Greyshark

Alpha Tester
  • Content count

    3,049
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

6 Followers

About Greyshark

  • Rank
    Commander
  • Birthday
  • Portal profile Greyshark

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Portal profile Greyshark

Recent Profile Visitors

752 profile views
  1. Ale co mają Twoje czy innych umiejętności do charakterystyki okrętu? Okręt jest dobry bez względu na to kto nim gra, co najwyżej gracz robi słabe wyniki, ale nie okręt. Weźmy na przykład Hakuryu, bardzo dobry lotniskowiec, można powiedzieć, najlepszy. Czy jak posadzimy na nim Ter_iona, który jest na lotniskowcach warzywem (nie obrażam, stwierdzam fakt, więcej - cytuję Ter_iona), to znaczy że Hakuryu jest słaby? Nie, to Ter_ion ssie, nie okręt. Analogicznie z Błyskawicą, to że Ty czy ja nie robimy nia nim wyników nie znaczy, że jest on słaby.
  2. Mam nice inne wrażenie, z obserwacji forum wynika, że najwięcej narzekają przeciętniacy, co to bardzo chcieliby być dobrzy, ale ciągle im coś przeszkadza. A to słabi gracze przegrywają im bitwy, a to WG ustawia MM i RNG, wszyscy spiskują przeciwko nim nie pozwalając im w pełni rozwinąć skrzydeł i zabłysnąć swą zajebistością. Ci najlepsi nie narzekają, tylko robią swoje i mają wyniki niezależnie od RNG czy ustawiania im bitew przez WG. Widziałeś kiedyś płacze kogoś z ALN?
  3. Zrozumiałem, że te ligi to mają być zamiast randoma. Jak osobno, to jak najbardziej, niech sobie będą. Może w końcu choć trochę się zmniejszą płacze na forum.
  4. No przecież macie na stronie napisane, że nie będzie się można zalogować do około 10-tej, to o co płaczecie?
  5. Była. Bo jak mam np. godzinę lub dwie wolne, i chcę ten czas przeznaczyć na WoWs, to nie mam zamiaru powiedzmy 20% tego czasu spędzać na czekaniu w kolejce. Jak widzę, że długo czekam, to po prostu wychodzę z kolejki, wyłączam grę i zajmuję się czymś innym. Albo robię alt tab, pracuję czy oglądam film, nie zauważam, że bitwa się zaczęła i mamy wysyp graczy afk. Przypomnij sobie bitwy drużynowe, ile czasu te czołowe drużyny musiały czekać na bitwę. Było to już przerabiane w WoWp, gdzie WG zmieniło MM na bardziej "sprawiedliwy", i okazało się, że trzeba czekać 15 minut na bitwę, a w rezultacie walczysz 1 na 1. Wkurzeni gracze zaczęli odchodzić i WG musiało wprowadzić boty do bitew.
  6. Wczoraj wygrałem Chabarowskiem pojedynek artyleryjski z Yamato. I nie wynika to ze słabości Yamato, tylko z braku umiejętności jego kierowcy. Dalsze wzmacnianie i tak już mocnych pancerników do niczego nie doprowadzi, jeżeli ich gracze nie ogarniają podstaw.
  7. Na rankingowych dobrzy gracza pływają z ustawieniem pod AA, przy tak małej szansie spotkania lotniskowca? Możliwe, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Na randomach na wysokich tierach nie potrzebujesz pełnego AA, wystarczy że masz w grupie Minotaura, Des Moines, jakaś tam Iowa czy Montana może być, Moskwa, i pozamiatane. Przecież nawet niszczyciele mają rozbicie. No i dupa, nic nie zrobisz. Jako nic rozumiem trafienie 2-3 torpedami, bo tyle zawsze się zrobi, ale chyba taki efekt osiągnięty w 20 minut nie zadowoli bardzo dobrego gracza? Do tego dochodzi czas oczekiwania, ile ci najlepsi musieliby czekać, aż ktoś o zbliżonych umiejętnościach akurat na ich tierze się trafi?
