarz". Konto miało skrzynkę na wiadomości prywatne, skrzynki używałem, wiadomości wysyłałem, i nagle skrzynka zniknęła: Oczywiście zgłosiłem to do supportu, pierwsza odpowiedź jaką dostałem była taka: Oho, ewidentnie masz problem. I nie jest to związane z jakimiś restrykcjami na Twoim koncie. Czyli jakiegokolwiek bana na wiadomości prywatne możemy wykluczyć. Support doradził wyczyszczenie pamięci przeglądarki, co niezwłocznie uczyniłem. Nie pomogło, skrzynki dalej nie ma, sprawdzałem na różnych przeglądarkach i urządzeniach. Dalszej konwersacji z supportem nie przytoczę, a przynajmniej nie publicznie, bo po pierwsze jest to niezgodne z regulaminem forum, po drugie wypada ona dla supportu cokolwiek żenująco. W każdym razie w ostatniej wiadomości osoba z supportu poleciła mi jak powyżej, czyli zapytać na forum, co niniejszym czynię. Ktoś ma jakiś pomysł jak przywrócić skrzynkę, i mógłby pomóc?
  10. To fatalnie :( A Mikasa zrobiona pod OPL, sprawdzi się?
  11. Uważam jednak, że wybierając okręty, którymi chce się grać rankingówki, warto chociż wstępnie się zorientować, na jakich tierach będą one grane. Czy może zbyt dużo wymagam? Uważasz, że przyswojenie tej wiedzy przerasta poziom pojmowania gracza mającego ambicje grać rankingówki?
  12. Czytałeś w ogóle, na jakich tierach będą bitwy rankingowe?
  13. Greyshark

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Ja Cię w ogóle na początku nie zauważyłem, z reguły szybko rzucam okiem na znaczki klanowe, i jak mignie coś znajomego to wtedy patrzę co to za gracz, a że już nie masz żadnego, to się ukryłeś - dobry kamuflaż! :) Dopiero jak Cię zobaczyłem, to natychmiast zmieniłem styl gry na bardziej uważny, i tu w kontekście tego co piszesz o wymijaniu torped jest pewien paradoks: otóż w pewnym sensie łatwiej jest unikać torped wystrzelonych przez bardzo dobrych graczy. Dlaczego? Bo jeżeli samemu gra się daną klasą, to można w dużym stopniu przewidzieć, kiedy i którędy one pójdą. Jak już był czas na atak środkiem bazy, to płynę sobie w kierunku wyspy i myślę: widzi że zaraz wpłynę za wyspę, to pewnie strzeli je tuż obok niej, żebym się na nie wpakował robiąc zwrot i wychodząc zza wyspy. No to zrobię zwrot już teraz. No i za chwilę słyszę alarm i widzę torpedy idące obok wyspy, to korzystając z modułu na ster wykręcam je, słysząc z tyłu buuum pochodzące od Yugumo. Jak on się wpakował w wyświecone od dawna torpedy i co w ogóle robił za krążownikiem?? Natomiast dużo gorsze są torpedy strzelane przez jakiegoś nieogarniającego gracza ot tak, bo akurat się załadowały. Wypadną Ci w najmniej spodziewanym miejscu i jak masz pecha to kończysz bitwę. Inna sprawa to styl gry przeciwko takiemu graczowi jak Ty - widząc Cię na Gearingu wiem, że będziesz się trzymał poza zasięgiem radaru, więc wiem że mogę się ustawić za wysepką i palić Kurfursta, bo nie wyskoczysz mi na yolo zza tej wysepki. Mniej ogarniającemu graczowi kto wie co strzeli do łba. Ogólnie bitwa fajna, mam na myśli tutaj naszą flankę, drugą przemilczmy. Ładnie unikałeś pocisków na koniec, a moją czujność osłabiła żądza krwi, i teraz jeszcze długa droga przede mną żeby ukończyć WoWsa :(
  14. Greyshark

