Zgadzam się z przedmówcą, trzymać dystans i prędkość na max, zwracać uwagę na mapkę tak żeby zawsze mieć możliwość płynnego zwrotu i można masakrować wszystko w zasięgu strzału.
Korzystać póki czas bo moim zdaniem pewniak w kategorii nerf roku, zresztą zupełnie zasłużenie. Żeby daleko nie szukać powodów : przed chwilą 6 (słownie sześć ) maszyn zatopionych w tym dwa pancerniki (Carolina prawie z 80 % do zera) jeden krążownik tier wyżej podobnie, reszta to drobnica z II i I tieru. Niby sprawia frajdę ale jednocześnie zostawia niesmak, coś jak spuszczenie manta gimbusowi .