  8. No a jakże inaczej. Równie rzetelne jak ci, co to podają, ile procentowo jest w WoWs "debili". Nie jest. Jak komuś na tyle pozwalają umiejętności, trudno. Uwierz mi na słowo - jak od czasu do czasu przegrasz bitwę, świat się nie zawali. Jakim 11 osobom? To może ustal sam ze sobą, czy tych tak bardzo spinających poślady o kolorek na jakiejś tam stronce jest 99%, czy może tych, co mają na to wywalone/są amebami/debilami/wstaw sobie ulubiony epitet jest wg forumowych fachowców od statystyki od 70 do 90%? Bo jeśli wierzyć temu co Ty i inni fachowcy od cyferek piszecie, to "szkodzi" się zaledwie 3 osobom. Rozumiem, że Twój brak umiejętności w zachowaniu się w WoWsowej społeczności, czego skutkiem są bany zarówno na forum jak i na czat, jest wynikiem właśnie małej inteligencji? Dokładnie. Grając głównie na lotniskowcach o wiele bardziej wolę mieć za przeciwnika bardzo dobrego albo bardzo słabego gracza. Bardzo dobry pojedzie ze mną jak ze szmatą, więc przynajmniej poobserwuję co i jak robi, i się spróbuję czegoś nauczyć, z bardzo słabym ja pojadę, więc jest łatwa bitwa, dobry wynik, relaks. Najnudniejsze są bitwy z graczami o mniej więcej takich samych umiejętnościach, bo wtedy każdy gra w miarę poprawnie, każdy się pilnuje, i w efekcie ani nic ciekawego w bitwie się nie zrobi, ani niczego nowego nie nauczy. Co zrobi dobry i bardzo dobry gracz CV w bitwie z samymi dobrymi graczami? Bitwy rankingowe to pokazały - nic nie zrobi. Dobrzy gracze zbiją się w grupy, wzajemnie się będą osłaniały, no normalnie super fun z takiej gry. Założę się, że zaraz porobią alt konta, żeby sobie noobów trochę potorpedować. O, Krzyś też strzelił focha i pokasował posty?
  9. Chodziło o to, że jest zabezpieczenie, z którego potrafi korzystać całe forum oprócz dwóch inteligentnych inaczej - nie obrażam, stwierdzam fakt, prawda? Więc skoro nikomu poza tym dwoma - już darujmy sobie stwierdzenie faktów - zabezpieczenie to nie sprawia problemów, to jest coś nie tak z zabezpieczeniem czy tymi dwoma osobami? No tak na zdrowy rozsądek? Ty najwyraźniej masz problem z najprostszą logiką i pojmowaniem faktów. Malahaj ci pisze o tym, że każdy ma prawo grać tak jak chce i umie, do czasu aż nie robi rzeczy zabronionych, a ty z uporem podajesz przykłady rzeczy zabronionych jako dozwolonej rozrywki. Pisze wyraźnie o tym, że a ty twierdzisz, że to będzie to uważane przez nas za zachowanie w porządku? No naprawdę zrozumienie takich prostych zdań sprawia ci tyle trudności?
  10. Ale właśnie cały czas w ten sposób postępujesz, w sposób który krytykujesz. Uważasz, że tylko twoje pojmowanie rozrywki jest jedyne słuszne, i każdy ma grać tak jak ty chcesz i robić w grze to, co ty chcesz. Otóż nie, świat nie kręci się wokół ciebie i twoich oczekiwań, i to, że tobie jest ciężko nazwać rozrywką notoryczne porażki i bycie chłopcem do bicia nie znaczy, że dla innych to nie jest rozrywką. Skoro WoWs ma PEGI7, to znaczy że WG pozwala, aby siedmioletnie dzieci grały w tę grę, i będą grały, czy czy się to podoba czy nie. I nie ma żadnego, najmniejszego powodu, aby twoje oczekiwania i pojęcie rozrywki były w jakikolwiek sposób ważniejsze niż oczekiwania i pojmowanie rozrywki siedmioletniego dziecka. Oczywiście, że tatuś z dumą obserwuje, jak dziecko się cieszy. A co jest ważniejsze dla rodzica - zadowolenie jego dziecka, czy jakiegoś anonimowego Ter_iona z internetu? I pytanie odnośnie dyskusji z innego wątku - skoro nie rozumiesz zdania "Uzupełniaj za walutę w grze" i publicznie się tym chwalisz, to nazwanie cię bezmózgą amebą nie potrafiącą czytać ze zrozumieniem jest stwierdzeniem faktu czy obrażaniem?
  11. Ale on, zgodnie z Twoją teorią, też stwierdził fakt - wygrał w pewnym wyścigu. Gdzie tu obrażanie?
  12. Ter_ion obraża - dobrze Ter_iona obrażają - źle Chyba Sienkiewicz coś o tym pisał.
  13. Skoro ludzie zakładają wątki chwaląc się, jak to wychodzą z bitwy bo przeciwna drużyna ma o jeden niszczyciel więcej, to i takie samobójstwa (kilka ich widziałem) nie powinny już dziwić...
  14. Po co w takim razie na swojej stronie WG zrobiło zakładkę "Szkolenie" i zamieszcza tam te wszystkie filmiki?