Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

genek012

Players
  • Content Сount

    721
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    10016
  • Clan

    [PLO]

Everything posted by genek012

  1. ładnie stanąłeś w dymku, zająłeś pozycję, odpaliłeś dymek i radar- i czekasz na nadpływającą niszczarkę zacierając ręce. Tylko jakiś debil z twojej drużyny stwierdził, że ta miejscówka jest idealna właśnie dla niego;
  2. Szakal jako fundator zapierających dech w piersiach nagród w quizie swojego autorstwa
  3. myślałeś, że stojąc za wyspą jesteś bezpieczny lecz wyłapałeś krytyka
  4. stojąc Belfastem w dymku oberwałeś salwą torped ale dzięki naprawce udało ci się wybronić przed zalaniem
  5. WG do spółki z Community zrobią wszystko dla graczy... teraz w perkach można sobie wybrać większy dymek... właśnie wpłynąłeś na capa lecz nadziałeś się na sojusznicze torpedy. społeczność WoWs entuzjastycznie powitała długo wyczekiwany, nowy, rewolucyjny pacz.
  6. niestety przegrałeś... A robiłeś wszystko co w ludzkiej i BB-ka mocy, całą bitwę spędzając na krawędzi mapy. Ten pomysł WG z radio Location nie mógł się udać... zdaniem wielu, Pensacola to najpiękniejszy krążek... to rozczarowanie które cię spotyka po pierwszej grze na nowej premce III tieru... ... i ten sam efekt widziany z drugiej strony celownika.
  7. grając Akizuki spotkałeś Yamato i próbujesz go obstukać.
  8. właśnie postanowiłeś wpłynąć w dym postawiony przez DD-ka nie zważając, że jest tam połowa twojej drużyny
  9. kiedy grając Kurfurstem dziękujesz kolejnemu DD-kowi za to, że raczył wpłynąć w zasięg twojej pomocniczej.
  10. genek012

    [IV] Ishizuchi

    Wchodzą nawet za 5,5 k + pożary. (w BB -ki i w krążki) najwięcej było coś około 6k. Ale są też za około 2k., więc trudno powiedzieć, trzeba więcej pograć. Na maszcie powiewa też flaga na +1% do podpałki.
  11. kiedy natrudziłeś się 5 minut zanim wyszedłeś DD-kiem na czystą pozycję do ataku torpedowego i zaliczasz detonację
  12. kiedy starasz się wrócić na otwarty ocean po tym, jak zaryłeś dziobem w wyspę.
  13. są też tacy którym przyjemność sprawia jak to Ty grasz Pensacolą...
  14. są tacy, którym granie Pensacola sprawia przyjemność...
  15. to nie jest tak, że nerfiąc wszystko dookoła, ulegliśmy nieśmiałym sugestiom graczy na BB-czkach.
  16. to oni: ręce precz, te zmiany zachowajcie dla siebie: to uczucie satysfakcji:
  17. przez chwile miałeś nadzieję na wygraną poprzez zajęcia capa, lecz towarzystwo rozpłynęło się szukać wrogiej niszczarki.
  18. tak na pewniaka wchodzimy do bitwy plutonem, aż tu nagle...
  19. genek012

    [VII] Akatsuki

    pytanie do tych, co grali obydwoma okrętami: Akatsuki czy Shiratsuyu. Wyższa prędkość, plus jedna lufa i torpeda czy mniejszy promień skrętu i wykrywalność?
  20. genek012

    [VII] Shiratsuyu

    Pięknie!
  21. genek012

    [IV] Isokaze

    zdecydowanie napęd. Lepiej kręcić bąka niż stać w miejscu.
  22. genek012

    [IV] Isokaze

    Faktycznie, ludziska przyzwyczajeni do torpedujących japońskich niszczycieli dostają małpiego rozumu jak te zaczynają do nich strzelać. Często idę na zbliżenie z innym DD-kiem, ładuję z armat i w międzyczasie puszczam torpy. Japońskie działa są bardzo celne i często koleś jak przyjmie kilka salw to mu się odechciewa. A jak zobaczy jeszcze nadpływające torpedy to ma wybór: albo kontynuować wymianę ognia i nadziać się na rybkę, lub robić zwroty i przestać strzelać samemu przyjmując ogień z armat.
  23. genek012

    [VII] Fiji

    ano, toto robią damage na pancernikach. Po 2, 3, 6 k i więcej, jak się uda (w Nju Jorka to wlazło nawet za ponad 8. Tak, wiem że to t.V, ale jednak). KaraMon, dzięki za info. To trzeba sobie kształcić drugiego kapitana na Campbellu, bo kusi ten Fiji aby go zostawić.
  24. genek012

    [VII] Fiji

    Poprzednik był fajny a ten okręcik jest fajowski Zacząłem stosować taktykę zabawy w ciuciubabkę i na razie mam 60tys. średniego demejdża (osobisty rekord ) . Było 65 ale spadło. Jak na przeciętnego przeciętniaka to jestem mega zadowolony, chociaż ten styl gry to dla mnie nowość Nic dziwnego że mega proksy z tego forum wyciągają po 100 z okładem. Fiji to bicz Boży na dd-ki i nieroztropne krążki a i niejeden pancernik musiał zapomnieć o swojej dumie i honorze i brać ster w troki . P.S. tak wybiegając w przyszłość: następca też jest tego samego pokroju czy jednak nie? Bo kapitan tylko jeden i korci aby Fiji sobie zostawić.
  25. genek012

    [VI] Leander

    Poprzednik w zasadzie nadawał się tylko do walki z DD-kami W pancerniki w co 5-8 salwie wchodziło oszałamiające 500-900 dmg. Leander to zmiana o 180 stopni. Już ma jakąś odporność na wrogi ostrzał: to, po czym poprzednik byłby jedynie obłokiem odłamków tu jeszcze trochę HP zostaje. Taki przykład. Miałem potyczkę z Budyniem. Ja na pestkach z ogryzka- jakieś 1500HP, on połowa. Ustawiłem się dziobem do niego i po kilku rykoszetach (!) oraz niecelnych strzałach z jego strony został mu tylko włos wytrzymałości, tak na jedno smyrnięcie. Niestety, oberwałem od Gneisenaua. Inny meczyk, Benson schował się w dymie. Popłynąłem w ten dym, wyłapałem od niego kilka trafień ale moje 4 salwy zrobiły robotę. Tym okrętem naprawdę da się grać. Nawet w pancerniki w zasadzie wchodzi każda salwa po kilka tysięcy.
×