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Wczoraj wpadłem na Niosącego Kaganek Oświaty @LubierznyBarkas Daleko tego kaganka nie doniósł, ale każdemu od czasu do czasu zdarza się wypłynąć na pół nieprzyjacielskiej floty i paść jako pierwszy w 3. minucie, więc nie będziemy drążyć. A dzisiaj, po raz pierwszy w historii, spotkany @Radeckij, który w tej bitwie przeszedł WoWsa
  15. Greyshark

    [VIII] Richelieu

    70 bitew to już jest jakaś konkretna próba; cenna opinia, dzięki.
  16. Greyshark

    [VIII] Richelieu

    Jeszcze trochę zostało do Alzacji, ale już nie mogę się doczekać. Co do konfiguracji, to szanując opinie innych graczy mimo wszystko wychodzę z założenia, że dobrze jest rozegrać po kilkanaście bitew w różnych wersjach okrętu, i znaleźć tę najbardziej pasującą pod własny styl gry. Nie upieram się, że pomocnicza będzie najlepszym czy też najgorszym wyborem, potestujemy zobaczymy.
  17. Greyshark

    [VIII] Richelieu

    Coraz bardziej mi się ten okręt podoba ;) Richelieu 7.wowsreplay
  18. Greyshark

    Samoloty

    Podstawa to czytanie ze zrozumieniem. JEGO eskadra dopiero co wystartowała. Raczej nie startuje w pobliżu wrogiego lotniskowca. No i jeszcze:
  19. Greyshark

    [VIII] Richelieu

    Nie mam, nie znam się więc się nie wypowiem :)
  20. Greyshark

    Samoloty

    Normlne. Jedna z kilku rzeczy, które WG koniecznie musi zmienić w lotniskowcach. Raz moje myśliwce są niezwyciężone i niszczą wszystko, co im stanie na drodze przy minimalnych stratach, raz tracę dwie eskadry zestrzeliwując przeciwnikowi 1-2 samoloty. Nie ma innego wytłumaczenia poza tym, że RNG tak wylosowało.
  21. Greyshark

    [VIII] Richelieu

    Moja najlepsza na nim bitwa póki co, walka przeciwko Tirpitzowi i Duke of York epicka! Tak żałowałem, ze nie miałem jeszcze IF, pomocnicza miałaby używanie. Ale w tej walce zgarnąłem ponad 28.000 doświadczenia dla kapitana, wystarczy na 18-ty punkt, i już jest IF :) Powtórka jakby komuś się chciało: 20180406_223847_PFSB108-Richelieu_50_Gold_harbor.wowsreplay
  22. Greyshark

    [VIII] Richelieu

    1. Jeżeli chcesz robić Richelieu pod pomocniczą, to moduł na zasięg dodatkowych jest nie tyle dobrym pomysłem co koniecznością. Od początku gram tym okrętem bez modułu na celność, i mam ją na poziomie 31%. Dla porównania na Alabamie, którą gra się mniej więcej podobnie, mam moduł na celność, i tam wynosi ona... 31%. 2. Tak, musisz. AFT na zasięg, IF znacząco zwiększa zadawane uszkodzenia, MFC zwiększa celność, i to diametralnie. Moim zdaniem jeżeli chce się robić okręt pod pomocniczą, to albo w pełnym zakresie albo wcale. Jakiekolwiek kompromisy sprawiają, że nie będzie ona spełniała swojej roli.
  23. Greyshark

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Spotkany @qaramell. Obaj na Minotaurach, daliśmy sobie po plusie i na koniec wzajemnie się zatopiliśmy :) Dobra bitwa, zarówno qaramell jak i jego drużyna byli lepsi i zasłużenie wygrali.
  24. Greyshark

    [VIII] Richelieu

    Nie, nie mam takiego wrażenia. To nie jest wina okrętu ani jego dział, że zostaję sam na 5 przeciwników i zaraz pójdę na dno.
×